Skocz do zawartości

Piszczące termostaty


Adafix
 Udostępnij

Przejdź do rozwiązania Rozwiązane przez Adafix,

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie Forumowicze! 

Od 3 miesięcy jestem użytkownikiem ogrzewania podłogowego i częściowo grzejnikowego (2 drabinki w łazienkach i 1 kaloryfer w garażu). Pojawił się problem z termostatami (kapilarami) założonymi przy rozdzielaczach podłogówki - strasznie syczą / piszczą przy zamknięciu obiegu. Na piecu gazowym kondensacyjnym ustawione 40 st a na podłogówce 28 st. W momencie zamknięcia pojawia się syczenie. Co może być przyczyną? Hydraulik twierdzi, że za duże ciśnienie jest z grzejników i dlatego syczy. Wrzucam zdjęcia rozdzielaczy. 

IMG_20211012_160821.jpg

 

IMG_20211012_160535.jpg

Edytowane przez Adafix
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Charakterystyka na pompie ustawiona na stałą (linia prosta) - stała różnica ciśnień, termostaty przy grzejnikach mam. Hydraulik proponuje zamontować zawór upustowy ciśnienia Afriso w celu ograniczenia ciśnienia przy rozdzielaczu grzejników - na pierwszym zdjęciu po prawej. Czy to coś da? 

Edytowane przez Adafix
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmień charakterystykę na proporcjonalną (linia wznosząca) Tylko na pompie głównej.

Musisz dla pompy zostawić jakiś obieg otwarty. Przeważnie zostawia się drabinki, ich moc jest mała a przy niskich parametrach tym bardziej słabo grzeją.

Zawór jest rozwiązaniem jak powyższe nie zdadzą egzaminu.

Edytowane przez kult5
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przyszłym tygodniu chciałbym założyć siłowniki z listwami i regulatory. Wtedy też powinno być ustawienie proporcjonalne. W tym przypadku syczenie powinno zniknąć, tak? 

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie cytować ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłem ze zmienionym ustawieniem. Niestety nic nie pomogło. Jest taka możliwość, że zawory termostatyczne się uszkodziły? 

Poniżej link do filmu pokazującego o co mi chodzi:

https://drive.google.com/file/d/17N7TOO9ONA6AZhBg9v8TFRZ8odDhMZae/view?usp=drivesdk

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta pompa nawet na 1 biegu ma dosyć wysoką dyspozycję.

Sprawdź jeszcze czy termostat piszczy z 1 drabinką ustawioną na 5.

Jeśli ucichnie to znaczy że bypass pomoże lub grzejnik odkręcony na sztywno.

Nie jestem aż takim ekspertem od pomp i nie wiem jak one się zachowują przy prawie zerowych przepływach, czy sterowanie jest identyczne jak na wykresach. Jeśli dołożysz termostaty na podłogówkę to również przydatne będą bypassy.

W internecie można przeczytać że zamknięcie wszystkich obwodów może uszkodzić pompę.

Po weekendzie zadzwonię do osób technicznych jak to naprawdę wygląda. A może ktoś wcześniej się tu odezwie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam najbardziej prawdopodobną przyczyną takiego zjawiska jest to ,że to rozwiązanie jest wadliwe, zawory na, które nakłada się termostaty powinny być zamontowane na belce powrotnej , wkładki tych zaworów mają taką konstrukcję , że woda powinna wpływać pod grzybek zaworu , a teraz na niego napiera i gdy zamyka się taki zawór to grzybek zostaje przyciągany do nypla i powstają stuki w instalacji . Pozdrawiam Tomekb

Przepraszam, ale teraz dokładniej zobaczyłem zdjęcie rozdzielacza i jednak kierunek przepływu jest dobry , woda płynie pod grzybek , ale jak możesz,to wykręć jeden taki zaworek i zrób zdjęcie . 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Projekt instalacji chyba robił kowal.

Skoro w instalacji są tylko OP i 3 grzejniki (2xdrabinka, 1x garaż), to trzeba to było wszystko puścić na jednej temperaturze, na jednym rozdzielaczu, bez problematycznego podmieszania (na dodatek nie na 3d tylko prehistorycznym rozwiązaniu). 

Teraz żeby nie robić demolki to tylko dołożyć bajpas na lewym rozdzielaczu w miejscu 6 pętli (1 zdjęcie) a na rozdzielaczu z 2 zdjęcia bajpas w miejscu zakończeń belek.

Ps choć dalej twierdzę, że należałoby zrobić wszystko na jednej temperaturze - bez żadnych kosztów, wystarczy wyrzucić pompy i zamienić miejscami belki od OP. Oczywiście, wtedy grzejniki (drabinki+garaż) będą również na niskim parametrze, ale to raczej nie przeszkadza - drabinki i tak praktycznie nie grzeją, a grzejnik w garażu i tak przełamie "0".

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, ale to wszystko jest puszczone na jednej temperaturze jeśli dobrze rozumiem. Temperatura na piecu ustawiona na 40 st grzeje zarówno podłogówkę jak i grzejniki. Grzejniki są na jednej pętli z podłogówką. Pompy są zamontowane tylko do podłogówki (tak myślę). Wg hydraulika problem tkwi w za wysokim ciśnieniu i proponuje zastosować zawór upustowy różnicy ciśnień na belce od grzejników. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na końcu belki powrotnej, tam gdzie jest obrócony odpowietrznik, dajesz trójnik. Na nim od góry odpowietrznik RĘCZNY , a w dół jak najcieńsza rurka do dolnego rozdzielacza - w ten sposób zrobisz bypass.

W zasadzie taki bypass potrzebny jest, kiedy mamy siłowniki na belce powrotnej, ale tutaj może zastąpić wspomniany zawór upustowy, zwłaszcza jeśli damy na nim dodatkowo zaworek do regulacji przepływu.

Edytowane przez gmaj22
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Adafix napisał:

Ok, ale to wszystko jest puszczone na jednej temperaturze jeśli dobrze rozumiem. Temperatura na piecu ustawiona na 40 st grzeje zarówno podłogówkę jak i grzejniki. Grzejniki są na jednej pętli z podłogówką. Pompy są zamontowane tylko do podłogówki (tak myślę). Wg hydraulika problem tkwi w za wysokim ciśnieniu i proponuje zastosować zawór upustowy różnicy ciśnień na belce od grzejników. 

1. Źle rozumiesz. Kocioł podaje czynnik o temp. 40'C, który idzie tylko na grzejniki. Na OP idzie podmieszana woda o sporo mniejszej temperaturze - rozwiązanie dobre, ale dla średniowiecznych kotłów na węgiel, pellet, drewno itp.

2. Tak, pompy są tylko do OP.

3. Hydraulik dobrze mówi - mówi to samo co ja napisałem wcześniej, tylko inaczej chce to rozwiązać.

4. Mimo wszystko Twoje rozwiązanie to musiał projektować hydraulik chyba z czasów PRL - owszem, będzie to działać, ale marnuje się potencjał kondensata, pogodówki, ogólnie OP, zużywa się niepotrzebnie prąd....

 

Powinna wyglądać tak:

Żadnych pomp, tylko wszystko z jednej belki zasilanej z kotła, do tego grzejniki skryzowane, termistor od pogodówki na zewnątrz domu, kocioł ustawiony na pracę czysto pogodową, KG dobrana pod budynek, temperatury w pomieszczeniach ustawione przepływami.ogrzewanie_rozdzielacze-11.jpg

Edytowane przez mistalova
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz jeszcze zdjąć głowicę z zaworu i zobaczyć czy zawór ma możliwość kryzowania , ten  zawór na dolnej  belce też ma możliwości  regulacji , spróbuj odkręcić na maksa .  Te zawory powinny mieć kvs conajmniej 1.6 jak jutro będę w pracy to zrobię Ci zdjęcie jaki jest otwór w takim zaworze , który tam powinien być zamontowany .  Czy masz możliwość zmienić charakterystykę pompy na kotle ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie mam możliwości regulacji pompy na kotle - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Czy mojr pompy nie posiadają przypadkiem wbudowanego baypass? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pompy przy rozdzielaczach mają za zadanie mieszać wodę tylko w części podłogowej, i raczej nie mają nic wspólnego z głośną pracą zaworów na których masz założoną głowicę. Te zawory mają bardzo ,,wąskie" gardło i jak np . Pompa w kotle chodzi na maksa bo ten zawór przy zamykaniu wytwarza dla niej opór to może być to powodem ... co to za kocioł ? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie zamontowane są dokładnie takie:

Zawór zasilający - termostatyczny

 

Typ

Ilość

Indeks

 

Z ZAS 1/2"

1

X222021043

 

 

Z ZAS 3/4"

1

X222021045

 

 

Czy muszę robić bajpasy w przypadku zamontowania zaworu upustowego ciśnień?

Gdzie dokładnie powinno się zamontować ten zawór?

image001.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak masz to podłączone przy kotle ( może zrobisz fotkę lub szkic ) , ale zrobiłbym takie doświadczenie : jak już wspomniał kolega @kult5sprawdź,czy jest różnica kiedy grzejniki są odkręcone na maksa  i grzeją a, czy  jeśli grzejniki  zakręcone. Czy sprawdziłeś też ten dolny zawór , czy nie jest skryzowany . ? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...
  • Rozwiązanie

Pomogła wymiana zaworu termostatycznego na nowy. Wygląda na to, że poprzednie nie domykały się. Dziękuję wszystkim za pomoc. Temat do zamknięcia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.