Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Odlew palnika


rafwla

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym zapytać jak odlać palnik do kotła zgazowującego z betonu korudowego, bo chyba tylko taki wytrzyma więcej niż 2 sezony. Piec mam 6 to będzie 4 palnik.  Pierwszy od Przemka, 2 lata, drugi to ten z elementu do akumulacji ciepła, ważył pewnie ze 20 kg 

trzeci to ten zrobiony z rur ceramicznych wytrzymałych do 1450 s.C, ale o ściankach grubości 1cm, kończy drugi rok pracy klejony klejem, bo inaczej już by się  rozpadł dawno , tu link jaka jest temperatura i link gdzie je kupiłem http://icimb.pl/ruru-rurki-oslony

a tutaj jak się zawirowują spaliny 

Chciałbym go odlać w jednej bryle z betonu korudowego, zrobić formę drewnianą, tam gdzie maja być te otwory okrągłe, to modę dać butelki plastikowe zalane wodą. Pewne pytania. Czy ten beton jest dobry na to zadanie? Czy na końcu wylotu z rur odlewając zrobić jeszcze przewężenie, a może połączyć te dwa otwory np. po 15 cm w jeden okrągły, dodatkowe zawirowanie, czy zakręt dla spalin? Mam do dyspozycji 30 cm głebokości, 31 szerokości i 28 wysokości. Zbrojenia chyba się nie daje? Na końcu najlepiej byłoby zamontować taki dopalacz, to byłby już szał  https://www.amazon.com/Midwest-Hearth-Catalytic-Combustor-Replacement/dp/B0754HPVT5/ref=sr_1_1?keywords=wood%2Bstove%2Bcombustor&qid=1571652168&redirect=true&s=home-garden&sr=1-1&th=1

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na którym palniku Ci się lepiej pali? ( na jednej rurze? czy na dwóch?)

Na końcu rury jak zrobisz przewężenie to przyśpieszysz przepływ ( nie wiem czy tam jest to konieczne).

Odlew będzie dobry jak go wypalisz i z tym wypaleniem jest kłopot bo w kotle może się dobrze wypalić, ale nie musi ( chodzi o stopniowe zwiększanie temperatury).

Rury 1 cm to trochę za delikatne w tym miejscu. Tam musi być masa - jak na pierwszym filmiku. Tylko widać że  płomień tam trochę błądzi. Wejście płomienia powinno być bardziej ukierunkowane ( większy skos na wejściu), a na dole rury wystarczy położyć klin ( do wysokości 1/3 średnicy rury) dla rozbicia płomienia. Gazy lepiej się będą mieszać i dopalać w 1 rurze niż w 2. Dwa osobne płomienie mogą palić się różnie więc po zawirowaniu obie komory powinny być połączone, a jeden jest łatwiejszy do regulacji.

No ale Ty będziesz wiedział najlepiej jak Ci się lepiej pali - stąd moje pytanie na początku.

Dlaczego zrobiłeś 2 rury? ( spaliny były za gorące?).

Płomień dzieli się na 2 jak jest mało miejsca, a Ty tego miejsca masz sporo.

Średnicą wewnętrzną rury możesz regulować prędkość przepływu spalin i przekrojem otworu wejścia płomienia do niej.

Trochę za mało danych by trafnie Ci odpowiedzieć.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. Wydaje mi się że na dwóch rurach rozgrzewa się lepiej ten palnik , ale to zasługa materiału, tu ceramiczny a w jednej rurze akumulacyjny, który był odporny do 800/900 s.C. Jeśli chodzi o ukierunkowanie płomienia to tak jak w tym? 

Myślę, że ścianki nie powinny mieć mniej niż 3 cm, czyli 30 cm - 1+1 cm izolacji z wełny ceramicznej, co jest teraz przy dwóch rurach + dwie ścianki boczne mamy 22 cm. Więc max. średnica przy dwóch rurach może być 11 cm, jak jest też teraz. Martwi mnie tylko ten trójkąt który powstanie i w który płomień  będzie uderzał cały czas. Teraz właśnie tam mi się wypala. W palniku Frolinga nie ma tego, płomień jakby zawija się na ściance. A jeśli chodzi o wejście płomienia w palnik to był w kształcie prostokąta, około 2x7 cm. Może lepiej zrobić jak u Frolinga będą grubsze ścianki i bez problemu z uderzaniem bezpośrednim płomienia? Czy beton korudowy to dobry wybór? Przy dwóch rurach wzorowałem się na tym palniku, też chyba niemiecki.

Doppelwirbelbrennkammer_300x200.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wątpliwości czy jakikolwiek beton jest dobrym rozwiązaniem jako materiał do samodzielnego wykonania palnika, problem w tym, ze nawet jak wybierzemy odpowiednią mieszankę pod kontem temperatury to problemem staje się właściwe zagęszczenie takiego betonu w warunkach domowych, te masy myszą mieć odpowiednio dobraną proporcje wody co powoduje, że są bardzo gęste przez co trudne do zawibrowania. Wiedząc o tym, pomimo oporów poszedłem inną drogą i cały palnik zrobiłem z klocków.

IMG_0091.JPG.48a5790d4bd56c001244dd2c06f20d00.JPG

IMG_0090.JPG.7b1cd12aff1048316f7db14db4da0d4c.JPG

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezły dopalacz!  Czy to zwykły szamot czy jakiś lepszy? Robiony z cegły o normalnych wymiarach czy jakiś większych? Wycinane szlifierką kątową z odpowiednia tarczą? Problem w tym że nie wiem ile wytrzyma mi taki szamot, jeden sezon? Mam doświadczenie że pęka. Będziesz do izolował od ścianek kotła? Te okrągłe kanały to razem 12 cm jak są z cegły, nie jest to za mało ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwykły szamot w dodatku z marketu, typowa cegła szamotowa. Wycinałem otwornicą 73mm i szlifierką kontowa, starałem się tak dociąć cegły, żeby środek otworu wypadał w miejscu łączenia cegieł, oczywiście jak widać na zdjęciach nie wszędzie było to możliwe. pomysł był taki, żeby łączenia były w najcieńszych miejscach, bo tam przeważnie szamot pęka. Część elementów dla ułatwienia montażu skleiłem robiąc klej ze szkła wodnego i osianego popiołu, te połączenia z czasem pękną, ale nie zauważyłem, żeby to miało jakiś większy wpływ na działanie we wcześniejszych konstrukcjach. Jeśli chodzi o wymiary to wystarczy, że podam szerokość górnych elementów (29,5cm), reszta wynika z wymiarów cegieł. W sumie konstrukcja powstała w oparciu o pomysły innych kolegów i trochę moich obserwacji, dlatego zdecydowałem się na klocki, to też ułatwia ew. wymianę pojedynczych uszkodzonych elementów.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, rafwla napisał:

Wydaje mi się że na dwóch rurach rozgrzewa się lepiej ten palnik , ale to zasługa materiału, tu ceramiczny a w jednej rurze akumulacyjny, który był odporny do 800/900 s.C. Jeśli chodzi o ukierunkowanie płomienia to tak jak w tym? 

Więc max. średnica przy dwóch rurach może być 11 cm, jak jest też teraz. Martwi mnie tylko ten trójkąt który powstanie i w który płomień  będzie uderzał cały czas. Teraz właśnie tam mi się wypala. W palniku Frolinga nie ma tego, płomień jakby zawija się na ściance. A jeśli chodzi o wejście płomienia w palnik to był w kształcie prostokąta, około 2x7 cm. Może lepiej zrobić jak u Frolinga będą grubsze ścianki i bez problemu z uderzaniem bezpośrednim płomienia?.

Doppelwirbelbrennkammer_300x200.jpg

Nie dziwię się że materiał o grubości 1 cm rozgrzewa się bardziej bo to normalne.

Bardziej chodziło mi w moim pytaniu o temperatury spalin i czystość wymiennika w obu przypadkach ( nie wrażenia wizualne z rozgrzania ceramiki o grubości 1cm). 

Materiał akumulacyjny o dużej masie lepszy jest w palniku tylko trzeba go odizolować od ścianek kotła wełną tą na 1300'C bo będzie pomagał np. przy złym ułożeniu się opału/żaru.

Jeśli chodzi o ukierunkowaniu płomienia to myślałem o czymś podobnym do tego na filmiku poniżej

Tylko w 1 rurze i zamiast tego klocka co na filmie trójkąt do wysokości 1/3 średnicy rury. Jeden płomień tak rozbity lepiej będzie się mieszał i dopalał jak w 2 osobnych rurach ( trójkąt wyciągany / wymienny ). W palniku Frolinga płomień jest za długi i mieszanie go jest jest za późno. Rozbicie płomienia lepiej wymiesza gazy i lepiej dopali w 1 rurze i będzie czystsze spalanie niż w 2 osobnych rurach. Na pewno zauważyłeś że płomień w 2 rurach czasem nie jest taki sam.

Jakie są różnice w paleniu na 1 i 2 rurach jeśli chodzi o czystość wymiennika i temperatury spalin??

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Piecuch19 napisał:

Jakie są różnice w paleniu na 1 i 2 rurach jeśli chodzi o czystość wymiennika i temperatury spalin??

Odniosę się do tego, bo co ciekawe w tej chwili w tej konstrukcji którą zrobiłem nie zauważyłem do tej pory by paliło się jakoś bardzo nierównomiernie w obu rurach, owszem jakieś wahania się zdążają, jednak nie widzę szczególnych różnic w napowietrzeniu mieszanki gazów, może dlatego, że PW podaje tylko w okół wlotu do palnika, a nie jak wcześniej w komorach wirowych. Trudno mi się jednak autorytatywnie wypowiadać, bo są to dopiero wstępne obserwacje, ale miałem właśnie obawy, czy taki układ komór wirowych będzie działał poprawnie, więc uważnie to obserwuje.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest tylko z wylaniem z betonu takiego palnika. Kolega Ryni zasiał mi wątpliwości, ja tego nigdy nie robiłem. Nie zauważyłem zmiany czystości spalin z tych typów palnika, najważniejsze aby palik się rozgrzał co od zapalenia na górne spalanie, potem przestawienie na dolne, rozgrzanie trochę schodzi, godzina aby zrobiło się tak czerwono aby prawie nie było widać płomienia, a to zależy też w jakiej fazie spalania jest drewno.  Nie mogę znaleźć gotowych rur z materiałów andaluzytowych czy korudowych, są cegły lub płyty. Trzeba by wiercić tak jak kolega Rybi ale ty średnica jest ograniczona wielkościa cegły. Nie wiem jak też pójdzie wiercenie w cegle korudowej. A cena jest trochę wysoka aby je marnować  https://www.sklep.fenixus.pl/cegly-i-plytki-powyzej-1400-oc/182-cegla-korundowa-1-gat-at90k.html  ale zobaczcie jaka waga prawie 5 kg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Palnik szybciej się rozgrzeje jak będzie z cienkiego materiału np. rura o grubości 1cm, ale nie o to chodzi. Ważne by dopalacz był rozgrzany szybciej, a palnik z czasem też się rozgrzeje. Zobacz jak u mnie rozgrzewa się dopalacz ( płytka szamotowa nad palnikiem).

Wszystkie gazu muszą przejść przez tą płytkę więc muszą się dopalić nawet jak palnik nie jest jeszcze mocno rozgrzany.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@rafwlaW tym poście zawarłeś wszystkie wątpliwości, które powstrzymały mnie przed szukaniem innych materiałów do wykonania palnika niż cegła szamotowa, z betonu zrezygnowałem, ze względu na trudność wykonania, z materiałów ogniotrwałych zrezygnowałem ze względu na cenę i utrudniony dostęp(trzeba zamawiać), dlatego skończyło się na cegle szamotowej z marketu, jest pod ręką i jest tania, a jak jakiś element się rozleci to łatwo dorobić nowy.

Możesz jeszcze rozejrzeć się za SupertonAL, @Piecuch19 ma z tego zrobioną przegrodę, ale nie znam oferty firmy w której to kupował, może coś podpowie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płyta 8,5 cm x 30 cm x 30 cm Superton AL - 44 kupowałem za 60 zł w Ceramika Żary

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://sklep.chematex.pl/pl/p/KANAL-AKUMULACYJNY-PROSTY-140-KSZTALTKI/54 Właśnie znalazłem ten kanał akumulacyjny z czego zrobiłem ten pierwszy palnik 

To taka płyta kolego Piecuch? https://sklep.chematex.pl/plyty-szamotowe-wypalane-as

Problem jest w tym że ten piec jest u moich rodziców, i chcę zrobić tak aby było to jak najtrwalsze. Podobna sytuację miałem z wkładką do palnika kostrzewy, po moich modyfikacjach i podniesieniu temperatury spalania, wypalała się ta stal, powietrze zamiast wylatywać otworami  leciało bokiem i kicha, po paleniu   Trzecia zrobiłem ze stali której kawałek 50x50x6 kosztował ponad 400zł. Spokój

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://pco.pl/

Strona jest dość uboga, bez telefonu pewnie się nie obejdzie, ale katalogi wyglądają obiecująco.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@rafwla z tego linku co podałeś to te płyty całkiem inaczej wygladają, ale może takie zdjęcia dali ( czegoś innego) U mnie ten materiał wygląda tak:

 

IMG_20190307_144137.thumb.jpg.0c05c89bfac9aedd1bb0bb925d33e941.jpg

Więc trochę różni się od tego z linku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Wsadzam ten link tutaj bo jest o odlewaniu z betonu ogniotrwałego ale może administrator go gdzieś przeniesie dla pożytku ogólnego http://batchrocket.eu/pl/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Czysty płomień spalanego gazu drzewnego ma barwę błękitnoniebieską, słabo widoczną w świetle dziennym. Czerwona, pomarańczowa czy też żółta barwa płomienia informuje nas o tym, że w spalanych gazach znajdują się substancje niepożądane, np. drobiny pyłu zawierające nieutleniony węgiel (to one spalając się w niepełny sposób zabarwiają płomień). Im barwa płomienia jest jaśniejsza tym wyższa panuje w nim temperatura. Co oznacza, że mniej w nim nieutlenionych składników stałych (gdyż zamieniły się już w gazy), a więcej gazów. Żółto-fioletowa barwa płomienia informuje nas iż jego źródłem jest mieszanina ze znaczna iloscią gazów i niewielką ilością węgla. (czyli spalanie jest pełniejsze, niż to sygnalizowane płomieniem żółtym, pomarańczowym czy czerwonym)."   tutaj cytat jaki powinien być płomień z czysto spalanego gazu drzewnego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to. pamiętajcie Koledzy

prawidłowy kolor https://www.youtube.com/watch?v=G9soBRGex6E

nieprawidłowy kolor https://www.youtube.com/watch?v=qRb8KFUTKzw

pozdrawiam.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biały jest gorętszy od niebieskiego. Porównywałem oba u siebie i kocioł dużo szybciej nabiera temperatury na białym płomieniu (na forum jest wielu zwolenników niebieskiego).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tutaj ładnie to widać. Najlepiej oglądać w zwolnionym tempie.

https://www.shutterstock.com/pl/video/clip-22783030-closeup-burning-wax-candle-on-dark-black

Płomień dyfuzyjny | Edukacja, Strażacy, Produkty

Strefa spalania jest niebieska, co o tym sądzicie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząć należałby że w kotle świecą nie palimy i nie jest ona dobrym przykładem.

Jeszcze brakuje w tym rysunku płomienia rozkładu temperatur w poszczególnych jego strefach. Niebieska strefa będzie najzimniejsza.

Jednak jeśli obok tego knota dodali byśmy cienką igłą lekarską powietrza do wnętrza płomienia ( w miejscu budowania się płomienia) i nie byłby on wychładzany z zewnątrz tak jak w świecy to sądza by się nie wytrąciła, a płomień wyglądałby całkiem inaczej ( byłby krótki gorący i biały).

Świecami w kotle nie palimy jak wcześniej wspomniałem i nasze paliwo w kotle/palenisku ma całkiem inne warunki niż w zapalonej świecy w kontakcie z zimnym powietrzem z zewnątrz. Mam na myśli kocioł Ds.

Dla porównania trzeba by stworzyć takie same warunki dla świecy jak w palenisku czy palniku kotła ( osłonić płomień szamotem, dodać powietrza w głąb płomienia) i wtedy obserwować płomień świecy: jaką będzie miał barwę i temperaturę ? Świeca pali się swobodnie - jak ognisko, a u mnie w palenisku nie ma ognia - płomień pojawia się dopiero w palniku i tam dostaje powietrze.

Porównać można też palnik acetylenowo- tlenowy w którym jądro płomienia ma barwę białą i temperaturę ok 3000'C. Ale jak się ujmie tlenu to acetylen kopci sadzą i temperatury takiej nie daje pomimo tego że swobodny jest dostęp powietrza.

W kotłach zależy nam na temperaturze a nie wrażeniach wizualnych barwy płomienia.

Także mnie to intrygowało i sprawdzałem to u siebie w kotle ( jak wcześniej pisałem) i zdecydowanie wolę biały płomień lub całkiem przezroczysty bo on mi szybciej kocioł nagrzewa. Biały jest cieplejszy od niebieskiego. Natomiast niebieski jest cieplejszy od czerwonego czy żółtego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie odlewania palnika, jeden gość zrobiłby za 400/500 zł z dostawą z szamotu wytrzymałość do 1350 s.C, z betonu andaluzytowego x2. To jest moje hobby ale bez przesady. Cegły andaluzytowe są po 18 zł, płytki 9 zł. Cegły korundowe 36 zł, płytek nie znalazłem. Potrzeba mi na mój projekt 5 cegieł i 10 płytek. Czyli wszystko andaluzytowe to 190  zł + przesyłka, z korundowych cegieł 270 + przesyłka. Jeżeli robię sam 25 kg betonu korundowego 120 zł + przesyłka. Plus robienia z kształtek to możliwość wymiany elementu który pęknie,  minus nie da zrobić się płomienia zawirowanego, ale miałby w moim projekcie dwa zakręty po 90 stopni  i około 30 cm w przestrzeni zamkniętej w wyciętych cegłach. Nie wiem tylko czy cegły korundowe dają cię ciąć tarczą do betonu. Różnica w odporności to 1600 dla andaluzytu, 1700 dla korundu. No cóż rury ceramiczne miały 1400 ale ścianki tylko na 10 mm  i pewnie małą odporność na ścieranie, bo są przeznaczone do ogrzewnictwa elektrycznego. Nie wiem ile czasu po wyjęciu z formy musi stać odlew i jak go wygrzać. Mógłbym go wstawić na dół gdzie mam palnik pelletowy,  zmniejszyć moc i  grzać tak w 600/700 s.C. Nie wiem czy pomysł aby zagęścić młotem do kucia jest dobry?

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@rafwla Nie bój się odlewu. Jak coś nie wyjdzie zrobisz drugi ( koszt niewielki). Zagęścić można udarem wiertarki lub dobrze opukując formę ( raz zrobisz formę i będziesz miał na lata). Najważniejsze byś nie robił jednego okrągłego elementu w całości tylko z 2 części słożonych do kupy bo nie będzie pękać pod wpływem rozszerzania i naprężeń. Szyby można użyć do rozdzielenia odlewu na 2 części. Najważniejsze jest wysuszenie i wypalenie. Do wypalenia możesz poszukać w okolicy jakiejś hartowni lub samemu w kotle wypalić powoli stopniowo zwiększając temperaturę ( na kilka razy). 

Ja ostatnio odlewalem kręgi 50cm średnicy  ścianka ok 4 cm w całości ( budowałem piec " Tandyr" ) z mieszanki: drobne kruszywo szamotowe frakcja 3mm i cement góral 70 w proporcji 4/1 i też się obawiałem czy to nie popęka, ale na razie działa i nic się nie dzieje, a rozgrzewa się do czerwoności. Może nie tak jak w kotle bo to na dworze jest i nawet przy zewnętrznej ok 3' C ostro paliłem i pomimo takich różnic temperatur nic nie popękało. Wypalałem po zamontowaniu pół dnia ( od małego ognia stopniowo zwiększając). Odlew jest tańszy i praktyczniejszy bo go szybko można powtórzyć. Za taki zestaw: 4 worki kruszywa i 1 worek cementu po 50 kg zapłaciłem 240zł ( dużo z tego można odlać).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.