Treść opublikowana przez mikkei
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
U mnie też są doinansowania - peletu nikt nie chce , szwagier jest hydraulikiem - i też nikt tego nie kupuje bo to przeżytek, Obecnie najlepszą opcją jest pompa ciepla gruntowa ew jakiś staw (to działa najlepiej) + fotowoltanika.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
W zebcach zawsze wymienniki ciepla były mikroskopijne. Do wegla sie to nada ale do drewna spalanie bedzie w temp spalin + 350 ;c na kominie.
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
Oj tam demonizowanie - przecież targanie worów z peletem to jest sama przyjemność ... każdy lubi uprawiać taki sport - szczegolnie że trzeba jeszcze za taki kociołek zaplacić prawie 15-20k , a jak bron boże niech żona kupić kiepski tani pelet co nie chce sie palić ..... przecież to sama przyjemnośc wywalanie go z nie małego przecież zasobnika. A słyszałeś o panelach na podczerwien? znajomy to ma zamiar montowac we współpracy w fotowoltaniką - brak rur , grzejników etc. ale koszty wykonania ok 50k.
-
Stary piec Defro
W kepasie za 250 zł masz 5 stopni uchylenia klapki + sterownie pompą - mam działa bdb , ale stała szczelina musi być zawsze
- Klimosz IRON X – kocioł zasypowy 5 klasa, ecodesign
-
Kocioł DS MPM
Kolego w celach testowych mozesz zamienić drzwiczki z dolnych na górne - pasują P&P i przetestować . Z popiołem sie nie przejmuj - przy suchym drewnie popiołu jest tyle co nic. Maronka - Podawanie środkowymi nie rozpala całości zasypu - ale podstawa to wyłożenie całego rusztu szamotem - jak nie wyłożysz całości szamotem - dzieją sie takie cuda jak mówisz - wiem bo testowałem i potwierdzam to co piszesz ale jak zrobisz to co ja z rusztem to spalanie jest inne.
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
Dbając o rodzinę - teraz tak na serio raczej na twoim miejscu nie kupowałbym kotla na pelet - czemu ? Bo ktoś ten pelet musi ładować do kotłowni i potem do pieca - a to jest jednak dzwiganie woreczków po 20kg min. - mało której kobiecie odpowiada przerzuanie 500kg peletu - jak np braknie w zimie a ciebie nie bedzie. kobiety są z natury wygodne i z natury leniwe- ale do tego mało która sie przyznaje, cieżka praca to nie dla nich. Dlatego radzę ci - albo gaz albo prąd (pompa ciepla) - jak bym sie skladaniał ku pompie ciepla - wiadomo wydatek wiekszy ale tak naprawde przy twoim domu wystarczyłby ci zamiast pompy ciepla dobry mocny klimatyzator np Lg o mocy 7-8kw (koszt ok 9 tyś zł) + zrobić rozprowadzanie cieplego powietrza kanałami po domu prądu to zużywać bedzie mało + wygoda i bezobsługowośc (zadnego targania worków z petelem w ilości 2-3 ton/sezon ) + w lecie masz klimatyzacje (chłodzenie). + jc w przyszłosci możesz kupić albo dostać dotacje na panele fotowoltaniczne - np 5kw i tak bedziesz miał grzewany dom prawie za darmo w słoneczny zimowy dzien. Przemysl to naprawde dobrze - wygoda to jednak bdb sprawa. A petet to nie jest taki. CENA zakupu i eksploatacji jest smiesznie niska (mozna palić bezdymnie wszystkim - wegiel czy drewno) jednak obsługa jest wymagana- trzeba by zone nauczyć palić. Brak problemów w przypadku braku prądu.
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
jc jak masz brać wloski i ten dunski bierz dunczyka - im sie tylko spaghetti udało, bo inne urządzenia techniczne to zawsze coś niedorobionego co sie szybko psuje
-
Kocioł DS MPM
Ja spalajać drobne świerkowe podając PP obydwoma mam przeogromy ciąg i przez to podaje górnymi , Oczywiste dolne nie są idalnie szczelne - mam je lekko otwarte może z 4-5mm ale wiekszość PP idzie górnymi. Może na innym gatunku drewna pali sie inaczej - lisciastego drewna mam bardzo mało.
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
Oj tam, ja ostatnio wprowadziłem sasiada w konsternacje , pokazalem mu że da sie rozpalić bez dymku z komina - jc chwilowo zgłupiał i kilka razy biegał na trasie kotłownia -podworko oberwować komin - a z komina nie widac bylo nic dymku- podstawa to suche drewno + umiejetne rozpalenie (cienkie trzaski dokładane stopniowo aby wytworzyc odpowiednią ilość żaru (mowa o MPM DS II). Koledzy wszystko o czym piszecie to prawda - peleciaki są bardzo fajne - ale koszty ich uzywania już nie - instalacja wraz z kominem i podłączeniem wychodzi w okolicach 15-17k (bez bufora) (piec + obowiązkowy wklad kominowy + podłączenie do instalacji), a potem Pelet- ceny za dobry to od 1000zł za 1t + ton spala sie wiecej niż weglowych ton. Jednak komort uzywania jest bdb . ale coś za coś. Jeżeli ktoś chce mieć tanio bo np ma dostep do swojego drewna to jedyna opcja to piec zasypowy (MPM DS) albo zgazowujący drewno - tak tylko koszty eksploatacji bedą najmniejsze + można sie smiać - ale też zadbamy troche o swoje zdrowie i kondycje - bo drewno trzeba zwieść , pociać porąbać i wrzucić do kotłowni. Ja osobiscie lubie pracę z drewnem - odpreza mnie to po cieżkim wysiłku umyslowym w pracy.
-
Cieknąca woda po paleniu drewnem
Jak masz nowy piec to tak juz jest - sam mi sie pocił 2 tyg zanim wymiennik nie osmolił sie lekko - wtedy przestaje sie pocić. - rozkladaj szmaty - musisz przetrwać ten smierdzacy etap. Piec mi sie pocił nawet jak spalałem 15 lat sezonowane drewno - może miało z 5% wilgoci moze mniej - to nie od tego zalezy w 100%
-
Pomoc w doborze sposobu ogrzewania
MPM jest spoko - na pewno bedzie bezproblemowy z buforem - ważne aby ci ktoś instalacje zrobił z głową tui jest podstawa - paleniem jako takim sie nie martw - 1 dobry zasyp i nagrzejesz bufor do temp 80. JC mozna palić też drewnem i koszty idą w dół - piec działa dobrze i na tym i na tym . Na weglu ten piec pracuje bardziej bezobsługowo niż na drewnie - mozna zasypać wiaderko 10l i zapomieć na 8h. Na pewno nie jest to bezobsługowy kocioł jak te na ekogroszek i na gaz - ale naprawde jest czysty , i generalnie tani w zakupie oraz eksploatacji, ale nie zgadzam sie absolutnie ze stwierdzeniem że to syf - pisać tak lubią osoby co nigdy go nie miały, - a z komina nie ma zero dymu i to paląc bez bufora.
-
Kocioł DS MPM
tak - wystepuje to zjawisko - ale wtedy trzeba przyciac plytke - aby była weższa - wtedy i tak rozbija plomien bdb , a ciag sie zmniejsza marginalnie ( wylacznie przy rozpalaniu) Jezli masz dobrze zaizolowany obieg kociol- bufor (izolacja rur) to straty są minimalne a bufor szybciej sie nagrzewa. Ogólnie do drewna najlepsze to wyłożyć ruszt szmotem + plytka nad palnik + podawanie PP środkowymi + czeste skrobanie wymiennika - wtedy masz najlepszy odzysk ciepla.
-
Kocioł DS MPM
Źle robisz - za długo trzymasz piec na krótkim obiegu - ja odpalam i po 1 min zamykam krotki obieg -temp pieca ok21, c (wtedy ciąg juz jest poteżny) a temp spalin przy wyczyszczonym wymienniku masz wtedy ok 250' -270c (rozpalanie) Jak zauważyłem - dając mała płytke z szamotu nad palnikiem - rozbija sie płomien i przez to nie wali tak długim płomieniem - przez to odbior ciepla z spalin jest lepszy i temp spalin spada do 220-230. Wiec plytka daje efekty bo plomien jest dłużej w palniku wirowym. Aby poprawić odbiór ciepla - podstawa to czyscić wymiennik co 2 palenia - zajmuje to chwile - takie zdrubne zeskrobanie a temp spalin jest mniejsza o 30-40'C
-
Kocioł Zębiec KWK25 przeróbka na dolniaka na palniku wirowym
przegrode zrób z 1 odzielnego kawałka - ona rozgrzewa sie najbardziej - przez to ci popekała bo reszta szamotu nie rozgrzała sie aż tak jak jego dół... Najlepiej zrobić to z 1 grubego kawałka - np grubości 10cm i potem w tym wycinać otwor którym idzie płomien z komory zasypowej. Dół przegropdy potrafi sie rozgrzewac do 800-900'c (czasami aż swieci na czerwono jakby sie jarzył. Pomysł dobry ale troche masz mały wymiennik - do wegla to sie sprawdzi ale sosna to inny świat- na drewnie sosnowym jest długi płomien - najlepiej go rozbijać płytką nad palnikiem wirowym. Trzymam kciuki za dokonczenie konstrukcji Ps . zamiast szamotu aż do samej góry możesz dać grubą blache min. 10mm ( nad przegrodą ) ew nawet na zawiasie do boku - wtedy masz lepsze dojscie do czyszczenia wymiennika a boki takiej blachy uszczelnisz sznurem ceramicznym (coś a;la drzwi wejsciowe) a na skraju podspawany rowek w ktory wciskasz sznur ceramiczny i jak przykładasz tę blache do scianki to sznur dociska do wymiennika + zawsze masz luz kilka mm na powiekszenie blachy po rozdrzaniu. Ps blacha 10 raczej sie nie wygnie od temperatur 400'C , + ew zawsze mozesz do niej domocować od wew płytki szamotowe na mocowaniach punktowych.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
*** i wyladował - szkoda że tak późno ,,,, no i drewnem nie da sie palić.
-
Wymiana korpusu wodnego kotła co
Jeżeli palisz tak jak opisałeś -to wegiel w 100% sprawdzi sie w tym zebcu dość dobrze - ale spalin tym nie dopalisz - tu jest duża przewaga DS. Jednak tak jak piszesz - GS pociagnie na każdym weglu. (mi osobiscie najlepiej sie palił słabym płomiennym) Spaliny są ok 70-100'C mniejszej temperatury niż w GS. Na weglu GS;em nigdy nie zesłem poniżej 180;C temp spalin - (w stabilizacji ) a drewno to przepaść. Kończąc dodam że zebce są dośc wytrzymałe- jest na YT filmik jak wymieniają korpus w zebcu po 38latach - nie to zeby przeciekał ale był problem z zawiasami , mocowaniami czopucha itp.
- Wymiana korpusu wodnego kotła co
-
Kocioł DS MPM
Podawanie PP klapą zasypową daje fajny niebieski płomien w palniku - ale jest jeden bardzo duży problem - jak drewno sie zwiesi piec traci cug kominowy i dym z niespalonego zawieszonego drewna wywala nam na całą kotłowie....... to ma sens jesli sie pilnuje pieca + ma bufor. Kiedys myslałem zamontowac do górnych drzwiczek zasypowych normalną rure elastyczną coś jak od odkurzacza - i jej koniec wypuscic nisko aby ew dym nie walił na kotłownie jak sie coś zwiesi - + sterownie klapką coś jak w ursusie na wydechach montują - podpiete to na lince pod miarkonik.
-
Wymiana korpusu wodnego kotła co
Kolego Panufcy - to że nie stać cie na palenie weglem to nie świadczy o tym że drewnem bedziesz czysciej palił.... Bo nie bedziesz w tym syfie od zebca. Ten piec jest w 100% tylko do wegla jak palisz nim drewnem to jakbyś nie palił zawsze bedziesz walił dymem. DS'y zasypowe z 5 klasą np mpm to najprawde fajna sprawa - bo z komina nie ma grama dymu - spalasz go w palniku. Ogolnie jest mega wygoda w porównaniu z GSem bo : - oszczedności są 30-40% (przy drewnie) - załadunek opału to piekna sprawa - Nie zapala ci sie wszystko na raz- ale stopniowo przez co jeden koszyk drewna jak wczesniej w GS spalał mi sie 1.5h teraz pali sie prawie 3h - o komforcie cieplnym w domu nie wspominam..... - niepotrzebny jest żaden bufor. - piec jest relatywnie tani ok 4k - jest polski Kupowanie korpusu Zebca jak dla mnie to rzeźba w kupie.... W miastach za +- 10 lat całkowicie zniknie możliwośc palenia czymkolwiek innym niż gaz lub ciepło sieciowe. W wioskach to bedzie długa droga - na początku wyplenią piece w osiedlach domków jednorodzinnych w gestej zabudowie, na luzno rozsianych wsiach bedzie można palić czym popadnie dalej- zakażą tylko sprzedaży pieców jakichkolwiek innych niż gaz , lub ropa albo na prąd -tj. pompa ciepła. W USA to sie zaczęło w 1993r - slynna ustawa EPA Environmental Protection Agency
-
Kocioł DS MPM
widzialem gdzieś na YT film - pokazujący takie rozwiązanie w fabrycznym piecu DS z USA - zamin wprowadzili tam ustawe EPA ok 1993r. Działalo to bardzo fajnie (płomien jasno niebieski) -ale tylko gdy chodziło to z wentylatorem - tj. wdmuchiwało tam powietrze pod lekkim ciśnieniem , jak pamietam otwory na podawanie taam PW były małe- i bez wentylatora ogień był pomaranczowy i paliło sie jak chciało tj. byle jak. tu jest mniej wiecej pokazane jaki efekt jest z wentylatorem
-
Konstal duże spalanie
Identyko piec ma kolega z tego tematu https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/27021-setlans-air-21-kw-użytkowanie-i-modernzacja-kotłowni/ niestety nie poprawisz jego ekonomiki bez przeróbki na DS. https://www.youtube.com/watch?v=a_gNAA1ftck U ciebie lepiej było by ocieplić dom niż zmnieniać piec. Ale pierwsze co lepiej wyskrob wymiennik + zmien wegiel na inny.
-
Wymiana korpusu wodnego kotła co
Pafnucy - U mnie w domu kupili zebca swk w 95r potem przeleżał 4 lata w nieocieplonym garażu tylko ofoliowany dopóki dom nie został wykonczony. Nic mu nie było przez kolejne 20 lat dopóki nie poszedł na złom bo zwyczajnie był to mega nieekonomiczny piec - walil w komin temp spalin pod 400'c. Sam myslałem żeby zrobić cośtakiego ale realnie korpus kosztował ok 1700 czy 1800zł a nowego DS'a mam dokładając drugie 2 tysie - czyli tyle co nic. Realnie taki korpus to inwestycja bezsensu.
-
Kocioł DS MPM
Szczelina piecucha daje takie efekty - PW podajesz wtedy dodatkowo z popielnika i to przed przegrodą. Ogólnie mi sie poluzowały elementy przy palniku wirowym i z jednej strony dostaje sie wiecej "lewego" PW zamist miało by iść swoimi otworami w palniku- efekt widać tylko przy solidnym rozgrzaniu. Mysle że szczelina piecucha daje tu lepsze efekty
-
Konstal duże spalanie
zainwestuj w mocny wegiel -tj. marcel ok1000zł za tone i tylko luzem i zasyp piec 30-40 kg wegla - powinno sie wtedy palić w miare spokojnie i bezproblemowo. - wegiel tylko kupuj luzem nie żadne dziadostwo z marketów w workach 25kg - to jest bardzo drogi szajs. Jak nie chcesz wywalać dmuchawy zmien tylko jej stertownik na coś z PID i czujnikiem spalin w czopuchu- jc user Witek ci poleci odpowiedni model . 2 opcja wywalamy dmuchawe i zakładamy miarkownik ciągu + klapkę + oczywiscie dobre paliwo. 3. opcja - wew pieca budujesz sciankę z szamotu i przerabiasz górniaka na dolniaka - (jest to czasochłonne i troche cieżkie w dostrojeniu ale oszczedności w opale sa spore) - wiem bo sam zmieniłem piec GS na DS i polecam. Ps wklej wiecej fot pieca z zew i wew.