Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Czad - Dlaczego "wychodzi " Z Pieca ?


heso
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W sąsiednim temacie pojawił się problem czadu, proponuję dyskusję nad pytaniem jak w tytule.

 

Na zdrowy rozsądek, skoro już w piecu jest napalone, komin rozgrzany, ciąg ustalony, to dlaczego zamiast do komina trujący gaz trafia czasem do mieszkania ? Pewne namiary już mamy: guitar wkleił cytat z wiki, że powstające spaliny są trochę cięższe od powietrza.

I tu następne pytanie: jeżeli mieszanka czadu (CO) z dwutlenkiem węgla jest cięższa od powietrza, to dlaczego w ogóle chce lecieć w górę komina ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widać...nie czuć... tak się mówi i wiele w tym prawdy, chociaż myślę, że z tym "nie czuć" to prawda chyba tylko przy gazie wytworzonym w laboratorium, zupełnie czystym. W praktyce, jako zmieszany ze spalinami, jednak będzie zajeżdżał dymem. Tak więc każdy zapach dymu powinien być sygnałem, że jednocześnie wydobywa się trucizna. Osobiście przekonałem się że da się wyczuć kwaśny "zapach" dwutlenku węgla, np. z butli do spawania MIG- MAG.

 

Na ogół ludzie czadzieją w nocy, w czasie snu, więc trudno wymagać, żeby zareagowali na jakikolwiek zapach. Tlenek węgla pali się niebieskawym płomieniem, doskonale widać to po odgazowaniu węgla, kiedy zostaje tylko żar koksu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ci kominowy powstaje na zasadzie różnicy temperatur + różnicy wysokości. Czyli gorące spaliny radzą sobie z pokonaniem komina gdyż jako gorące są lżejsze od powietrza. Często widać przy niskim ciśnieniu i temperaturze jak spaliny po opuszczeniu komina schładzają się i opadają ku ziemi. Do wydobywania się spalin z kotła lub pieca dochodzi przy zbyt małej ilości dostarczonego powietrza lub niskiej temperaturze spalin, przy bardzo niskim ciśnieniu powietrza atmosferycznego i wysokiej temperaturze powietrza (np. Przed burzą, tzw. przyducha). Podsumowując: spaliny muszą mieć odpowiednie parametry aby wydobywały się przez komin. stąd zalecane min. temperatury dla spalin kotłowych pow. 100 st. C średnio 160 st. C i sprawność 80 - 90 %.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 5 lat później...

Ja mam jeszcze jedno pytanie.Potocznie mówi się( że się na czadziło).Ale teoria mówi że czad nie ma zapachu i go nie

widać.Więc bez aparatury pomiarowej nie stwierdzimy jego obecności.Czy przypadkiem nie są pomylone pojęcia.

100% to co napisałeś jest prawdą. Trzeba rozróżnić pojęcie czadu czyli tlenku węgla od pojęcia dymu.

 

Czasem się zdarza że przez nieszczelności w kominie wydobywa się z niego dym, który np. gromadzi się w pomieszczeniach. Widać wtedy wyraźnie jakieś zadymienie w pomieszczeniu. Owszem zazwyczaj z tym dymem transportowane są pewne ilości tlenku węgla. Ale wtedy to co czujemy i widzimy to nie jest czad (tlenek węgla) tylko dym. 

 

Najbardziej niebezpieczne są przypadki kiedy tlenek węgla przedostaje się z pieca, kominka, lub podgrzewacza na wodę kanałem wentylacyjnym lub inną droga do miejsc, gdzie przebywają ludzie. Wówczas nie ma dymu, a tlenek węgla jest. Wówczas nie ma możliwości bez urządzeń pomiarowych stwierdzić czy on tam jest czy nie.

 

Tlenek węgla jest lżejszy od powietrza i gromadzi się w górnych warstwach pomieszczeń. Jego stężenie przy podłodze zawsze jest niższe, natomiast przy suficie wyższe. Jednak z uwagi na nieduże różnice w gęstości pomiędzy powietrzem i tlenkiem węgla ma on skłonności do tzw. wędrowania.

/wiem to z doświadczenia, jestem strażakiem w jednostce chemicznej ciągle mam z takimi sytuacjami styczność/

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 lata później...

Cześć. Mam ostatnio mały problem z piecokuchnią w kuchnii. Kamienica 3 pietrowa, lokal znajduje się na 1. Gdy opał wygasa wytwarza się tlenek węgla nie więcej jak 100ppm, (czujnik sygnalizuje). Ciąg słabnie? Muszę dostarczyć więcej powietrza na dalnej klapce ale wtedy temp wody rośnie. Kociołek czyszczony regularnie. Palę od konca września. Komin był czysty gdy się wpinałem we wrześniu. Wyczystka w piwnicy raz czyszczona w połowie okresu grzewczego. Wentylacja grawitacyjna w pomieszczeniu. Pod oknem nawiew. Na początku tak nie było. Czyżby komin już zafajdany? Wezwę kominiarza na czyszczenie. Co mogę jeszcze zrobić by tego uniknąć bądz minimalizowac wydobywanie sie czadu? Dmuchawa do pieca? Miarkownik na kotle odpada, pale mocniej ale malymi porcjami, piecyk troche przewymiarowany..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Pod oknem nawiew

Pod oknem w kuchni ? Nawiew powinien być z pomieszczenia dalszego, a w kuchni wyciąg. Co do komina ja od początku sezonu grzewczego czyściłem już 2 razy komin (plus 1 przed sezonem), od tego zacznij, u mnie np. kominiarz kosztuje 35zł.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kominiarz zalecił otwór w pomieszczeniu gdzie znajduje się kocioł. Więc wykonałem otwór pod oknem. Problem został chyba rozwiązany narazie jest dobrze, wskazania na lewe powietrze z wyciora. Bylem w piwnicy wyczysciłem otwór rewizyjny i domknełem go szczelniej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.