Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

tomek krakerss

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tomek krakerss

  1. Witam Ja na tą chwile ogrzewam mieszkanie Zębcem KDU 20/26 To nie jest kocioł marzeń od razu zastrzegam, dało się to zauważyć po pierwszym tygodniu pracy ale argumentacją był koszt ( dostałem – 8% od ceny producenta – sprzedawca znajomy) Wcześniejszy kociołek się rozszczelnił, na dworze tem. spadała w nocy do – 12 wiec trzeba było działać. Mam wrażenie że nie trafiłem najgorzej daje mu 7 w skali do 10. A cena ok. 3,100 więc bardzo nie dużo jak na kocioł tej mocy i gabarytów. .... padło na Zębca. Ma kilka wad ale przeważają zalety ( jak dla mnie)- bardzo duża komora, duże drzwiczki żeliwne – porządne, bardzo dobra sprawność, łatwość czyszczenia, duża stałopalność itd. itp.. Wady wynikają raczej już z konstrukcji CO ale to inna historia. Moderator dobre kotły ( zwłaszcza na biomasę i zrębki – smog przodują w tych technologiach). Nie wiem jak z Jeśli chodzi o poradę pana hydraulika.... to 15 KW na 170 metrów.. należy jeszcze się ustosunkować do zapotrzebowania na moc ile na 1mK Wat ? Moim zdaniem 15 to za mało chyba że współczynnik emisji w mieszkaniu jest bardzo niski. Napiszcie jak ocieplone jest mieszkanie i z czego pobudowane. Jaki jest system wentylacji. I czy to poddasz będzie ogrzewane 40 m robi znaczną różnice w zakupie kotła jeśli chodzi o dobór mocy. Ja polecał bym coś w okolicach 18 KW – 20 KW. Jeśli chodzi o rodzaj kotła ( nadmuch czy swobodne spalanie) to stanowczo upieram się przy spalaniu swobodnym. Ja praktykowałem wszystkie dostępne na rynku polskim rozwiązania sterujące: dmuchawy, przepustnice, sterowniki, miarkowniki cieczowe gazowe elektroniczne. Nic natury nie zastąpi moim zdaniem. Poza tym jak mamy jakiś układ wspomagania zawsze ma się co popsuć przy kotle. „Czy w tym piecu musi się stale palić? „ to zależy od zdolności akumulacyjnych mieszkania i kompromisu pomiędzy komfortem a ekonomiką pracy kotła. W kotle taki można palić na zasadzie „:przepalania” czyli jak z każdym zwykły kotle. Zakładając mieszkanie murowane z dostateczną akumulacją niejednokrotnie ekonomiczniej jest palić 24 na dobę. Ale to kwestia doświadczeń i zadanych tem. Korozja niskotemperaturowa to zjawisko niszczenia elementów płaszcza wodnego ( od środka) w wyniku następowania korozji w niskich temperaturach wody w kotle. Minimum które ja przyjmuje to 65 (aby nie występowała) lecz to również kwestia doświadczenia. W skrócie.... związki siarkowe w niskich temperaturach zżerają nasz płaszcz od strony wodnej. Rdza wywołana zimną wodą a właściwie związkami które się w niej znajdują ( poczytaj na forum – sporo informacji o wiele szerzej opisane) Viadrus moim zdaniem się troszkę popsuł. Byłem o krok od kupna kotła żeliwnego ( wcześniej miałem CAMINO ale wszyscy odradzali żeliwny płaszcz. ( dziś bym się bardziej zastanowił – 10 lat gwarancji) Główny minus to niestety sprawność... przy węglu, koksie w granicach 75 – 80 % .. .. a co z paliwami słabszymi ... ? Szkoda pisać. A rozpisałem a mimo to się rozposałęm... przepraszam.. Ale stawiam się na waszym miejscu z moją wiedzą która wynika z wcześniejszej niewiedzy.... Pozdrawiam
  2. Witam Jest jest jest.... ( tak powiedział by Marcinkiewicz). A zupełnie na poważnie to super że jest ktoś tak zakręcony ( pozytywnie rzecz jasna jak ja) i chce coś zrobić sam. Często poruszałem ten temat na forum w różnego rodzaju postach, lecz najczęściej negowano pomysł i dokładano: że się w zbiorniku zapali, że ile tych trocin potrzeba... itd. itp.... Nie znalazłem przynajmniej sprzymierzeńca. Oto jest... Również takie przedpalenisko chodzi mi po głowie. Puki co zbieram materiały. Widziałem już kilkanaście takich urządzeń ( kilka przy pracy). A każde z nich miało jakieś innowacje. Ja swój projekt popieram o coś co jest pod moją prawą ręką znaczy miedzą ( u sąsiada) Pracuje już 8 lat i przez ten okres nic się nie stało ekonomika super parametry w kotle również. Wiec moja praca polega na skopiowaniu czegoś gotowego z dorzuceniem nowinek które wymyślili producenci ( Hajnówka, Moderator, Konmet). Ten projekt różni się nieco od Twojego. Dlatego też jeśli mogę to dorzucę swoje 3 grosze. Zapytam na początku o podawanie powietrza. Z rysunku wynika że podajesz je od góry. Czy tylko w ten sposób ? W większości przedpalenisk które widziałem powietrze podawane jest pod ruszt i w miejsce gdzie kończy się ślimak a zaczyna ceramika. Jeden strumień unosi żar ku górze drugi strumień powietrza ( ten od ślimaka ) rozdmuchuje podaną trocinę w wyniku czego otrzymujemy żywy ogień. Nie bierz tego do siebie jeśli masz sprawdzone to rozwiązanie u kogoś. To tylko sugestie ( temu chyba służy twój post i całe forum ). Jeśli mogę coś jeszcze dorzucić to wymiar. Jak dla mnie za małe o połowę docelowe spalanie trocin. Zapewniam że przy takich gabarytach przedpaleniska trudno będzie utrzymać stałopalność. Chyba że zakładać z góry że podajesz trocinę z bardzo mały czasem postoju podajnika lub w ogóle go nie zatrzymujesz ( np. 1 obr na min są takie motoreduktory). W Polsce odeszło się od paleniska 25 KW. Wartości przerażające ( spokojnie ciągnie 200 mK) ale nie świadczy to o tym że całe 25 kw musimy spożytkować. Z rozmowie z dwoma producentami ( przez tel ) zapewniali mnie ) że w 25 bardzo trudno utrzymać ogień. Tłumaczyli to za małą powierzchnią do spalania. Ale tak jak wyżej.. „nie bierz tego do siebie jeśli masz sprawdzone...” Jeśli możesz napisz coś więcej o zapotrzebowaniu na moc dla Twojego CO. Do jakiego kociołka zamierzać podpiąć przedpalenisko. Ile metrów chcesz ogrzać. Czy coś takiego widziałeś u kogoś ? Jaką zakładasz autmoatykę do sterowania ( czasy czy temperatury )? Jaki masz zamiar zrobić zasobnik na trocinę ( czy dno będzie wybierające czy stożkowe ) ? Napisz ile możesz i co wiesz na tą chwilę. Jeśli tylko będziesz miał ochotę na „współpracę” to myślę że sporo możemy się od siebie nauczyć. Pozdrawiam PS: Grunt to eksperyment.
  3. Witam Fotografie podłączenia zaworu z tyłu kotła podeśle w najbliższym czasie. Zawór 4d można podłączyć na kilka sposobów ( na lewo i na prawo – pamiętając o odpowiednim założeniu tabliczki z numeryką do sterowania ręcznego). To że zawór ma jedną odnogę w dół świadczy o tym że chcemy najkrótszą drogą do powrotu. ( nie rozumiem sugestii z wyrównywaniem temperatury) To że kaloryfer grzeje całością lub częścią zależy od prędkości przepływu wody i jej temperatury ( większa temperatura większa konwekcja tym samym równiej grzeją) Ciężko osiągnąć grzanie całością powierzchni przy niskich temperaturach ( zawsze będzie różnica ) ( nie rozumiem sugestii:” na ta sama temp a on ogrzewa powrót do pieca... „) Czym się kierowałem zakładając 4d ?. Bezpieczeństwo kotła ( korozja niskotemperaturowa, praca na wyższych temperaturach ekonomika pracy, zwiększenie stałopalnści – poprzez zwiększenie tem spalania, zmniejszenie smołowania do minimum, zabezpieczenie Pex-y przed przegrzaniem, szybsze nagrzewanie się kotła, a najważniejszy komfort który bezpośrednio mnie dotyka 24 na dobę) To moje spostrzeżenia i doświadczenia. Wszystko co tutaj pisze opieram raczej na doświadczeniu nie samej wiedzy ( która poniekąd wynika właśnie z doświadczenia) Pisząc uczmy się od lepszych nie miałem na uwadze siebie lecz tych którzy szerzą idee 4d lub często montują takie rozwiązania. Czekam na komentarz Pana Piotra Automatyka. Może on rozjaśni mroki 4d. Pozdrawiam PS: Grunt to eksperyment
  4. Witam Słyszałem właśnie o taki efekcie w kotle z Pleszewa wytrzymał kilka lat gdzie normalnie wytrzymuje kilkukrotnie dłużej ta konstrukcja. Nie wiem czy takie rozwiązanie zastosuje. Jeśli się zdecyduje poproszę o poradę kolegę HESIA. On ma doświadczenie w tej dziedzinie. Użył fajnej argumentacji aby wytłumaczyć idee takiego materiału do dolnego spalania. Do mnie to przemówiło. Wie w czym rzecz. Temat do przemyśleń. Mnie chodzi jednak po głowie cały czas przedpaleniksko lub głowica ( obie przystawki na trocinę) Jak wrzucam do kotła drewno a czasami węgiel to mam wyobrażenie jak bym wrzucał 20 złotówki do kotła. Może to sknerstwo albo zbytnia pazerność na oszczędzanie, ale najwidoczniej muszę się sparzyć na tym pomyśle. Pozdrawiam PS: Bo grunt to eksperyment
  5. Witam Podtrzymuje zdanie „co proste to piękne” tylko dziś wiesz wszystko idzie za modą i kotłownia „musi być trendy”. Dziś w modzie sprzedaży jest: sterowanie nadmuchem, strefy czasowe, akumulatory, pompy, elektrozawory 3d, 4d, i całą reszta. Niestety czasy takie co poradzić. Trudno mi uwierzyć że dziś ktoś wykona CO na rurach 2” i powie że tak ma być bo tak się robi. Odchodzi się od pewnych technologii celem ustąpienia miejsca na nowe. Mnie przeraża coś takiego a jednocześnie bardzo fascynuje. Nie ukrywam że te „świecidełka” czasami pomagają tworzą większy komfort ale czasami nakładem sporych finansów i poświęcenia. Dziś trudno o dobre rozwiązania gdyż ciężko odnaleść kompromis pomiędzy niektórymi propozycjami producentów. Jest tego za dużo i zbyt wiele odmian. Jeśli chodzi o wymurowanie cegłą szamotową mojego kotła to wręcz odwrotne do dzisiejszej ewolucji w technikach grzewczych. Nikt nie wynalazł nic lepszego od szamotu. Używając takich materiałów dajemy dowód na to że są dziedziny w których nie ma miejsca na nowość. Rozważając aspekt czy kocioł góry czy dolny... nigdy nie odnajdziemy odpowiedzi bo obie konstrukcje mają swoje zalety i wady. Ogrzewanie CO to bardzo prężnie rozwijająca się dziedzina budownictwa dlatego też ciężko dogonić technikę parametry ekonomie bo instalacja wykonana 5 lat temu może okazać się przestarzałą już dzis. Nawiązują do mojego KDU. „Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma”. Pozdrawiam
  6. Witam. Jak przeczytasz całe forum ( od deski do deski) To zrozumiesz wszystko co najważniejsze, czyli to że nie ma rozwiązań idealnych czy nawet dobrych. Nikt tu nie przedstawia swoich rozwiązań jako najlepszych - idealnych. Forum to raczej kwestia podzielenia się swoimi doświadczeniami i chęć zwrócenia uwagi na swój ewentualny problem lub pytanie. Taka jest idea tego forum ( tak to rozumiem). Jeśli szukasz rozwiązań idealnych polecam książki J Dlatego też nie polecam szukać idealnego kotła. Na zadowolenie Twoje które ma wynikać z instalacji CO będzie wpływać przynajmniej 30 warunków. Od „powietrza pod ruszt do dymku z komina” Pozdrawiam PS: A i tak grunt to eksperyment.
  7. Witam Katarzyna ?? Czy to tylko damski nick. Nie mniej pozdrawiam. Kasie czy Kaśka. Jeśli chodzi o technikę kominową mogę pomóc ale potrzebuje więcej informacji. Jak daleko komin od kotła Jak wmurowano tą rurę z szamotu Co dzieli piec od komina ( ściana, strop ). Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Jeśli chodzi o kocioł to polecam coś takiego. W śród retorowych to taki mały mercedesik. Pozdrawiam.
  8. Witam CENY kolego ceny... 12 tyś za 60 KW ( żeliwna głowica) i 13 tyś (głowica ceramiczna ) stanowczo za dużo. Ale warto wiedzieć o takiej firmie. Można zmierzyć sfotografować obejrzeć i wykonać samemu za 2 - 3 tyś. Cena zaporowa ponieważ to technologia która wykorzystuje praktycznie darmowe paliwo. Cena zestawu wchodzi w oszczędności wynikające z opału. Za drogi gips. A należy mieć na uwadze że to tylko dodatek. Potrzebujemy jeszcze przecież kocioł. Pozdrawiam dzięki za info. PS; Cenie takie informacje... nie mniej jednak poczytał bym coś o samoróbkach, może jakieś foto. Apeluje do wszystkich posiadaczy takich zestawów o publikacje swoich doświadczeń i informacji o zestawie.
  9. WITAM Kociołek który mam nie zamieniłbym puki co na nic innego. Jest wielki. ( za wielki jak na tą chwilę paląc właściwym paliwem - 130 metrów ) ale dojdzie kolejne 100 i zobaczymy jak to będzie. Jak na razie spisuje się super przy takich temperaturach na zwenątrz. Wchodzi do niego spora taczka trocin i pali się do 4 godzin. Ogrzewanie za styczeń ok. 20 zł ( transport ). Ja tylko czekam na to jak wygaśnie gwarancja na mojego KDU. Mam w planach wymurowanie wnętrza szamotem ( zmniejszenie komory, zwiększenie akumulacji) i podłączenie do niego przedpaleniska. A w ten czas to sezon mam zamiar zamknąć poniżej 200 zł. Co Ty na to. Jak dla mnie bomba. Zero obsługi ( czyszczenie raz na dwa tyg, załadunek w zależności od zbiornika np. co 3 dni ) a z oszczędności na wakacje. Napisz co myślisz o takim pomyśle. My użytkownicy Zębców musimy trzymać się razem. Pozdrawiam.
  10. Witam Nie piszę aby się wymądrzać czy coś silnie sugerować ( nie mam aż takiego doświadczenia) ale może moje uwagi się przydadzą. Jeśli chcesz zostać przy węglu kamiennym i nie jest problemem codzienna obsługa kotła to proponuje kocioł dolnego spalania na paliwa stałe. Firma, cena, moc, jakość, itd. itp. zależą od funduszy i od dostępności na Twoim rynku. ( zauważyłem że w niektórych regionach Polski są sprzedawane kotły o których u mnie nikt nie słyszał – co nie stanowi o tym że są mniej dobre). Sugeruje instalacje z układem otwartym, z zaworem 4d z podstawowym sterowaniem. Kocioł bez elektroniki ( ewentualnie miarkownik) dolnego spalania z przepustnicą umożliwiającą spalanie od góry ( spalisz zrębki trocinę i inne odpady palne ). To rozwiązanie bardzo praktyczne. Zalecam zastosowanie markowych odpowietrzników i zaworów ( z półśróbunkiem mile widziane – te częściej używane ). Podstawą jednak jest komin i dbałość o to aby paliło się dobrze a to już kwestia wyliczeń mocy na metr. ( niedowymiarowanie mocy lub przewymiarowanie). To chyba podstawa. Ja osobiście polecam rozwizanie które sam zastosowałem i sprawdza się doskonale ( PEX, 4d, rozdzielacz, automatyka, podłogówka, zasobnik CWU, samowykonanie ) Pozdrawiam
  11. Witam ( Zwłaszcza Rudiego ) Przepraszam ale to efekt zmęczenia ( jak pisałem ostatni post): nie wstawiłem przecinka i zdanie zmieniło sens. Pexa w Polsce 25 lat temu.... gdy w sklepach niczego nie było... Absurd Pisząc mam 25 lat miałem na uwadze swój wiek i aspekt tego że mimo wieku poradziłem sobie sam i wszystko działa. Moje CO działa od czerwca na PEX. Jeśli chodzi o temperatury. Ja zalecam markową PEXE ( Wavin, Multyrama, Kisan ) Tutaj spokojnie śpimy do 90 stopni. ( robiłem próby na 95 ( tyle podaje producent np. Multyramy ). Jeśli instalacja jest zrobiona prawidłowo, ma odpowiednie zabezpieczenia, zawory odpowietrzniki to z pewnością nic się nie stanie. U mnie woda gotowała się 3 razy. Ani śladu. Pierwsze dwa zagotowania kontrolowane ( sam je wywołałem celowo ) – niech się dzieje co ma się dziać, muszę być spokojny jak pojadę do pracy że mi mieszkania nie zaleje. Trzecie zagotowanie to sprawka małżonki.( niedomknięty popielnik ) Zawór 4 d wypuszcza tylko określony % temperatury na właściwy obieg CO. Zakładając że zawór 4d stoi na 5 to na CO nie pójdzie więcej niż 65 –70. Ale to tylko teoria. Dlaczego tak. Bo to wszystko zależy od warunków które wystąpiły w przypadku zagotowania. ( brak energii, drzwiczki nie domknięte, uszkodzona pompa) a przede wszystkim od układu CO. Ja dzięki zabezpieczeniom śpię spokojnie. Cieszę się z tego że CO zrobiłem sam a oszczędności przeznaczyłem na automatykę do kotła aby mieć w domu pełny komfort. Jeśli jesteś zainteresowany jak to wygląda ( Rudi ) to zapraszam do mnie lub email wrzucę foto. Pozdrawiam PS: Nawiązując do wytrzymałości. Spokojnie wytrzymuje 10 Atm ( mam w warsztacie instalacje pneumatyczną na pex 16 fi )
  12. Witam Wywołany do tablicy odpowiadam. Może niezbyt jasno wyraziłem swój pogląd na kwalifikacje dobrych kotłów. Piszę o pierwszej trójce z uwagi na fakt że to naprawdę wysokiej klasy kotły. Wyżej stawiam kotły żeliwne z podajnikiem ( ale to inna klasa i inny wydatek ok. 2-3 tyś więcej) ale mają one mniejszą sprawność przez co może nie dla każdego będą lepsze.. Mimo wszystko uchodzą za „wieczne” ponieważ mamy tutaj w wymienniku płaszcz żeliwny. O tym jakie kotły są dobre prosił bym raczej o wypowiedzi ich użytkowników. Ja osobiście uważam że coś co jest maxymalnie 5-8 lat na rynku ( tyle są kotły retorowe w powszechnej sprzedaży ) nie może uchodzić za dobre. Zakup kotła to duży wydatek w skali wykańczania mieszkania tym samym musi wystarczyć przynajmniej 15 – 20 i wtedy zyska miano dobrego ( jeśli przetrzyma ten okres bezawaryjnie ).W to nie wieże bo czym nowszy kocioł tym bardziej zautomatyzowany i naszpikowany elektroniką. Tym samy prawdopodobieństwo że coś ulegnie uszkodzeniu lub awarii wieksze. Na tą chwilę można pisać i wypowiadać się na obsługę, ekonomikę, ergonomię, kulturę pracy sterowanie czyszczenie itd. itp. co nie mniej stanowi o tym że kocioł jest dobry. Te parametry posiadają na pewno Hef-y i kotły z płaszczem żeliwnym ( Klimosz/Viadrus). Ale to tylko moje spostrzeżenie. Pozdrawiam PS: Wolę prostaka – dolniaka
  13. Witam Jeśli miałbym dziś wymienić kocioł swój na jakiś nowy to wybrał bym KWKD – Zębca. Może firma nie jest najwyższych lotów (ale jako nieliczna – Państwowa nie wiem czy to zaleta czy raczej wada ) ale kocioł ma sporo plusów przy relatywnie niskiej cenie. Główny argument to gwarancja na płaszcz i jego połączenia – 10 lat ( mało który ma gwarancje na 7 a to aż 10 ). Uważam że jeśli dają 10 lat na płaszcz to musi on być naprawdę porządnie wykonany. Kolejna argumentacja to: porządne drzwiczki żeliwne i klamki ebonitowe – łatwa obsługa i czyszczenie. Bardzo duża sprawność dzięki sporej powierzchni wymiany. Ciekawostką jest przegroda przełączająca kocioł z dolnego na górno palny ( spore straty na paleniu od góry ale można palić wszystkim) Dzięki tej przepustnicy jest naprawdę czysto w kotłowni ( nie popieli i dymi przy rozpalaniu załadunki i przegarnianiu). Cena ok. 3 tyś. Szukam minusów na ten kocioł. Proszę o pomoc. Pozdrawiam TOMASZ
  14. Witam Jestem zwolennikiem każdej formy forum jaką zaproponuje Administrator ( Marcin) bo jak do tej pory wszystkie modernizacje na wielki PLUS. Nie wiem ile czasu Marcin poświęca temu forum ale mam wrażenie że nie robi nic poza tym. Tu jest naprawdę „ładnie” i składnie. Przychylam się do postulatu kolegi Kanda ponieważ najwięcej piszemy o „serduszku” kotłowni – kotle. A teoria do książek. Pozdrawiam. Wyrazy szacunku i uznania dla Marcina. Tomasz
  15. Witam Kolega ALZ ma taki kociołek. Zapytaj na priv o opinie na pewno się podzieli doświadczeniami i coś podpowie. Pozdrawiam
  16. Powitać Widziałem kilkanaście takich kotłów ale nie słyszałem o takich "cudach" widocznie jakaś usterka w tej serii sterowania. Jak dla mnie to kotły z pierwszej trójki w Polsce ( retorowe). Pozdrawiam
  17. Witam Jeśli jesteś przekonany że ciąg kominowy jest dobry a komin nie za mały do takiej mocy kotła i że wszystkie połączenia ( piec – czopuch, czopuch- rura, rura komin i drzwiczki kominowe) są szczelne to jest problem innej natury. Napisz coś więcej o tym kotle ( górny czy dolny, jak rozpalasz, czy jest dmuchawa, jaką ma moc jaki komin – wsy. i średnica kanału ). Moim zdaniem jeśli komin i piec jest odpowiednio wyczyszczony to problem jest w powietrzu wtórnym do kotła ( powietrze podawane pod ruszt, lub do dmuchawy ) Często tak bywa że kotłownia jest po prostu mała gabarytowo. Tym samym zasoby powietrza są ograniczone. Piec ma wbrew pozorom duże zapotrzebowanie na „świeże” powietrze. Proponuję uchylić okno ewentualnie drzwi i zobaczyć co się będzie działo. Jeśli efekt ustąpi to proponuje w ścianie budynku kratkę wentylacyjną na zewnątrz budynku ( z siatką od owadów i gryzoni ) i sprawa będzie załatwiona. Jeśli defekt nie ustąpi będziemy myśleć dalej. Przemyśl czy czasem nie modernizowałeś okolic kotłowni ( uszczelnianie okien drzwi ) może jakie przebudowy na kondygnacji. Czasami głupstwo potrafi zakłucić komfort domowników i kotłowego. Ps: Grunt to eksperyment.
  18. Witam Jeśli chodzi o mnie to powiem ( znaczy napisze ) tak. Zdecydowanie 4d. Zdecydowanie PEX. Zdecydowanie rozdzielacz ( proponuje z trójników - tanio i zawsze można zmodernizować). A zdecydowanie jestem za tym abyś to zrobił SAM i nie dawał zarobić komuś kto to może to spartolić. Dlaczego tak pisze? Bo mam 25 lat swoje CO zrobiłem sam a wykończyli je NAJLEPSI FACHOWY W POLSCE CZYLI UŻYTKOWNICY TEGO FORUM. Jeśli masz tylko czas i minimum zdolności manualno mechaniczno technicznych na pewno dasz radę, a pieniążki z tytułu oszczędności za robociznę przeznaczysz na automatykę. Będziesz miał komfortowo tanio bezpiecznie a przede wszystkim będziesz miał satysfakcje że zrobiłeś coś sam i to daje tak wymierne korzyści. Pozdrawiam jeśli Cię temat interesuje służę pomocą. Podeśle foto napisze co i jak. PS: Grunt to eksperyment ( A tak między nami nikt nikt Ci nie zrobi CO lepiej niż ktoś kto posłuży się informacjami z tego FORUM Tu jest naprawdę wszystko. W razie konkretnych pytań pisz do MARCINA – Administratora podeśle link z zagadnieniem o ile było omawiane. Lub poruszymy temat wspólnie. Pozdrawiam Tomasz.
  19. Witam W układzie otwartym z pompą zasilającą 1 " spokojnie do 350 mK powierzchni grzewczej. Pozdrawiam
  20. Witam Ja na lutowaniu twardym czy miękkim się nie znam ponieważ nie jestem hydraulikiem. Natomiast rozgraniczam konopie i len. Kiedyś w sklepie hydr. użyłem sformułowania że potrzebuje:" len znaczy konopie " a Pan do mnie:" to panie konopie czy len". Następnie objaśnił że jest różnica. Konopie nieco grubsze i sztywniejsze ( używam do większych średnic) a len jest: miększy, delikatniejszy, przez co lepiej się układa na małych gwintowaniach ( np: 3/8 czy 1/2). Mówimy że konopie lniane więc dowód na to że to to samo tylko że w różnych gatunkach. Ja kupuje zawsze len ponieważ nie ma nim zdrewniałych kawałków( jak w typowej konopi ) i lepiej się układają. Porostu czyste konopie to len. To jest moje spostrzeżenie nie wiem czy trafne. Może jestem w błędzie ? Pozdrawiam
  21. Witam Poruszony przeze mnie temat może nie jak się ma do tego o czym tu piszemy jednak wiele ostatnimi czasy o tym myślę. Mianowicie stanąłem przed wyborem kotła dla znajomego. Jest zielony jak trawa więc zawierzy mojej wiedzy ( myślę że mniej zielonej – „jasny turkus”) aby znalazł mu kocioł do jego mieszkania. Próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie dolny czy górny ( raczej dolny). Następnie na tapetę poszły firmy: Defro, SAS, Zębiec, Termo-Tech, Pleszew. ( raczej SAS) Namysły stanęły w miejscu gdy w radio usłyszałem: 2012 dyrektywa UE w sprawie emisji ...... idea dotyczyła spalania w przydomowych kotłowniach paliw stałych. Więc może nie warto myśleć czy górno czy dolno a może gazowy czy na biomasę. To osobna tematyka jeśli chodzi o emisję gazów i cząstek ale nieodłącznie związana z kotłami na paliwa stałe zarówno dolno jak i górno palnymi. Może wiecie jak to się odbywa w UE. Może ktoś z was pracował lub ma jakieś doświadczenia wiedzę na ten temat. Pozdrawiam
  22. Witam Jeśli ktoś waha się przed wyborem kotła górno czy dolno palnego polecam znaleść kocioł określany mianem górno – dolny. W takich kotłach ( nie wszystkich ) niejednokrotnie można regulować przepustnicą lub przesłoną którędy wypuszczamy spaliny robiąc z niego górno lub dolno palny kocioł. Ja w swoim poprzez dzwignie przepustnicy palę zarówno przez górę jak i dół. Górą spalam trociny i zrębki, natomiast dołem węgiel kamienny, brunatny i drewno w łupkach i ewentualnie mix. Dzięki takim metodą palenia mam w domu zawsze ciepło przy zmiennych temperaturach zewnętrznych. Np. na tą chwile opalam trociną z małym dodatkiem drewna ( aby zbyt szybko nie stracić ognia po wypaleniu ) ponieważ przy takiej temperaturze na zewnątrz nie potrzebuje dużej mocy do ogrzania domu. W przypadku gdy temperatura spada poniżej zera przerzucam kocioł na dolne spalanie i pale typowym paliwem stałym. Taką metodę podsunął mi użytkownik tego forum i jestem mu niezmiernie wdzięczny. I jeszcze jeden aspekt – ekonomia paląc przez górę nic mnie to nie kosztuje ( trociny za free). Pozdrawiam
  23. Witam Jeśli chodzi o kotły retorowe tej firmy ( z podajnikiem na eko-groszek ) to zapewniam o zadowoleniu z takiego wyboru ( nie są najtańsze ) Zastrzegam jednak ze trzeba masę cierpliwości do ustawienia i zadawalających nas osiągów poprzez mozolne modyfikacje w ustawieniach. Na tą chwilę to kotły z pierwszej trójki w Polsce jeśli chodzi o spalanie eko-groszku. Jeśli chodzi o nastawy na piecu łączy się to tylko i wyłącznie z coraz gorszą jakością paliwa w Polsce. Trzeba wypracować kompromis pomiędzy spalaniem bezpieczeństwem i komfortem ( czasami cały miesiąc w kotłowni ) Pozdrawiam
  24. Witam Przyznaje rację ( Hesio) to pomieszanie z poplątaniem. Pomylone są tu dwa aspekty które dotyczą spalania mianowicie: palenia z rodzajem kotła. Również miałem problem z definiowaniem obu przypadków. Ja rozumiem to tak. Nie zależnie od tego jak rozpalamy ( od góry czy od dołu ) ważne jest którędy odchodzą spaliny do komory wymiany ciepła. Jeśli górą to jak nazwa wskazuje jest to kocioł górnego spalania jeśli dołem to dolnego spalania. Widziałem również kotły które było górno dolne ( 50 na 50 % ) ja mam natomiast piec z przepustnicą i mogę sam decydować którędy wypuszczam spaliny do komina. ( górą mniejsza sprawność średnio o 40 % ) Czy nie jestem w błędzie ? Pozdrawiam

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.