Skocz do zawartości

Serpher

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Serpher

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budynek, brak ocieplenia w większości
  • Instalacja
    7 grzejników żeliwnych
  • Kocioł
    Pereko KSW 12
  1. Wtedy ustawiłem na 4,6,6, Teraz dałem na N, chociaż teraz jak poczytałem to rzeczywiście są te same wersje Danfossa tylko z większym przepływem. Nie wiem czy zrobi to jednak jakąś różnicę.
  2. Skryzowałem tak wczoraj i grzejniki do połowy tylko ciepłe. Tak chyba nie powinno być. Dzisiaj dałem na N na trzech tych grzejnikach by zobaczyć różnicę. Może rzeczywiście jest to metoda prób i błędów jak się nie ma obliczeń.
  3. Ok. Jednak nie wiem czy mam na to większy wpływ poza nie kryzowaniem grzejników by upewnić się, że chociaż są ciepłe na dole.
  4. Rozumiem też kwestię jeśli pomieszczenie osiągnęło by zamierzoną temperaturę np 22 st C w krótkim czasie np 2 godziny, głowica by przytłumiła i kisiło by się w kotle. W moim przypadku by osiągnąć tą temperaturę to trzeba zaczekać ok 5 godzin. W tym momencie to węgiel odgazował i piec jest w fazie utrzymania. Także raczej punktu rosy tu nie ma.
  5. Kontrola samą nastawą wydaje się bardzo sztywna. Jakbyś chciał np 24 st C w pomieszczeniu bo ci zimno, a nastawa jest na 21-22 to słabo. Może po prostu dać na prawie otwarte nastawy i kontrolować głowicą?
  6. Trafiłeś w sedno z położeniem elementów. Jeśli chodzi o gotowanie wody, to właśnie jest ten problem gdzie kocioł nie ma jak oddawać ciepła gdy zbyt gorąca woda jest na powrocie.
  7. Poczytałem o punkcie rosy, ale w moim przypadku raczej nie występuje. Nie kiszę na przewymiarowanym piecu mokrego węgla. Węgiel suchy, palone od góry na 70-80 st C (w zależności od temperatury na zewnątrz). Jeżeli zbyt gorąca woda wracała by na powrocie to ciężko by było kontrolować piec nawet z miarkownikiem. Chcę osiągnąć najlepszy balans tak aby piec się nie przegrzewał, a grzejniki nagrzewały się odpowiednio. Tylko nie wiem czy w tym przypadku kryzować czy dać na N te grzejniki.
  8. Rozumiem kwestię by nie kisić kotła na zbyt niskich temperaturach, ale dlaczego kocioł miałby gnić od dajmy na to letniej wody na powrocie? Na starych zaworach to woda leciała jak chciała i nastawiona temperatura na miarkowniku była przekraczana o 10 st C a ciśnienie sięgało 1,3 bara. W tym momencie temperatura na kotle jest stała 70 a ciśnienie nie wyższe niż 1 bar. Dlaczego? Rozumiem, że dynamiczna regulacja przy stałych źródłach zasilania jak gaz, ale na zasypowych też się sprawdza by nie przegrzewać pomieszczeń.
  9. Chcę zoptymalizować pracę instalacji CO. W teorii piec mógłby pracować dłużej z bardziej wyrównanym ciśnieniem i temperaturą (mniej ciepłej na powrocie). Mógłbym to zrobić na odwal, ustawić N i dać sobie spokój, ale nie wiem czy tak powinno być.
  10. Ok, terminologię mamy z głowy. Tylko czy w tej konfiguracji to ma sens?
  11. Wiem, że temat był już dużo razy wałkowany, jednak w moim przypadku nie jest to standard. Dodatkowo jestem laikiem w temacie. Otóż mam: dom nieocieplony, kocioł na paliwo stałe z miarkownikiem (70 st C), instalacja grawitacyjna bez pompy, grzejniki żeliwne do których założyłem zawory termostatyczne wraz z głowicami. Pytanie jest takie: czy warto kryzować grzejniki jeżeli regulacją dopływu wody zajmuje się głowica termostatyczna? Rozumiem kwestię oporów, że będzie leciało tam gdzie bardziej może. Jakby nie było głowic a tylko nakrętki to kryzowanie miało by sens bardziej. Mam 3 grzejniki do potencjalnej regulacji. Jeden ok 2300 Watt w bezpośredniej odległości od kotła ok 2 metry oraz dwa pozostałe w odległości ok 10 metrów (2300 W i 1400 W). Apka na smartfona Danfossa sugeruje nastawy 6 dla 2300 W oraz 4 dla 1400 W. Nie jest chyba uwzględniane odległość od źródła ciepła.
  12. Mój obecny komin ponad dachem ma ok 1,5 m (na przybudówce przy dużej połaci dachu sąsiedniego dlatego taki wysoki), z cegły która się rozchodzi i jest popękana. Otynkowałem go, ale chcę na wiosnę przemurować. Przez te pęknięcia przeciekała woda podczas bardzo obfitych deszczy, a to powodowało czarne plamy. Pomysły są dwa: 1. cegła pełna klinkierowa na 2m wysokości + strażak 2. cegła pełna czerwona na 2m z 5 cm wełny + strażak Problem z ociepleniem jest taki, że kilka cm od komina jest rynna budynku przyległego i raczej jest niemożliwe wciśnięcie tam 5cm wełny i jeszcze zaszpachlowanie. Jednak obawiam się skraplania spalin chociaż palę sezonowanym (2 lata) drewnem, węgiel 25 Mj, od góry, na miarkowniku ciągu, na max 80 st C. Jakieś podpowiedzi odnośnie tej sytuacji?
  13. @Ryni Myślałem kiedyś nad tym by jakoś zatkać te drzwiczki. Tak grubej blachy nie znajdę i wątpię by mi ktoś wykonał. A ta wełna to jaka? Skalna?
  14. Sorki pomyliłem się, chodziło mi o Powietrze Wtórne. Gałki się zapiekły i nie mogę już ruszyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.