Treść opublikowana przez carinus
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Ciąg jest delikatnie słabszy ale to nieuniknione skoro temperatura spalin jest niższa.Klapka RCK tylko delikatnie sie uchyla,wcześniej wychylała się bardziej. Nie było problemu żeby rozpalić rano kocioł na bardzo małych szczelinach pozostałych po montażu tej szamotki.Dodatkowo ogień wali na boki prosto w ścianki wymiennika które wcześniej były omijane z dystansem.Jutro zajmą się docięciem dystansów do regulacji szczelin a później dotnę szamot na gotowo,gdy stwierdzę że spalanie osiągnie jakieś optimum.
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Ja nie paliłem od początku tego sezonu węglem wcale,szło jedynie drewno,jednak żona miała dosyć tego codziennego rozpalania kotła i gdy zrobiło się nieco chłodniej zasypałem węgiel i tak już 3 tydzień idzie kocioł na węglu.Wygoda nieporównywalna do opalania drewnem. Drewno też opanowałem do akceptowalnego poziomu,jednak spaliny i tak pozostają pow.250*.
-
Kocioł DS MPM
@mikkei-ja nie mam kiepskiego węgla,mam zarypisty kaloryczny węgiel i wcale nie przydymia,nawet płomienia mało kiedy widać,coś jak u @Piecuch19na filmiku.Już pisałem że dobrym ratunkiem jest czeski groszek niskokaloryczny.Pozostaje jednak kwestia spalania drewna i tutaj temperatury są niestety nie do opanowania. Największy problem widzę w obecnych temperaturach.gdyby był lekki mróz problem byłby znacznie mniejszy,co nie zmienia faktu że strata kominowa pozostaje niezmienna.Zmniejszę jeszcze pow.rusztu żeby obniżyć nieco moc,może trochę zejdę ze stratami.
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Taki zakaz to chyba nieprędko wprowadzą a cena kotła to teraz równowartość 3-4t węgla.Nie mówię że decyzję o wymianie kotła mam podjętą,zastanawiam się tylko czy będzie w tym większy sens ekonomiczny liczony na przestrzeni kilku dobrych lat.Chodzi mi głównie o ewentualne zakazy spalania węgla i wtedy pozostanie drewno i biomasa a tutaj zaleta większego wymiennika jest niepodważalna.
-
Kocioł DS MPM
Dzisiaj w pracy naszły mnie przemyślenia,czy nie zamówić sobie nowego MPM-a tylko w wersji "totalny golas",czyli pozbawiony wszystkiego co musiałbym wycinać żeby doprowadzić do stanu jaki jest w obecnym kotle.Większy wymiennik pozwoli odzyskać więcej ciepła po spaleniu drewna,mufy przyłączy będą tam gdzie chcę.Obecny kociołek idzie teraz na węglu z temp. spalin 160-200* i to na pół gwizdka.Ze starego pewnie ktoś jeszcze będzie mógł się cieszyć.
-
Kocioł DS MPM
@Piecuch19-ta moja uwaga była raczej retoryczna niż personalna,ale informacji i porad o spalaniu nigdy za dużo. Wypracowałem swój rozdział dawek powietrza dla drewna i na razie jest naprawdę dobrze.Mam ochotę zrobić jeszcze parę poprawek w powiększeniu kanałów powietrza w palniku i tak jak wspominałem zrobienie większej komory wirowej. Patrzyłem też na Twój ostatni filmik i gazy zapieprzają dosyć szybko.Gdybym pozwolił u siebie na tak intensywny przepływ to kocioł sie gotuje a komin czerwony od temperatury. Dodam jeszcze że powietrze podawane przez zasyp ograniczam do tego stopnia że nie powoduje zapłonu gazów w samej komorze,pomaga odgazowywać co prawda większą warstwę drewna ale doskonale się miesza i w palniku po dodaniu powietrza doskonale sie spala.Widać różnicę w palniku jak wachluję podawaniem tlenu nad zasyp. Czytałem sąsiedni wątek o kotłach czeskich HG i wpadłem na pomysł żeby spróbować zrobić w kociołku coś co przytrzyma dłuższy czas żar w kotle do ponownego szybkiego odpalenia kolejnej porcji drewna.Czujnik na czopuchu musi dać informację do zamknięcia dopływu powietrza i wtedy żar utrzyma sie znacznie dłużej.
- Kocioł DS MPM
- Kolanko do rury pex puszcza wodę
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
W moim przypadku sprawdza się podanie większej ilości powietrza pod ruszt i nieco mniej przez zasyp.Drewno spokojniej odgazowuje,warstwa żaru jest intensywnie rozgrzana powietrzem spod rusztu a komora zasypowa czysta. Dodam że drewno sosnowe mam dosyć mocno rozdrobnione,ale pomimo tego cały zasyp spala się do 3-4 godzin.
-
Viadrus u68 czy warto .
Równie dobrze sprawdza sie u mnie termostat z bojlera z kapilarą na zasilaniu z kotła.Kosztuje 15-30 zł i robi tę samą robotę.Tutaj chodzi o całkowite odejście od układów zasilanych z sieci,proste rozwiązania bez układów pompowych pracujące tylko na grawitacji.Cały mój bufor ma ok.1000l,ale wpięcie powrotu w kocioł jest na pewnej wysokości od dna i grawitacyjnie grzeje tylko część bufora,pozostała dolna strefa ma wyjście przy samym dnie i jest wspomagana pompą gdy zachodzi konieczność zabezpieczenia kotła,np.podczas opalania drewnem.Nie mam żadnej ochrony powrotu,jednak chciałbym podnieśc nieco temp.na powrocie,ale nadal bez użycia pompy.Mam na to pomysł i chcę uruchomić wcześniej już zamontowany zawór termostatyczny ,który będzie miał za zadanie otwierać by-pas pomiędzy zasilaniem a powrotem i umożliwi stworzenia małego obiegu kotłowego przed buforem.Sterowanie zaworem też odbywa sie za pomocą kapilary umieszczonej na rurze powrotu.Po osiągnieciu temperatury zadanej na głowicy termostatycznej,ten by-pas będzie przymykany.
-
Viadrus u68 czy warto .
Jak najbardziej,niczym to sie nie różni od podłączenia np.grzejnika,jest to kolejny odbiornik ciepła.Jedyna niedogodność to zimny powrót smolący delikatnie ostatni wymiennik.Kocioł pracujący na grawitacji niby nie potrzebuje ochrony powrotu,gdyż woda idzie wolniej niż na pompie obiegowej.Na buforze montujesz zawór mieszający podający konkretną temperaturę na grzejniki,lub podajesz dalej na grawitacji.
-
Kocioł DS MPM
Ta fotka ze szkicem została obrócona,nie wiem dlaczego,trzeba to postawić do pionu obracając w prawo o 90*.Tam są rozrysowane poszczególne poziomy palnika z widocznymi kawałkami szamotu i ustawieniem tych kawałków.Pierwszy poziom jest pełny,jedynie ma nawiercone i wyciete kanały do podające powietrze do otworków przed palnikiem.Drugi to element wirowy,nie ma tam małego elementu tnącego płomień,jest wsadzony miedzy te dwie cegiełki z półotworami.Na jednej z fotek widać kawałek elementu z dwoma otworkami.To są fotki z początkowych prac i widać na jednej wyciągnięty szamot z kotła ze śladami odymienia,są to dwa najwyższe poziomy gdzie jest widoczny okrągły wlot do palnika.Teraz troche to inaczej wygląda i nie rysowałem kanałów doprowadzających powietrze,które brane jest niezależnie z popielnika lub starego kanału PW.W zależności czym pale to ustawiam sobie kanał z którego ma być brane powietrze
-
Kocioł DS MPM
Będziesz palił,tylko musisz wypracować kombinacje podawania powietrza dla drewna.Każdy ma inne nastawy bo ma różny opał,różnie rozdrobniony i warunki kominowe.Delikatne podanie powietrza przez zasyp pozwoli spalać bez zawieszania opału.Porcjuj powietrze z różnych źródeł,w różnej ilości i patrz co się dzieje.W którymś momencie zauważysz stabilną pracę kotła i tego będziesz się trzymał,robiąc już tylko delikatne korekcje.Próbuj z różnym rozdrobnieniem drewna,to też ma spory wpływ na tempo i dokładność spalania.
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
-
Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
Utylizator drewna,nie wróżę dobrych efektów spalania drewna.Jedynie jak radził Witek,zapalić od góry i nie tłumić dopływu powietrza,musi mieć nadmiar żeby spalić bez robienia destylacji drewna.Nie wiem czy wtedy instalacja zdąży odebrać to ciepło.Ciężki temat,trzeba robić próby ale zachować stały ciąg bez przerw,niezależnie czy będzie to dmuchawa czy naturalny.
- Przeróbka pieca z dmuchawy na miarkownik ciągu
- Kocioł DS MPM