Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Nietypowy problem z ogrzewaniem


tomek krakerss
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Pisze do Wszystkich ponieważ może po zebraniu wszystkich spostrzeżeń uda mi się znaleźć jakieś logiczne rozwiązanie mojego problemu. Mianowicie. Mieszkam w murowanym domu średnio ocieplonym dwu piętrowym. Na tą chwilę do ogrzania mam około 140m ponieważ poddasze jest w trakcie adaptacji. Z zamiarem ogrzania w późniejszym czasie poddasza był zakupiony piec większy tzn. Zębiec kdu 20/26 KW ( drewno/węgiel ) Typowy kocił na drewno i paliwa stałe w specyfikacji ok 170 - 230 m Kaloryfery są włoskiej firmy (typowe panelówki ) a instalacja CO poza piecem składa się z : komin 18x18 (nowy wkład z ceramiki ), orurowania pex 20, pompy, wymiennika na ciepłą wodę i sterownika ( miarkownika ciągu firmy unister - miarkownik elektroniczny z panelem pokojowym który steruje zarówno pompą jak i dozowaniem powietrza pod ruszt podnosząc i opuszczając klapkę drzwiczek popielnikowych) Na co dzień palę sezonowanym drewnem owocowym i węglem kamiennym. Problem z którym się borykam jest następujący: Kocioł zachodzi smołą sadzami to samo dzieje się z kominem którego mi najbardziej żal bo kosztował dwa razy tyle co kocioł. Temperatura na kotle w granicach 60 stopni ( czy nie za mało ? ) Po jej przekroczeniu w domu jest stanowczo za ciepło. Moje odczucie jest taki iż piec jest zbyt duży i w wyniku duszenia go powstaje taki efekt. Producent zalecił odłączenie miarkownika i palenie z ręki, ale efekt prawie ten sam a nie mam wtedy żadnego zabezpieczenia od przegrzania Peta. Poszedłem po jeszcze jedno rozwiązanie i zamatowałem ogranicznik który zapobiega całkowitemu zamknięciu powietrza pod ruszt ustawiłem orientacyjnie na Ok 60 stopni Jeśli met spada poniżej klapka się unosi i tym samym podnosi się met do met zadanej. Tym samym teoretycznie pod ruszt cały czas podawane jest powietrze tylko w różnych ilościach. Jeszcze jednym spostrzeżeniem jest to, iż więcej wody jest w kotle niż w całym CO Wniosek stąd iż bardzo szybko kocioł osiąga zadaną temperaturę i równie szybko ja traci. Kochani pomocy Moje pomysły się skończyły.

Pozdrowienia dla Wszystkich którzy poczytali moje żale :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. W twoim przypadku ze względu na to że masz wymiennik to proponuję zawór trzydrożny za wymiennikiem w kierunku do instalacji grzejnikowej ale przed pompą c.o. na obiegu ciśnieniowym. Pomyśl o optymalizującej pracę zaworu i pompy automatyce. I wtedy ustaw sobie 75 stopni w piecu i śmiej się z tego problemu, bo go nie będzie, smoła w wysokich temp bedzie się wypalać, najwyżej lekkie skrobanie; bardziej wymiatanie. I będziesz miał świetny, komfortowy i oszczędny uklad grzewczy.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

A czy Kolega mógłby wkleić jakiś schemat tego kotła (przekrój) z DTR-ki ?

Bo biorąc pod uwagę "różnice definicyjne" jakie powstały na forum ostatnimi czasy nie do konca wiem o jakim kotle Kolega mówi.

To co osiada w kotle i kominie są to produkty pirolizy paliwa w warunkach braku dostepu lub istotnego ograniczenia tlenu w palenisku. Aby dojśc przyczyny i zaradzić muszę dokładnie i bez niedomówień wiedzieć z czym mamy do czynienia.

 

Samo podniesienie temperatury na kotle o 20 / 30 *C poprzez zawory mieszajace najprawdopodobniej niewiele pomoże bo te osady skraplaja sie w temperaturze 150 - 300*C. Moim zdaniem jest za niska temperatura w samym palenisku i wystepuje znaczne ograniczenie dostępu powietrza, a i tempo przepływu spalin jest za niskie. Znaczenie ma tez ogólna masa paliwa spalającego sie w danym momencie - jezeli jest go za dużo to wynikiem sa problemy przez Ciebie opisane.

 

Moje energetyczne zboczenie podpowiada ,ze najpierw powinno się przeprowadzić termomodernizację obiektu a dopiero w drugiej kolejnosci wymieniać kocioł - bo czesto okazuje sie że ten "stary" jest zbyt duży - i to nawet pomimo zwiekszenia powierzchni ogrzewanej.............. Niestety w tej branży nie da sie nic "na oko".

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...
Witam

Pisze do Wszystkich ponieważ może po zebraniu wszystkich spostrzeżeń uda mi się znaleźć jakieś logiczne rozwiązanie mojego problemu. Mianowicie. Mieszkam w murowanym domu średnio ocieplonym dwu piętrowym. Na tą chwilę do ogrzania mam około 140m ponieważ poddasze jest w trakcie adaptacji. Z zamiarem ogrzania w późniejszym czasie poddasza był zakupiony piec większy tzn. Zębiec kdu 20/26 KW ( drewno/węgiel ) Typowy kocił na drewno i paliwa stałe w specyfikacji ok 170 - 230 m Kaloryfery są włoskiej firmy (typowe panelówki ) a instalacja CO poza piecem składa się z : komin 18x18 (nowy wkład z ceramiki ), orurowania pex 20, pompy, wymiennika na ciepłą wodę i sterownika ( miarkownika ciągu firmy unister - miarkownik elektroniczny z panelem pokojowym który steruje zarówno pompą jak i dozowaniem powietrza pod ruszt podnosząc i opuszczając klapkę drzwiczek popielnikowych) Na co dzień palę sezonowanym drewnem owocowym i węglem kamiennym. Problem z którym się borykam jest następujący: Kocioł zachodzi smołą sadzami to samo dzieje się z kominem którego mi najbardziej żal bo kosztował dwa razy tyle co kocioł. Temperatura na kotle w granicach 60 stopni ( czy nie za mało ? ) Po jej przekroczeniu w domu jest stanowczo za ciepło. Moje odczucie jest taki iż piec jest zbyt duży i w wyniku duszenia go powstaje taki efekt. Producent zalecił odłączenie miarkownika i palenie z ręki, ale efekt prawie ten sam a nie mam wtedy żadnego zabezpieczenia od przegrzania Peta. Poszedłem po jeszcze jedno rozwiązanie i zamatowałem ogranicznik który zapobiega całkowitemu zamknięciu powietrza pod ruszt ustawiłem orientacyjnie na Ok 60 stopni Jeśli met spada poniżej klapka się unosi i tym samym podnosi się met do met zadanej. Tym samym teoretycznie pod ruszt cały czas podawane jest powietrze tylko w różnych ilościach. Jeszcze jednym spostrzeżeniem jest to, iż więcej wody jest w kotle niż w całym CO Wniosek stąd iż bardzo szybko kocioł osiąga zadaną temperaturę i równie szybko ja traci. Kochani pomocy Moje pomysły się skończyły.

Pozdrowienia dla Wszystkich którzy poczytali moje żale :)

Witam, mam zamiar nie długo zakupić kocioł dolniaka głownie na drewno myślałem nad typem Dakon DOR32d, jednak słyszałem o problemach z kopceniem podczas rozpalania i dokładania opału, drugi to kocioł Ultima II Cichewicz koleś w sklepie polecał go, że jest lepszy od KDU i tańszy, zauważyłem że kocioł ma trochę zbyt wysoki czopuch w stosunku do mojego wlotu ( trójnik, komin systemowy), kocioł ten ma wysokość 970mm jednak czopuch wychodzi od górnej strony, ma 180mm i jego górna krawędź jest na poziomie dolnej krawędzi otworu wlotu, trzecim moim typem jest właśnie KDU Zębca tutaj czopuch wychodzi poniżej wlotu do komina także byłby idealny pod względem rozmiarów. Czytając Twoje posty dowiedziałem się co nie co na temat tego kociołka jednak minęło już trochę czasu, czy byłbyś opisać jak do tej pory spisuje się kocioł czy dokonałeś jakiś przeróbek ile mniej więcej w tym sezonie poszło materiału opałowego. Ja mam powierzchnie użytkową około 160m2 z poddaszem użytkowym (skosy) a podłóg powierzchni 240m2(w tym garaż 40m2), Komin fi160 TONA komin około 8mb. Myślałem o zastosowaniu dodatkowego bufora zbiornika akumulacyjnego, żeby ewentualnie nadwyżki energii oddawał do tego bufora.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.