Skocz do zawartości

Vlad24

Stały forumowicz
  • Postów

    3539
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Vlad24

  1. nie widać dokładnie ile tam masz tych szczelin 4, czy 5. Spróbuj zatkać dwie pierwsze szczeliny od strony popielnika. Jak jest tylko 4 szczeliny to w tej drugiej możesz zostawić 1cm przerwy, np 2cm zatkane 1 cm drożne, dalej 2 cm zatkane. Te wszystkie okrągłe otwory nad nad palnikiem też do zatkania. Można do tego użyć silikon wysokotemperaturowy czarny 1200C lub taki kity do uszczelniania tłumików, ważne by to coś było odporne na temperaturę. Dopasuj następnie nadmuch i podawanie opału, tak by nie było koksu w popiele, poobserwuj też, czy nie następuje nadmierne porywanie i unoszenie drobinek miału z warstwy żaru.
  2. jak chcesz wiedzieć dokładnie, załóż ciepłomierz, jak chcesz wiedzieć teoretycznie w większym przybliżeniu do rzeczywistości zrób sobie OZC, albo zapłać nich ktoś ci to policzy uwzględniając wszystkie szczegóły. Współczynnik 1,1 W/m2K jest współczynnikiem uproszczonym, gdzie przeciętny domek miał wyliczone wszystkie straty poprzez poszczególne przegrody, wentylację, zyski bytowe itd i podzielono ten wynik przez powierzchnię tegoż domku. Dodatkowych argumentów by przekonać cię, że twój kocioł jest za duży, juz nie mam i wymyślać nie zamierzam. Uważasz, że jest w sam raz, ok i niech tak zostanie, ja wysiadam.
  3. szkoda, że nie zrobiłeś zdjęcia płytki palnika, tej na której jest popiół. Zgarnij jak możesz go do popielnika i wtedy zrób by było widać otwory. Te które są nad miałem to są prawdopodobnie otwory powietrza wtórnego i są w całości do zatkania. rzadko który producent powie ci szczerze, że nie posiada w swojej ofercie odpowiedniego dla ciebie kotła i odeśle do swojej konkurencji. Tak to niestety działa i by nie dać się "wpuścić" zakup kotła trzeba poprzedzić co najmniej kilkumiesięcznym studiowaniem tematu.
  4. idąc dalej za ciosem i trzymając się tematu gdybyś w miarę dobrze ten dom ocieplił, twoje zapotrzebowanie spadło by do 0,6 - 0,65 W/m2K przy średniej z obecnego sezonu 1,1C i 200 dniach grzewczych zaoszczędziłbyś 0,5W/m2K (1,1 - 0,6) x 120m2 x 22K( 23C-1C) x 24h x 200 dni = 6320 kWh przy obecnej sprawności ok 40% dało by ci to oszczędność opału ok 2,5T przy dobrej sprawnosci 65%, dało by ci to oszczędność opału ok 1,5 T bez ocieplenia gdybyś podniósł sprawność do 65% to zaoszczędził być ok 2T
  5. 1 stopień Celsjusza = 1 stopień Kelwina oczywiście mowa tu o delcie, nie o faktycznej temperaturze bo tam 0 K oznacza - 273 C
  6. zrób zdjecie całego palnika i drugie samej płytki napowietrzającej
  7. teraz sam naocznie widzisz, jak dobrze ci doradzono i na jakiej mocy on pracuje w najcięższych warunkach. 60 kg z dużo lepszym skutkiem spalił byś w kotle 12 kW. nie znam pojęcia mocy roboczej, u każdego użytkownika i w rożnych temperaturach zewnętrznych ich kotły pracują z różną mocą. Moc wynika nie z kotła, jego wielkości, czy zapewnień producenta, a z ilości dostarczonego paliwa na palnik w ciągu godziny pomniejszonej o sprawność spalania i odbierania ciepła przez wymiennik. Co do wyliczeń zapotrzebowania, podam ci dużo lepszy sposób jego obliczania: Ktoś kiedyś wyliczył, że średnio przeciętnie pi x oko stare nie ocieplone budownictwo ma współczynnik strat ok 1 - 1,1 W/m2K, stąd łatwo policzyć, że np przy - 25C za oknem potrzebne będzie 1,1 W/m2K x 120 m2 x 47C (delta T) = 6,2 kW. Tyle musisz dostarczyć do budynku co godzinę przez całą dobę. Swoje 35 kW wykorzystasz 35000W/120m2/1,1 = 265C (delta T) z czego 23C temperatury wew = - 242C za oknem :lol:
  8. nie chcę tu wykładu robić, bo to wszystko już tu na forum zostało napisane i można bez problemu znaleźć i przeczytać co to strata kominowa i od czego zależy. Mogę od siebie poradzić, że musisz albo zatkać te odsłonięte otwory napowietrzające, nad którymi nie ma już żaru, albo tak ustawić palnik by był on na całym palniku. Z uwagi na ogromne przewymiarowanie wskazane raczej to pierwsze rozwiązanie. Co do obaw o żar w popielniku: by uzyskać te samą stratę, co obecna kominowa, przez popielnik prócz obecnego popiołu w całym sezonie z tych 6 ton 2 tony powinno ci przejść przez popielnik w postaci koksu i sadzy! Różnica między nimi jest taka, że tej pierwszej nie widać, więc i gitary zbytnio nikomu nie zawracasz. Ty, sprzedawca i producent śpią spokojnie, inaczej by było, gdybyś miał 2,5t skoksowanego popiołu, spokoju raczej nikt by nie miał :D co do wielkości kotła: ja ci napisze ile powinien spalić na dobę 35 kW pracujący na mocy nominalnej, a ty mi napiszesz ile maksymalnie na dobę spalałeś w największe mrozy tej zimy. Tak więc moje bęc: przy sprawnosci roboczej 70% poszło by 187 kg na dobę miału 23 MJ/kg Jakie było twoje największe bęc od 1 do 12 lutego?
  9. tu jest jeden z powodów twojego nadmiernego spalania, bo utrzymywanie nawęglenia palnika na poziomie 1/3 - oznacza stratę kominową 30-40%. W tak przewymiarowanym kotle jak twój, może to być nawet ponad 40%. Około 2t ze spalonych 6 w ten sposób puszczasz kominem! to też tłumaczy brak sadzy i kondensatu w kotle i kominie, wszystko przelatuje jak przez wiadro bez dna.
  10. tu masz zasadę działania dolniaka http://www.youtube.com/watch?v=9Y_uErKq4E0
  11. jak chciałeś kocioł z rzadszą obsługą, to trzeba było kupić dolniaka, albo coś z podajnikiem. Jak kupieś kopciucha to, albo w nim kopcisz, albo bawisz się w pełnoetatowego palacza. o rozwinięcie poproś swojego sąsiada ... http://forum.info-og...2042-nareszcie/
  12. warstwa 10-15 cm na ruszcie i okresowe podrzucanie niewielkich ilości na żar, tak by utrzymywała się w miarę stała grubość warstwy i nie przykrywanie całego żaru nowym opałem. teraz jak zapotrzebowanie jest mniejsze, możesz wsadzić do kotła na ruszt pustaka na 2-3 kg węgla i w nim palić. Ruszt dookoła pustaka ma być całkowicie uszczelniony. a to co sądzę o tych kotłach jest w stopce
  13. gdybyś miał taki kocioł i dobrze nim sterował w sezonie spaliłbyś ok 3,5t miału 23MJ zamiast 6. Po ociepleniu pewnie zszedbyś do 2t. Z obecnym kotłem część oszczędności po dociepleniu zjadłby ci dalszy spadek sprawności.
  14. :D zmień hydraulika, bo on albo nie ma okien w domu, albo pojęcia. Kocioł spala tym mniej - efektywniej im bliżej mocy nominalnej. Zresztą ta właśnie moc jest wyznaczana na stanowisku badawczym, co oznacza, że właśnie przy tej mocy sprawność kotla jest najwyższa. Twój przez wiekszość czasu jest obciążony tylko 3-4 kW, co oznacza permanętne podtrzymanie, sadze w wymienniku, koks w popiele i kondensat w kominie.
  15. jak by to co mowili było prawdą, to w kotle np 75 kW w ogóle nie trzeba by było palić.
  16. z lokatami też bywa różnie, np w zeszłym mało kto zarobił przy inflacji 4 coś + belka.
  17. odpowiedź na pytanie czy się opłaca ocieplać, jak dla mnie jest oczywista, a w kalkulacji zwrotu inwestycji uwzględniaj rosnące ceny nośników energii. Teraz co do spalania: 6t na 120 m2 - według moich wyliczeń potrzebujesz ok 15000 kWh rocznie, a zużywasz 38000 kWh. Twój VER z tego miału to tylko 9,08 MJ/kg. Musisz zatem przyjrzeć się, albo miałowi, czy faktycznie ma 23 MJ/kg, lub popracować nad jakością spalania w swoim 35 kW monstrum. Co do wielkości kotła: nawet przy - 25C za oknem twój dom nie potrzebuje więcej niż 6,5 kW na godzinę, a twój kocioł ogrzał by 5 takich domów w tych warunkach. Podnieś swój VER do 15 MJ/kg, wtedy twoje spalanie spadnie do 3,5t Czy w twoim przypadku warto ocieplać? Nie wiem, ale samo ocieplenie bez wymiany kotła nie wiele ci pomoże, a z wymianą do kalkulacji musisz doliczyć 6-8 tys. Pozdrawiam
  18. masz już zamontowany licznik prądu, działające promienniki i prosisz by ktoś zgadł ile będziesz zużywał prądu? Nie prościej samemu sprawdzić? Czy to tylko taki nieprzemyślany chwyt marketingowy?
  19. teraz to już syt wygląda inaczej. Tak samo ze spalania 30mp drewna + 3000L oleju, jak i przelicznika 1.1W/m2K wychodzi ponad 60000 kWh/rok. Tu wychodziło by ok 14-15t węgla, lub ok 13t w kotle z podajnikiem. Przy - 25C potrzebny byłby kociołek ok 23 kW, przy 0C 12,5 kW. Czy ta elewacja warta jest takich kosztów ogrzewania? Ja grzeje 220m2 i jakieś 500m3 kubatury.
  20. napisałbyś po ludzku spaliłem X litrów oleju, a tak bądź mądry i zgadnij po ile i kiedy to go kupiłeś. Gdyby było to po 4 zł/L i 4100L oleju, to w tym HEF-ie 44 kW, spaliłbyś ok 11,5T węgla z czego większość czasu kisiłbyś nim opał poniżej 20% mocy nominalnej (ok 8,5 kW) Gdybyś chciał być naprawdę szczęśliwym człowiekiem, to kup takiego tłoka jak u mnie 22 kW, do tego ok 9T dobrego miału 25 MJ. Ładować będziesz raz dziennie w najwierniejsze morzy, lub raz na trzy dni przy temp ok 0C. Jak koniecznie chcesz Hefa to co najwyżej 24 kW.
  21. powiedziałbym - niezbędna, ale zawsze możesz spróbować zamontować zawór i rury 6/4 i sprawdzić, czy się mylę.
  22. za zaworem swoją drogą, mi chodziło o pompę kotłową którą montuje się przed zaworem po stronie kotła. Jak nie będziesz miał zmiennych przepływów na tych pętlach, np po zastosowaniu czujników i siłowników na poszczególnych obwodach, to niepotrzebnie przepłacisz za tę pompę. Taka pompa dobra jest do głowic termostatycznych na grzejnikach, gdzie opory cały czas się zmieniają, a ona utrzymuje stale ciśnienie.
  23. jak bajery hobbystycznie to się nie wypowiadam, jak chcesz podnieść temperaturę powrotu, to bez pompy kotłowej do tego 4d raczej ci się nie uda.
  24. dorzucać to znaczy np po 3-4 kg co godzinę, a nie 40-60 kg pod korek raz na dobę! Jak ci nie odpowiada ten sposób palenia, to po jasną ciasną kupileś ten kocioł?
  25. Nie bierz Mareko1 tego do siebie, bo nie o ciebie chodzi, a odpowiedź na twoje pytanie jest dość jednoznaczna, to nie producenci są idiotami, tylko ich klienci Zobacz sobie tu kocioł do drewna i odpowiedz sam sobie na pytanie. Czy twój kocioł, nadaje się do drewna? http://www.youtube.com/watch?v=7V6DLxY-kec
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.