komturII Opublikowano 19 Marca 2012 #1 Opublikowano 19 Marca 2012 Witam , w nowym domu planuję zastosowanie kotła zasypowego na zrębki drzewne,do których mam dostęp w pracy ( firma pielęgnująca ogrody) oraz malwy energetycznej czyli ślazowca pensylwańskiego pociętego na korki ok 2cm długości.Chciałbym osiągnąć stałopalność pow 8 godz .Nie jestem w temacie kotłów dobrze zorientowany a chciałbym uniknąć błędów.Dom dobrze ocieplony pow 110m2 całość podłogówka wg projektu ogrzewać miał go kocioł gazowy 14 kW.Jaki kocioł zasypowy moglibyście mi polecić? Alternatywnie mam kominek akumulacyjny. Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 19 Marca 2012 #2 Opublikowano 19 Marca 2012 Kolego stałopalność pow. 8h w kotłach zasypowych opalanych biomasą to mrzonka, bynajmniej obecnie. do tego trzeba podajnika lub automatycznego uzupełniania paliwa. Pozdrawiam Cytuj
sambor Opublikowano 19 Marca 2012 #3 Opublikowano 19 Marca 2012 Witam Innym rozwiązaniem może być przewymiarowanie kotła + bufor do magazynowania nadmiaru ciepła. Palisz 3- 4h i nadmiar w bufor.Nastepnie bufor oddaje ciepło do instalacji. Pozdrawiam 1 Cytuj
komturII Opublikowano 19 Marca 2012 Autor #4 Opublikowano 19 Marca 2012 Nie napisałem , ze nie chcę mieć podajnika czy automatycznego uzupełniania paliwa - głównie chodzi mi o to: 1) czy moc kotła gazowego można na wprost przeliczyć na moc kotła na paliwo stałe? 2) Moderator ma kotły z podajnikiem i zasobnikiem od 30 kW mnie jest potrzebny mniejszy gdyby był zautomatyzowany to jeszcze lepiej. Jak napisałem wcześniej szukam porady na tym forum, gdyż podobne dyskusje na forum Muratora i Budujemy Dom są za bardzo off topowe i mało merytoryczne.Również pozdrawiam. Cytuj
komturII Opublikowano 19 Marca 2012 Autor #5 Opublikowano 19 Marca 2012 Witam Innym rozwiązaniem może być przewymiarowanie kotła + bufor do magazynowania nadmiaru ciepła. Palisz 3- 4h i nadmiar w bufor.Nastepnie bufor oddaje ciepło do instalacji. Pozdrawiam Dziękuję to również biorę pod uwagę jeżeli nie znajdę mniejszego kotła. Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 20 Marca 2012 #6 Opublikowano 20 Marca 2012 Pozostaje ci tylko akumulacja ciepła w buforze i w podłogówce. z racji typu opału (korki) podajniki odpadają ponieważ będą się zapychać i zrywać zawleczki. Moc to moc i czy to gazowy kocioł czy na paliwo stałe. Moc kotła bowiem podaje się po uwzględnieniu sprawności. Na dobrze ocieplony dom o tej powierzchni z powodzeniem wystarczy 10-12kW (po wygrzaniu budynku trzeba tylko uzupełniać straty a te nie będą przekraczały 5kW ) Cytuj
vernal Opublikowano 20 Marca 2012 #7 Opublikowano 20 Marca 2012 Witam, Jak masz zrębkę klasyfikowaną (najlepsze korki do 4 cm), to spokojnie można jarać. Jak Ci w tej pracy przesieją, może być nieźle. Są tu tematy dotyczące Twojego pytania. Na przykład zrębka w podajniku albo zrębki to jest przyszłość. Cały czas temat jest rozwojowy - gdzie masz tę zrębkę, to można różne rodzaje wypróbować w tym co juz mamy. Skoro masz dostęp do sprzętu, to Ci powiem tak, że w sumie najważniejszy w spalaniu zrębki jest... rębak (oczywiście do małych mocy kotła). Resztę doczytasz ;) Pozdrawiam. 1 Cytuj
komturII Opublikowano 20 Marca 2012 Autor #8 Opublikowano 20 Marca 2012 Dzięki Vernal Wybaczcie,jestem nowy i dopiero się uczę tematu "zrębki".Co to znaczy zrębki klasyfikowane?, te 4cm to długość czy średnica tego korka? Malwę mogę pociąć na korki od 2 do 6cm tylko,że jak jest jeszcze mokra to miażdży się pow cięcia - przy suchej ciętej w zimie pow cięcia jest gładka.Rębako -rozdrabniarka Bearcat SC3305XE ma sita 0,9;1,9;3,8 cm jakie ustawić do zrębki do palenia? U mnie w okolicy ludziska palą w kotłach wynalazkach beczka w beczce cięte jak leci - bez przesiewania tylko suszą tą ciętą masę na strychach czy stodołach zasypują to na full jak w trociniakach. Cytuj
vernal Opublikowano 20 Marca 2012 #9 Opublikowano 20 Marca 2012 Dzięki Vernal Wybaczcie,jestem nowy i dopiero się uczę tematu "zrębki".Co to znaczy zrębki klasyfikowane?, te 4cm to długość czy średnica tego korka? Malwę mogę pociąć na korki od 2 do 6cm tylko,że jak jest jeszcze mokra to miażdży się pow cięcia - przy suchej ciętej w zimie pow cięcia jest gładka.Rębako -rozdrabniarka Bearcat SC3305XE ma sita 0,9;1,9;3,8 cm jakie ustawić do zrębki do palenia? Klasyfikowana mam na myśli bez dodatków większych niż ustalone. 4 cm to długosć, średnica najlepiej w okolicach 1 cm. Jak będzie to wyglądać podobnie jak pellet, to można fajnie tym palić z podajnikiem. Nie trzeba żadnych buforów, bo normalnie palisz jak w kotle z podajnikiem. Tak myślę, że jakbyś uzyskał zrębkę bardzo podobną do pelletu, to każdy palnik pelletowy sobie poradzi, zwłaszcza te wrzutkowe. Pozdrawiam. Cytuj
sambor Opublikowano 20 Marca 2012 #10 Opublikowano 20 Marca 2012 Witam Tylko że pellet ma średnicę 6-8mm a długość max15mm. Trzeba przewymiarować palnik i podajnik na większy kaliber. Np podajnik z rury kanalizacyjnej PCV fi 110 z odpowiednią spiralą w środku + odpowiedni gabarytowo palnik. Pozdrawiam Cytuj
vernal Opublikowano 20 Marca 2012 #11 Opublikowano 20 Marca 2012 Palnik nawet większy będzie miał niewielką moc, więc przewymiarowany nie będzie. Ja np. używam o średnicy wewn. 130 mm, długości paleniska 18cm (czyli niemały) i na średniej mocy 2,5 kW spoko hasa na zrębce lub zrębce z pelletem osiągając VER około 11,5 MJ/kg. Cytuj
sambor Opublikowano 20 Marca 2012 #12 Opublikowano 20 Marca 2012 Zgadzam się ale ja nie pisałem o większej mocy tylko o większych wymiarach. Moc zależy w głównej mierze od ilości i jakości (kaloryczności) spalanego paliwa. Cytuj
vernal Opublikowano 20 Marca 2012 #13 Opublikowano 20 Marca 2012 Wiem, tylko chciałem przez to podkreślic, że bufor konieczny nie jest. Cytuj
sambor Opublikowano 20 Marca 2012 #14 Opublikowano 20 Marca 2012 Ja mam bufor 800l do kotła Wolf z palnikiem "Viking Bio" na pellet i twierdzę że bufor nawet mały jest bardzo przydatny. Mój kocioł bez bufora załączał się po 3-4 razy na godzinę - typowa reakcja kotła z palnikiem gazowym. To trochę pokręcone bo palnik do osiągnięcia pełnej mocy potrzebuje ok 10min - czyli 10 minut rozpalanie i 5- 8 minut praca. Podczas rozpalania palnik pobiera ok 0,15kg pelletu bez oddawania ciepła, czyli na marne szło ok 0,15kg x 3 x 24h kg / dobę =10,8kg - prawie 2/3 worka na rozpałkę podczas której powstaje głównie sadza. Po zainstalowaniu bufora kocioł się uspokoił i teraz załącza się max 1x / godzinę podczas mrozu -20C przy obecnych warunkach - temp ok 0C kocioł pracuje 0,5h z przerwą 2h. Czyli można bez bufora ale z buforem chyba lepiej. Potrzeba bufora zależy pewnie od konstrukcji palnika i zasady jego działania. Palnik z podtrzymaniem nie potrzebuje bufora gdyż żar jest przez cały czas co powoduje szybki start, palnik taki jak mój jest wygaszany i rozpalany na nowo za każdym żądaniem ciepła. Pozdrawiam Pozdrawiam Cytuj
vernal Opublikowano 20 Marca 2012 #15 Opublikowano 20 Marca 2012 Przy takim co gaśnie, to rzeczywiście bufor się przydaje (ma tez parę innych zalet ;)) Z drugiej strony generuje on też pewne straty, a poza tym jest niemałym dodatkowym kosztem. Ale tu bym nie inwestował. A swoja drogą, to nie możesz ustawić tak, żeby palnik sie jeszcze rzadziej włączał przy tym buforze? Pozdrawiam. Cytuj
sambor Opublikowano 20 Marca 2012 #16 Opublikowano 20 Marca 2012 Mogę ustawić histerezę załączania od 5 -25C, obecnie mam 15C czyli jeszcze jest zapas 10C Pozdrawiam Cytuj
komturII Opublikowano 20 Marca 2012 Autor #17 Opublikowano 20 Marca 2012 (edytowane) Kochani wytłumaczcie mi różnicę między palnikiem rynnowym i wrzutkowym ,chodzi mi głównie który jest bardziej tolerancyjny co do granulacji paliwa i jakie popularne w Polsce kotły je mają? Edytowane 20 Marca 2012 przez komturII Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.