Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Duck

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Duck

  1. Trudno nie umiem trafić, chyba, że kiedyś przypadkiem na to wpadnę, ale może informacje z tego pliku z badań małego, domowego kotła. cpe-2014-0012[1].pdf
  2. Dla domowych chyba nie widziałem, chociaż jeszcze mnie jakieś wspomnienie nęka, ale może ten wykres z 14 str. pliku coś podpowie. P_SI_35.pdf
  3. Nie identyczne ale być może podobne zachowanie było jednym z większych zaskoczeń podczas takich tam różnych doświadczeń z sondą, nawet niewielkie psyknięcie z palnika p-b sonda wyczuwała zza ustawionej zapory, nie mogłem tak delikatnie nacisnąć żeby nie zauważyła.
  4. Sonda jest używana przez czas pracy kotła, ponieważ kocioł jest GS a ostatnie sezony palenie, to tzw. przepalanie, to jeżeli przerwa w pracy kotła jest krótka, sonda pozostaje włączona a wyjmuję do czyszczenia filtr, jeżeli przerwa jest dłuższa, wykręcam sondę i filtr.
  5. @DzonyZerg, tak to przyjęta temperatura pracy sondy SLP4110 po próbach jej określenia w miejscu zabudowy . Sondy których używałem tak były właśnie oznaczone. @Ryni, dla potrzeby palaczy :) istotny jest ten liniowy odcinek, to raptem przedział kilku mV, trochę w lewo i prawo od 10% O2, wierz mi, że obsługa z tym filtrem nie jest aż tak upierdliwa, najistotniejszy jest dostęp do czegoś profesjonalnego z czym można by porównać wskazania, jeżeli chcieć to później konfrontować z innymi wynikami.
  6. @Ryni, jest tak jak piszesz, węgiel to trudny zawodnik, żałuję, że zbyt późno zastosowałem filtr, różnica w utrzymaniu czystości jest ogromna, @HarryH, zakładamy, że mówimy wyłącznie o amatorskich pomiarach, mogę uznać, że ostatni sezon sonda przeżyła w bardzo dobrym stanie, świadczy o tym powtarzalność wyników, to było ok. 2000h pracy..
  7. @DzonyZerg, sondy szerokopasmowe i inne elementy niezbędne do ich pracy są całkowicie poza moimi możliwościami, te których używałem, łącznie 7 sztuk, pochodziły z trzech firm, ale co ich jakości nie będę się kategorycznie wypowiadał, bo i moje błędy wpływały na czas ich eksploatacji, ostała się ostatnia SLP4110 firmy Magneti Marelli, ale nie polecam, ostatnia już nie produkowana którą wskazywali sprzedawcy dla węgla to Bosch LSM11 . Nie wszystkie się nadają bo tę część charakterystyki którą próbujemy wykorzystać do pomiarów, w naszych pomysłach, wiele sond już na starcie w czystym powietrzu ma przekroczoną. Jeżeli pytasz o schemat to niestety nigdy go nie urodziłem, pełna improwizacja, charakterystyki też przyjmuj z pewną rezerwą, ja stosuję wyliczoną dla 400C,.
  8. Jeżeli jednak podejmiesz próbę z taką popularną sondą uniwersalną z grzałką, nawet w takim bardzo podstawowym zakresie, dobrze by było mieć zaprzyjaźnionych ludzi zajmujących się wymianą sond w autach, bo żeby spełniła dobrze swoją rolę , musisz mieć możliwość selekcji, nie każda tak z marszu się nada, a próby za własne pieniądze mogą być bolesne :).
  9. @Serpher, zapewne są osoby które dopracowały swój kocioł i technikę spalania na tyle, że w kotle zasypowym GS potrafią palić bez widocznego gołym okiem dymu. Jak piszą wcześniej koledzy, dymienie można znacznie zminimalizować regulując wielkość komory paleniska, zasypu, wysokość temp. spalania, typ węgla, dodać KPW, itp., itd., ale i tak będzie po zawodach gdy dostawa powietrza się kończy bo miarkownik zamyka klapkę PP, widać to ładnie gdy w tej fazie zajrzeć do paleniska lub w kanały spalinowe. Po przejściu na dmuchawę i ustawieniu temp. wody CO na wysokość 70C ( przekraczanej nawet o 5-8C ) kilkukrotnie udało mi się, przy prawie ciągłej pracy wentylatora, utrzymać taki stan palenia, że jakieś światło płomienia było nad zasypem prawie cały czas jak poniżej. Do końca nie wiem ile warta jest moja sonda lambda, ale zestawiając wskazania z widokiem tego co w komorze paleniskowej to bardzo niskie wartości tlenu zawsze skutkowały wyraźnym zadymieniem, dla tego filmiku poziom tlenu nie był niższy niż 8%, i to chyba najważniejsze, spalanie w każdej chwili ma mieć gwarantowany, właściwy dla danej fazy, nadmiar powietrza, łatwo powiedzieć ale trudniej zrealizować, jeżeli jest to niewielkie kopcenie, to tak trzymaj :), albo czeka Ciebie trochę przeróbek w kotle i zmiana przyzwyczajeń. Czy ten nie spalony węgiel występuje na różnych dostawach opału, czy akurat teraz masz taki kłopot. 6.mp4
  10. @Fanatyk19 , więc klapka jednak jest, a ja szukałem na korpusie dmuchawy, zanim kupisz dodatkowy regulator zapoznaj się z tą instrukcją i pogrzeb w swoim sterowniku, być może Twój typ jest jeszcze starszy i faktycznie nie da się zmienić mocy dmuchawy, ale sprawdź. Najpierw palenisko, to najczulsze miejsce, stąd biorą się Twoje kłopoty, nie ma takich regulatorów które dadzą radę prowadzić kocioł w takim układzie jak obecnie, zanim coś dokupisz zrób to co napisali poprzednicy, bez tego będziesz wyrzucał pieniądze i dalej borykał się z problemami. Masz ogromną komorę, dla miału i braku ocieplenia może tak mogło być, ale nie dla aktualnych warunków, @witek4321 szacunkowo określił jak zdecydowanie powinieneś ją zmniejszyć, to podstawa, jak z tym się uporasz wrócisz do dmuchawy, KPW i innych podpowiedzi. plomyk.pdf
  11. @Fanatyk19, na próbę, np. kawałkiem kartki, wlot dmuchawy, przysłaniał fragment i obserwuj jak to wpływa na palenie.
  12. @Fanatyk19, powietrze, jeżeli używasz dmuchawy w postaci jak na foto ( nie posiada klapki) i sterownika który nie reguluje jej wydatku powietrza to i tak sukces, że udaje się w ogóle w kotle palić. Musiałem zmniejszyć powierzchnię otworu wlotu powietrza 8 - krotnie i ustawić w sterowniku max 30 % wydajności żeby móc kontrolować przebieg spalania w fazie rozpalania i później. Nabyłem taki regulator, ale musiałbyś ręcznie ustawiać wartość napięcia, to spory wydatek a mały komfort, jeżeli już na próbę zastosuj regulator do oświetlenia, to tylko co prawda dwa lata ale może jednak nowy sterownik, i przysłoń ten wlot powietrza w dmuchawie.
  13. @sebekoo, do mnie się szczęście uśmiechnęło, ale mnie bardzo pomogły objawy, gdybym bez takiej podpórki miał szukać w takich zaawansowanych urządzeniach usterki to z góry bym odpuścił. Mnie wariowało wejście 0-10 V, na zimny lut naprowadziła mnie podatność usterki na ruchy wkrętaka w złączu, odszukanie miejsca, przygotowanie układu czyli zastąpienie wewnętrznego połączenia szpilkowego dwóch płytek połączeniem przewodami zajęło chwile, rezystor który był sprawcą miał ok. 3 mm, trafienie lutownicą w lut było aktem heroizmu :), mogłem zewrzeć kilka innych elementów i pozostałoby już tylko odesłanie do producenta. Jeżeli chcesz zaryzykować to musisz pukać, stukać jakimś izolowanym elementem na otwartym i podłączonym układzie i może trafisz przynajmniej w okolice uszkodzenia, później będzie czas na decyzję.
  14. No tak, przeoczyłem, nie bardzo wiedziałem kiedy i dlaczego skasowałeś swoje konto, dopiero teraz trafiłem na ten post. Też trzymam nieraz mocno zwieracze bo jakieś zachowania czy opisy mnie irytują, ale to prywatne forum a uczestnictwo jest dobrowolne, więc podobnie jak Ty coś poczytam, czasem coś napiszę a przy okazji otrzymuję sporo wiedzy za free, a jak następuje przegięcie które mnie przerasta biorę urlop od forum, ostatni dwutygodniowy był w okresie ostatnich wyborów. Nie znam odpowiedzi na większość pytań nurtujących uczestników, znam trochę jeden kocioł i amatorsko coś sobie przy nim dłubię, większość jednak potrzebuje tutaj porad, myślę, że w pewnym obszarze robiłeś co trzeba, mnie na pewno pomogłeś.
  15. W pierwszej chwili myślałem, że wrócił krzyżak, przyznaję że jestem zdziwiony bo ten kątnik pojawił się literalnie w tym samym miejscu co pierwszy raz poprzednik,, zobaczę czy tak samo robotny, bo krzyżak zasuwał jak mały samochodzik :).
  16. No i nie dokończyłem strojenia PID, ale dopracuję to w przyszłym sezonie, bo warto, z innych podliczeń wynika, że zaliczyłem 180 rozpaleń metodą GS, czyli codziennie, nigdy wcześniej, żadnym sposobem tak nie było, spalone 4650 kg węgla, to drugi najniższy wynik od 6 lat czyli od czasu prowadzenia rejestru, 800 kg mniej niż w poprzednim, temperatury w domu jakich nigdy nie było, rodzina mnie hamowała bo w nieposkromionym zapale próbowałem się mierzyć z coraz większymi zasypami, doszedłem do 35 kg, to wyczerpało możliwości komory paleniskowej, ale najważniejsze, że nic się nie stało :). Na przedostatni już sezon zakupione 4 tony słabego węgla, dwie po 750 zł / t z przywozem, i przyjemna niespodzianka, bo dwie następne już tylko po 720 zł / t, i w końcu po tylu latach doczekałem też dostawy z minimalną zawartością zanieczyszczeń. Przez prawie trzy miesiące początku sezonu towarzyszył mi taki kompan, f1 a wczoraj zamiast jego powrotu zjawił się ten gość, f2 coś bardzo napakowany, chyba mi nie zeżarł kolegi :).
  17. Wszystko zależy jak bardzo ta sytuacja jest dokuczliwe dla Ciebie, dla mnie wówczas to była codzienna udręka, więc zrobiłem z tego co miałem i co można było gdzieś kupić, to był cywilizacyjny skok :). Teraz gdy dowiaduję się, że odcięli wodę to pod domem dawno już stoi cysterna, spółka od wody nie chce stracić marki :). Jeżeli u Ciebie te awarie są bardzo częste i regularne i nie ma reakcji dostawcy to jednak odczuwasz dyskomfort, mnie te kilkaset litrów dawało w momencie braku wody chwilowy bufor, na długo dla rodziny nie starczy ale z wiadrami do piwnicy żeby z rur złapać już nie biegałem, niskie ciśnienie jakoś napełniało beczkę i tak się kulało. Ale najważniejsza jest odpowiedź czy ten stan w Twoim przypadku wart jest nakładów.
  18. Było i tak, że pękały rury, ale najczęściej nisko albo wcale, kilka lat temu przeprowadzono modernizację wodociągów i kanalizacji i znowu pękają, tym samym eleganckie nawierzchnie ulegają dewastacji, żal d..ę ściska.
  19. Dzisiaj już nie wspomnę dlaczego akurat tak to zostało zrobione, wiem tylko, że wszyscy się cieszyli :), trwało kilka lat i kapitalizm spowodował regularne dostawy z odpowiednim ciśnieniem.
  20. Jeżeli mnie pamięć nie myli to 33 lata posiadam coś podobnego, w PRL, często a praktycznie niestety codziennie, z wody mogłem korzystać między 01 - 05 rano, czyli pranie, mycie i inne ablucje tylko nocą, a tu jeszcze małe dzieci, więc hydrofor, zbiornik 300 l do tego beczka 200 l, pompa z silnikiem 1,5 kW i życie wróciło normy, do dzisiaj się tego nie pozbyłem, kurcze jeszcze może się przydać, deszczu jak na lekarstwo. Beczka napełniała się z wodociągu, kontrolowana zaworem pływakowym, z niej pompa pchała do zbiornika a z niego szło w instalację, jakoś tak to było.
  21. Póki, co, szybko i trochę po omacku próbuję jakoś dopasować nastawy bo za chwilę będzie przerwa, więc znaczenie poszczególnych członów PID z teorii próbuje jakoś odnieść na konkretny moment pracy kotła, co tam ostatecznie za tych wartości przetrwa czas pokaże, ale przyznaję, że wolałbym iść jakimś skrótem :). Patrząc na aktualną współpracę dmuchawy i kotła powinienem sobie dać spokój i skończyć z tym dalszym kombinowaniem, nigdy tak precyzyjnie jak teraz nie trzymał temp. spalin i CO, ale jednak wentylator zalicza postoje, a @bolecki pisze, że to nie dobrze :). Niestety nie miałem technicznych możliwość wykorzystania PID w sterowaniu klapką PP, a doświadczenia byłby dzisiaj bezcenne.
  22. Zawsze musiałem walczyć o to żeby zasyp "styknął" do czasu powrotu z pracy bo dom ma duże potrzeby cieplne, zatem o zmniejszaniu komory w GS nigdy nie myślałem, bardziej martwiłem ie jak nie dopuścić do rozbiegania kotła. Na tą chwilę jestem na etapie pogłębiania wiedzy i eksperymentów, z tego co widziałem w instrukcjach Frisko to wychodzi, że używają regulatora PI.
  23. No i koniec sezonu, wiec przerwa w zmaganiach z dmuchawą, zmuszenie jej do pracy ciągłej pochłonęło już ogrom czasu a postęp delikatny, mimo to uważam, że przejście z klapki PP na wentylator to bardzo pozytywne doświadczenie. Sterowanie grupowe silnikiem dmuchawy w procesie spalania, to przynajmniej dla mnie, trudne wyzwanie, przydałoby się mieć więcej wiedzy o regulatorach, umiejętności i doświadczenia w programowaniu, bo metoda prób i błędów jest bardzo uciążliwa :). Teraz przejście do wykorzystania wyjścia 0 -10V i sterowanie fazowe, powinno być łatwiej. Korzystam z dostępnego w PLC bloku PID, mimo to szykuje się raczej długi marsz, lecz na pewno cdn. :)
  24. Duck odpowiedział(a) na Kwiecien21 temat w Kotły zasypowe
    Na końcu tego tematu widziałem
  25. Pisząc 7 - 8 godzin miałem na myśli czas otwarcia powietrza wtórnego, taki 27 kg zasyp spala się ok. 13 h, to co prawda też nie powód do chwały, bo dom tylko 140 m2. Zmniejszanie zsypu będzie skutkować potrzebą ponawiania palenia, nagrzanie pomieszczeń , a przynajmniej większej ich części do przynajmniej 21 C nawet takim ww. zasypem jest trudne, ale spalam węgiel słabszy.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.