1973 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 #1 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Witam. Mieszkam w powojennym domku 100m2 ocieplony 10-ką styropianem,okna plastiki i nowa instalacja C.O.Ale nie jest ocieplony strop,po między belkami jest pusto no i deski jako podłoga.Dach kryty dachówką a między krokwiami wata 20mm z czasem będzie jeszcze wata 5mm i płyty gipsowe. Na poddaszu są 2 kaloryfery płytowe ale skręcone na 1, bo nikt tam nie mieszka. Pytanie jest takie- ile ciepła w zimę uciekać może przez nie ocieplony drewniany strop.Dodam jeszcze że w zimę jak wejdę na poddasze to jest ciepławo. Zastanawiam się ile mogę zaoszczędzić węgla po ociepleniu stropu. Z góry dziękuję za pomocne mi odpowiedzi. Cytuj
a-w Opublikowano 25 Sierpnia 2010 #2 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 około 30% ucieka stropem, u mnie po ociepleniu też drewnianego stropu ( 2x10cm wełna+odeskowanie podłogi 27mm) temp. w chacie podniosła się o 2 st. (ściany jeszcze nieocieplone, cegła 48cm) Cytuj
1973 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Autor #3 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Dziękuje a-w za opinię.Będę musiał ocieplić,myślę że poradzę sobie sam.Czy folia a na nią wata 20 mm i z powrotem deski wystarczy. I jaka wata szklana czy mineralna. Remont zrobię w przyszłym roku bo mam inne wydatki i zabraknie kasy. A co zrobić na tą zimę morze wyłożyć podłogę folią i pianką taką jak pod panele 3 mm. Czy ma to sens czy nie bardzo. Trochę prymitywne ale tymczasowe. Cytuj
kazik Opublikowano 25 Sierpnia 2010 #4 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Na strop nie żałować. można nawet 50 cm wełny jak ktoś ma kasę. Ja obecnie po ociepleniu mam ścianę gr 52 cm, strop 40 cm - razem z ociepleniem. Półśrodki nie wskazane, ale czasami konieczne. A co masz pod podłogą? Pozdrawiam Cytuj
1973 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Autor #5 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Jak stoję na poddaszu to dwie warstwy desek nabite na belki,belki od siebie są około 90cm,po między belkami powietrze (pusto),od spodu belek deski na które jest podbita trzcina a na nią tynk,czyli sufit.A pod sufitem mieszkam. hi,hi. A co do wełny 50mm to bym musiał ją ubić a ubita nie spełnia swojego zadania. Podobno ma być taka jaka jest pierwotnie. Cytuj
a-w Opublikowano 26 Sierpnia 2010 #6 Opublikowano 26 Sierpnia 2010 pewnie mamy chaty z tego samego okresu ;) ( moja 1932r), wełnę w płytach dokładnie poucinałem ( ostry kuchenny nóż) i poukładałem między belkami i specjalnie 2x 10cm aby nie było żadnych szczelin, i muszę stwierdzić,że to dość skuteczna izolacja, temp. na strychu panowała prawie taka jak na zewnątrz ps. pod wełnę mineralną dałem folię paroizolacyjną, na wierzch już nie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.