Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5694
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    183

Treść opublikowana przez carinus

  1. Nie spierajcie się o sondę, a lepiej pomyślcie jak usprawnić napowietrzanie gazów. Bez tego nawet nie ma co myśleć żeby cokolwiek poprawić w spalaniu. Jak usprawnić to już raczej wiemy, że bez dobrego palnika w podłodze nawet nie ma co myśleć i tutaj żadne cuda nie pomogą. Przy bocznym palniku mamy loterię co spadnie, albo nie spadnie w jego pobliże, czy będzie dziura w opale, albo jej nie będzie. Pogoda trochę pokrzyżowała mi plany przeróbki, kociołek wieczorami był odpalany, ale korci mnie przeróbka pomimo planów zmiany kotła.
  2. Ani mocniejsza, ani słabsza, tylko bardziej dostosować instalacje do temperatur które pasują pompie. Jak ktoś liczy że w duże mrozy pompa poda 60* bo tyle potrzeba, to się zdziwi. Już sam zauważyłem że niższa temperatura na wyjściu z pompy nawet o 1* pozwala na stałą pracę bez defrostów. Dlatego jestem zdania że trzeba przewalać więcej wody o niższej temperaturze niż szukać wrzątku z pompy. Nie wiem też po co dobierać moc pompy do kilku/kilkunastu dni w roku, a w pozostałym czasie zarzynać sprężarkę w pracy na sucho.
  3. Ja teraz też stosuję ten myk z rozgrzewaniem domu do odpowiedniej temperatury i pompa tylko uzupełnia ubytki. Gdyby miała rozgrzewać całość, to by trwało wieki przez cykliczne defrosty. Choć teraz przy tych mrozach mam dosyć suche powietrze ok. 80% i nawet jest spokój z defrostem.
  4. Pomimo podobnego metrażu, ja mam 25% ściany bocznej mniej do grzania, bo sąsiad tez grzeje.
  5. @samborTo prawda, ale dopóki nie mamy innych parametrów porównawczych, to zamiast łkciami czy sandałami, musimy sie czymś posiłkować.
  6. Też zauważyłem podczas defrostów takie wyniki.
  7. To zaniżanie jest faktycznie nieporozumieniem i nie wiem dlaczego panas nie zastosował pomiaru całkowitego poboru energii, a nie tylko samej sprężarki. U mnie gdy pomiar wykrywa np. 400W, trzeba doliczyć ponad 30% więcej, dlatego ja sugeruję się tylko podlicznikiem, ale COP jestem zmuszony brać z samej pompy. Jak nie używam pompy to podlicznik mi nabija prawie 2kWh na dobę, a gdzie wentylator, obiegówka. Momentami mam ciągotki do zwiększenia mocy swojej PC, ale są momenty kiedy widzę właśnie takie prezentacje i wtedy mi przechodzi. Nawet gdybym chciał, to pompa fizycznie nie przemieli mi 48kWh na dobę, ale w pozostałe dni z umiarkowanymi temperaturami, to małe gówno potrafi pracować na 400-600W bez taktowania. Masz sporą moc i jak dla mnie dosyć wysoki parametr grzania, to musi skutkować wyższymi zużyciami. Gdybyś dostosował instalacje na niższe temperatury zasilania, na bank spadnie energożerność.
  8. Nie prowadźcie niepotrzebnej kłótni o bzdety. Zwykły zasypowiec nigdy nie dopali gazów bez palnika z prawdziwego zdarzenia. Będzie to dopalenie lepsze lub gorsze, ale nigdy idealne, trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ktoś ma fundusze i potrzebę poprawy, to wyjście z problemu znajdzie i chwała tym, którym jednak chce się jeszcze grzebać w g.. żeby mniej śmierdziało.
  9. Już w zeszłym roku zrezygnowałem z grzania cwu pompą, pracuję grzałki, niepotrzebnie miałem przerwy w grzaniu pomieszczeń. Przy 1-2 osobach jak w moich warunkach, dzieci poszły na swoje, to ma sens. Zaczynam też dostrzegać potencjał mojej małej pompki, że daje radę, gdy nie musi dogrzewać bojlera. Temperatura w domu, przy -12, potrafi spaść co prawda do 20.5* z oczekiwanych 22*, ale nikt nie chodzi ze szronem na głowie.
  10. @oxalis3Był czas przywyknąć do specyfiki informacji od kolegi.
  11. Ja obniżyłem temperaturę użycia grzałek i możliwe że to także dzięki temu mam mniej defrostu. Przez kilka dni poszło nieco ponad 4kWh na same grzałki, ale pompa chodzi stabilnie, bez niedomagań. Gdzieś w materiałach o Panasie, ktoś namawiał żeby nie bać się i używać grzałek, zamiast męczyć sprężarkę, bilans zużycia może być podobny.
  12. Mam taki zwyczaj, że szanuję swoje rzeczy, więc tak samo traktuję swoją PC. W największe mrozy wspomagam kociołkiem, ale dostałem teraz fakturę z Enei i jak zobaczyłem że mam do wykorzystania ponad 4MWh, to pompa poszła na maxa. Powiem Wam że tragedii nie ma. Na zewnątrz 8-10 w minusie a pompa daje jednak radę. Nawet nie chodzi na max. mocy, trzyma 1,8kW i COP2,1-2,5 , ustawione 37* i to na prostej grzania. W ramach testów zmieniłem z krzywej i teraz sam zmieniam temperaturę manualnie. Pompa nie wachluje obciążeniem i nawet widzę że defrosty nie są zbyt częste. Pompy teraz tanie więc nie ma co obawiać się o ewentualne awarie.
  13. carinus

    Defrost a CWU

    Jeżeli nie wymieniasz co miesiąc wody kotłowej, masz obieg zamknięty, to korozja tlenowa nie występuje w tak zastraszającym tempie. Prędzej od zewnątrz coś zacznie chrupać. Ale biorąc pod uwagę melanż kotła gazowego, HG, plus jakaś PC i jest to używane systematycznie zgodnie z zapotrzebowaniem, to nie widzę powodów żeby to miało paść szczególnie szybko.
  14. carinus

    Defrost a CWU

    Dlatego coraz częściej spotykam w sieci instalacje z dwoma, a nawet trzema źródłami ciepła. Może to więcej kosztuje, ale tak patrząc jak niektórzy wybierają sobie najlepsze w danym momencie ,,paliwo'' do swoich źródełek i wiedząc jakie są obecnie zawirowania cenowe, to może nie jest najgłupsze rozwiązanie. Może się okazać że koszt takiej zabawy zwraca się z nawiązką po kilku/kilkunastu latach używania, już o bezpieczeństwie nie wspomnę.
  15. Tak z ciekawości zapytam, czy to oblodzenie tacy jest spowodowane zbyt masywną tacą, czy zbyt chłodnym defrostem? Po montażu swojej pompy zauważyłem, że woda leje się wszystkimi otworami technologicznymi w podstawie, wszystko dookoła mokre, więc uszczelniłem to i odprowadzam wodę z centralnego miejsca, dedykowanym do tego odpływem. W dniu dzisiejszym nawet przy -12* pompa robi defrost i całość wody zlatuje wężykiem do kanalizacji pod pompą, nic nie zdąży się zmrozić na tacy.
  16. Przepraszam, zachowałem się jak gówniarz, to był przedostatni raz. Tak na serio, to zejdź już ze mnie, bo mi duszno. Poszukaj sobie innego hobby. @szakalloNaprawdę chcesz żebym teraz w środku sezonu przerabiał bufor?
  17. Kolejny, który szybciej pisze niż czyta?
  18. Piszesz szybciej niż czytasz. Ja nie mam żadnych problemów z grzaniem lub kosztami grzania. Mam za małą moc PC przy dużych mrozach i nie chcę żeby było przełączanie źródeł PC/kocioł, tylko w razie większych mrozów, PC pracowała stale i była tylko wspomagana kotłem. W obecnym układzie oba źródła nie mogą jednocześnie efektywnie oddawać ciepła do instalacji. Dlatego pomyślałem, żeby w okolicy bufora na nitce powrotu założyć małe sprzęgło poziome. W sumie to może być kawałem rurki z dwoma 3-nikami na końcach i tam wpiąć się z powrotem bufora na jednym 3-niku a na drugim końcu, do drugiego 3-nika podpiąć dodatkowe wyjście z bufora z zaworkiem, który to będzie zakręcany gdy grzanie będzie tylko z bufora. Woda idąca powrotem do PC dostanie wtedy nieco cieplejszą wodę z bufora. Kocioł mogę wtedy rozpalać kiedy chcę, a PC chodzi na okrągło, bez przerwy.
  19. @szakallo Bo normalnie tego ciepła w buforze nie ma, pojawia się dopiero jak ktoś rozpali w kociołku, tak od święta w duże mrozy.
  20. Gdybym nadużywał alkoholu, to pewnie przyznał bym Ci rację, że mogło po pijaku takie zjawisko zaistnieć, ale nie myślałem że tak nisko mnie oceniasz. Żeby przerwać Twoje doszukiwania mojej niby ściemy, dopisze że używałem węgla z kopalni Wesoła, kaloryczność >28MJ czyli w zaokrągleniu 7- 8MWh/t razem 15-16MWh Prądu (z podlicznika) zżarło średnio 3,5MWh x COP 4,5 czyli 15,7MWh odejmij od tego 20-25% w moim przypadku, na zużycie przez pompę obiegową, elektronikę i podgrzewacz sprężarki, której to energii Panasonic nie zlicza do COP-u i wyjdzie średnia sprawność spalania mojego kociołka.
  21. @PioBin Bądź tak dobry i policz koledze, bo widzę że się ewidentnie znowu nudzisz.
  22. Rozdzielacze do podłogówek i grzejników, wszystko chodzi na jednakowej temperaturze, to z resztą jest tutaj bez znaczenia. Zaworu nie możesz likwidować, gdyż podczas pracy PC, woda będzie wysysana z bufora powrotem. To jest bardzo uproszczony schemat, nie obejmujący mieszania wody, zaworów do bojlera, przebiciowego do defrostów, ale z grubsza widać jak to u mnie jest rozmieszczone.
  23. @PioBin Nie wiem jak chciałeś mnie sprawdzić, skoro nie znałeś rodzaju mojego opału, kaloryczności i przyjętej sprawności kotła. Żeby być sprawiedliwym, to nadmienię że w niektóre sezony zostawał mi jeszcze węgiel z zakupionych 2 ton. Dwa niepełne sezony opalałem czeskim groszkiem z Ledvic. Trzeba wyciągać jeszcze średnią z kilku lat, ale w aptece nie pracujemy, wiec nie trzeba tutaj bawić się w precyzyjne wyliczenia.
  24. Dlatego nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek porównań. Jak wcześniej pisałem, przeliczyć ilość energii dostarczanej obecnie w formie drewna lub węgla i dopiero na tej podstawie można przeliczać dalej zapotrzebowanie na prąd. Kiedyś musiałem utrzymywać średnio 50-60* na grzejnikach. Jak na kotle i później buforze spadła temperatura poniżej potrzebnej, robiło się nieprzyjemnie, ale nadal miałem połowę bufora energii, która miała za niski potencjał do nagrzania pomieszczeń. Zmieniłem grzejniki na większe. Teraz potrzebuję 32-35* i prawie całość jest do wykorzystania.
  25. Teraz ceny PC, paneli i inwerterów są najniższe chyba w historii. Kilka lat temu za dobre pieniądze kupowałem panel 340Wp/630zł, teraz za 300zł dostanę prawie 500Wp. Używany i sprawny falownik jest tani do kupienia, ludzie powiększają swoje instalacje, lub zmieniają falowniki na hybrydowe. Należy zaczynać od drobnych rzeczy, nawet klimatyzator nagrzeje lub wychłodzi pomieszczenia. Ale w tych samych pieniądzach dostaniemy już PC w monobloku, która też będzie grzać w okresach przejściowych z dobrym skutkiem za małe pieniążki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.