Skocz do zawartości

JanuszGr
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku witam wszystkich Forumowiczów biggrin.gif

 

Jestem tu nowy, lecz nie przypadkowo, zastanawiam się nad wstawieniem pieca na opał stały do nowego domu 180 m2, ocieplonego.

 

Proszę o kilka rad od fachowców i użytkowników.

 

Zastanawiam się nad piecem z dolnym spalaniem:

DAKON DOR 24 lub

piec firmy HEF model HEF

FEX PLUS firmy Ferrum

 

chcę palić węglem kamiennym, drzewnym, zrębkami, brykietem, mieszankami z trocinami i to co w danej chwili będzie najtańsze i osiągalne.

 

Czy są inne dobre kotły?

 

Czy konieczny jest akumulator ciepła i jak się sprawdza. Jakiej pojemności?

 

Czy wystarczy tradycyjny komin murowany (budynek wysoki na 6m) czy opłaca sie postawić komin prefabrykowany z wkładem ceramicznym, ocieplony.

 

Z uwagi na to że budynek jest na lekkiej górce i troszkę wieje wiatr, doczytałem że należy wstawić regulator ciągu w komin pod spodem podłączenia czopucha. np taki:

http://stamax.pl/pl/produkty/system_kominkowy/art265.html

 

 

Czy aby powiększyć zapas paliwa i stałopalność pieca, można w drzwiczki zasypowe wstawić kołnierz taki na 0.5m przykryty pokrywą , paliwo będzie się zsuwało do komory pieca podczas palenia.

 

 

 

Czy zamiast tych wszystkich kombinacji wstawić piec z podajnikiem (ale jaki ? z pod. tłokowym czy ślimakowym)

 

Retorta jest bezobsługowa ale podobno są problemy z ekogroszkiem dobrej jakości, a jak jest to drogi.

 

 

Piece z dolnym spalaniem potrzebuje podobno akumulatora ciepła, co też zajmuje miejsce (1 m2 powierzchni też kosztuje)

ale można palić różnymi paliwami, o różnej granulacji.

 

 

Bardzo proszę fachowców i użytkowników o poradę.

 

 

Z góry dziękuję Janusz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie !!!

Zdecydowanie polecam piec na eko-groszek. W necie jest B. dużo ofert. Poszukaj i jak się zdecydujesz popytaj tu na forum. Ja mam piec na eko z pod. ślimakowym i nie zamienie na nic innego. Moje urządzenia to: piec http://www.demuth.com.pl/ sterownik http://www.elster.w.com.pl/index.php?i=perfekt choć na dzień dzisiejszy polecałbym raczej nowszej generacji Regulator Ognik Plus C.W.U. PID a tu jest instrukcja http://twojemedia.net/elektromiz/images/st...ik_plus_pid.pdf

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeżeli mógłbym w czymś pomóc to polecam 2 kotly. Pirwszy z nich to R-ECO M.

Wykonany z wysokiej jakości żeliwa - gwarancja 10 lat na żeliwny wymiennik

Inteligentny super działający sterownik sterownik. Wszyscy tutaj zchwycaja się sterownikem PiD, a ja powiem, że ten sterownik to jakby Mercedes a tamten to niestety Fiacik.

Łatwa obsługa

Ekologiczny

Ekonomiczny

Stałopalność: ok.8-12h

Oczywiście jakby ktoś miał więcej kasy to proponuję R-ECO Automat.

Jeśli chodzi o drugą propozycję to polecam kocioł na ekogroszek i miał firmy Hes Eko Plus Multi.

Godny polecenia jest również kocioł firmy KLIMOSZ LING DUO - kocioł na ekogroszek lub typowy węgiel.

Nie jestem żadnym przedstawicielem danych firm którzy niejednokrotnie zachwalają swoje kociołki np. pleszewskie.

Zachęcam do dyskusji..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

W sprawie sterowania PID to o wiele wyższa liga niz PI więc nie wiem w czym sterowanie z kotła R-ECO M może być lepsze. Czytając DTR v.6 do tego kotła widzę że raczej nie ma czego porównywać do Ognika Plus C.W.U. PID. W R-ECO ustawia sie histerezę - przy Ogniku jest stale utrzymywana ustawiona temperatura tak jak opisuje to PID. W Ogniku ustawiam tylko temperature kotła, zmiana prędkości dmuchawy i ilości podawanego paliwa (czas pracy i przerwy jest dobierany przez sterownik) następuje automatycznie. Ognik nie wyłącza dmuchawy i nie dokonuje okresowych przedmuchów tylko pracuje dmuchawą w trybie ciągłym - jakie skutki niesie wyłączanie dmuchawy i praca w cyklach na spalanie można przeczytać w wielu postach na tym forum. Ilośc czujników i wyjścia sterujące są takie same więc też nie ma tutaj przewagi. Szkoda, bo już myslałem że będze w czym wybierac na rynku sterowników PID, ale widocznie trzeba jeszcze poczekać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie i dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi

 

Moje pytanie:

Czy zamiast tej całej automatyki ze sterownikami i wentylatorami,

zastosować zwykły miarkownik ciągu (termiczny) w dobrym piecu z dolnym spalaniem,

plus akumulator ciepła (bufor ciepła)?

(takie rozwiązania stosowane są z powodzeniem w Europie zach. z powodzeniem)

 

Piece z dolnym spalaniem mają podobno długą stałopalność (ponad 12 godz) i można palić cały sezon bez wygaszania. (jakby dodać jeszcze nadstawkę ponad zasyp, to jeszcze dłużej)

Pytanie tylko co z powietrzem wtórnym, jeżeli regulacja temperatury będzie odbywać się przez dławienie dopływu powietrza (czy piec nie bedzie kopcił i nie osmalał się), czy konieczny jest komin z wkładem ceramicznym, izolowany?

 

Jakie wyposażenie potrzebne jest po stronie piec - akumulator (czy oprócz zaworu czterodrożnego, potrzebna jest pompka obiegowa - już trzecia, bo instalacja bedzie potrzebować jeszcze dwóch pompek, do podłogówki i do grzejników)?

 

Czy ktoś z Państwa widział/używa/instalował takie rozwiązanie ?

Dziękuję z góry za odpowiedź Janusz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety,ale trzeba wybić sobie z głowy możliwość stałego palenia węglem w kotłach węglowych-nawet z dolnym spalaniem,ze wzgl. na konieczność odpopielania/kamień w węglu/ i konieczność czyszczenia wymienników.Wynalazki typu"nadstawki" to dobre dla partyzantów-a nie 63 lata po wojnie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A cóż takiego zacofanego jest w tej nadstawce (oczywiście jeżeli zasyp jest od góry)? to zwiększenie jednokrotnego zasypu np. o 30-40 l.

Dobry węgiel, w dobrych warunkach spalania, przy odpowiednio dobranej mocy kotła, i z buforem ciepła (mniej więcej stałe warunki pracy kotła), powiniem spalić się zupełnie (nie wiem czy całkowicie).

Efekt to minimum popiołu i sporadyczne czyszczenie wymiennika. (czy ruchome ruszta załatwią spawę odpopielania tak żeby nie wygaszać)?

Zauważyłem że b. dobrze pali się mieszanka węgla z biomasą (zrębka, trocima) w zwykłym dolniaku, wszystko się dobrze dopala i nie kopci pieca.

Proszę o korektę, zapraszam do dyskusji...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd wziążć dzisiaj dobry węgiel-wysokokaloryczne kopcą,chude są z kamieniem.A i tak trzeba co jakiś czas odpopielać/ruchomymi rusztami-wajchą/ to wtedy można dołożyć węgla do kotła i po co ta nadstawka ?Palenie węglem,czy miałem z trociną,czy zrębką -nawet mokrą jest super-pięknie grzeje.A w zasadzie w kotle pali się do momentu gdy "jest już za ciepło" -jak to powiedział nasz kolega Heso,lub załadowaniu temperatura bufora

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I o to mi chodzi,

nie chce rozpalać codziennie w piecu, ewentualna obsługa pieca na jaką mogę się zdobyć to 1-2 razy dziennie, przemieszać dzwignią i dosypać opału (w miarę różnorodnego).

Nie chce pieca z podajnikiem bo mają swoje wady.

Pytanie tylko jaki duży bufor jest potrzebny (wyczytałem że najlepiej jest ok. 100l/1kWh mocy kotła)

Mój budynek wg projektu potrzebuje 15 kWh (łącznie z CWU). Pytanie jest takie: na ile należy dokładnie dobrać moc kotła do zapotrzebowania, żeby praca kotła była równomierna. (nie było kopcenia wymiennika)

Czy można zastosować do mieszania wody, zawór termostatyczny trzydrogowy w obiegu piec-bufor, pomijając pompę obiegową?

Gdzie można znaleźć prawidłowe schematy polączeń układu a buforem?

 

I teraz najlepsze pytanie, który piec?

SDS ceramik, Zębiec, FEX plus FERRUM może inny?

Dziękuję Janusz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd wziążć dzisiaj dobry węgiel-wysokokaloryczne kopcą,chude są z kamieniem.A i tak trzeba co jakiś czas odpopielać/ruchomymi rusztami-wajchą/ to wtedy można dołożyć węgla do kotła i po co ta nadstawka ?Palenie węglem,czy miałem z trociną,czy zrębką -nawet mokrą jest super-pięknie grzeje.A w zasadzie w kotle pali się do momentu gdy "jest już za ciepło" -jak to powiedział nasz kolega Heso,lub załadowaniu temperatura bufora

 

Mogę się pochwalić, że przy obecnych temperaturach zewnętrznych udaje mi sie, paląc dość specjalnym sposobem

(podaję bardzo mało powietrza od strony rusztu) palić właściwie ciągle (palimy tylko w dzień) i nie zużywać za dużo paliwa.

Mam taką zasadę, że od samego porannego rozpalenia nie staram się palić mocno. Temperatura

w domu rośnie dość wolno, ale nam to nie przeszkadza. Kocioł osiąga max. 60 st.C, ale przez większość

czasu znacznie niżej i jest OK. Po swoich doświadczeniach nie widzę większego sensu w instalowaniu

bufora, głównie z powodu jego kosztu, ale także z konieczności doprowadzania go do dość wysokiej

temperatury, co mogłoby generować straty energii. Pozdrawiam.

 

PS. Tak, można palić w kotle na ekogroszek ciągle, dzień i noc, czasami pewnie mocno na wyrost, bez specjalnej

potrzeby, zużywając dodatkowe coraz droższe paliwo.

Wyczytałem o dość dziwnym zjawisku w takich kotłach: temperatura w kotle bez problemu rośnie na tzw. podtrzymaniu

kiedy wentylator nie pracuje...Może go całkiem wyłączyć ? Żartuję...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doczytałem, że lepiej jest dobrać piec lekko mniejszy! niż zapotrzebowanie, jeżeli jest akumulator ciepła .

 

Myślałem żeby wywalić te wentylatory (niby jest cacy, ale komin kopci na zwykłym Zębcu, czyli do D...) i sterowniki przy piecu, wstawic termiczny miarkownik ciągu na piecu, plus regulator ciągu w komin pod połączenie czopucha (regulator siły ciągu robi podobno całą robotę, bo jest stałe podciśnienie ciągu, przy skokach temperatury w kominie i podmuchach wiatru).

Do tego akumulator ciepła i....... mogę mieć system w ... poważaniu.

Piec mniejszy żeby cały czas się paliło, bez wygaszania.

Co na to fachowcy? Czy ktoś używa buforu ciepła?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jestem na podobnym etapie - zastanawiam sie nad dodaniem do prawie wszystkozernego pieca 15kW bufora ciepla ( 750 l), z tym, ze istnieje maly problem. Jak do tej pory instalacja pracuje w ukladzie zamknietym ( juz od kilkunastu lat ) i nigdy nie bylo jakichkolwiek problemow - ale czy dodajac bufor nie nalezaloby przerobic jej na otwarta ? Tak wstepnie planuje, ze bufor bylby postawiony obok pieca i podlaczony przez labdomat 21 a za buforem zawor czterodrogowy ( dla regulacji temperatury wody co ) sterowany silownikiem przez jakis kontroler wspolpracujacy z termostatem pokojowym.

Moim zdaniem mogloby to swietnie zdac egzamin gdyz spalanie w piecu odbywaloby prawie ekonomicznie ( bez zdymiania opalu ) z kontrola temperatury spalin w kominie.

Prosze rowniez o opinie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że zb. wyrównawczy powinien być otwarty, i to dużej pojemności.

Gdzieś czytałem że rozszeżalność temperat. wody, jaka interesuje instalatorów, to 4% (oczywiście zależy od różnicy temp.)

to dla ok. 1000l w calym układzie to całkiem sporo bo 40l

Układ z buforem ciepła jest bardzo powszechny w Europie zach.

 

Ja przyglądam sie jeszcze piecom tetortowym na miał (takie z obrotowym rusztem)

Czy ktoś z Forumowiczów używa/instalował taki piec?

Pozdro all.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na podobnym etapie - zastanawiam sie nad dodaniem do prawie wszystkozernego pieca 15kW bufora ciepla ( 750 l), z tym, ze istnieje maly problem. Jak do tej pory instalacja pracuje w ukladzie zamknietym ( juz od kilkunastu lat ) i nigdy nie bylo jakichkolwiek problemow - ale czy dodajac bufor nie nalezaloby przerobic jej na otwarta ? Tak wstepnie planuje, ze bufor bylby postawiony obok pieca i podlaczony przez labdomat 21 a za buforem zawor czterodrogowy ( dla regulacji temperatury wody co ) sterowany silownikiem przez jakis kontroler wspolpracujacy z termostatem pokojowym.

Moim zdaniem mogloby to swietnie zdac egzamin gdyz spalanie w piecu odbywaloby prawie ekonomicznie ( bez zdymiania opalu ) z kontrola temperatury spalin w kominie.

Prosze rowniez o opinie

Ja robię podobnie, do kominka dokładam bufor ok 650l bo taki właśnie robię. Układ kominek bufor musi pracować w układzie otwartym . Resztę instalacji możesz mieć w układzie zamkniętym. Ja jednak robię cała w układzie otwartym. Za buforem zamierzam podłaczyc zawór 4 drogowy z automatyką. Znam tańsze rozwiązanie od Loddomat 21, jest to 3 drożny zawór termostatyczny ESBE TV 60, lub ESBE TV 72. Zawór ten działa tak samo jak Loddomat i jest zdecydowanie tańszy (300-350zł). Schemat jak go podłączyć ten zawór oraz Loddomat 21 znajdziesz na tronie firmy Atmos. Będzie tam link " Zalecany sposób podłączenia kotła z zaworem termoregulacyjnym ESBE. " jak go klikniesz otworzy się schemat.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witaj!

Na początku pytałeś o Dakon-Dor 24.

Użytkowałam taki piec 3 lata. Niestety,po tym okresie rozciekł się.

Dystrybutor tych pieców w PL, /firma Intercon z Bielska-Białej / oświadczył że winę za krótką żywotność pieca ponoszę ja sama,bo pewnie dusiłam go na niskich temp.,bez zaworu trójdrożnego albo miałam zasiarczony węgiel.

W momencie zakupu pieca w Intercomie,o zaworze nie było mowy.A co do węgla,to co?Sama go sobie mam w domu odsiarczyć :)

Ale z pieca byłam zadowolona mimo uciążliwości czyszczenia go.Faktycznie,gdy chodził na niskich temp. szybko zarastał.Ponadto moment odpopielania przy pomocy ruchom. rusztu wzbija poiół który osadza sie na ściankach wymiennika.

Gdyby nie pottrzeba czyszczenia go, to mógłby chodzić bez wygaszania./dzięki ruchomemu rusztowi/

12 godz. trzymał bez problemów, no chyba że się węgiel "zawiesił'.

A co do ekologii,to aż sama się dziwiłam.Wogóle nie było widać po kominie że palę węglem.Czyściutko,bez smrodu.

Po tej katastrofie z Dakonem,zmuszona byłam z dnia na dzień kupić nowy piec i kupiłam Zywiec.Ale to nie piec a prawdziwy dramat.To tak jakbym z merca przesiadła się do malucha.Nie ma sensu o nim pisać.

Jestem więc na etapie poszukiwań nowego pieca.

Myślałam nawet o powrocie do piecaDakon-żeliwnego na ecogroszek,ale jak pomyślę sobie o ponownym kontakcie z Interconem to mi się odechciewa.

W trakcie użutkowania DOR-24,były małe awarie.A to ruszt pękł, drzwiczki się nie domykały,jakiś też był problem z klapą żeliwną z góry.

Pewne awarie były objete gwarancją,ale o wszystko trzeba się było z Interconem wykłócać i straszyć sądem.Tak aroganckiej firmy dawno nie spotkałam.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę się pochwalić, że przy obecnych temperaturach zewnętrznych udaje mi sie, paląc dość specjalnym sposobem

(podaję bardzo mało powietrza od strony rusztu) palić właściwie ciągle (palimy tylko w dzień) i nie zużywać za dużo paliwa.

Mam taką zasadę, że od samego porannego rozpalenia nie staram się palić mocno. Temperatura

w domu rośnie dość wolno, ale nam to nie przeszkadza. Kocioł osiąga max. 60 st.C, ale przez większość

czasu znacznie niżej i jest OK. Po swoich doświadczeniach nie widzę większego sensu w instalowaniu

bufora, głównie z powodu jego kosztu, ale także z konieczności doprowadzania go do dość wysokiej

temperatury, co mogłoby generować straty energii. Pozdrawiam.

 

PS. Tak, można palić w kotle na ekogroszek ciągle, dzień i noc, czasami pewnie mocno na wyrost, bez specjalnej

potrzeby, zużywając dodatkowe coraz droższe paliwo.

Wyczytałem o dość dziwnym zjawisku w takich kotłach: temperatura w kotle bez problemu rośnie na tzw. podtrzymaniu

kiedy wentylator nie pracuje...Może go całkiem wyłączyć ? Żartuję...

 

Z pewnym opóźnieniem odnoszę się do tej wypowiedzi, lecz muszę stwierdzić, że na skutek wielu prób i doświadczeń doszedłem do identycznej technologi ogrzewania budynku. Wycofałem się z elektroniki i pompy obiegowej. Przeważnie palę drewnem słabej jakości i suchości. Ustawiłem temperaturę spalin na około 170 stopni. Mam piec górnego spalania KWK Zębiec, ale spisuje się super. Do spalania węgla zastosowałem miarkownik ciągu, który idealnie trzyma zadaną temperaturę( + - 1 stopień). Kupiłem węgiel wysokokaloryczny - kostkę (zero popiołu). Jeden załadunek na full - 30 kg wytrzymuje dobę(kocioł 25KW)

Czytając forum widać, że większość "palaczy" idzie w elektronikę. Ja natomiast wolę siły natury.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam A-W

Kiedyś jak budowlaniec zaglądałem do kieliszka, czego obecnie już nie czynię. Natomiast z kominem nie mam kłopotów, ciąg bardzo dobry - rura żaroodporna ko średnicy 200 mm, wysokość 10m. Czyszczę raz w roku. Kocioł pracuje przez okrągły rok(podgrzewanie cw.). Odpowiednia temperatura spalin chroni komin przed zasmoleniem. Próbowałem kiedyś dusić kocioł na niskich temperaturach t.j np.40 stopni. Spowodowało to wytwarzanie się kominie kondensatu w ilości do 2 litrów na dobę. Po dociepleniu komina i podniesieniu temperatury roboczej kotła do min. 50 stopni problem przestał istnieć.

Podejrzewam, że Twoje pytanie związane jest z tym, że stosuję węgiel wysokokaloryczny. Kupiłem go pierwszy raz, dla mnie rewelacja, po złapaniu temperatury pali się jak koks. Zanieczyszczenia powstałe w wyniku spalania węgla wychwytują zastosowane w moim kotle zawirowacze.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...
Myślałam nawet o powrocie do piecaDakon-żeliwnego na ecogroszek,ale jak pomyślę sobie o ponownym kontakcie z Interconem to mi się odechciewa.

 

Jeżeli chodzi o DAKON FB na węgiel i jego porównanie z DORem, to odradzam. Są to 2 różne konstrukcje - Pierwszy jak wspomniała raniuszek bardzo ekologiczny, sprawny itd. FB to normalny kocioł, gdzie paliwo się nie gazyfikuje a pali metodą tradycyjną.

 

Wiem, ponieważ sam zajmuję się sprzedażą w/w kotłów. Ja wybrałbym bezwzględnie DORa.

 

Co do zaworu to racja. Kocioł ma pracować w swoich gónych parametrach. Dlatego nie może być przewymiarowany i dlatego powinno się stosować zawory czwórdrogowe lub zbiorniki akumulacjne. W przeciwnym razie historia się powtórzy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

Witam wszystkich, jestem nowy i właśnie buduję swój domek, na ogrzewaniu się nie znam bo do tej pory mieszkałem w blokach :)

Staram się podejść do inwestycji bardzo skrupulatnie i swoje poczynania co do zakupu pieca oprzeć po części na Waszej opini jako doświadczonych piromanów :)

Zacznę od początku

Dom pow. 250m2, piętrowy, ściany 3 warstwowe cegła-wełna-cegła grbość łączna ściany 50cm, dach dachówka ceramiczna .

Jakiej mocy potrzebuję piec, głównie interesuje mnie tłokowy z podajnikiem abym nie musiał często zaglądać.

Paliwo - ekogroszek, miał,

Teraz najważniejsze - jaki piec?, od kogo?, jaka firma? wiem opini jest tyle ilu użytkowników piecy, przeglądając forum zauważyłem że jest spora grupa osób którzy chwalą piece z Pleszewa i powoli się do nich przekonuję ale myślałem również o piecach firmy Lazar, R-eco.

Budżet przeznaczony na to to ok 10.000zł.

 

Proszę o wasze opinie, tylko nie śmiejcie się ze mnie może nie precyzyjnie zadałem pytania ale dopiero się uczę:)

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też polecam Dakon DOR. Jest też sprzedawany jako Buderus Logano 111S oraz Junkers supraclass. Prosta rozbudowa o odpopielacz automatyczny bardzo zbliża go do pieca z podajnikiek (bez wad tych z podajnikami). Co do powiększenia komory zasypowej - nie ma problemu. Zobacz, jak to rozwiązał @tomcar11 [strona 18 tego wątku]:

 

 

https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/352-junkers-supraclass-lub-dakon-dor12/page__st__40

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.