Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zbyt duży ciąg?


gregorestherm

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam kominek z plaszczem wodnym, pracuje rewelacyjnie a nawet zbyt rewelacyjnie. Mam problem ze zbyt mocnym ciagiem , tj kominek ma automatyke i powinien utrzymywac zadana temp. a tego nie robi. Najciekawsze jest to ze wiekrzosc urzytkownikow ma problemy ze zbyt malym ciagiem i problemami osiagniecia zadanej temperatury a u mnie przegrzewa instalacje CO. Kominek ma mala turbine od spodu ktura doprowadza powietrze do spalania, partyzanckim sposobem zakleilem 2/3 przekroju jednak na niewiele sie to zdalo.

I moje pytanie: czy sa jakies daszki kominowe zmniejszajace ciag??

PS kominek jest czysty( 1mm sadzy to 0k 40'C spalin wiecej ?)

pozdrawiam Gregor

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do zmniejszenia ciągu stosuje się oprócz przymykania drzwiczek regulacyjnych również układ dopuszczania powietrza w postaci uchylnej klapy na kominie. Takie rozwiązania stosuje się głównie przy kotłach olejowych i gazowych stosowanych w dużych kotłach ale można to wykorzystać również do kotła węglowego, sam to stosuję. A teraz postaram się wyjaśnić o co chodzi. W momencie zapłonu paliwa wymagany jest minimalny ciąg kominowy. Przy rozruchu zimnego kotła może dochodzić do dymienia w kotłowni. W trakcie wygrzewania się kotła i komina ciąg kominowy wzrasta zgodnie z zasada im większa różnica temperatur pomiędzy temperaturą zewnętrzną a temperatura spalin tym większy ciąg kominowy. Ale tu przy kotłach gazowych i olejowych z zamknięta komorą spalania może dojść przy zbyt dużym ciągu do zerwania płomienia albo płomień bezie się palił w pewnej odległości od dyszy palnika. Przy tych kotłach stosuje się przerywacz ciągu lub inaczej nazywany regulator ciągu kominowego w postaci uchylnej klapy na kominie z ciężarkiem. Przy normalnej pracy i nie wielkiej różnicy temperatur klapka jest nieuchylona. Przy wzroście temperatury i dużej prędkości wypływu spalin klapka na zasadzie podciśnienia (ograniczony przepływ przez piec )zostaje uchylona . takie parametry znajdują się w paszporcie kotłów i przy rozruchu zostaje to wyregulowane aby nie przekroczyć wartości ciągu zrywającego płomień. W kotłach z otwartą komorą powietrze jest dostarczane (kotły domowe wiszące, stojące) wokół palnika albo przez specjalne otwory ponad palnikiem, stąd nie wymagają takiej regulacji maksymalnego ciągu. W kotle węglowym zaś także ogranicza maksymalny ciąg,dopuszczając zimne powietrze, schładza spaliny oraz przeciwdziała zasysaniu niespalonych gazów wydzielających się z rozżarzonego węgla, drzewa itp. przy postoju kotła, służy do tego również szyber znajdujący się na czopuchu. Ograniczenie przepływu klapą regulacyjną kotła nie zabezpiecza przed wypływem gazów wydzielających się z węgla i stąd dodatkowe regulacje na czopuchu. Podciśnienie występujące w tym czasie w kotle, intensyfikuje wydzielanie się gazu z paliwa a tym samym przyczynia się do zwiększenia strat kominowych. A jeśli chodzi o wymiary komina to chodzi o to aby komin był w stanie odprowadzić spaliny dla mocy maksymalnej kotła. Temat jest bardziej rozległy i dużo by trzeba jeszcze napisać, aby temat wyczerpać. Tutaj chciałem tylko zwrócić uwagę na pewne aspekty odprowadzania spalin.

Brak wentylacji można stwierdzić w piwnicach zwłaszcza latem gdy w piwnicy jest zimne powietrze a na dworze ciepłe, zwłaszcza w starych budynkach budowanych z cegły gdzie panuje zaduch. Zresztą dobrze jest przed wykonaniem kotłowni zapoznać się z przepisami na ten temat. Ja sam już od dawna tłumaczę, że szczelne mieszkania wcale nie są zdrowe a mogą w skrajnych przypadkach skończyć się tragicznie, ostatnie zatrucia tlenkiem węgla w kraju. Dotyczy to głównie

piecyków kąpielowych, kuchni gazowych , piekarników oraz kotłów znajdujących się w mieszkaniach które w celu zminimalizowania strat cieplnych uszczelnia się tworząc hermetycznie zamkniętą puszkę. Zresztą niezbilansowany układ wentylacji nawiew - wywiew wytwarza w pomieszczeniu niewielkie ale zawsze podciśnienie mogące mieć wpływ na samopoczucie przebywających tam osób. I tu zaczyna się problem. Jak zapewnić skuteczną wentylację bez strat ciepła? Są na to sposoby ale nie za darmo. I tu trzeba rozważyć ekonomiczność zastosowanych rozwiązań. Dalej nie będę pisał bo to nie to forum i problem rozległy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Takie urządzenie moim zdaniem nie jest lepsze od tradycyjnego strażaka (czyli nasady obrotowej kominowej). Moją podejrzliwość wzbudzają szczeliny między kołnierzami - tędy ma uchodzić dym - możliwe że łatwo się zapychają sadzą. Napewno łatwiej niz to ma miejsce w zwykłym strażaku.

 

Nawiązując do tematu wątku sądzę, że zatykające się takie urządzenie może poniekąd ograniczyć ciąg w kominie, ale chyba nie o to chodziło autorowi wątku :)

 

Do ograniczania ciągu zdecydowanie bardziej nadaje się moderator ciągu lub/i szyber.

 

kominek ma automatyke i powinien utrzymywac zadana temp. a tego nie robi. Najciekawsze jest to ze wiekrzosc urzytkownikow ma problemy ze zbyt malym ciagiem i problemami osiagniecia zadanej temperatury a u mnie przegrzewa instalacje CO.

 

Pomimo układu strującego powietrzem wyposażonego w turbinkę pod kominkiem (pewnie to Polski produkt z okolic Zakopanego) nadal dostaje się zbyt wiele powietrza i nie wiele daje majstrowanie przy tym mechaniźmie.

Jak dla mnie problem wynika z tego że wkład pobiera powietrze jeszcze inną drogą. Gdzieś nie jest szczelny. To problem wielu modeli wkładów, nie jesteś tu wyjątkiem.

 

Proponuję zacząć od sprawdzenia uszczelek drzwi i szyby.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Takie urządzenie moim zdaniem nie jest lepsze od tradycyjnego strażaka (czyli nasady obrotowej kominowej)....

takie urządzenie to diamteralna róznica pomiędzy wszelkimi nasadami typu strażak :)

Strażak czyli obrotowe nasady kominowe - wspomagają ciąg kominowy,montowane przy zbyt małym ciągu kominowym,niekorzystnym ukształtowaniu terenu

..owe urządzenie to jak ja to mówię tłumnica - swego czasu ojczulek miał coś takiego założone.Są w nim śruby regulacyjne poprzez które zmienia się odstep pomiedzy poszczególnymi pierścieniami.Im odstępy mniejsze tym ciąg komina bardziej przytłumiony.Niestety owa tłumnica bardzo szybko się zabrudzała (palenie drewnem),co w konsekwencji prowadziło do częstego czyszczenia.Wg mnie owe urządzenie optymalne jest przy problemach z zbyt dużym ciągiem przy kotłach olejowych i gazowych - minimalne zabrudzanie.Do paliw stałych jak najbardziej ale przy optymalnie ustawionym kotle lub kominku - prawidłowe spalanie.

...Można by jeszcze spróbować minimalnie zmniejszyć średnicę komina na wylocie - początkowo w formie testów - jak zda egzamin to na stałe :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego przysłoń ruszt jak oczywiście go masz cegłami szamotowymi i problem ci zniknie. Poeksperymentuj trochę i sam zdołasz wyregulować kominek. A ta pseudo automatyka to tylko wyciąganie kasy od ludzi którzy sądzą że kominek będzie sam się regulował (a producentom się wydaje że jak dołożą dmuchawę i odpowiedni sterownik to z syrenki zrobią mercedesa). Palisz zapewne drobnym drewnem i to ma też wpływ na taki stan rzeczy. Wrzuć sobie do kominka grube polana a zobaczysz że wszystko będzie się paliło tak jak należy.

Ja miałem podobnie jak ty mimo że nie mam wentylatora to jak włożyłem do kominka drewna do pełna to spala mi się to drewno jak w chucie, temp. rosła momentalnie i nie pomagała żadna regulacja. Po odpowiednim wyłożeniu rusztu szamotem problem zniknął. Co prawda jest tego jedna wada kominek dłużej się nagrzewa ale za to drewno nie spala się tak intensywnie i mniej brudzi się szyba. Cegły szamotowe kupisz w każdym markecie budowlanym.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kotle węglowym zaś także ogranicza maksymalny ciąg,dopuszczając zimne powietrze, schładza spaliny oraz przeciwdziała zasysaniu niespalonych gazów wydzielających się z rozżarzonego węgla, drzewa itp. przy postoju kotła, służy do tego również szyber znajdujący się na czopuchu.

 

Chętnie bym u siebie założył taką klapę, ale martwi mnie to "wychładzanie spalin". Czy nie zaszkodzi kominowi? Guitar co o tym myślisz? Jak to wygląda u Ciebie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam,

Guitar jaki masz u siebie regulator ciagu kominowego (rozumiem że masz kocioł na paliwo stałe) mnie stać jedynie na jakiś zwykły np firmy Darco do komina o przekroju 140 na 140. I jeszcze jedno pytanie, w którym miejscu masz go zainstalowany?

 

pozdrawiam

Bolikd

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wystarczy, byle był kwasoodporny. Zamontowałem go ok. 30 cm nad wylotem czopucha.

post-4692-1236688423.jpg

Przykład regulatora. Obrabiasz otwór w kominie na prostokąt i osadzasz regulator (ramka + klapa uchylna). Ja z a regulatorem dodałem blachę ocynk (tania i łatwa do wymiany) która kieruje powietrze ku górze. Do połowy wysokości klapy. Na dole zamocowana jest pod ramką, ku górze lekko wygięta w kierunku kanału komina , ale nie powinna wchodzić w przewód.

post-4692-1236689057_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

dzięki za fachową odpowiedź oraz za foto i schemat

pozdrawiam

Bolikd

Ps. właśnie jestem na etapie montażu regulatora i myślałem, że zainstaluje go pod sufitem w starym dotychczasowym wlocie "kozy" która sobie stała wcześniej w piwnicy, w której teraz będzie stać kocioł. czyli gdzieś około 0,8 m nad czopuchem, pewnie to za dużo?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Proponuję rozważyć jednak zmniejszenie ciągu kominowego poprzez zastosowanie redukcji na wylocie komina. Taka redukcja musiałaby być łatwa w demontażu ( np. wyciągana ) celem łatwego czyszczenia. Jednak niezależnie od typu i rodzaju zastosowanego elementu mającego za zadanie zmniejszyć ciąg kominowy ( co ciekawe - zwiększyć też ) należy się liczyć z częstym czyszczeniem tego właśnie elementu i jego najbliższych okolic. Wszystkie regulatory ciągu wprowadzają zaburzenia swobodnego przepływu spalin i są świetnym miejscem do osadzania się pyłów, sadzy i popiołu. Najlepszym rozwiązaniem jest odpowiednio wycięta do wylotu spalin prosta klapka zamontowana bezpośrednio na wylocie spalin z kominka lub kotła.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być 0,8 m max. 1 m. Nieraz masa przeciwwagi jest zbyt duża. Wtedy trzeba ją zamienić na mniejszą. Działanie regulatora widać szczególnie przy intensywnym spalaniu (wysoka temp. spalin) oraz podczas wiatru. Z czyszczeniem nie ma kłopotu , bo praktycznie nic tam nie osiada, a blacha z tyłu kierunkuje przepływ powietrza zgodnie ze spalinami. Układ używam już lat kilkanaście. Przedtem gdy miałem kocioł z podmuchem klapę w czasie pracy wentylatora zamykał elektromagnes, ale to było zupełnie inne rozwiązanie, ale też się sprawdzało. Temperatura komina jest wystarczająca gdyż powietrze dochodzi praktycznie tylko wtedy gdy ciąg przewyższa pewną wartość. post-4692-1236765482_thumb.jpg

post-4692-1236765493_thumb.jpg

post-4692-1236765505_thumb.jpg

rysunki mogą się przydać. Już je kiedyś zamieszczałem na forum. A jako przeciwwagi użyłem zawiasu meblowego prętowego. Idealnie pasuje. Ma gwintowane otwory.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kominki z płaszczem wodnym maja kostrukcję podobną do żeliwnych kotłów koksowych-palenisko-krótki wymiennik i zaraz czopuch.Typowe kotły domowe na drewno posiadają długie-min 2 mb. kanały dymowe.Wysoka temp. spalin kominka powoduje duży ciąg kominowy.Zmniejszanie tego ciągu poprzez schładzanie komina jakimis regulatorami, to jakieś nieporozumienie.Może lepiej ograniczyć powietrze wlotowe do spalania i palić brykietem lub grubymi kłodami drewna ? Ale bez automatyki

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Mam piec na paliwo stałe z nadmuchem. Problem polega na tym, że ciąg kominowy przekracza znacznie 40 Pa a w podmuchach 50 Pa a temperatura spalin dochodzi do 320 stopni. A co za tym idzie zbyt duże zużycie paliwa, niedopalanie się wydzielających gazów, a w czasie postoju kotła wydziela się zbyt duża ilość sadzy. Po rozmowach i konsultacjach z fachowcami z dziedziny spalania i wentylacji tj. kominiarze, instalatorzy CO, jak i serwisant kotła zabudowałem kryzę na czopuchu i regulator ciągu firmy Darko. Poza zmniejszeniem się ilości sadzy reszta pozostała bez zmian, a wręcz byłem zmuszony do powrotu do stanu sprzed tej modernizacji, ponieważ był wyczuwalny czad w kotłowni. Proszę o poradę w/w sprawie i wskazanie przyczyn takiego faktu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem polega na tym, że ciąg kominowy przekracza znacznie 40 Pa a w podmuchach 50 Pa a temperatura spalin dochodzi do 320 stopni. (...)

Na ciąg w kominie mają wpływ dwa czynniki - wysokość komina i różnica temperatur. Sama zmiana przekroju czopucha nie zmieni ciągu, może jedynie utrudnić przepływ spalin w nadziei, że jak pobędą dłużej w piecu, to się ostudzą. Ale jeśli piec nie ma możliwości odebrania ich ciepła, to nic się nie zmieni. Można coś pokombinować z samym piecem, jakieś przegrody z szamotu, czy inne cuda. Albo zmnieszyć dopływ powietrza. Jak się powietrza do paleniska nie poda, to największy ciąg go nie urodzi. Być może trzeba by przy tym zmienić technikę palenia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podejżewam że mam ten sam problem /tylko tyle że z piecem na drewno typu heitz 16 .Zauważyłem że gdy jest on w stanie czuwania przez wentylator jest zasysane powietrze -a myślę że nie powinno bo sprzyja to dalszemu spalaniu ,tylko dlaczego jest to tak skonstruowane że klapka nie odcina szczelnie dopływu powietrza?. zakleiłem trochę wlot i trochę pomogło lecz wentylator zbyt ciężko pracuje co pewnie na zdrowie mu nie wyjdzie .Zastanawiam się nad uszczelnieniem klapki -tylko nie wiem czy same przedmuchy które zaprogramuje wystarczą na usunięcie gromadzących się gazów w piecu ? . może szanowni forumowicze odpisali by czy w waszych piecach podczas gdy piec czuwa jest zasysane powietrze -wystarczy przłożyć zapałke

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Witam,

Mam piec na paliwo stałe z nadmuchem. Problem polega na tym, że ciąg kominowy przekracza znacznie 40 Pa a w podmuchach 50 Pa a temperatura spalin dochodzi do 320 stopni. A co za tym idzie zbyt duże zużycie paliwa, niedopalanie się wydzielających gazów, a w czasie postoju kotła wydziela się zbyt duża ilość sadzy. Po rozmowach i konsultacjach z fachowcami z dziedziny spalania i wentylacji tj. kominiarze, instalatorzy CO, jak i serwisant kotła zabudowałem kryzę na czopuchu i regulator ciągu firmy Darko. Poza zmniejszeniem się ilości sadzy reszta pozostała bez zmian, a wręcz byłem zmuszony do powrotu do stanu sprzed tej modernizacji, ponieważ był wyczuwalny czad w kotłowni. Proszę o poradę w/w sprawie i wskazanie przyczyn takiego faktu.

 

Witam. Też mam komin 50 Pa i przed zainstalowaniem kotła rozgryzałem ten temat. Regulator firmy Darko montowany na połączeniu chopucha kotła z kominem można skalować do 30 Pa - moim zdaniem jest za mały. Ja zainstalowałem regulator ciągu kominowego fi 180 firmy Kutzner&Weber model Z180 - ma zastosowanie do 50Pa.

Mam kocioł Klimosz Ling Duo o mocy 15kw i zapotrzebowaniu na ciąg kominowy 10-20 Pa.

 

Efekt, zero problemów z ciągiem, 100% sukces.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 4 miesiące temu...
Do zmniejszenia ciągu stosuje się oprócz przymykania drzwiczek regulacyjnych również układ dopuszczania powietrza w postaci uchylnej klapy na kominie. Takie rozwiązania stosuje się głównie przy kotłach olejowych i gazowych stosowanych w dużych kotłach ale można to wykorzystać również do kotła węglowego, sam to stosuję. A teraz postaram się wyjaśnić o co chodzi. W momencie zapłonu paliwa wymagany jest minimalny ciąg kominowy. Przy rozruchu zimnego kotła może dochodzić do dymienia w kotłowni. W trakcie wygrzewania się kotła i komina ciąg kominowy wzrasta zgodnie z zasada im większa różnica temperatur pomiędzy temperaturą zewnętrzną a temperatura spalin tym większy ciąg kominowy. Ale tu przy kotłach gazowych i olejowych z zamknięta komorą spalania może dojść przy zbyt dużym ciągu do zerwania płomienia albo płomień bezie się palił w pewnej odległości od dyszy palnika. Przy tych kotłach stosuje się przerywacz ciągu lub inaczej nazywany regulator ciągu kominowego w postaci uchylnej klapy na kominie z ciężarkiem. Przy normalnej pracy i nie wielkiej różnicy temperatur klapka jest nieuchylona. Przy wzroście temperatury i dużej prędkości wypływu spalin klapka na zasadzie podciśnienia (ograniczony przepływ przez piec )zostaje uchylona . takie parametry znajdują się w paszporcie kotłów i przy rozruchu zostaje to wyregulowane aby nie przekroczyć wartości ciągu zrywającego płomień. W kotłach z otwartą komorą powietrze jest dostarczane (kotły domowe wiszące, stojące) wokół palnika albo przez specjalne otwory ponad palnikiem, stąd nie wymagają takiej regulacji maksymalnego ciągu. W kotle węglowym zaś także ogranicza maksymalny ciąg,dopuszczając zimne powietrze, schładza spaliny oraz przeciwdziała zasysaniu niespalonych gazów wydzielających się z rozżarzonego węgla, drzewa itp. przy postoju kotła, służy do tego również szyber znajdujący się na czopuchu. Ograniczenie przepływu klapą regulacyjną kotła nie zabezpiecza przed wypływem gazów wydzielających się z węgla i stąd dodatkowe regulacje na czopuchu. Podciśnienie występujące w tym czasie w kotle, intensyfikuje wydzielanie się gazu z paliwa a tym samym przyczynia się do zwiększenia strat kominowych. A jeśli chodzi o wymiary komina to chodzi o to aby komin był w stanie odprowadzić spaliny dla mocy maksymalnej kotła. Temat jest bardziej rozległy i dużo by trzeba jeszcze napisać, aby temat wyczerpać. Tutaj chciałem tylko zwrócić uwagę na pewne aspekty odprowadzania spalin.

Brak wentylacji można stwierdzić w piwnicach zwłaszcza latem gdy w piwnicy jest zimne powietrze a na dworze ciepłe, zwłaszcza w starych budynkach budowanych z cegły gdzie panuje zaduch. Zresztą dobrze jest przed wykonaniem kotłowni zapoznać się z przepisami na ten temat. Ja sam już od dawna tłumaczę, że szczelne mieszkania wcale nie są zdrowe a mogą w skrajnych przypadkach skończyć się tragicznie, ostatnie zatrucia tlenkiem węgla w kraju. Dotyczy to głównie

piecyków kąpielowych, kuchni gazowych , piekarników oraz kotłów znajdujących się w mieszkaniach które w celu zminimalizowania strat cieplnych uszczelnia się tworząc hermetycznie zamkniętą puszkę. Zresztą niezbilansowany układ wentylacji nawiew - wywiew wytwarza w pomieszczeniu niewielkie ale zawsze podciśnienie mogące mieć wpływ na samopoczucie przebywających tam osób. I tu zaczyna się problem. Jak zapewnić skuteczną wentylację bez strat ciepła? Są na to sposoby ale nie za darmo. I tu trzeba rozważyć ekonomiczność zastosowanych rozwiązań. Dalej nie będę pisał bo to nie to forum i problem rozległy.

 

 

Bardzo ciekawa wypowiedz. Ja mam problem ze swoim piecem lub kominem jest to typowy piec typu Hajnówka na paliwo stałe zauważyłem tylko że od innych pieców tego typu różni się tym że ma czopuch w dolnej części pieca u znajomych wyprowadzony jest kilkanaście centymetrów wyżej. Problem polega na tym, że jak rozpali się paliwo a nie przymknę klapy na czopuchu to cały czopuch mocno mi się rozgrzewa widać nawet przy dzwigni czopucha że jest tam ogień. Wygląda na to że jest zbyt duży ciąg bo jesli przymknę czopuch to problemu z tym nie ma. Żona kiedyś nie zamknęła klapy czopucha i zapaliła się sadza w kominie pękło kilka cegieł gdyż mam w środku wkład kwasowke 120X240 i jest wsadzony na ścisk bo inaczej się nie dało. Czy ten regulator ciągu pomógłby w tym przypadku? Zauważyłem że jesli uchylę w czasie palenia drzwiczki popielnika to zmniejsza mi się ciąg, czy mozna tak robić?Co może być przyczyną takich komplikacji piec czy komin?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 10 miesięcy temu...
Czesc czy po zamontowaniu tego regulatora sa widoczne oszczędności w opale.

 

Witam, też borykam się z podobnym problemem (komin za mocno ciągnie szczególnie przy temp. minusowych na zewnątrz), ale z tego co rozeznałem się w sytuacji i zauważyłem z doświadczenia (otwierałem- zamykałem wyczystke by był przedmuch) -wg mnie klapaka taka więcej ciepła wyciągnie z pomieszczenia niż komin wyciągnie z pieca w momencie gdy jest zamknięta. Chyba, że klapki regulujące montujecie na zewnątrz i komin zaciąga zewnętrzne zimne powietrze(o czym nikt w/w nie wspomniał)- wg mnie wówczas mogłoby to zadziałać na plus, bo inaczej generuje tylko straty (co stwierdzone po spalonym opale- piec wiecej musi opalić by nagrzać pomieszczenie).

 

Wg mnie byłaby dobrym rozwiązaniem przepustnica mieszająca z zewnętrznym powietrzem umieszczona gdzieś za cybuchem czy w kanale kominowym (ala zawór trójdrogowy) najlepiej z siłownikiem indukcyjnym i czujnikiem podciśnienia.- Czy gdzieś są takie rozwiązania?

 

 

pozdr All

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle słów, a sprawa jest bardzo prosta: masz duży ciąg, bo wypuszczasz do komina duże ilości zbyt gorących spalin. Zadbaj o dopuszczanie kontrolowanej ilości powietrza pierwotnego a tym samym regulację mocy kotła, a komin i wszelki klapki, przepustnice, szyberki, kominowe

"regulatory ciągu" "strażaki" zostaw w spokoju. Nie tędy droga, nie warto sobie komplikować życia. Producenci tych bzdetów tylko czekają na takich niezorientowanych (czytaj- naiwnych). Jeszcze raz: ciąg kominowy reguluje się ilością doprowadzonego do kotła (pieca) powietrza.

Pozdrawiam Henryk S.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piec jest z wentylatorkiem niby hermetyczny, ale jak są wiatry to nawet przy wyłączonym wentylatorze z klapką temperatura ma tendencje do podnoszenia się a opał do wypalania, chociaż pieca jeszcze nie zagotowało. Szczególnie jak są wiatry to słychać szum powietrza przez wyłączony wentylator. Jak pisalem instalacja jest hermetyczna i trudno od niej wymagać idealnej hermetycznosci (jak mysle nie w tym problem)- Peic z tego co okreslili fachowcy w branzy jest nienajgorszy tzn wysokosprawnosciowy. Dodam tylko, ze klapka regulacyjna nie zamyka na 100% cybucha (pewnie w tym problem)- jednak obawiam się ze to zabieg konstrukcyjny by nie rozerwało kotła.

 

P.S W poprzednim roku miałem wsad kominowy (komin był w złym stanie momentami- popękany, puszczał "dymek") kominiarz zadecydwał o założeniu wsadu żarodpornego i zalecił na fi 120 bo taki wejdzie:(. Wsad został założony, ale komin nie ciągnął, zaczynał pracować tylko w mrozach poniżej -5*C, a że zima była mroźna i trochę zimna nie miałem ochoty na wymiane wkładu i się męczyłem z paleniem. Jednak efekt z całości był taki, że spalilem 4tony wegla chociaż mróz utrzymywał się dłużej niż przeciętnie, gdzie w poprzednich latach nie starczało 6ton. Ostatecznie wsad został usunięty a komin naprawiony bo groziło to zaczadzeniem. Jeszcze dodam, że gdy palę na zamkniętym cybuchu z ciśnieniem (tzn powietrze w kotle pod ciśnieniem bo wentylator dmucha jak należy) to sprawnośc pieca mi drastycznie wzrasta i spaliny sa przechłodzone- jak to kominiarz stwierdził- ale tak chcę palić bo to oszczędności ok 1000zł za sezon a nawet wiecej- co wiecej teraz palę drewnem:).

 

 

Z moich obesrwacji tylko komin szwankuje- tzn. obecnie przekrój jest 400 cm2 (wsad miał 100cm2) i momentami ma za duży ciąg (szczególnie jak wieje wiatr albo jest duży minusik na dworze:) ), w cieplejszej porze roku za ta ładnie się sprawuje, dlatego chciałbym ujarzmić podciśnienie w tym kanale i uważam to za stosowne. Metoda regulacji powietrza na ssaniu jest dość stara i jara ale dla kotłów do 70% sprawności- niestety....

 

myślę o REGULATORze CIĄGU KOMINOWEGO firmy POLMAR- stosuje to ktoś?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.