Skocz do zawartości
IGNOROWANY

piec na ekogroszek KIELAR-EKO 23,4 KW


monika
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

witam..zainstalowalismy piec na ekogroszek firmy kielar..23,4 KW w

>jednorodzinnym domu...wczoraj dokladnie zostal wyprobowany i dziala:)

problem polega na tym ze nie bardzo mamy pojecie jak go wyregulowac zeby

utrzymywal konkretna temp np 40st celcjusza..dokladniej nie mamy pojecia

jakie ustawiac parametry u1-czas podawania wegla przez slimak, u2-odstep

czasu miedzy jednym a drugim podawaniem wegla i u3-czas podtrzymywania

przez wentylator zaru..kalorycznosc wegla podana na worku wynosi

24KJ..cale zycie ogrzewalismy dom gazem, ze wzgledow ekonomicznych

przeszlismy na wegiel..ale z brakiem doswiadczenia trudno opanowac prace

pieca...czy ktos moglby nam pomoc w teoretycznym przyblizonym

ustawieniu..czy trzeba przestawiac parametry przy zmianie temperatury np

z 40 na 50 st...jestesmy zupelnie bezradni, prosze o pomoc..

pozdrawiam monika [email protected]

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam..działa..sciągliśmy wkońcu obsługę ze sklepu i "szpec" nam ustawił, podobno ma byc dobrze...jak nie bedzie to się będzie...działo..:):) powyrywamy im piórka z głowy :) ..o ile pamietam ustawienia..u0-40 st celcjusza (piec jest żeliwny więc mu nie szkodzi rdza-podobno) u1-8 sekund u2-16 sekund u3-25 minut..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fakt, węgiel mamy z kwk piast..podobno wcale nie najlepszy, chociaz opowiadano nam inaczej..zostaje zamiast pyłu (popiołu) taka spalona szlaka, która po "stuknięciu" :) dopiero rozpada sie na drobinki.."szpec" który ustawiał piec, powiedział że taki po prostu jest węgiel.. :) ale puki co działamy, w domku ciepełko aż miło! :):)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to czy jest pyłek czy też spieczona szlaka zależy również od temperatury jaka jest ustawiona na piecu i czasów dopalenia.tym się nie przejmuj.ważne,aby w popiole nie było niedopalonego węgla-złe czasy nastawy,lub też kamień[brązowe bryłki]-zła jakość groszku,oraz,żeby na sciankach kotła nie pojawiała się sadza-za mało tlenu i czasem zły bardzo zły groszek :wink:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Wyczytałem tutaj że osad na sciankach mojego pieca może być spowodowany zbyt uboga ilościa powietrza .... więc proszę o radę mam piec 17KW per-eko ustawienia - szyber przymkniety prawie do samego konca, dmuchawa na polowe siły, podawanie 12sek przerwa 90 sek, przepalanie 30 minut, pompa CO i CWU temp na piecu 56 i na grzjnikach termostaty, moimi problemami sa - osad na piecu dosłownie co 4 5 dni jest taki czarny osad na scianakch, piec b. dlugo sie nagrzewa co oznacza ze dmuchawa chodzi dluugo np 20 minut nagrzewania i 15 minut 3ma temp i tera najdziewnijsze dla mnie przez te 15 minut temp spada o 2 stopnie (histeryza) a potem jak juz właczy sie dmuchawa podajnik i ogólnie piec to temp leci np do 52, 53 gdy nastawione 56 . PIerwszy raz używam tego typu pieca ( do tej pory blok) jestem trochę przerażony bo zima idzie aha i jeszcze jedno gdzie w poznaniu lub w okolicach kupic b. dobry EKO GROSZEK ( ps. spalanie mojego pieca to oklo 160 kg na 7-10 dni - chyab dużo) proszę napiszcie cos co zrobic czy dac mu wiecej powietrza np na szyberku czy doporowadzic jakis nadmuch z dworu może wtedy szybciej sie nagrzeje ...ah sam nie wiem . Dziekuej za wszelką pomoc i będe bardzo wdzięczny za każda sugestie pozdrawiam FIlipo

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witam wszystkich i proszę o pomoc - jestem zdesperowana. Mam piec 35KW "GECO". Palę groszkiem z Chwałowic - podobno niezłym. Przy wydłużonych czasach piec nie może się nagrzać, jest nastawiony na 60 i regulowany mieszaczem wody. Gdy ustawię większą dmuchawę - to nie dopala się węgiel (wybieram z popielnika po dwa wiaderka). Gdy zmniejszę czasy, to palenisko jest zasypane....Węgiel nie zdąży się spalić. Obecnie eksperymentuję na czasach: U0-60, U1-15, U2-50, U3-30, U4-60. Piec niedawno był czyszczony. Pragnę dodać, że palę już od zeszłej zimy i dopiero pierwszy raz takie klocki...Przebywam częściej w piwnicy, niż w pokoju, wyglądam jak Murzyn....A tu zima idzie.

Proszę o poradę, bo nie mam bladego pojęcia, co mu (piecowi) dolega.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj mialem podobny problem piec sie nei nagrzewal i co dwa dni wysypywalem wiadra z popielnika

pierwsze co zmienielm węgiel

drugie - podczas rozmowy z panem z firmy od któej kupielm piec dowiedzialem sie ze na dmuchawie jest mala zasłonka(odkreca sie motylka i porusza tym czyms moge zrobic fotke jak bedzie potrzeba

) regulowana która odpowieda za ilość doplywu powietrza do pieca, i tak wczesnije mialem dmuchawe na 8 i ledwo co dmuchala teraz mam na 2 i az prawie wegiel podwiewa :)

nastepnie ustawienia

podawanie u mnie 9 sekund

przerwa 40 sek

przerwa 17 minut

opznienie 40 sek

jak na razie jest super osad - czyszcze piec raz na miesiac

spalanie - oklo 10 kg / dzien

opróznianie - sam pyłek teraz mam raz na 1,5 tyg

spróboj moze dolac wode do instalacji

aha jesli chodzi o czopuch to na gorze pieca to mam otwarcie na oklo 20- 25%

 

pozdrawiam i zycze powdzenia

ja po moich walkach z piecem trwających ponad miesiac powoli do sibei dochodze :) :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za radę - zmieniłam ustawienia i jest trochę lepiej. Ale nie mam bladego pojęcia, o co chodzi z tą dmuchawą: u mnie jest tylko pokrętło na wierzchu, bez żadnej skali czy podziałki. Nie wiem, czy obecnie mam ustawione (pokrętło) na 2 czy na 8. Mogę tylko liczyć obroty śrubki... W każdym razie mam prawie na maxa, bo jak jest na mniej, to zero reakcji. Czy to się da jakoś sprawdzić - tą zapadkę? Dmuchawa jest szczelna, bałabym się ją zdemontować, bo mogę nie umieć później złożyć..... Ale jeżeli trzeba, to zawołam faceta z serwisu. Wyrzuciłam już tyle kasy w błoto, a raczej w popiół, że w tej chwili wszystko mi jedno.

Mam jeszcze jedno pytanie: czy te wybrane z popielnika odpady (takie coś podobne do koksu) można podać drugi raz? Np. wymieszać z węglem? No bo tak solo to chyba mała wartość energetyczna. Mam tego w cholerę i trochę, muszę coś z tym zrobić.

Dzięki za szybką reakcję, tym bardziej, że w nocy złapał lekki mróz.....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.