Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Siłownik zaworu 3-drogowego i zawory termostatyczne


Bartek40
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Użytkuje już od jakiego czasu kocioł na pellet. Instalacja ze sprzęgłem i pompą na powrocie. Mam tylko jeden obieg na grzejniki. CWU wpięte przed sprzęgło. Zawór 3 drogowy bez siłownika. I tutaj moje pytanie, czy warto inwestować jeszcze w siłownik mając zawory termostatyczne? Przyniesie to jakieś realne oszczędności? Czy wystarczy że wysteruje ręcznie zawór tak, że przy zadanej 65 na kotle będzie podawał 50 na instalacje?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oszczędności niewielkie. Wynikać będą z mniejszych strat na przesyle ciepła do grzejników.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to co masz działa, to jest to absolutnie zbędny wydatek. Zobacz na kanale @Jockey na YT. Na grzejniki nie ma w ogóle zaworu 3d, tylko na podłogówkę. Sterowanie temperaturą masz na termostatach na grzejnikach. Nie po to inwestowałeś w sterowanie rozproszone, żeby teraz je w zasadzie wyłączyć sterowaniem centralnym. Przecież i tak ustawisz 50C. Ja np. siłownik na zaworze mam, ale był to niepotrzebny zakup i jest teraz wyłączony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takie rozwiązanie jest korzystne przy dużych stratach na przesyle, np. kotłownia w innym budynku, rury nie ocieplone przechodzące przez pomieszczenia nieużytkowe itd.

Jesli jest ten siłownik to korzystać z krzywej grzewczej, termostaty wprowadza korektę od temperatury w pomieszczeniu dodatkowo można uwzględnić strefowe wyłączenie ogrzewania czasowe itd.

Te dwa sposoby się uzupełniają i wcale nie przeszkadza stosować ich razem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, mkwapisz napisał:

Jeżeli to co masz działa, to jest to absolutnie zbędny wydatek. Zobacz na kanale @Jockey na YT. Na grzejniki nie ma w ogóle zaworu 3d, tylko na podłogówkę. Sterowanie temperaturą masz na termostatach na grzejnikach. Nie po to inwestowałeś w sterowanie rozproszone, żeby teraz je w zasadzie wyłączyć sterowaniem centralnym. Przecież i tak ustawisz 50C. Ja np. siłownik na zaworze mam, ale był to niepotrzebny zakup i jest teraz wyłączony.

Kocioł niedawno zamontowany więc jeszcze nie wiem czy działa. Sama przeróbka instalacji w kotłowni to był spory wydatek dlatego nie wiem czy jest sens pchać się w kolejny wydatek, który nie przyniesie większych oszczędności. Głównie myślałem o sterowaniu pogodowym tym zaworem ale mogę też obniżać temp na kotle tą pogodowka - chociaż w tym przypadku nie wiem czy to jest dobre dla kotła. Nadejdzie sezon grzewczy to będę testował. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież jak będzie ciepło to zawory ci się pozamykają i samo się wysteruje. Nie będzie odbioru ciepła, kocioł osiągnie temp max i się wyłączy.

A ciekaw jestem jak rozwiązano problem obiegu wody CO (pracy pompy) jak zamkną ci się wszystkie zawory. Możesz coś napisać?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Za namową znajomego zamontowałem ten siłownik na zaworze 3d ale według mnie to był zbedny wydatek. Gdy grzałem bez siłownika instalacja pracowała jakoś stabilniej, także w najbliższym czasie mam zamiar go odłączyć. Jedyna rzecz która mnie martwi to ilość rozpaleń kotła i przez to zwiększone zużycie paliwa. Kocioł ma niewielka pojemność wodna - 59l, instalacja nowa czyli wody też mało. Woda ta szybko się wychladza w instalacji i przez to szybko wychladza mi kocioł. Co można z tym zrobić? Podkręcić zawór aby na instalacje szła wyższa temperatura? Czy może lepiej trzymać stała temperature na kotle - bez wygaszania, tylko wtedy będzie pracował praktycznie cały czas na niskich mocach (w moim sterowniku nazywa się to Pid). W ogóle jak radzić sobie z kotłem gdy mamy taką pogodę jak teraz, w dzień sporo na plusie a w nocy już lekki mrozik. W dzień kocioł pracuje właściwie tylko po żeby ogrzać samego siebie, pcha wodę w instalacje i też ma sporo tych rozpaleń. 

Edytowane przez Bartek40
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odłącz  wstępnie na mieszaczu ochronę powrotu. Należy w sterowniku podać prawidłowe nastawy. Czas otwarcia zaworu, minimalne otwarcie, otwarcie w prawo lub lewo,  czasy reakcji i nieczułość. Siłownik nie będzie wtedy latał w lewo i prawo jak głupi. Załączyć sterowanie pogodowe i ustawić krzywą grzewczą. Wtedy w nocy i gdy zimniej mieszacz puści wyższą temp na grzejniki. A gdy cieplej to niższą. I kocioł odpowiednio będzie rozpalał się częściej lub rzadziej. I trzeba poświęcić trochę czasu na dostrojenie pogodówki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie korzystam z ochrony powrotu na mieszaczu. Parametry siłownika mam wpisane prawidłowo.

No wlasnie z tym rozpalaniem częściej i rzadziej jest problem. Nawet mimo podawania na instalacje mniejszej temperatury to  ilość rozpaleń nie spada a kocioł wychladza się równie szybko.

Gdzieś na forum czytałem, że pogodówka trochę kłóci się z małą ilością wody w instalacji, właśnie przez szybkie jej wychladzanie w grzejnikach. Tutaj ratunkiem jest chyba bufor. 

Edytowane przez Bartek40
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobrze kombinujesz , musiał byś mieć kocio z super modulacją albo bufor do zwiększenia zładu wody .

Jest jeszcze termostat pokojowy który nie pozwoli odpalić sie kotłowi jak jest ciepło w domu .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Testowałem termostat pokojowy, ale według mnie sprawdza się on w super ocieplonych budynkach w których temperatura spada bardzo powoli. Problemem jest tu też zalewanie kotła zimna woda po dłuższym postoju. A najważniejsza rzecz to mniejszy komfort cieplny, wolę mieć cały czas ciepły kaloryfer, nawet minimalnie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na zalewanie kotła zimną wodą najlepszy zawór VTC on na to nie pozwoli .

Fakt Termostat sprawdza się w docieplonych budynkach , jak chcesz mieć stale ciepłe kaloryfery to dostaw nieduży bufor 

W przeciwnym razie musisz pogodzić się z dużą ilością rozpaleń .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Duża ilość rozpaleń to nie problem. Bo niby co tracimy skoro będzie stale dogrzewane pomieszczenie? U mnie grzałka ma już ponad 16 tys rozpaleń i nadal jest oryginalna. Mam podobny problem co kolega jak ugryźć sterowanie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Kordjano napisał:

Na zalewanie kotła zimną wodą najlepszy zawór VTC on na to nie pozwoli .

Fakt Termostat sprawdza się w docieplonych budynkach , jak chcesz mieć stale ciepłe kaloryfery to dostaw nieduży bufor 

W przeciwnym razie musisz pogodzić się z dużą ilością rozpaleń .

Dobra. Tylko jeszcze zapytam w którą stronę iść? Robić maksymalna histereze rozpalenia? Np zadana 70 i histereza 20? Tylko wtedy zanim kocioł się rozpali temp spadnie pewnie do 40. Czy obniżyć moc maksymalna kotła aby po prostu dłużej dogrzewal, a histereze 15?

+Zauważyłem jeszcze jeden problem. Pompę za zaworem 3d mam elektroniczną, tzn. obniża trochę moc gdy kaloryfery się zamykają. Problem polega na tym że gdy pompa ponownie przełączy się w na większą moc, to przez dłuższy czas nie potrafi zassać ciepłej wody. Czy powodem może być za duża moc pompy na powrocie ze sprzęgła? Mogę ją zdusic zaworem ewentualnie. Druga opcja to ustawienie pompy za zaworem na stałe ciśnienie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, CV6 napisał:

Duża ilość rozpaleń to nie problem. Bo niby co tracimy…

Chyba pellet? I po czesci grzalke.

Ja przyjmuje ze dawka rozpalajaca to strata (liczone razem z tym co jest strata przy wygaszaniu).

Jesli srednio jest to 100 g x 16000 = 1600 kg.

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Idąc tym tropem wyłącz sterownik z prądu ponieważ to strata albo nie jeździj samochodem ponieważ klocki hamulcowe i tarcze się zużywają bądź inne elementy... Żeby mieć ciepło trzeba rozpalić albo wygasić nie ma innego rozwiązania. Takie rozpatrywanie to już lekka paranoja... 

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie cytować ostatniego postu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jest żadną paranoją. To realna strata. Takie 15 rozpaleń na dobę to 1,5 kg. I przy konsumpcji 15 kg na dobę to 10% jak w mordę strzelił.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do tych rozpaleń to dołożył bym jeszcze trochu , zanim palnik zacznie sensownie grzać kocioł to troszkę pelletu jeszcze łyknie .

@Bartek40A ile tych rozpaleń u Ciebie np dziś za dobę  , u mnie kocioł od 6rano do 15 stał o15 włączył się na około półtorej godziny po to żeby zasobnik cwu dogrzać .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kocioł odpala się od własnej histerezy, średnio co 1,5h. 

Nawet jak zamkną się termostaty to kocioł i tak się wychladza.

Czy przy obecnych temp. da się grzać ekonomicznie korzystającz samych głowic na grzejnikach? bez termostatu pokojowego? Według mnie chyba nie, bo termostaty pozamykane a kocioł grzeje sam siebie. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W poście 7 napisałeś że masz mały kaloryfer stale otwarty to i kocioł się wychładza .

Masz mały zład wody w kotle to na długo nie starczy grzejnik to wydajna chłodnica , do tego woda krąży sprzęgło kocioł nie wiadomo jak ocieplone ,tam też sie wychładza .

Trochu Ciebie nie rozumiem chcesz mieć stale ciepłe grzejniki bo komfort a tu głowice Ci się pozamykały a kocioł sam siebie grzeje . w sumie nic się złego nie dzieje poza tym że tracisz pellet i produkujesz ciepło jak za oknem prawie lato .

To sprzęgło przy jednym obiegu grzejnikowy to potrzebne jak piąte koło u wozu , zamiast niego trza było mały bufor wsadzić i po problemie . 

Puki ciepo za oknem to grzej od termostatu pokojowego , wybierz opcje wyłącz palnik niech pompy pracują po wygaszeniu do póki temperatura na kotle nie spadnie poniżej temperatury załączania pomp . 

Jak sie zrobi zimno to musisz kombinować jak chcesz stale letnie grzejniki masz zawór z siłownikiem , kocioł nie wiem będzie musiał pracować stale na mniejszych mocach , albo od własnej histerezy ,co bedzie lepsze to musisz sam ogarnąć 

Być może jak siłownik puści małe temperatury na co a kocioł będzie pracował na mniejszych mocach dluzej dochodząc do zadanej zadana 70 - 75 st histereza kotła 20 - 25 st to rozpaleń będzie mniej ,wszystko to do wypróbowania masz głowę to kombinuj .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Wszystko rozumiem. Najprawdopodobniej skończy się na montażu bufora. 

W międzyczasie podłączyłem jeszcze siłownik aby przetestowac grzanie ciągle ale niższą temperatura - 35st. Przy obecnych temperaturach daje rade. Grzeje 20min, stoi 40 - termostaty otwarte na full. Daje to aż 24 rozpalenia na dobę. Zrobiłem próbe z ustawieniem termostatów niżej. No i tutaj się trochę zdziwilem. Dlaczego gdy zamykają się termostaty to siłownik bardziej się otwiera i tak samo szybko wychladza kocioł? Nie przynosząc żadnych oszczędności. Przecież gdy termostaty odcinają grzejniki to automatycznie zapotrzebowanie na ciepło jest mniejsze. Rozumiem że później i tak kocioł musi to nadrobić gdy zaleje go zimna wody z tych grzejników, no ale według mnie przez te kilka godzin, gdy świeci słońce w salonie, grzejniki się zamkną i kocioł powinien dłużej odpoczywac. 

Edytowane przez Bartek40
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.