Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zębiec Wenus 15 Kw


glob13
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

po dłuższym czasie zastanawiania się, remontów budowlanych i hydraulicznych w końcu wprowadziłem się do domu.... Dom po remoncie praktycznie kapitalnym. nie starczyło na wymiane okien. 70-80 m2 okna stare drewniane ( szczelne-dziadek był stolarzem i zrobi je w 2000roku), stropodach, ściany grube, ok 50-60 cm ale nie ocieplone.

W ramach hydrauliki wymieniono wszystko. Każdą rurkę. Grzejniki tez są nowe. 8 alu i 2 żeliwne.Do tego bojler 120 litrów. Sporadycznie włączany.Raczej odcięty od reszty w większości czas pracy kotła. Piec jaki zasila to wszystko to Zębiec Wenus 15 kW ze sterownikiem ST zPID, miarkownika nie zakładałem.

Po paru dniach palenia zwracam się do wszystkich o pomoc i radę. W piecu pali się dobrze. Palę węglem ze Staszica i miałem jakiejś sąsiedniej kopalni (nazwy nie pamiętam) sam miał pali się też dobrze.Podczas palenia nie ma smoły w środku,pojawia się lekki biały osad.

Problemy jakie mam to :

1. paląc od góry

 

po zasypaniu do pełna samym węglem albo miałem albo mieszanką węgla z miałem podpalone złoże pali się zawsze w okolicy drzwiczek zasypowych-w przedniej części pieca. Problem jest ze spaleniem opału znajdującego się głębiej w piecu...Stało-palność przy takim spalaniu nie przekracza 4,5 godziny...liczyłem na znacznie więcej przyznam szczerze. co z tym fantem zrobić ??czytałem o podkładaniu tektury pod przednią część ruszt ale co to za rozwiązanie....myślałem już o nawierceniu drzwiczek zasypowych o doprowadzeniu powietrza wtórnego, ale nie znam się na tym więc proszę o opinie...

 

2. paląc od dołu

Podobny problem stało-palności. Tyle że tu wypala się też paliwo w przedniej części pieca. Tył jakby wygasał. Okres spalania w ten sposób to jakieś 2 godziny.W tym przypadku palenie miałem to męka

 

Miału nie mocze.

3.

nie równa temperatura grzejników. Na parterze gorące że nie można dotknąć a na piętrze dobrze cieple. Różnica jednak spora.

 

 

Za wszelka pomoc będę bardzo wdzięczny. Każda sugestia mam nadzieje że doprowadzi do sukcesu. Chciałbym umieć palić przed mrozami.

Dodam że od ponad 15 lat mam paliłem w piecu (w domu rodziców) ale był on inny. znacznie większy wsad.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Otwórz dolne drzwiczki i sprawdź czy powietrze podawane przez dmuchawę ma możliwość wędrówki pionowo (po wew. ściance drzwiczek) w górę i wejścia przez rusz pionowy w zasyp. Jeśli tak, to trzeba zablokować na poziomie rusztu. Na początek nawet paskiem wełny mineralnej. Jest to tym bardziej istotne, że ujście spalin do wymiennika jest z przdodu kotła.

Uszczelnienie, o którym piszę powinno pozwolić na równomierne spalanie się opału.

2. Rozpalaj od góry, pokrywając rozpałką całą powierzchnię węgla (tak jest najlepiej).

3. Opisz jak szybko kocioł dochodzi do temperatury zadanej, czy dymi (i kiedy), czy dmuchawa staje w którymś momencie.

Edytowane przez HP79
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przyglądając się przkrojowi Twojego kotła i porównując z budową mojego (Domino z Pleszewa) zauważyłem, że u mnie są umieszczone w obu rogach na tylnej ściance rury z ponawiercanymi otworami. które doprowadzają powietrze i dopalają cały opał. U mnie (mieszkanie 90 m2 + 150 l bojler) przy załadunku ok25 kg miału wytrzymuje ponad dobę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Otwórz dolne drzwiczki i sprawdź czy powietrze podawane przez dmuchawę ma możliwość wędrówki pionowo (po wew. ściance drzwiczek) w górę i wejścia przez rusz pionowy w zasyp. Jeśli tak, to trzeba zablokować na poziomie rusztu. Na początek nawet paskiem wełny mineralnej. Jest to tym bardziej istotne, że ujście spalin do wymiennika jest z przdodu kotła.

Uszczelnienie, o którym piszę powinno pozwolić na równomierne spalanie się opału.

2. Rozpalaj od góry, pokrywając rozpałką całą powierzchnię węgla (tak jest najlepiej).

3. Opisz jak szybko kocioł dochodzi do temperatury zadanej, czy dymi (i kiedy), czy dmuchawa staje w którymś momencie.

 

Ad.1 pomysł z wełną ciekawy, spróbuje:)

 

Ad 3 kocioł w zależności od tego jak mi się uda rozpalić, kocioł osiąga zadaną temperaturę po ok 1-1,5 godzinie. ale jest to wg mnie zasługa znacznej ilości drewna (suchego, leżało kilka lat) póżniej na węglu jest różnie.

Jeżeli chodzi o dymienie to raczej nie występuje.jak sie pali to się pali, warunkiem tego jest wg mnie dmuchawa. w momencie gdy dmuchawa zwolni pojawiają się kłęby dymu. sterownik dobiera obroty wentylatora w zależności od temperatury spalin w czopuchu....

można powiedzieć że jak wentylator pracuje na obrotach powyżej 50 % to nie ma dymu...

 

 

Ps. co myślicie o przewierceniu drzwiczek zasypowych i doprowadzeniu Powietrzu wtórnego???

Edytowane przez glob13
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodanie powietrza wtórnego eliminuje pracę na dmuchawie.

tylko przy słabym ciągu kominowym.

Glob13 jaki masz komin?

 

 

1. paląc od góry

po zasypaniu do pełna samym węglem albo miałem albo mieszanką węgla z miałem podpalone złoże pali się zawsze w okolicy drzwiczek zasypowych-w przedniej części pieca. Problem jest ze spaleniem opału znajdującego się głębiej w piecu.

Przyczyną takiego palenia jest brak doprowadzenia powietrza wtórnego poprzez drzwiczki zasypowe. Oglądając w internecie zdjęcie kotła to kocioł nie ma takiego doprowadzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tylko przy słabym ciągu kominowym.

Glob13 jaki masz komin?

 

 

 

Przyczyną takiego palenia jest brak doprowadzenia powietrza wtórnego poprzez drzwiczki zasypowe. Oglądając w internecie zdjęcie kotła to kocioł nie ma takiego doprowadzenia.

 

komin mam...powiem szczerze ze nie pamietam...wieczorem w projekt budynku zajrzę. cos mi sie kojarzy ze przekroj 25x15 ale strzelam. wysokość ok 8 metrów. dokladnie wieczorem sprawdze

Czy doprowadzenie powietrza wtórnego przez odwierty w drzwiczkach może pomóc??

Edytowane przez glob13
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

komin mam...powiem szczerze ze nie pamietam...wieczorem w projekt budynku zajrzę. cos mi sie kojarzy ze przekroj 25x15 ale strzelam. wysokość ok 8 metrów. dokladnie wieczorem sprawdze

Czy doprowadzenie powietrza wtórnego przez odwierty w drzwiczkach może pomóc??

sprawdziłem komin...ma ok 14x18 cm,wysokość7 metrów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy doprowadzenie powietrza wtórnego przez odwierty w drzwiczkach może pomóc??

Pomogą. Dużo na ten temat jest napisane na forum.

 

Komin masz dobry.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Otwórz dolne drzwiczki i sprawdź czy powietrze podawane przez dmuchawę ma możliwość wędrówki pionowo (po wew. ściance drzwiczek) w górę i wejścia przez rusz pionowy w zasyp. Jeśli tak, to trzeba zablokować na poziomie rusztu. Na początek nawet paskiem wełny mineralnej. Jest to tym bardziej istotne, że ujście spalin do wymiennika jest z przdodu kotła.

Uszczelnienie, o którym piszę powinno pozwolić na równomierne spalanie się opału.

na tą chwile po trzech dniach efekt uszczelnienia jest porażający. poki co dociąłem blachę i wsunąłem ja. w weekend postaram się to zrobić jeszcze dokladniej.

Efekt uszczelnienia nie tylko wydłużył spalanie ale i pozwolił na całkowite wypalenie opału. w sumie tak naprawde to nie mam co wybierac z rusztów:))

 

Spróbuje jeszcze z tymi nawiertami na drzwiczkach zasypowych...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy doprowadzenie powietrza wtórnego przez odwierty w drzwiczkach może pomóc??

Pomogą. Dużo na ten temat jest napisane na forum.

Na forum Zębca Dział Konstrukcyjny napisał w dniu 15.12.2011:

"W kotłach WENUS o mocach 21, 15, 10kW nie ma otworów doprowadzających powietrze wtórne ponieważ po badaniach na naszej stacji badań okazało się że nie są one potrzebne."

Edytowane przez emus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na forum Zębca Dział Konstrukcyjny napisał w dniu 15.12.2011:

"W kotłach WENUS o mocach 21, 15, 10kW nie ma otworów doprowadzających powietrze wtórne ponieważ po badaniach na naszej stacji badań okazało się że nie są one potrzebne."

A czego można było się spodziewać, że napiszą "może by się przydały ale nasi ojcowie tego nie przewidzieli a nam się nie chce usprawniać konstrukcji która sprzedaje się od 30lat"

Zauważ że zmiany są tylko kosmetyczne, po prostu wdrożyli system SMED (wyeliminowanie wielu procesów produkcyjnych związanych z przezbrojeniem maszyn) celem optymalizacji czasu produkcji i kosztów. Znam to z autopsji własnej-niestety :(. Dzisiaj liczy się ilość nie jakość

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

że napiszą "może by się przydały ale nasi ojcowie tego nie przewidzieli a nam się nie chce usprawniać konstrukcji która sprzedaje się od 30lat"

W Wenus sprawa jest prosta do realizacji. Wystarczy tylko zmienić drzwi zasypowe na drzwi z otworami. Takie drzwi są przez nich robione, ale nie sprawdzałem wymiarów.

Na zdjęciu wygląd z zewnątrz ich stacji badawczej jest wspaniały. Jeżeli napisali że otwory są zbędne to należny wierzyć, że takie rozwiązanie zbadali. Bo co nam pozostaje jak tylko wiara.

Na ich forum na kilka moich pytań nie dostałem do tej pory konkretnych, szczegółowych odpowiedzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Metodologii działania producentów kotłów nikt nie zrozumie chyba, że marketingowiec ;). Przecież jeśli zrobili by KWP/Wenus z napowietrzeniem jak chociażby w KMW, to kociołek byłby za dobry <_<. Ja swojego tak przerobiłem zarzucając projekt odwiertów :rolleyes:, a więc: zceramizowałem go trochę ponad zasyp i poprowadziłem kanały w ceramice ponad linię zasypu. U Mnie daje to uśredniając najlepsze rezultaty, a ilość powietrza wtórnego reguluje się w pewnej mierze sama gdyż dopóki zasyp gruby i gęsty, to więcej idzie nad zasyp, a jak zostaje żar/kociołek i instalka też ciepła , to łatwiej powietrze przechodzi poprzez cieńszy już zasyp ,a i potrzeba go wielokrotnie wtedy mniej ;):D, ryzyko przy wentylu zaczadzenia też przy moim rozwiązaniu nie występuje. Ps Polecam od razu szamot bo cegły ponadtapiałem i popękały , ale w obróbce łatwiejsze więc na testy super. Pomijam szczegół, iż powstał tym samym w toku ewolucji dobry kociołek na drewko jadący także na miarze :D. Pomimo wszystko raz w tygodniu muszę przeczyścić bo 0-3mm warstwa osadu i pyłu robi dużą różnicę na wydajności, a teraz mogę zapomnieć o upchnięciu wiaderka drewna, maks to 3/4(zasyp pomniejszony o grubość 6,5 cm :P z boków). Z innej beczki koledzy, to żaden kociołek nie powinien grzać moim zdaniem za szybko, gdyż wtedy musi powstawać większa strata, szczególnie w górniaku nawet nowoczesnym. Tyle ceramiki u mnie podtrzymuje zaskakująco długo temperaturę w podłogówce B)(jako bonus), rozważam jeszcze blachę na szynach jak w SWK czyli dodanie półko/deflektora i przeregulowanie stera st81. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego Vlad24 wystarczy wykonać prosty test, czyli przy kopcącym jeszcze węglu bądź drewnie jeśli poprawia nam się widocznie spalanie przy zabawie w uchylanie drzwi zasypowych na zimnym kociołku, to oznacza to chyba jedno ;) zakładając stały dopływ od dołu oczywiste mam nadzieję, jeśli dopalanie będzie pełniejsze, to i temperatura wzrośnie. Oczywiście trudno pominąć zbawienny wpływ ceramiki na temperaturę spalania :rolleyes:, gdyż sam tego doświadczam. Ps Przy mojej przeróbce dmuchawa maks 50%, bo więcej cegły potopiło :lol: i to krótko, oraz maks spalin zdecydowanie niżej niż fabryka dał itd. itp. :D.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego Vlad24 wystarczy wykonać prosty test, czyli przy kopcącym jeszcze węglu bądź drewnie jeśli poprawia nam się widocznie spalanie przy zabawie w uchylanie drzwi zasypowych na zimnym kociołku, to oznacza to chyba jedno ;)

 

przeprowadź ten sam swój test z analizatorem spalin w czopuchu, to odrazu będziesz wiedział czy spalanie się poprawiło, czy może nie koniecznie.

 

 

ps: górniaki zdelegalizować!

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jasne Vlad24 , ale nie wszyscy będą przesiadać się na najdroższe kociołki, które potrzebują także niezłego oprzyrządowania i palić złotem, a kotły domków to nie główni truciciele, WAŻNE ŻEBY LUDZI UŚWIADAMIAĆ I ŻEBY PALILI WZGLĘDNIE DOBRZE, to już będzie dużo lepiej, a nie każdy jest w stanie lub ma chęć być konstruktorem. Ps Niektórzy na tym forum zniechęcają zbytnim komplikowanie na początek :rolleyes:, daj czas na zabrnięcie dalej w stronę jasnej strony Ciepła Vlad24. :P Poza tym jeśli będą spalać w miarę dobrze, to już będzie mniej niż jakiś wulkan co jakiś czas ;)Globalnie. Ważne żeby śmieci nie palić i zasłon dymnych nie robić z kiszenia opału. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurde jednak ta moja blaszka nie jest taka fajna. raz jest lepiej raz gorzej.te ostatnie noce ktore były bardziej mroźne to pokazały. musze rozejrzeć sie za czym lepszym. ma ktoś czym to uszczelnić??tą przednią część pieca??

 

PS . MERRY CHRISTMAS:))

Edytowane przez glob13
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.