emus Opublikowano 28 Listopada 2009 #1 Opublikowano 28 Listopada 2009 Przedstawiam mój kocioł dolny EKO-HEF 24 kW kupiony w 1997. Paliwo podstawowe: węgiel kamienny orzech II, groszek klasy 31 i 32. Żal, że firma HEF takiego kotła już nie produkuje. Uważam że w zalewie badziewia na rynku ten kocioł byłby perełką. Przekrój z instrukcji fabrycznej. Niestety nie jest on zgodny z rzeczywistym kotłem. 1. Nie ma punktu 13 wlot przewietrzający komorę. Chyba dobrze bo przy pracującej dmuchawie dym wydostawałby się na zewnątrz kotła. Przy stojącej dmuchawie powietrze mogłoby być zaciągane do komory i prawdopodobnie rozpalałoby paliwo w zasobniku. 2. W rzeczywistości w wymienniku są dwa kanały którymi spaliny płyną w dół. 3. W rzeczywistości jest klapa między kanałem II w wymienniku (nie ma go na przekroju) a kanałem pionowym w którym spaliny płyną do góry. Klapa skraca drogę spalin przy rozruchu kotła. Na przekroju widać jedyną wadę kotła: ściana przednia zasobnika paliwa zwęża się w kierunku paleniska. Wada ta jest uciązliwa gdy wegiel jest powyżej klasy 32. Jak widać ssanie dmuchawy zaślepione w około 80 procentach Cytuj
emus Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor #3 Opublikowano 9 Stycznia 2010 A jak ze spalaniem drewna? Nie ma problemów ze spalaniem drewna. Można włożyć pionowo w dół komory zasypowej kawałki o długości około 65 cm. Drewno do palenia to tylko w okresie przejściowym do palenia okresowego, bo ma niższą kaloryczność niż węgiel. W kotle przez 12 lat spaliłem stary drewniany garaż (5x3x2,5 m), starą szopę (3x3x2,5 m), kilka drzew owocowych, stare drewniane okna itp, gazety kartony, papiery. Nie kupuję drewna do palenia w kotle. Węgiel jaki używałem to orzech II, groszek, groszek 1, w tym sezonie Retopal. Najlepiej paliło się groszkiem 1. Cytuj
kazik Opublikowano 9 Stycznia 2010 #4 Opublikowano 9 Stycznia 2010 Nie ma problemów ze spalaniem drewna.Można włożyć pionowo w dół komory zasypowej kawałki o długości około 65 cm. Drewno do palenia to tylko w okresie przejściowym do palenia okresowego, bo ma niższą kaloryczność niż węgiel. W kotle przez 12 lat spaliłem stary drewniany garaż (5x3x2,5 m), starą szopę (3x3x2,5 m), kilka drzew owocowych, stare drewniane okna itp, gazety kartony, papiery. Nie kupuję drewna do palenia w kotle. Węgiel jaki używałem to orzech II, groszek, groszek 1, w tym sezonie Retopal. Najlepiej paliło się groszkiem 1. Muszę przyznać, że przeglądając ofertę kotłów dolnospalających prostych w obsłudze, zwykłe Hefy wydają mi się najbardziej ciekawe. Wymiennik jest rozbudowany i prawdopodobnie czopuch nie jest gorący. Jedyny mankament jaki dostrzegam to dolna wyczystka do której dostęp jest od strony popielnika, co wymaga chyba kładzenia się na posadzce w kotłowni w celu wyczyszczenia kotła. A jaką powierzchnię ogrzewasz tym fajnym spalaczem, jak z czyszczeniem kotła, czy w lato podgrzewasz CWU, jaki masz przekrój komina. Jaki kocioł posiada ruszt i jak funkcjonuje przegarniacz opału. Ja mam 140 m2 i może 16 - 18 KW by staraczył. Teraz mam 25 KW. Kto pyta nie błądzi Pozdrawiam Kazik Cytuj
emus Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor #5 Opublikowano 9 Stycznia 2010 A jaką powierzchnię ogrzewasz tym fajnym spalaczem, jak z czyszczeniem kotła, czy w lato podgrzewasz CWU, jaki masz przekrój komina. Jaki kocioł posiada ruszt i jak funkcjonuje przegarniacz opału. Ja mam 140 m2 i może 16 - 18 KW by staraczył. Teraz mam 25 KW. Około 150 m2, ocieplone okna plastikowe, parter i piętro. W domu około 22 st. C. Pali się cały czas z przerwami na czyszczenie kotła i jego ponowne rozpalenie. Czyszczenie bez problemów. Jest duża wyczystka górna i duża wyczystka dolna z boku kotła. Najpierw szczotką zwykłą a potem drucianą na wyciorze czyszczę kanały wymiennika poprzez wyczystkę górną, następnie z wyczystki dolnej wybieram wszystko za pomocą łopatki. Do wyczystki dolnej nigdy nie patrzyłem bo kocioł, z braku miejsca, mam zmontowany za blisko ściany. Czopuch czyszczę szczotką drucianą na wyciorze poprzez wyczystkę górną. Otwieram wyczystkę komina i wybieram z tej wyczystki resztki. Czyszczę palenisko. 15-20 minut i kocioł wyczyszczony. Nie podgrzewam CWU bo nie mam takiej potrzeby. Kocioł ma drugi wylot wody zasilającej i drugi powrót. Komin 14 x 14 cm, wysoki 10 m. Wysokość komina bardzo dobra, ale przekrój 196 cm2 uważam że jest mały. Mam takie odczucia że ciąg za wolno wyciąga dym z komory zasypowej po otwarciu drzwiczek zasypowych. Ciąg kominowy przy temperaturze spalin 100 st. C chyba w granicach 20 - 30 Pa, ale mam manometr o dużym zakresie pomiarowym dlatego piszę chyba. Producent w instrukcji podaje, tak samo jak inni poważni producenci kotłów, że przekrój komina powinien być 400 cm2, nie podaje ciągu w Pa. Ruszt staliwny 4 segmenty, łatwo demontowany, nie wodny. Przegarniacz rusztu ręczny działa bez problemu, ale przy Retopalu to praktycznie go nie używam. Zrobiony samodzielnie przegarniacz automatyczny to używałem przy orzechu II i groszku 1 w środku nocy i w środku dnia po 1 minucie. Wypraktykowane temperatury na kotle. Temperatura zewnętrzna -10 st. C temperatura na kotle 60 st. C. Temperatura zewnętrzna 0 st. C temperatura na kotle 50 st. C. Temperatura zewnętrzna +10 st. C temperatura na kotle 40 st. C. Na przykład temperatura zewnętrzna -3 st. C temperatura na kotle 53 st. C. Oczywiście stosuję drobne korekty od wyżej wypisanych temperatur np na wiatr. Przydał by się regulator pogodowy. Po tych temperaturach widać że kocioł jest za duży i gdy temperatury otoczenia są wyższe niż + 10 st. C to lubi "uciec" ze swoją temperaturę powyżej wartości zadanej (zamiast przy +15 stopni trzymać 35 st. C to trzymie przez długi czas np. 37-39 st. C). Następny kocioł prawdopodobnie będzie miał moc 16 - 20 kW. Cytuj
Jpeterek Opublikowano 2 Czerwca 2010 #6 Opublikowano 2 Czerwca 2010 Witam Mam grzecznościowe pytanie do Emusa/Kazika. Przyznam mam dylemat jak wielu na tym forum: wybór kotła. Generalnie wiem, czego chcę: kotła z możliwością spalania drewna (przepalanie wiosna-jesień) i węgla/miału. Oba paliwa w miarę równorzędne ze wskazaniem na miał/węgiel. Do wyboru dwie możliwości: - kocioł dwupaleniskowy: stefaniak pleszew, integra lux żywiec, klimosz ling duo za drogi - kocioł ze spalaniem dolnym: viadrus u24, kostrzewa warmet 200 ceramik, może jakiś hef, cichewicz logica Dom (150 metrów) będzie bardzo dobrze ocieplony (17 cm styropian ściana, 15 cm fundament, dach 15 cm krokwie + 10 cm "pod" + okna ms z pakietem trzyszybowym. Komin 7,5 m wysokości, ceramiczny Proszę o radę Cytuj
broker Opublikowano 4 Listopada 2010 #7 Opublikowano 4 Listopada 2010 Masz do tego HEF-a zawór 4D? Cytuj
emus Opublikowano 4 Listopada 2010 Autor #8 Opublikowano 4 Listopada 2010 Nie mam zaworu 4D ponieważ: 1. Mam mało miejsca pomiędzy kotłem, a rurami. Jak była montowana instalacja w 1975 roku i obecny kocioł w 1997 roku to chyba tylko super fachowcy wiedzieli że takie zawory istnieją (o ile w istniały wtenczas w zastosowaniach domowych). 2. Mam układ otwarty, ale od kotła nie mam poprowadzonej rury bezpieczeństwa. Cytuj
janjan Opublikowano 4 Listopada 2010 #9 Opublikowano 4 Listopada 2010 witam a co dzieje się z kominem i kotłem jak palisz na 40 stopni.? Cytuj
broker Opublikowano 4 Listopada 2010 #10 Opublikowano 4 Listopada 2010 Pewnie smoła leje się tak, że można do wiaderka zbierać :) Cytuj
dalasek Opublikowano 4 Listopada 2010 #11 Opublikowano 4 Listopada 2010 Bez złośliwych uwag proszę Palę obecnie w kotle dolnym zmodyfikowanym na górny od góry na 37st na zasilaniu i zero smoły I co głupio ci :) Cytuj
broker Opublikowano 4 Listopada 2010 #12 Opublikowano 4 Listopada 2010 Dolny zmodyfikowany na górny? Z tego co czytam na forum, to 99% ludzi robi zazwyczaj odwrotnie :) Cytuj
dalasek Opublikowano 5 Listopada 2010 #13 Opublikowano 5 Listopada 2010 Bo 99% ludzi łącznie ze mną mają tylko w nazwie "kocioł dolny" w którym palą od dołu i nieświadomi smrodzą środowisko Pozostałe 1% mają naprawdę dobrze wykonane kotły dolne w których palą czysto Ja swoją hydrę dolną trochę zmodyfikowałem i palę od góry Dymi i smoli dużo mniej niż poprzednio :) Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 5 Listopada 2010 #15 Opublikowano 5 Listopada 2010 Witam Dalasek Twoj kocioł to typowy górniak. w których wiekszość pali od dołu ty w obecnej chwili palisz w nim od góry. przepraszam że zwracam Ci uwagę ale kotły z dolnym spalaniem mają inną budowę niz twój KRZACZEK-on nie produkuje typowych dolniaków. pozdrawiam Cytuj
dalasek Opublikowano 5 Listopada 2010 #16 Opublikowano 5 Listopada 2010 @Mikesz62 jak krytyka jest konstruktywna to ją przyjmę :) ale nie sądzę aby TEN kocioł był górnego spalania :) Sam producent w opisie określa że to kocioł dolnego spalania Jeśli twierdzisz że tak nie jest pokaż mi jak wygląda typowy dolniak Cytuj
broker Opublikowano 5 Listopada 2010 #17 Opublikowano 5 Listopada 2010 Ja mam dokładnie taki sam kocioł (taki sam układ wymienników) i wkrótce zamierzam się go pozbyć. To nie jest ani górniak, ani dolniak tylko kocioł górno-dolnego spalania, czyli tzw. uniwersalny, albo inaczej mówiąc śmieciuch. Niestety wiszący pierwszy wymiennik to dosyć kiepskie rozwiązanie i nie wiem dlaczego producenci wypuszczają takie buble. Może dlatego, że 90% ludzi, którzy chcą zakupić kocioł, chcą, aby można było palić wszystkim i dostają takiego śmieciucha, którego cena jest z pewnością niższa, ale późniejsze oszczędności w eksploatacji są wątpliwe. Ja swój obecny kocioł dostałem w spadku i męczyłem się z nim kilka lat. Szczerze mówiąc producenci takiego badziewia powinni dostać dożywocie w kamieniołomach za wciskanie ludziom takich bubli.... Jak oglądam w internecie oferty kotłów różnych producentów i widzę słowo "uniwersalny", to dostaję trzęsawek... Cytuj
dalasek Opublikowano 5 Listopada 2010 #18 Opublikowano 5 Listopada 2010 Jak wywalisz ten wymiennik to nie będziesz miał już dolno/górnego kotła tylko sam górny :) Ten wiszący wymiennik jak go określiłeś jest po to aby węgiel palił się od dołu Rozpalasz,zasypujesz do pełna i płomień/gazy wędrują pod tym wymiennikiem w gorę na następne wymienniki Opał w komorze opada systematycznie po wypaleniu dolnej warstwy Jeśli by go nie było paliło by się przez cały zasyp (spalanie górne nie mylić ze spalaniem od góry:) ) Pomiędzy ten wiszący wymiennik a następny wymiennik na wysokości ok 20cm nad rusztem powinno być doprowadzone powietrze wtórne a w 90% kotłów tego typu go nie ma stąd większe kopcenie Może ktoś mi pokaże w końcu typowy super-hiper kocioł dolnego spalania Cytuj
emus Opublikowano 5 Listopada 2010 Autor #19 Opublikowano 5 Listopada 2010 TEN jest kotłem górnym. Wystarczy zobaczyć na stronie internetowej przekrój. Sam producent w opisie określa że to kocioł dolnego spalaniaJeśli twierdzisz że tak nie jest pokaż mi jak wygląda typowy dolniak To jest chwyt marketingowy producenta. Zobacz rysunek kotła dolnego w poście #1. Znajdź różnicę odróżniającą kocioł górny od kotła dolnego? Odpowiedź. "Wiszący" pierwszy wymiennik. Cytuj
broker Opublikowano 5 Listopada 2010 #20 Opublikowano 5 Listopada 2010 dalasek, skoro twierdzisz, że ten kocioł jest dolniakiem, to powiedz mi, po co nad pierwszym wymiennikiem jest prześwit? :) Typowy dolniak jest właśnie w pierwszym poście tego tematu. EDIT: To jest też typowy dolniak, tylko z innym układem (poziomy kanał nawrotu spalin): Cytuj
dalasek Opublikowano 6 Listopada 2010 #21 Opublikowano 6 Listopada 2010 Prześwit nad wymiennikiem można zlikwidować i będzie typowy dolniak :) Po drugie pomimo tego prześwitu u góry paliła mi się mała porcja węgla w okolicy przerwy między wymiennikami i ogień oraz spaliny szły pomiędzy wymienniki a nie tą szczeliną przez cały zasyp więc można powiedzieć że było to dolne palenie A po co ten prześwit? Nie wiem po co on jest Może producent myślał że będzie tamtędy docierać powietrze wtorne z otworów w drzwiczkach zasypowych Jeśli tak to nic bardziej mylnego bo ten prześwit jest za wysoko od paleniska gdzie są już za niskie temperatury na dopalanie spalin Kiedyś się jeszcze skuszę i zatkam tą szczelinę a nad żar pomiędzy wymienniki spróbuję jakoś doprowadzić powietrze wtórne Zobaczymy co z tego wyjdzie :) Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 6 Listopada 2010 #22 Opublikowano 6 Listopada 2010 witam Dalasek nie zrobisz z niego kotla dolnego,za dużo przerabiania a efekty podejrzewam że bedą mizerne,powietrze wtórne .dopalające, one są najważniejsze w dolniakach. muszą być doprowadzone w odpowiednie miejsce kotla ,przerabiałem to na starym kotle.pal od góry i ciesz się, że masz kocioł czysty , nie musisz przesiadywać w kotlowni jak robi to moj sasiad, który zastanawia się czy nie sprzedawać smoły, którą ma w komorze paleniskowej./ma dolniaka.boczno spalającego/pozdrawiam. Cytuj
tomek66 Opublikowano 6 Listopada 2010 #23 Opublikowano 6 Listopada 2010 ......... nie musisz przesiadywać w kotlowni jak robi to moj sasiad, który zastanawia się czy nie sprzedawać smoły, którą ma w komorze paleniskowej./ma dolniaka.boczno spalającego/pozdrawiam. Mikesz62, bardzo jestem ciekaw czym ten Twoj sasiad pali, bo albo wegiel do d..... albo palacz, z tego co ja obserwuje to ten kociol mniej smoli komore jak inne " dolniaki", kociol Twojego sasiada to jakis ewenement na skale U24! Pozdrawiam Ciebie i udreczonego sasiada :) Cytuj
emus Opublikowano 29 Grudnia 2010 Autor #24 Opublikowano 29 Grudnia 2010 Kocioł zakończył swoje ponad 13 letnie życie. RIP Cytuj
SONY23 Opublikowano 29 Grudnia 2010 #25 Opublikowano 29 Grudnia 2010 UMARŁ KRÓL, NIECH ŻYJE KRÓL. Nie pomyślałeś, żeby dla dobra nauki zrobić mu "sekcję zwłok" i zdać raport, które elementy skorodowały -względnie przepaliły się najbardziej. Czy z honorami pojedzie na miejsce wiecznego spoczynku ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.