martinn1980 Opublikowano 23 Marca 2011 #1 Opublikowano 23 Marca 2011 Witam mam mianowicie taki problem. Wygasiłem piec na 3 dni z powodu wyjazdu i niemogę go ponownie rozpalić. Wszystko idzie dobrze do momentu przejścia w pracę automatyczną. Póżniej podczas pracy automatycznej robi niecaly cykl i zaczyna wyrzucać ekogroszek z retorty, aż w końcu gaśnie problem pojawił się pierwszy raz miesiąc temu, jednak po całym dniu ręcznego podawania przełączyłem i poszedł dalej w automacie. Palił bez zarzutu do zeszłego tygodnia, teraz były ciepłe dni wygasiłem i nie mogę go znowu rozpalić i przejśc w pracę automatyczną, nawet w trybie ręcznym. Nie łapie temperatury w momencie przejścia w automat wyrzuca ekogroszek i gaśnie. Powietrze dałem na full wyczyściłem już komin. Eko groszek mam ten sam, chociaż kupiłem już także inny i jest to samo. Ogień nie chce się palić w całej retorcie tylko w jakimś jednym niewielkim miejscu. Prosze o pomoc. Piec Ekocentr Carboret 20 kW robiony dla Buderousa. Cytuj
Robercikus Opublikowano 24 Marca 2011 #2 Opublikowano 24 Marca 2011 Prosze o pomoc. Piec Ekocentr Carboret 20 kW robiony dla Buderousa. Spróbuj może jakiejś podpałki - są takie do grilla. pozdr Robert G. Cytuj
vernal Opublikowano 24 Marca 2011 #3 Opublikowano 24 Marca 2011 Właśnie liczyłem, że może Robercikus sie odeazwie w tym temacie, jako że zgłębia teorię rozpalania ostatnio ;) No bo tu wygląda na to, że jak kopczyk jest odpowiedni (czyli zbudowany z żaru a nie zimnego paliwa), to automat działa. Kombinacje z przestawianiem powietrza i innych ustawień są dość skomplikowane i trudne. Lepiej po prostu skupić się na tym, żeby w trybie ręcznym PORZĄDNIE rozgrzać widoczne paliwo. Trzeba więc rozpalić coś konkretnego, żeby kopiec się zajął w całości. Różne rozpałki w kawałkach i w płynie, suchy opał w retorcie czy nawet zapomniane smolówki mogą być pomocne. Cel tylko jeden - kopiec ma być "podobny do normalnego" przed włączeniem automatu. Cytuj
Robercikus Opublikowano 24 Marca 2011 #4 Opublikowano 24 Marca 2011 Właśnie liczyłem, że może Robercikus sie odeazwie w tym temacie, jako że zgłębia teorię rozpalania ostatnio ;) [..] Cel tylko jeden - kopiec ma być "podobny do normalnego" przed włączeniem automatu. Tak... zgłębiam przeróżne konfiguracje... gaszenie i rozpalanie też uskuteczniałem przez kilka dni, ale doszedłem do wniosku, że lepiej, jak kocioł jest cały czas 'na chodzie', tylko trzeba zoptymalizować działanie instalacji i oszczędności opału są. Co do samego rozpalania, to kolega vernal ma rację - ważne jest by doprowadzić do pełnego rozpalenia się węgla na retorcie przed przejściem w tryb automatyczny. Już kiedyś pisałem, ale nadmienię jeszcze raz - wsypuję z pół szufelki węgla w szmatę, tę zawiązuję na supeł po czym ten supeł umaczam w oleju napędowym i układam na retorcie w dołku - ważne, bo jak na kopczyku, to zawiniątko spada, a i powietrze nie może zbyt dobrze operować. Dobrze gdyby węzeł - nasączony ropą - znalazł się pod węglem. Podpalam ten węzeł i zaczyna się palić ropa - długo - od niej zajmuje się węgiel. Po zapaleniu ropy włączam w ręcznym trybie nadmuch, zamykam drzwiczki, żeby nie dymiło i czekam :-) Jak węgiel się zajmie i wyraźnie się pali, to załączam tryb automatyczny i kocioł już grzeje wodę. Podpałek nie próbowałem, ale sądzę, że można zrobić coś podobnego - podpałka pod węglem, ale w zasięgu powietrza z otworów nadmuchowych. Jak się rozpali od niej węgiel, to tryb auto i powinno grzać. Jak u kolegi martin1980 coś nie załapuje, to może trzeba zajrzeć do kanałów nadmuchowych i je przeczyścić...? pozdr Robert G. Cytuj
ChuckM Opublikowano 24 Marca 2011 #5 Opublikowano 24 Marca 2011 (edytowane) Jak rozpalałem piec to zrobiłem tak : nasiekałem drewna jak najdrobniej się tylko da pokruszyłem biała podpałkę do grilla (parafinową) wymieszałem to z tymi drobiazgami wrzuciłem na węgiel na to kilka grubszych kawałków i troszkę węgla jak się troszkę rozpaliło drzewo włączyłem dmuchawę gdy węgiel już się rozpalił włączyłem automat i do domu. B) może powodem jest właśnie to powietrze na Full i za późno podawany opał ustaw tak na 40% i obserwuj kopczyk gdy już rozpalisz i skróć albo wydłuż podawanie. możliwe że tryb podtrzymania ci się skopał i nie robi przedmuchów. wyczyściłeś komorę dmuchawy ? nie masz zatkanych dysz w retorcie ? Edytowane 24 Marca 2011 przez ChuckM Cytuj
martinn1980 Opublikowano 25 Marca 2011 Autor #6 Opublikowano 25 Marca 2011 [Panowie doszłem do tego kijaty był eko groszek palił się dosłownie jak świeczka. Zmieniłem, kupiłem z całkowicie innego źródła i piec od wczoraj ku mojej znacznej uldze się pali i pracuje w automacie tak jak się należy zobaczę co będzie dalej i napisze wam nazwę producenta feralnego eko groszku Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.