Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5614
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    176

Treść opublikowana przez carinus

  1. Ja mam w sumie 124l pojemności całkowitej na zbiornikach, ciśnienie wstępne ustawione ok. 0,6bar. Ustawiałem ciśnienie patrząc kiedy na piętrze przestanie mi wypływać woda z odpowietrzników w grzejnikach. Przestało lecieć przy ok. 0,55 na całkowicie zimnej instalacji. Wtedy ustawiłem na zbiornikach 0,6bar i dopompowałem wodę na 1bar żeby to odpowietrzyć i finalnie średnio biorąc trzyma się tego 1 bara. Wiadomo że te manometry nie są idealne, ale nic innego nie mam do zobrazowania ciśnienia. Mam dwa manometry na dwóch różnych grupach bezpieczeństwa. Są na nieco innych wysokościach, ale pokazują prawie identyczne wartości.
  2. Jestem świadomy tych strat, niemniej jest to minimalny koszt zabezpieczenia PC w porównaniu do innych rozwiązań, np. glikol czy wymiennik płytowy. Pewnie załączę to dopiero w okresach kiedy zaczną się jakieś przymrozki i mrozy.
  3. Pompę teraz wyłączyłem całkowicie, oszczędzam prąd, ale robiłem próby i podawałem z bufora ciepło na powrót PC. pracowała wtedy tylko wewnętrzna pompa obiegowa do momentu gdy temperatura spadła poniżej zadanej na pompie. Wtedy włączyła sie sprężarka i dalej grzała już sama PC. Gdy PC nie chodzi, pracuje pompka przy buforze i pompuje wodę przez wymiennik PC, więc zabezpieczenie jest całkowite przed zamrożeniem. Zamówiłem małego, używanego UPS-a za 150 zł do awaryjnego zasilania pompki bufora w razie zaniku napięcia. Pompka pobiera 4-5W więc rezerwa zasilania będzie spora.
  4. Jeden problem mam rozwiązany. Agregat chodzi już bezproblemowo na benzynie i LPG na nowym zestawie gaźnikowym. Ustawienie reduktora przy gaźniku pozwala też podawać gaz ziemny do zasilania, więc paliwa mam teraz pod dostatkiem. Kolejne wyzwanie to rozrusznik elektryczny zamiast szarpaka.
  5. Przelicz swoje zapotrzebowanie na energie i policz średnio COP 3 i wyjdzie ile zapłacisz za prąd, a ile wydasz na węgiel. Do MPM-a wrzucisz prawie każdy rodzaj węgla i spalisz z lepszym lub gorszym skutkiem, nie będziesz skazany tylko na groch. Kociołek raczej będzie służył jako wspomagacz samej pompy.
  6. Szykuj, szykuj, przyjdzie trochę ciepła 10-13*, to prądem będzie nawet taniej grzać niż węglem.
  7. Ciśnienie nie powinno Wam tak skakać, za małe zbiorniki przeponowe. Przy zimnej instalacji mam 0,8bar , gdy nagrzane jest wszystko solidnie skacze do 1,15. Zawór bezpieczeństwa mam 1,5 bar. Ilośc wody w instalacji ok.1200l, dwa zbiorniki 24l cwu i 100l bufor.
  8. Szykuj pompę żeby w marcu już chodziła, wtedy jest najsensowniejsza temperatura żeby przynosiła zyski.
  9. Jeden woli rybki, drugi akwarium. Ktoś kupuje samochód żeby nim tylko jeździć, drugi cieszy sie nim myjąc pielęgnując, robiąc zapiski zużycia paliwa, wymiany oleju, itp. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Można i tak.
  10. carinus

    Kocioł DS MPM

    To nic nie da, popiół zasypie wszystko. Musi być regularnie strząsany z rusztu.
  11. Jeżeli masz wolną kasę to nawet sie nie zastanawiaj. Zobacz jaki procent zwrotu będziesz miał na takiej inwestycji, prąd tańszy już nie będzie. Latem zgromadzisz i wtedy zimą korzystasz z nadwyżek.
  12. Piecyki kaflowe stały sie modne, to i zapotrzebowanie z ceną wzrosło.
  13. carinus

    Kocioł DS MPM

    Jedyna rada na popiół to częste rusztowanie, inaczej tego nie przeskoczymy. Sam popiół nie jest taki straszny, sam opada do popielnika, gorzej jak są przerosty i spieki. Jedyna rada to zmienić węgiel albo zainwestować w automat.
  14. Na szczęście pianka PUR jest najlepsza do izolowania, ma niższą lambde niż jakikolwiek styropian.
  15. Powierzchnia wymiany tutaj prawie żadna, więc raczej będziesz grzał w większości komin, zakładając że spalanie będzie prowadzone prawidłowo, bez kiszenia drewna.
  16. W sezonie grzewczym uzyski z paneli są bardzo mizerne z naciskiem na żadne. Skup sie jedynie na grzanie samej cwu latem.
  17. Dobrze piszesz, ale...znam takich, co mając 5 zł w kieszeni więcej od innych, poprawiali sobie wygodę i komfort. Teraz płaczą ze nie mogą utrzymać samochodu lub domu. Do wygody przyzwyczajamy się szybko i łatwo, gorzej jak pójdzie to w inną stronę, mamy teraz tego przykłady gdy ceny nośników szybują. Jestem zdania że oprócz pieniędzy trzeba mieć zdrowy rozsądek i to on jest więcej warty niż niejedna duża kasa. Życie trzeba sobie ułatwiać, ale nie zapominajmy że wszystko co dobre szybko się może skończyć.
  18. Tyle czasu sie pisało na forum o wstawianiu ramienia do podnoszenia klapki w osi zawiasu, a oni ciągle robią rozwiązanie które chce wyrwać tę klapkę z zawiasów, analfabetyzm techniczny. Masz większe zadymienie gdyż obecny kocioł może mieć dłuższa drogę spalin, spore przewężenie na dyszy i wymaga większego ciągu niż starszy kociołek.
  19. @zwalonygratJak szybko wpiszesz to będzie jeszcze po 0.19gr. Jutro może sie okazać nieaktualna.
  20. Nie wiem czy będzie sens sprzedawać drewna na 2-3 sezony palenia, zależy kto co tam ma w swoim lesie, żeby opłacić jeden sezon na gazie. Wygoda może jest, ale ekonomia też niejednego zmusza do takich rozwiązań.
  21. Od środka lepiej nie robić izolacji, bo wychłodzisz i zawilgocisz ściany.
  22. Taki niby mały wypierdek 10kW ale na mały domek lub dobrze docieplony większy w zupełności wystarczy żeby nawet wspomagać. Niekoniecznie trzeba patrzeć na ekonomię, w czasach gdy niepewność dostaw nośników jest bardzo realna. Jeden zasyp węgla 21kg i nawet 27 godzin nieprzerwanej pracy, czego chcieć więcej.
  23. Szkiełko do wizjera pasuje od maski spawalniczej, chodzi o białe szkło zabezpieczające. Jest ono wytrzymała na temperaturę. @login7Mały MPM 8-10kW bardzo dobrze chodzi na małych mocach. Teraz są trochę większe wymienniki a ja mam pierwszą generację, gdzie temp. spalin na drewnie sięga 170-200*, ale najlepiej daje radę jechać na węglu na mocach 3-4kW bez kopcenia.
  24. Pamiętam końcówkę komuny i teraz wspomnienia wróciły. Plan trzeba wykonać.
  25. Na grawitacji woda sie nie wymiesza, chyba że wymieszasz ją pompą obiegową. W moim przypadku z kotła wychodzi 70-80* a wraca 30-35* i spokojnie to pracuje do momentu aż cały bufor się nie nagrzeje. Wystarczy obserwować temperatury powrotu i widać dosyć dobrze kiedy bufor zaczyna sie "zapełniać". Montujesz termometry na boforze i widzisz jak układają sie temperatury. Sam wyczujesz kiedy przestać dokładać do kotła żeby nie zagotować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.