rzeznik2555 Opublikowano 17 Stycznia 2016 #1426 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Niestety po zasłonięciu rustu poziomego opał wcale nawet zmieszany ze zrębkom nie chciał opadać na palenisko i musiałem odblokować ruszt z powrotem i teraz jest lepiej pali się ładnie . Szkoda że nie mam lepszego węgla do tego kociołka , na następny sezon będę musiał szukać węgla typ 31.2 bo u mnie wszędzie na składach mają tylko wujka i wesołą myślałem też kupić eko groszek ale czy jest sens pchać taki opał <_< Cytuj
efiksowy Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1427 Opublikowano 18 Stycznia 2016 600 Panowie, jakimi temperaturami grzejecie w swoich kociołkach, bo u mnie np. dość ciężko jest rozbujać kocioł powyżej 80C, u was też tak jest? Cytuj
gtoni Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1428 Opublikowano 18 Stycznia 2016 (edytowane) Nigdy nie grzałem swojego dakona do takiej temperatury, nie musze. Nawet jak było -20 oC na kotle mam 60 -65 oC. Zawsze miarkownik ustawiony na ta temp. Czy jest -20, czy +5 zawsze miarkownik na ok.65oC. Pompke mam ustawiona na 53 oC, histereza 3 oC. Dopiero od tej temperatury idzie na pompce, nizej na grawitacji. A wieczor tylko na grawitacji. Zeberek aluminiowych mam cos 100-110 wiec wyższej temp. nie trzeba. Jednak 112 zeb. sprawdziłem. gtoni Edytowane 18 Stycznia 2016 przez gtoni Cytuj
bakus23 Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1429 Opublikowano 18 Stycznia 2016 temp.na kotle zawsze 70C,temp w domu reguluje zaworem 4 drożnym Cytuj
tomtomek Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1430 Opublikowano 18 Stycznia 2016 600 Panowie, jakimi temperaturami grzejecie w swoich kociołkach, bo u mnie np. dość ciężko jest rozbujać kocioł powyżej 80C, u was też tak jest? Zakręć kilka grzejników to rozbujasz do 100. Przecież to zależy od mocy grzejników i kotła. Można założyć, że kocioł bez względu na temperaturę pali się ze stałą mocą, a moc grzejników rośnie wraz ze wzrostem temperatury. Najwyraźniej u ciebie moc grzejników przy 80*C zaczyna równać się z mocą kotła i dla tego nie możesz podnieść wyżej temperatury. Pytanie tylko po co? Cytuj
colover Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1431 Opublikowano 18 Stycznia 2016 600 Panowie, jakimi temperaturami grzejecie w swoich kociołkach, bo u mnie np. dość ciężko jest rozbujać kocioł powyżej 80C, u was też tak jest? Ja jade na 60, czasem do 70 dobiję. Ale ze wzlędu na to, że kocioł mam dobrze dobrany mocą do zapotrzebowania, to podbicie powyżej tego kosztuje sporo opału więcej. Więc nie praktykuję. Cytuj
tofek Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1432 Opublikowano 18 Stycznia 2016 A czy obecnie stosujecie Turbulizator ?? Cytuj
efiksowy Opublikowano 18 Stycznia 2016 #1433 Opublikowano 18 Stycznia 2016 1314 Zakręć kilka grzejników to rozbujasz do 100. Przecież to zależy od mocy grzejników i kotła. Można założyć, że kocioł bez względu na temperaturę pali się ze stałą mocą, a moc grzejników rośnie wraz ze wzrostem temperatury. Najwyraźniej u ciebie moc grzejników przy 80*C zaczyna równać się z mocą kotła i dla tego nie możesz podnieść wyżej temperatury. Pytanie tylko po co? mjak były duże mrozy na początku stycznia, to temperatura w domu zaczęła spadać, dlatego chciałem dobić do wyższej temp. grzejników mam ok 70 zeberek żeliwnych, więc wcale nie tak dużo, z tego co wyliczałem, to te 70 zeb. przy 90/70/20C daje ok. 9kw, niestety takiej temperatury nie udalo mi sie wyciagnac, najwiecej , to 80C, więc powiedzmy ze to jest raczej górna granica możliwosci tej instalacji, czy ok. 7kw zapewne, czyli minimalna moc dakona 12, którego posiadam. uszczelniłem czopuch, i teraz mogę dobić do tych 80C, tylko wtedy pochłania opał jakby dwa razy szybciej. przy obecnych temperaturach kocioł pracuje od tygodnai non stop, utrzymuję temperaturę 60-70 stopni, w nocy ustawiam na 60, i temperatura w domu 23-24C. generalnie, to 5 razy dziennie trzeba mu dorzucać węgla, w ciągu dnia mam wrażenie, jakby palił 2razy więcej niż w nocy, jak go na noc zasypię do pełna, to rano grzejniki powoli zaczynają stygnąć, ale w piecu jest jeszcze żar, wystarczy dosypać węgla. u mnie spala w okolicy 50 kg dziennie na ok. 110 metrow niecieplonej powierzchni. natomiast pytanie zasadnicze, to czy gdybym dorzucił trochę grzejników, to czy poprawi to pracę kotła? Cytuj
gtoni Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1434 Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) Efiksowy NIE, dokupujac grzejnikow nie poprawisz pracy kotla. W obecnej chwili masz za slaby kociol do tego domu i instalacji. Zastanow sie nad tym co napisales " jakby palił 2razy więcej niż w nocy", w dzien kociol pracuje z moca maksymalna, co skutuje spadkiem sprawnosci i wiekszym zuzyciem opalu. Masz 2 wyjscia, zmienic kociol na mocniejszy lub ocieplic dom. gtoni Edytowane 19 Stycznia 2016 przez gtoni Cytuj
colover Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1435 Opublikowano 19 Stycznia 2016 mjak były duże mrozy na początku stycznia, to temperatura w domu zaczęła spadać, dlatego chciałem dobić do wyższej temp. grzejników mam ok 70 zeberek żeliwnych, więc wcale nie tak dużo, z tego co wyliczałem, to te 70 zeb. U mnie jest 105 żeberek żeliwnych. I spokojnie daje radę. Przy czym temp w domu reguluję ilością odkręconych grzejników, a na piecu trzymam 60. Wtedy najmniej pali, jak z moich obserwacji wynika. Tak więc może i dołożenie grzejników nie jest głupim pomysłem. Z tego co mnie uczyli, to temp na grzejnikach, najlepiej jak jest w okolicach 50 st.C, bo wtedy jest zachowana równowaga mniędzy oddawaniem ciepła przez konwekcję i podczerwień. Cytuj
efiksowy Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1436 Opublikowano 19 Stycznia 2016 1065 Efiksowy NIE, dokupujac grzejnikow nie poprawisz pracy kotla. W obecnej chwili masz za slaby kociol do tego domu i instalacji. Zastanow sie nad tym co napisales " jakby palił 2razy więcej niż w nocy", w dzien kociol pracuje z moca maksymalna, co skutuje spadkiem sprawnosci i wiekszym zuzyciem opalu. Masz 2 wyjscia, zmienic kociol na mocniejszy lub ocieplic dom. gtoni jak to mozliwe, ze mam za słaby kocioł, skoro grzejniki, które w domu mam, mogą maksymalnie oddać ok.9kw, ale to licząc przy zasilaniu 90/70/20C, a patrząc realnie, to ich moc oscyluje w okolicach gdzieś w okolicach 6-7kw (70/60.20C), a powierzchnia to ok 100m2. jeśli nadmiaru ciepła wytworzonego przez kocioł nie ma co odebrać, to co się z nim dzieje, troche nie chce mi sie wierzyć, ze to wszystko idzie w komin. fakt, ze teraz przed czyszczeniem, komin grzał sie dość mocno, jednak dziś kocioł wyczyściłem, i komin nie jest już taki ciepły, jak wcześniej. przed czyszczeniem. Cytuj
tsa78 Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1437 Opublikowano 19 Stycznia 2016 Jak to co się z nim dzieje? Jak dla mnie to nie idzie w komin tylko ucieka przez nieocieplone ściany (110 metrow niecieplonej powierzchni). Cytuj
colover Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1438 Opublikowano 19 Stycznia 2016 to co się z nim dzieje, troche nie chce mi sie wierzyć, ze to wszystko idzie w komin. fakt, ze teraz przed czyszczeniem, komin grzał sie dość mocno, jednak dziś kocioł wyczyściłem, i komin nie jest już taki ciepły, To powiedz, jaka jest różnica między moim kotłem a Twoim? Grzejemy bardzo podobną powierzchnię, nieocieplonych budynków. Dodam, że komin u mnie jest ciepły tylko w piwnicy. Cytuj
efiksowy Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1439 Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) 1168 coś tam ucieka, to wiadomo, ale ucieka z tego, co wyjdzie grzejnikami, a grzejnikami nie wyjdzie więcej, niż te 9-10 kw a i to przy parametrach 90/70/20C, których ja na tym kotle w tej konfiguracji nie jestem w stanie uzyskać. po co miałbym większy kocioł kupować, i co mi to da, poza nerwami, i kosztami, jeśli instalacja nie może więcej ciepła odebrać??? gdyby grzejniki oddawały więcej mocy przy niższej temperaturze na kotle, który lepiej pracuje, mniej pali, gdy jest na nim 65C, niz 80C, to powinno poprawić sytuacje, a juz na pewno komfort cieplny dla domowników. obecnie w jednym pokoju jest 23C, w pozostałych ok20-21C chciałbym aby w pozostałych też było te 23C. druga sprawa, to jaka temperatura jest nominalna dla tego kotła, przy jakiej temp. wody na kotle spalanie przebiega optymalnie? szukałem w instrukcji, ale tam piszą tylko o temp. minimalnej, nie ma informacji, przy jakiej temp. spalanie jest optymalne względem zysków ciepła i strat, z moich obserwacji wynika, ze powyżej 75C spalanie jest mniej efektywne, niż przy 65C, ale to subiektywne odczucia, poparte głównie szybkością spalania opału :) u mnie komin ma przekroj 14 na 14, długość niecałe 7metrów, wczesniej byl to komin wentylacyjny, więc bez rewelacji, na granicy minimalnych wymagań, przekrój mógłby być nieco szerszy. u mnie komin jest ciepły na całej długości, tzn w piwnicy, na pietrze, i na strychu także jest ciepły. 1181 Edytowane 19 Stycznia 2016 przez efiksowy Cytuj
NOBD Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1440 Opublikowano 19 Stycznia 2016 po co miałbym większy kocioł kupować, i co mi to da, poza nerwami, i kosztami, jeśli instalacja nie może więcej ciepła odebrać??? Jakby nie mogła więcej odebrać to byś chyba wodę zagotował? Prawdy o mocy grzejników dotyczą układu grawitacyjnego, oprócz tego rury też oddają ciepło. Cytuj
efiksowy Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1441 Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) niestety ciężko u mnie rozhulać kocioł powyżej 80C, tak więc zagotować wodę raczej ciężko, bo podgotowywanie lokalnie w kotle to raczej pomijam. u mnie instalacja stara stalowa, grzejniki żeliwne, ok, niech te rury oddają ciepło, ale przecież nie oddają go więcej niż grzejniki. instalacja grawitacyjna, obecnie wspomagana pompą na zasilaniu, po sezonie będzie przeróbka instalacji, przy okazji skrócę blaszany czopuch i podepnę kocioł bezpośrednio w komin bez kolanek, bo podejrzewam, ze kolanka na czopuchu, to moze być jedna z przyczyn niemożności rozhulania kotła do większych temperatur. zresztą, dobrze działa w okolicach 60C, tylko czasem większa moc grzewcza systemu by sie przydała. a wracając do tematu, to oddawanie ciepła przez rury w instalacji, to raczej jakiś znikomy procent jest, gdyby było inaczej, to przy obliczaniu mocy grzejników wyliczałoby się także moc oddawaną przez rury, a tego się nie robi, chyba że o czymś nie wiem? Edytowane 20 Stycznia 2016 przez Ryszard Cytuj
NOBD Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1442 Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) Jeśli nie możesz go zagrzać do wyższej temperatury to gdzieś to ciepło znika albo palisz kamieniami a nie węglem ;) e.: Coś tam rury grzeją i powinno się je uwzględniać, tak na szybko http://www.instsani.pl/projco16.htm Edytowane 19 Stycznia 2016 przez NOBD Cytuj
tomtomek Opublikowano 19 Stycznia 2016 #1443 Opublikowano 19 Stycznia 2016 (edytowane) Tak z ciekawości. Efiksowy liczyłeś zapotrzebowanie na ciepło dla twojego domu na http://cieplowlasciwie.pl/start Ile węgla powinieneś spalić w takim domu? Nie wiem jak u innych, ale u mnie obliczenia dość dobrze pokrywają się z rzeczywistością. Edytowane 19 Stycznia 2016 przez tomtomek Cytuj
tofek Opublikowano 20 Stycznia 2016 #1444 Opublikowano 20 Stycznia 2016 A czy kolega posiada zawory na grzejnikach ?? Miałem podobny problem,po założeniu zaworów wszystko działa poprawnie Cytuj
rzeznik2555 Opublikowano 24 Stycznia 2016 #1445 Opublikowano 24 Stycznia 2016 (edytowane) Witam dziś kupiłem do testu worek ekogroszku jak to będzie się palić ale chyba już nie kupie bo po otwarciu worka okazało się że jest mokry jak gnój a w środku bryły lodu oblepionego węglem czy u was też tak sprzedają :wacko: i na pierwszy rzut oka jest to zwykły groszek tylko odsiany na sicie i drobiazg sprzedawany jest jako ekogroszek :mellow:Ps. czy ktoś pali w tych kotłach węglem brunatnym na przykład z Bogatyni i jak on się sprawuje i jak stało palności na takim paliwie Edytowane 24 Stycznia 2016 przez rzeznik2555 Cytuj
colover Opublikowano 31 Stycznia 2016 #1446 Opublikowano 31 Stycznia 2016 Dziś wygasło mi w dakonie. Paliło się ciągle od 19 grudnia. Przed rozpaleniem chciałem oczyścić wymiennik, ale po zdjęciu pokrywy okazało się, że na wymiennikach jest ze 2mm pyłu i nie ma czego czyścić. Dziś wyczyściłem kocioł. Zrobiłem parę zdjęć. Myślę, że jak na prawie 1,5 miesiąca, to nie było źle. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 31 Stycznia 2016 #1447 Opublikowano 31 Stycznia 2016 Pierwsze trzy zdjęcia to przed, a reszta po czyszczeniu? Bo na tych ostatnich widać zeskorupiałą warstwę sadzy na wymienniku, więc idealnie nie jest. Cytuj
colover Opublikowano 31 Stycznia 2016 #1448 Opublikowano 31 Stycznia 2016 Pierwsze 3 przed. Na wymienniku jest trochę jakiegoś szajsu, ale to odziedziczyłem po poprzednich właścicielach. Sam nie wiem dokładnie co to jest ( jakby korozja, przetopiona z niespalonymi pozostałościami) , ale oni palili plastik w kotle w niskiej tempe i cały był oklejony na grubo w środku. Pewnie można by diaksem ze szczotą to zedrzeć, ale nie chce mi się z tym szarpać. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 31 Stycznia 2016 #1449 Opublikowano 31 Stycznia 2016 Też kupiłem kocioł używany ze smołą w wymienniku. W pierwszym roku palenia miałem coś podobnego jak u Ciebie. Po dołożeniu większej ilości ceramiki na kolejny sezon, osad wypaliło do gołej blachy. Cytuj
scitro Opublikowano 7 Marca 2016 #1450 Opublikowano 7 Marca 2016 Mam pytanie dotyczące kotłów jak w temacie. Czy te kotły wyrzucają popiół (sadzę) na dach? Czy większość cząstek stałych zostaje w kotle - w komorze nawrotnej? Pytam, bo u mojego ojca w kotle DS potrafi zasypać komin popiołem od drzwiczek wyczystki do poziomu czopucha. 2 razy trzeba wybierać z wyczystki w sezonie (po 2 wiadra). I drugie pytanie czy można w miarę czysto spalać węgiel z Wesołej w tych kotłach? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.