Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Trochę politycznie: węgiel też ma potencjał??


marcin
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Znalazłem dziś w onecie i zastanawia mnie ile w tym polityki a ile realizmu.

 

Tusk: manipulowanie VAT-em czy akcyzą nic nie da

 

Premier Donald Tusk skrytykował po zakończeniu szczytu w Brukseli zgłaszane m.in. przez Francję propozycje interwencji podatkowych w reakcji na wysokie ceny paliw na świecie.

 

Odnosząc się pośrednio do zgłaszanych na szczycie m.in. przez francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego propozycji obniżenia podatku VAT od paliw w UE, Tusk skrytykował "próby efektownych, krótkoterminowych zagrań politycznych, z których nic wcale nie musi wyniknąć".

 

"Spodziewano się fajerwerków. Były zapowiedzi m.in. prezydenta Francji, że są takie pomysły radykalnych, natychmiastowych rozstrzygnięć fiskalnych - relacjonował premier na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu. - Ja proponowałem, żeby nie traktować debaty o cenach ropy i żywności jako nieustającej konferencji prasowej na dzień przed wyborami w swoim kraju".

 

Zdaniem Tuska "nie ma prostych decyzji politycznych: dziś przez mikrofon ogłoszę, że nie ma VAT-u, jutro, że nie ma akcyzy... Bo to nie jest prawda". "Takie manipulowanie VAT-em czy akcyzą nic nie da - argumentował. - Musimy w sposób odpowiedzialny szukać sposobów na rzeczywiste uniezależnienie się od drożejącej ropy".

 

Dyskusję o wysokich cenach surowców energetycznych premier wykorzystał do promocji węgla jako "realnej alternatywy dla ropy". Tak jak chciała Polska, we wnioskach końcowych ze szczytu znalazł się zapis o ułatwieniu inwestycji nie tylko w promowane dotąd odnawialne źródła energii oraz energooszczędne technologie, ale także "przyjazne dla środowiska wykorzystanie paliw kopalnych".

 

Polska uważa, że otwiera to drogę do finansowania ze środków UE czystych technologii węglowych, takich jak wychwytywanie i podziemne magazynowanie dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania węglu i gazu (carbon capture and storage - CCS).

 

Premier Tusk cieszył się, że unijni przywódcy uznali węgiel za "energetyczny potencjał Europy", o ile towarzyszy mu ograniczanie emisji CO2. "To jest dla nas bardzo poważne osiągnięcie. To może mieć kapitalne znaczenie w średnio i długoterminowej perspektywie" - podkreślił.

 

Dla Polski, z opartą w ponad 90 proc. na węglu produkcją energii elektrycznej, CCS to szansa na sprostanie ambitnym celom w walce ze zmianami klimatycznymi. Chcąc z nimi walczyć, UE postawiła sobie ambitny cel zmniejszenia emisji CO2 o 20 proc. do 2020 roku. Technologia CCS pozwala ograniczyć emisje CO2 o ok. 80-90 proc., ale jest na razie mało rozwinięta i bardzo kosztowna.

 

W dyskutowanej obecnie dyrektywie o CCS Komisja Europejska nie przewiduje żadnych środków na wspieranie ich rozwoju. Jedyną zachętą jest zwolnienie elektrowni z obowiązku kupowania kosztownych pozwoleń na emisje CO2 - ponieważ nie trafia on do atmosfery, ale pod ziemię, do odpowiednich formacji geologicznych.

 

Tutaj znalazłem więcej informacji o technologii CSS:

 

Elektrownia wolna od CO2

 

Jak widzę temat ten dotyczy raczej dużych instalacji energetycznych - tak czy inaczej wart jest poznania. Zastanawia mnie na ile składowanie w ten sposób odpadów jest bezpieczne dla środowiska.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewątpliwie kryzys energetyczny staje się powoli faktem i dlatego rodzime zasoby paliw są szczególnie cenne. Znając natomiast dosyć dobrze polską scenę polityczną i uwarunkowania międzynarodowe twierdzę, że obecna ekipa nie zrobi nic konstruktywnego w dziedzinie energetyki, gdyż jest spadkobiercą KLD, czyli reprezentuje największych ...handlarzy majątku narodowego. Wielki wpływ na wzrost cen paliw mają również wojny prowadzone obecnie przez USA, gdyż ogromne koszty ich prowadzenia muszą być pokrywane z lichwiarskich cen dyktowanych przez kartele naftowe.

Pochodzę z górniczego miasta Wałbrzych, którego przemysł wydobywczy został zniszczony totalnie przez takich drani jak pan Lewandowski i Tusk, powstały bieda szyby i dlatego w tej mierze nie mam żadnych złudzeń. Ich mowa jest czystą retoryką na potrzeby otumanionych polaków.

Twierdzę stanowczo, że dopóki nie będziemy mieli polskiego rządu, dopóty nie będzie biopaliw, przeróbki węgla itp. projektów energetycznych.

Ja obecnie ciepłą wodę podgrzewam chrustem z własnego lasu i kryzys paliwowy mam.....gdzieś.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i namawiam do bardzo trzeźwej oceny tego co mówią politycy, szczególnie na temat walącej się Unii. Brawo Irlandia!!!!

 

PS. Ciekawe czy Admin Marcin mnie skasuje, a jeżeli tak to........ cenzura i poprawność.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie miałem na myśli raczej aspekt techniczny tego zagadnienia.

 

Sam uważam, że wszelkie technologie mające na celu zmniejszenie zużycia ropy i gazu są (powiedzmy) słabo wspierane B) Dodatkowo wydaje się, że są gremia, którym zależy na tym, żebyśmy jak najwięcej kupowali z zewnątrz. Dlatego zainteresował mnie ten artykuł i chciałem poruszyć temat, gdyż jest tutaj mowa o ekologicznym wykorzystaniu tego, co posiadamy w Polsce. Ale jak rozumiem mamy pierwszy głos za tym, że raczej jest to abstrakcja (bo trudno mi uwierzyć w to, że kiedyś będziemy mieli polityków nie ulegającym presji lobbystów).

 

Natomiast uważam, że niekoniecznie zależy to tylko od naszych polityków (cytat z artykułu "Komisja Europejska na początku tego roku podjęła decyzję o wybudowaniu do 2015 roku w Unii Europejskiej dwunastu bezemisyjnych (nie emitujących CO2 do atmosfery) bloków energetycznych opalanych węglem z zastosowaniem technologii CCS. Polskie firmy czynią starania, aby conajmniej dwa takie bloki powstały w Polsce.")

 

PS. Cóż - rozumiem, że Twój PS to przytyk do ostatniej dyskusji "ideologicznej" B) Myślę, że tym razem temat jest mniej drażliwy i damy radę zachować zimną krew (chociaż "dranie" to już mocne słowo) ;) Znamy wszyscy powiedzenie, że polityk nie kłamie tylko gdy milczy :) Sam oczywiście oczywiście posiadam swoje polityczne sympatie, ale raczej jest to na zasadzie wyboru mniejszego (moim zdaniem) zła. Takie podejście naprawdę się sprawdza B) Człowiek mniej się wstydzi po wyborach, które wygra jego partia i mniej jest zawiedziony po wyborach, które jego "wybrańcy" przegrają B) Generalnie nie chodziło mi o ocenianie tutaj poszczególnych polityków czy opcji politycznych a bardziej o realność i perspektywy tego pomysłu oraz jego aspekty techniczne.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za merytoryczną dyskusję na temat naszych (polskich) źródeł energii. Mam znajomego inżyniera górnika, który jeszcze za komuny pracował przy projektach zgazowywania węgla. Owe prace jednak zaniechano i po roku 89 wmówiono polakom, że polski węgiel jest be. Zlikwidowano wiele kopalń. Natomiast obecnie słychać, że pewne firmy np. ze Szkocji chcą kupować nasze kopalnie. Bardzo się cieszę, że dostrzegłeś Marcinie wagę polskiego węgla- dobra narodowego. Trzeba oczywiście pracować nad alternatywnymi źródłami energii, lecz na chwilę obecną węgiel jest podstawowym naszym paliwem energetycznym i dzięki Bogu wydobywanym z naszej polskiej ziemi. Ponieważ energetyka jest ściśle związana z polityką jakość elit rządzących jest bardzo ważna. Oprócz węgla również drewno stanowi ważny element energetyczny szczególnie na terenach wiejskich. Ostatnio wielu moich znajomych przestawia swoje kotły na spalanie drewna, rezygnując z oleju opałowego i gazu. Ja również praktycznie palę tylko drewnem, chroniąc między innymi swój park dendrologiczny przed zanieczyszczeniem środowiska. Co do określenia "dranie", to uważam to określenie jako bardzo łagodne. Jako czynny polityk znam osobiście wiele osób ze świecznika i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że spora ich część to zwykli nieudacznicy i sprzedający się za srebrniki. Pytanie: Jak rozpoznać uczciwego polityka? odpowiedź: jeżeli media kogoś opluwają, nazywają oszołomem, faszystą, ksenofobem itd. to jest to polityk wiarygodny. Dlaczego tak się dzieje, a no dlatego, że media łącznie z nijakim o. Tadeuszem są niepolskie.

Kończąc ten polityczny wątek ślę pozdrowienia.......energetyczne

Kazimierz Zaborski

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie powiem tak :

1. CCS to kretynizm najwyższej jakosci wspierany przez niedouczonych polityków. Jest to technologia niezmiernie droga i stanie się gwoździem do trumny gospodarki UE. Jedynemi beneficjentami bedą USA i Chiny - padną ze śmiechu nad głupotą politykierów z UE. Mają w nosie Kioto i globalne ocieplenie. Zresztą twierdzenie ze CO2 jest jego przyczyną jest raczej karkołomnie uzasadnione . Głównym gazem cieplarnianym jest para wodna w atmosferze. Emisja 'ludzka" CO2 to zaledwie 0,2% tego co sama natura produkuje. Jedno nieprzewidziane "bum" Etny czy innego Wezuwiusza załatwi wszelkie "oszczednoiści" UE . Za globalne ocieplenie odpowiada aktywnosc słoneczna i jest ona zadziwiajaco cykliczna na przestrzeni ostatnich milionów lat. Żeby nie być gołosłownym na Marsie tez stwierdzono ocieplenie - nasze CO2 tam doleciało ??? ;) Składowanie wychwyconego CO2 w podziemnych utworach geologicznych nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa - wyobrazacie sobie nagłe uwolnienie takiej ilosci CO2 (np. na skutek trzęsienia ziemi i uszkodzenia struktur geologicznych)? - masakra na poziomie użycia gazów bojowych.....

 

2. Proste spalanie wegla w kotłach elektrownianych to wyjatkowo głupie marnotrawstwo cennego surowca dla przemysłu chemicznego.

 

3. Polska może stać się "kuwejtem europy" o ile zaczniemy przerabiać wegiel na paliwa płynne. Opłacalność procesu Fischera - Troppsa ( w zaleznosci od źródeł) zaczyna się przy cenie baryłki ropy od 27 - 40 $.............

 

4. Elektroenergetyka winna oprzec sie na elektrowniach atomowych - głupotą było wstrzymanie Żarnowca.

 

5. Rowój technologii wykorzystania biomasy w małych układach kogeneracyjnych jest sposobem na uzyskanie prawie darmowej energii cieplnej oraz pozyskania wytwórczej mocy zainstalowanej na poziomie minimum 4500 MW bez zadnych istotnych kosztów poniesionych w infrastrukturę sieciową.

 

6. Istnieje mozliwość całkowitego uniezależnienia się energetycznego Polski od wpływów zewnętrzych a w każdym razie znacznego ograniczenia tej zaleznosci. Niestety rónej maści agenci "zaszyci" na wszystkich szczeblach administracji Polskiej i UE bedą zażarcie walczyli aby so tego nie dopuscić.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały temat do skasowania ;)

Zbyt fajne forum na polityczne dywagacje.

 

Jesteś w bardzo wielkim błędzie - upowszechnianie podstawowych wiadomości w temacie energetycznym stworzy oddolną siłe nacisku na naszych "mądralińskich" . "Praca u podstaw" powoduje ,ze politycy przestają mieć do czynienia z "szara masą" lecz ze świadomym społeczeństwem które wie czego chce

 

Jak na razie w Polsce ceny paliw kształtowane są przez obciążenia fiskalne które w cenie detalicznej benzyny/ON wynoszą ponad 60%. Tak więc niech Pan Premier nie raczy opowiadać dyrdymałów.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym sprostować, że generalnie owszem chciałem zapytać jakie szanse na wprowadzenie technologii (a to siłą rzeczy wiąże się z polityką też), ale też jaki jest sens takiej technologii i generalnie o co chodzi. Tak w celach poznawczych. Owszem wątek polityczny ma to do siebie, że może rozwinąć się w bardziej emocjonalną dyskusję - ale tego proponuję unikać ;)

 

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem ma faktycznie naturę polityczną ale musi taką mieć bo niestety surowce energetyczne "rządzą światem" . Upowszechnienie prostych technologii umożliwiających wytwarzanie energii w miejscu jej zapotrzebowania i to z okolicznych surowców czy mediów lokalnie dostępnych (wiatr,woda, słońca, ciepło ziemi ...itd) - raz na zawsze zmieni strukturę finansową gospodarki światowej. Sęk w tym aby te zmiany nastąpiły jak najszybciej zanim wyczerpią się zasoby paliw kopalnych albowiem istnieje scenariusz ,ze pozabijamy sie wzajemnie o ostatnią beczułkę ropy...... na ten moment mozna sie starac zwiekszyć efektywność wykorzystania aktualnie dostępnych paliw.

Na przykład - sprawność elektrowni węglowej - jest na poziomie ok. 30% (wyk. energii pierwotnej /chemicznej/zawartej w paliwie) - ale już elektrociepłowni - dochodzi niekiedy do 80 - 90% ( sprawność wyk. energii pierwotnej paliwa wzrasta o zagospodarowaną energie cieplną). To samo dotyczy małej kogeneracji i ogólnie energetyki rozproszonej. Ta ostatnia ma jeszcze tę zaletę ,że ogranicza straty przesyłowe które wynoszą ok. 10% ogółu wyprodukowanej energii elektrycznej........

Sprawność silników samochodowych obecnie jest około 30 - 40% - reszta energii paliw płynnych podgrzewa ziemię....... Jest masa znanych rozwiązań technicznych mogących tę sprawność podnieść (np. napęd hybrydowy) .

Żeby dokonać zmian strukturalnych musi być wola polityczna i mądre zasady tworzenia prawa w tym zakresie.

Obserwując całość zagadnienia od kilkunastu lat mogę stwierdzić ,że generalnie działania idą w dobrym kierunku lecz są chaotyczne , wiele pary "idzie w gwizdek". Zaznacza się zadziwiająca ignorancja polityków w tym temacie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znakomity tekst Kogeneracji, bardzo dobrze opisuje to co się dzieje w energetyce i co najważniejsze bardzo zdroworozsądkowy.

Najważniejsze stwierdzenie to:"Praca u podstaw" powoduje ,ze politycy przestają mieć do czynienia z "szara masą" lecz ze świadomym społeczeństwem które wie czego chce".

Sądzę, że nadszedł już czas by zacząć samodzielnie myśleć, a nie czerpać wiadomości wyłącznie z magmy medialnej. I nie jest to żadna polityka, tylko prawo każdego z nas do logicznego myślenia i do opierania się się na faktach, a nie na utopijnych teoriach typu: ocieplenie klimatu,emisja CO2. Wymienione teorie służą do stworzenia nowej utopijnej ideologii pod nazwą EKOLOGIA, przy pomocy której będzie można rządzić być może całym światem.

Co do naszego forum, to muszę przyznać, że to właśnie dzięki niemu nauczyłem się tak naprawdę palić w swoim kotle. Wymiana doświadczeń dotycząca procesu spalania paliw jest bardzo cenna i jak sądzę, każdy z uczestników forum coś z niej wyniesie.

Oczywiście czasami dochodzi do ostrych spięć, ale jest to normalne w dyskusji pomiędzy "prawdziwymi" mężczyznami. Sądzę, że tak na prawdę nie mamy do siebie urazy.

Pozdrawiam wszystkich i lecę do kotłowni, by chrustem..... wody nagrzać.

Kazimierz Zaborski

 

PS. Interesujmy się polityką, bo ona się bardzo interesuje nami.

Do Neo- dlaczego nie bo nie?

Do Marcina - dlaczego unikać, czy to jest już karalne?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karalna - nie. Ale emocjonalna (podkreślam to słowo) dyskusja na tematy drażliwe (jak polityka) potrafi zabić główny wątek dyskusji (wiem, bo dużo czytam Internet). I tego właśnie chciałbym, jako założyciel tematu, uniknąć B) Wolę skupić się na konkretach - jak dla mnie stwierdzenie np, że obecny rząd raczej więcej mówi niż zamierza wystarczy - informację o tym, że uważasz polityka x za drania jest bardzo emocjonalna i nie daj Boże, gdyby się nam tutaj trafił fanatyczny zwolennik tego polityka ;) Z forumowego (nie tylko u nas) doświadczenia wiem, że o CSS już bym się tutaj wiele nie dowiedział.

 

P.S. Ja bardzo interesuje się polityką - ale przyznam, że robię to w sposób bardzo krytyczny. Jak już pisałem nie mam zdecydowanych faworytów czy też ludzi, których bezwarunkowo nie znoszę. Wszystkich raczej oceniam po czynach (oczywiście biorąc poprawkę na sposób relacjonowania ich czynów w mediach - w tym zakresie zawsze konfrontuję informację z kilku mediów - czasem także "nijakich" - są z tego zawsze ciekawe wnioski).

 

P.S.2: Wyjaśniło się dlaczego przegraliśmy Euro: http://sport.onet.pl/0,1264200,1771482,wiadomosc.html B)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do CCS - jest to niezmiernie droga technologia (Kogo interesują szczegóły techniczne może bez problemu znaleźć- ja osobiście nie chcę znać tych głupot) której podstawą 'ideologiczną" są wywody jakoby CO2 było szkodliwe dla środowiska. Jest to utopia bardzo słabo podbudowana naukowo.

 

Podstawowym powodem mojego stanowiska są koszty.......a w konsekwencji wysokość rachunków jakie będziemy niebawem płacić za prąd i ciepło.

Co prawda cała ta nagonka na paliwa tradycyjne i emisję CO2 - "jest wodą na mój młyn"(kogeneratory biomasowe) to uważam że bardziej potrzebny jest nam w polityce energetycznej zdrowy rozsadek .

Jeżeli ktoś bardzo sie upiera przy tym CO2 to bardziej słusznym kierunkiem będzie wprowadzanie technologii energooszczednych (ograniczenie zużycia paliw tradycyjnych a przez to zmniejszenie emisji \wszelkich\ do środowiska.....)

 

Tak dla 'poszerzenia horyzontów" B) 'czytaczy" tych moich wypocin dodam iż każdy człowiek generuje do środowiska około 3,5 tony CO2 oraz 547l metanu rocznie ( gaz 100 x aktywniejszy "cieplarnianie" od CO2 B) ).........

W związku z powyższym za moment nam wprowadzą ograniczenia emisyjne lub opłaty zastępcze za "zatruwanie środowiska"........ Jakkolwiek z metanem można sobie poradzić (wkładki z sita molekularnego pochłaniającego CH4 w majtkach ;) ) to z CO2 byłby problem bo musielibyśmy na plecach nosić donicę z własnym drzewkiem słusznych gabarytów............ :) B) B)

Widzicie Drodzy Koledzy do jakich absurdów można dojść w tym temacie ?

Najgorsze ,ze te absurdy wcale nie są absurdalne dla naszych "światłych" polityków. Otarłem się troszkę w swoim życiu o normalizację w energetyce i tworzenie prawa z nią związanym - zaczynam być przerażony tym co się dzieje na świecie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Drogi Administratorze tego Forum nie nawołuję do stosowania cenzury, ale ponieważ i tak olbrzymia grupa obywateli naszego kraju wie, iż za wszystko, co złe odpowiedzialni są Żydzi, cykliści lub liberałowie to czy warto publikować wątki, które już nic nowego nie wnoszą.

A było tak pięknie ob. Kogenracja ogniście polemizował na polu stricte technicznym z innymi znaczącymi forumowiczami i komu to przeszkadzało?

Wiem, z telewizją sposób jest następujący wciskamy przycisk „Off” i po sprawie, a na forum jak się nie podoba nie wchodzić, postów nie czytać i nie odpowiadać, być może dałem się zwieść, ale jak widzę tematy Piece, Opał, itd. to intuicja mi podpowiada, że poczytam nie o polityce, ale o dolnym lub górnym spalaniu itp.

Ale żeby nie młócić słomy, którą z większym pożytkiem lepiej zgazować, kończę i proszę o powściąganie się z pisaniem wszystkiego na każdy temat, umiar jeszcze nikomu nie zaszkodził.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dlatego ,ze olbrzymia grupa obywateli "wie".......... trzeba prowadzić "pracę u podstaw". Osobiście za "swoja miedzą" wolę mieć za sąsiada elektrownię atomową niż dziesięciu debili palących w piecach tak - że we własnej chałupie muszę siedzieć w masce p-gaz.......

;) B) B)

 

PS : A Kol "Duck" - jak i inni których rażą takie tematy nie muszą tego czytać..............

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tutaj popieram Cię w 100% B) Wybór tematów, które czytamy i na które odpowiadamy zależy tylko i wyłącznie od nas.

 

Co do tematu - polityka była tylko "katalizatorem" moich myśli w tym temacie - ale (niestety) wątek polityczny zaczyna dominować (jak to często bywa ;) ). Podczas gdy dla mnie bardziej interesujące są jak pisałem szczegóły techniczne i perspektywy wykorzystania węgla przy spełnienia norm ekologicznych (które jakby tego nie patrzeć i jakby nie było to nieuzasadnione) są i, jak mi się wydaje, w dużym stopniu dotyczą właśnie emisji CO2.

 

No cóż - przyznam, że jeden konkretny wniosek mam - jedna osoba uważa technologię za zbyt drogą i opartą na błędnym założeniu.

 

Oczywiście rozumiem że ograniczanie zapotrzebowania na ciepło jest najlepszym sposobem na ochronę środowiska. Jednak z drugiej strony na przykładzie samochodów - im są one czystsze tym jest ich więcej. Z moich obserwacji (nie popartych danymi statystycznymi) wynika, że powierzchnia do ogrzania rośnie ostatnio w sposób dość intensywny. Stąd wydaje mi się, że i tak będziemy zmuszeni do szukania bardziej ekologicznych technologii.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 13 lat później...

To naprawdę ma niewiele wspólnego z polityką, chodzi tylko o koszt zastosowania odpowiednich technologii. Politykę próbują robić ekolodzy, którzy nie uważali a fizyce i chemii, stąd brak brak elementarnej wiedzy. Wystąpienia różnych ludzi na ten temat to też w większości przypadków wtóre powielane informacje. Nigdy nie wprowadzimy CCS bo to przy obecnych technologiach nie będzie się opłacało i będzie zużywać inne surowce. Magazynowanie na razie jest też drogie. Jedynie wtórne wykorzystanie dwutlenku węgla ma przyszłość, ponieważ jest duże zapotrzebowanie i potencjał produkcji żywności i masy zielonej, jednakże w drugim przypadku nie ma dopracowanych technologii stosowania. Ktoś pisał o globalnym ociepleniu - przypominam kawałek historii i geografii - Grenlandia to chyba zielona wyspa , a odkrycie tego kawałka Ziemi ma ponad tysiąc lat i nie tylko barany ta wypasano. Zgazowanie i upłynnianie węgla ma sens, ale na razie za dużo ropy i gazu, żeby można w to się bawić na masową skalę. Rozwijanie energetyki bez surowców kopalnych na razie w Polsce nie ma racji bytu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.