IlikeRed Opublikowano 22 Listopada 2011 #476 Opublikowano 22 Listopada 2011 Witam, jako ze to bedzie, a w sumie juz jest 1 sezon mojego uzytkowania Dakon-Dor 24, to wałkuje ten temat juz chyba z 3 raz w ciagu ostatniego tygodnia w celu poszerzenia wiedzy ^^ Swoja droga jestem pod wrazeniem waszych przerobek i unowoczesnień, pewnie z czasem (moze po sezonie) tez bede cos w tym kierunku kombinowal. Narazie mam takie pytanie. Otoz mam problem z niedopalonym weglem. Z reguly jest tak ze pol popielnika to blizsze drzwiczkom jest spalone a drugie pol nie. :( Kombinowalem juz z rusztem. Na poczatku byl tak zrobiony ze w momencie pociagniecia raczki do przodu caly rusz wykonywal skos w dol. Lecialo od groma duzych kawalkow itp wiec stwierdzilem niee cos jest nie halo. Wygasilem piec, wpakowalem reke do srodka i ruszylem go do gory, suma sumarum jak teraz biore raczke calkowicie do przodu to ruszt podnosi sie do gory, i kawalki wegla i tak spadaja :( choc moze nie az tak duze. Jest to troche problem zwlaszcza jak chce wybrac popiol a tam sa jeszcze tlace sie czerwone wegielki. Pale Orzechem drobym cos kolo 24-26 Kj jesli wierzyc gosciom ze skladu wegla. Bylbym wdzieczny jakby ktos polecil jak ustawic ten ruszt i jak nim ruszac zeby spadal w dol sam popiol. Z gory dzieki i pozdrawiam :) ps. z podobnym problemem ktos tu spotkal sie na poczatku tematu ale padla tylko odpowiedz ze fachowcy mu cos zle zamontowali i na tym koniec :( ps2. Czy jest mozliwe ze nie dostalem tego czegos do odcinania rusztu ? bo z tego co kojarze to dostalem tylko pogrzebacz i skrobak, a moze w zestawie do dakon-dor 24 tego nie daja ? Cytuj
vr5 Opublikowano 22 Listopada 2011 #477 Opublikowano 22 Listopada 2011 Bylbym wdzieczny jakby ktos polecil jak ustawic ten ruszt i jak nim ruszac zeby spadal w dol sam popiol. Z gory dzieki i pozdrawiam :) Witaj! Do zrzucenia popiołu wystarczy przesuwać dźwignię odpopielania zaledwie o kilka centymetrów od położenia w którym ruszt jest ustawiony "na płasko". Ja mam zamontowane odpopielanie mechaniczne na silniku od wycieraczek samochodowym i przy odpopielaniu dźwignia wykonuje ruch około 12 cm po "okręgu". Pozdrawiam vr5 Cytuj
IlikeRed Opublikowano 23 Listopada 2011 #478 Opublikowano 23 Listopada 2011 Witam, dzieki za odpowiedź. Wczoraj przesiedziałem 2h w kotłowni kombinujac z tym rusztem. Według instrukcji w momencie jak rączka od rusztu jest pionowo ruszt powinien byc plasko tak ? I tu mam problem bo u mnie nie jest :(. Plasko jest w momencie max wychylenia do tylu ( do tylu pieca), a w momencie ruchu do przodu jest opcja ze albo rusz opadnie zabkami w dol, albo podniesie zabki do gory. I tutaj moje pytanie mógłby ktos / byłby tak miły pstryknac fotke od dołu tego mechanizmu od rusztu i jak to wyglada w momencie jak ruszt jest płasko ? I jak macie wtedy rączke ustawioną? Dodam ze chodzi o Dakona-Dor 24. z góy dzięki! :) Cytuj
vr5 Opublikowano 23 Listopada 2011 #479 Opublikowano 23 Listopada 2011 u mnie nie jest :(. Plasko jest w momencie max wychylenia do tylu ( do tylu pieca), Witaj! Wymontuj dźwignię i przestaw o 90 st. do pozycji pionowej. Do blokady dźwigni dostaniesz się od strony popielnika. Pozdrawiam vr5 Cytuj
IlikeRed Opublikowano 23 Listopada 2011 #480 Opublikowano 23 Listopada 2011 No wlasnie w momencie jak ustawiam dzwignie pionowo nie da sie jej wpiac w sterowanie rusztu. Dlatego zawsze musi byc lekko odchylona do tylu i w tym momencie dopiero ruszt jest prosto. Juz wczoraj wszystko rozmontowywalem. I niestety nie dalo rady inaczej dlatego mysle ze moze sterowanie jest cos zle złączone. Stąd prośba o zdjęcie. Tutaj troche źle opisałem. Plasko ruszt jest w momencie max wychylenia rączki do tylu ( do tylu pieca). I wtedy ruch nią do przodu opuszcza rusz zabkami w dol, albo podnosi do gory. Cytuj
pabloz90 Opublikowano 23 Listopada 2011 #481 Opublikowano 23 Listopada 2011 W środku popielnika po lewej stronie gdzie jest mechanizm rusztu ruchomego jest śruba która łączy mechanizm z rączką. Wykręć ja i przesuń mechanizm ("kolanko" - część ruchoma na zewnątrz). Ja sam składałem piec i na początku też źle to zrobiłem co skutkowało takim problemem jak opisujesz. Cytuj
IlikeRed Opublikowano 23 Listopada 2011 #482 Opublikowano 23 Listopada 2011 A moglbys to schematycznie jakos w paincie z boku narysowac czy cos? Bylbym dozgonnie wdzieczny! Dzis bede walczyc z tym dalej i fajnie by bylo wygrac ^^ Niestety instrukcja za wiele nie pomaga stad problem :( A skladac tam nic nie motowalem bylo odrazu zmontowane wlasnie tak :( Cytuj
ADAM11K Opublikowano 23 Listopada 2011 #483 Opublikowano 23 Listopada 2011 ja zimą utrzymuje temperaturę średnia na kotle 68 st. C do 80 w duże mrozy, powrót 58 średnio. Dzięki za odpowiedź. Przy okazji jakbyś mógł napisać czy masz zamontowane szamotki nad wlotami powietrza dodatkowego. Póki co wyjąłem je żeby po testować różne warianty. Zastanawiam się jeszcze czy nie zmniejszyć komory poprzez włożenie wzdłuż cegieł szamotowych ( od rusztu wiszącego do tyłu). Nie chcę zmniejszać prześwitu ponieważ nie mam jeszcze zamontowanego automatycznego odpopielania i znacznie częściej musiałbym rusztować. Zrobię test i opiszę rezultaty. Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 23 Listopada 2011 #484 Opublikowano 23 Listopada 2011 Trochę się zmieniło od tamtego czasu. Obecnie już ich nie ma. usunąłem również na ściankach. Nie ma również tej szerszej . Zamiast tego pojawiły się dwie montowane jak te najniższe (oryginalne) powyżej pojedynczej, poprawiło to znacznie mieszanie się gazów. Cytuj
pabloz90 Opublikowano 23 Listopada 2011 #485 Opublikowano 23 Listopada 2011 IlikeRed Postaram się z rana zrobić zdjęcie - to najbardziej pomoże, niestety nie mam lampy w telefonie więc w ciągu dnia będzie trzeba :) Cytuj
adamos Opublikowano 24 Listopada 2011 #486 Opublikowano 24 Listopada 2011 Po instalacji sterownika auraton 1111... Problem pozostaje. Sterownik podaje co prawda wodę z wyższą temperaturą (ustawiony próg na 60*C) na dom (C.O.) ale przerwy w podawaniu są za duże. Grzejniki są zimne, nagle dostają trochę ciepłej wody oddają trochę ciepła i są już zimne a piec jeszcze nie zagrzał kolejnej porcji... Temperatura dziś rano w domu 16 stopni. Celuję w okolice 25 *C wiem że to dosyć sporo ale nie po to grzeje się w domu by w nim zimno było. Próbowałem z rurą do komina wszystko wygląda że jest osadzone jak należy. Macie jeszcze jakieś rady/pomysły? Cytuj
IlikeRed Opublikowano 25 Listopada 2011 #487 Opublikowano 25 Listopada 2011 IlikeRed Postaram się z rana zrobić zdjęcie - to najbardziej pomoże, niestety nie mam lampy w telefonie więc w ciągu dnia będzie trzeba :) Dzięki, dałem rade. Po tym jak napisales ze masz "kolanko" w druga strone rozebralem i zlozylem zeby mechanizm chodzil "u góry" a nie przy dnie pieca - przez co sie zacinal tez. Nie ma to jak fachowcy skladajacy piec! Dzieki jeszcze raz! Cytuj
adamos Opublikowano 25 Listopada 2011 #488 Opublikowano 25 Listopada 2011 Panowie, wyjąłem 2 z 3 małych cegiełek te które są w środku (te z brzegu wyjąłem) i jak na razie pali się lepiej - piec był wygaszony. Teraz czuć "cug". Hamuję piec miarkownikiem i klapką do rury kominowej. Zobaczymy jak z temperaturą wyjdzie. Jakie mogą być skutki takiego działania? Cytuj
tsa Opublikowano 26 Listopada 2011 #489 Opublikowano 26 Listopada 2011 Świetny temat.Wielkie dzięki za info dla guitar za cały wkład w rozbudowę pieca. W zeszłym roku kupiłem używany piec junkers supraclass 20 kw. dom w ciągłym remoncie 100 m2 pół drewniany pół murowany (parter + poddasze nieużytkowe) brak ocieplenia szczególnie w części drewnianej( sufit to jest re-gips i deska a nad tym strych czyli temp jak na zewnątrz). Piec 170 cm poniżej poziomu parteru ,instalacja miedź 22mm i 15mm , 8 grzejników 60x100cm + podłogówka w łazience 5m2 + bojler140 litrów,pompka grundfos na powrocie, temp w domu 20-22 stopnie, komin fi 200mm wys 5,5m. Pierwsza zima to nauka i poznawanie pieca i poszło 3,5 tony węgla kwk brzeszcze.Teraz pale dokładając jeszcze na przemian z węglem drewno.Na dobę idzie węglarka węgla a do pieca chodzę kontrolnie by poobserwować wizjer i cieszyć oko jak to pięknie wszystko w środku tańczy. Z początku zadymiona kotłownia i człowiek wychodził jak z wędzarni. Uszczelniłem piec i kombinowałem z szamotkami nawet podłączyłem na chwile dmuchawę ale już odłączyłem i teraz tylko miarkownik i zero dymu w kotłowni. Na piecu od 60-80 stopni ,komin chciałem ostatnio wyczyścić ale nie było z czego))) W piecu osad który można zdmuchnąć .natomiast zeszłym tygodniu paliłem tylko drewnem to nawet nie było co sprzątać ))) Teraz próbuje palić aby ogrzewanie chodziło tylko na grawitacji a pompka włącza się co godzinę na 10 minut.efekt taki że idzie trochę mniej opału pomimo że instalacja nie jest typowo grawitacyjna( brak typowych spadków czy średnic rur). W najbliższym czasie biorę się za zmniejszenie paleniska i pokombinować coś jeszcze z rusztem. pozdrawiam tomek Cytuj
kanarek66 Opublikowano 1 Grudnia 2011 #490 Opublikowano 1 Grudnia 2011 Witam . Chciałbym podzielić się rozwiązaniem które zastosowałem przed tygodniem w Logano 111. Generalnie jestem zadowolony z posiadanego kotla ale nie zawsze podobało mi się to co wylatywało z komina. Dym często był biały i regulacje powietrza dopalającego nie dawały pozytywnych efektów. Oglądając deflektory w kotłach z podajnikiem postanowiłem zrobić coś podobnego. Nad palnikiem na samej górze umieściłem standardową cegłę szamotową powieszoną na dwóch prętach fi 8 mm. Ku mojemu wielkiemu zadowoleniu dym zmienił się na prawie bezbarwny. Po tygodniu palenia czyściłem dziś kocioł i kolejny sukces , wymiennik kotła lekko zabrudzony siwym pyłem. Palę w tym sezonie węglem z kopalni "Wesoła" i jestem z niego zadowolony. Czasami mieszam z węglem niewielką ilość zrębek z gałęzi wycinanych w ogrodzie. Mój kocioł to 20 kW, zmniejszony palnik wg.pomysłu kolegi Guitar,szamotki na wlotach powietrza dopalającego plus wspomniana wyżej cegła , oczywiście trzy poziome szamotki są na swoim miejscu . Pozdrawiam. Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 1 Grudnia 2011 #491 Opublikowano 1 Grudnia 2011 ja rozwiązałem to w inny sposób dwie identyczne szamotki jak na dole w rozstawie jak na dole powyżej górnej szamotki Cytuj
bogdan54 Opublikowano 1 Grudnia 2011 #492 Opublikowano 1 Grudnia 2011 A w przekroju , od frontu pieca , to dodatkowe szamotki rozmieściłeś po środku czy po bokach ? Pozdrawiam . Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 2 Grudnia 2011 #493 Opublikowano 2 Grudnia 2011 Dokładnie nad tymi dolnymi. Cytuj
interria Opublikowano 17 Grudnia 2011 #494 Opublikowano 17 Grudnia 2011 Witam, to mój pierwszy sezon z Buderus Logano S111. ( 20 kW ) Wybór tego kotla to skutek studiowania miedzy innymi tego form. I JESTEM OGOLNIE ZADOWOLONY - choc narazie kociolek bez udoskonalen , gdyz pozno zostal zamontowany i nie bylo czasu na eksperymeny .Trzeba bylo juz grzac i sie uczyc obslugi. Jedynie doszczelniony czerwonym silikonem i to nie za bardzo wyszlo- trzeba bedzie poprawic. Poprzednio byl żeliwny gorniak CAMINO- szlo duzo drogiego koksu i cieżko bylo nagrzac dom do 19 stopni. A szuflowanie i rusztownie to bylo co kilka godzin. Ogrzewam 125 m2 domu wolnostojacego -parter ,stare budownictwo, nie ocieplony i wysoki na 3,40 m Stare 2 x jednoszybowe wiekie okna tylko uszczenine uszczelkami. Pod spodem prawie wszystkie piwnice nie ogrzewane . Dodatkowo grzeje 20m2 w piwnicy i 20 m2 pomieszczen na podaszu.Ogolnie jak narazie bardzo cieplo - wszedzie powyzej 22stopni ( fakt nie ma jeszcze mrozow u mnie ) Piec ustwiony na srednio 50 do 55 stopni miarkownikiem. Wegiel groszek jakis tam ( i ze 30% mialu w nim ) Ale nie wiesza sie . Jeden pelny zaladunek kotla to 12 do 15 godzin palenia . Dusic kotla na nizszej temperaturze - raczej sie nie opalca, gdyz rosnie ilosc popiolu na tym weglu, moze z powodu sporej ilosci mialu w nim. ( tak niestety u nas sprzedaja - kupujesz groszek , masz groszek orzech i miał . ) Wlasnie przymierzalem sie do dorobienia i zamontowania dodatkowych szamotek wedlug poprzednich opisow. (duzej gornej i bocznych nad wlotami powietrza ) A tu co ........... ? Okazuje sie ze nie potrzebne i mozna inaczej I Ok ale dokladnie jak ??? guitar tu mam pytania do Ciebie- wlasnie jak zamontowalas wyzej te dodatkowe nowe 2 szamotki ( spawales uchwyty na nie czy jakos inaczej zamotowales -moze jakies zdjecie ? ) Nastepne pytanie do Ciebie to jak dokladnie wykonales zawirowywcz w sumie chodzi mi o wymiary blach, czy moglbys je podac. Czy je podginales jakos. itd. W sumie musze go wstwic- gdyz szyber komina musze mec caly czas zamkniety .Inaczj grzeje komin. Z doskoku cos zrobilem i okazalo sie ze nie wchodzi, gdyz przeszkadzaja w drugim ciagu takie plaskowniki po bokach tuz pod klapą I nastepne pytanie takze do innych uzytkownikow: Kociol jest troche szerszy i dluzszy od szuflady popienika - czesc popiolu spada obok szuflady i to jest dokuczliwe. Raczej nie widze by mozna szufladę poszerzyc i przedluzyc . Gdyz jest na szerokosc drzwiczek popielnika. Ktos ma jakis pomysl i rozwiazal ten problem ? Pytanie do " kanarek66 " podwiesiles w pierwszym ciagu cegle szamotowa jako deflektor - moze dal bys jakas fotke tego udoskonalenia ? zamontowalem ceownik AL15 x 15 ( na blachowkrety ) a w nim wcisniety i wklejony na silikon dosc silny magnes (20x10x8 ) chyba neodymowy - z odzysku wiec nie wiem jaki ale mocny. Dzieki temu jak podnosze klape zasypu i podnosi ona tą pokrywe, to nie opada wszysytko z hukiem, tylko klapa zasypu opiera sie o ceownik a magnes ją dodatkowo trzyma . Mozna wiec spokojnie zasypac opal i nie obawiac sie że to wszystko zamknie się z hukiem samo. pozdrawiam wszystkich Cytuj
interria Opublikowano 17 Grudnia 2011 #495 Opublikowano 17 Grudnia 2011 (edytowane) Na swoim koncie mam narazie jedno malutkie usprawnienie do gornej blaszanej pokrywy - od spodu zamontowalem ceownik AL15 x 15 ( na blachowkrety ) a w nim wcisniety i wklejony na silikon dosc silny magnes (18x10x8 ) - z odzysku wiec nie wiem jaki ale jest mocny. Dzieki temu jak podnosze klape zasypu i podnosi ona tą pokrywe, to nie opada wszysytko z hukiem, tylko klapa zasypu opiera sie o ceownik a magnes ją dodatkowo trzyma . Mozna wiec spokojnie zasypac opal i nie obawiac sie że to wszystko zamknie się z hukiem samo. pozdrawiam wszystkich Edytowane 17 Grudnia 2011 przez interria Cytuj
tsa Opublikowano 17 Grudnia 2011 #496 Opublikowano 17 Grudnia 2011 Też ostatnimi czasy powiększyłem szamotki i ich ilość podobnie jak kilku forumowiczów i stało się to o czym pisał wcześniej Quitar .Odpadła a raczej spiekła się warstwa osadu w komorze spalania i teraz pięknie wyczyszczone bez drapania. Cytuj
kaz Opublikowano 17 Grudnia 2011 #497 Opublikowano 17 Grudnia 2011 Ostatnia z przeróbek. Mój kociołek jest już po gwarancji. Wszystkie przeróbki są odwracalne oprócz jednej: - elementy przyspawane (6) które trzymają ruszt uchylny 5 (przedni) zostały usunięte. Wykonane przeróbki: - palnik na bocznymi wlotami PW - do wysokości palnika wyłożone jest szamotem ( cienki, przecięty na pół) a nad palnikiem jest mały deflektor - nowy ruszt przedni - 3 - usunięty ruchomy dolny ruszt 4 a na jego miejsce zmontowany ruszt - 8 - dodana dolna szamotka - 1 która leży na dorobionym stelażu - dodana szamotka wisząca - 2 - przedłużone szamotki oryginalne - 7 - w kanałach (bocznych) PW wstawione blaszki Wszystko przy otwartej klapie załadowczej, zamkniętym popielniku, krótkim obiegu i otwartym czopuchu. - rozpalanie teraz to zabawa : trochę papieru, na to tektura, listewki i włożony obok ściany bocznej zapalony papier. Co przeróbka ta dała: - rozpala się bardzo szybko i nie dymi do góry podczas rozpalania - ciągnie i furczy, że aż miło - o wiele lepiej zgazowuje drewno - wydłużył się okres spalania - i to dużo - ( palę drewnem - przeważnie deski) - dymu z komina o wiele mniej nawet podczas rozpalania a potem ledwo ledwo widoczny Zostało dorobić "wąsy" - pomarańczowe - aby żar nie wysypywał się do popielnika podczas przerusztowywania A teraz zdjęcia: - nowa szamota - dolna - widok z przodu - nowa szamota - dolna - widok od spodu - zamontowana nowa dolna szamota - nowa szamota obniżająca - wisząca - widok z przodu - nowa szamota obniżająca - wisząca - widok z tyłu - nowa szamota obniżająca - wisząca - widok z góry - nowa szamota obniżająca - wisząca - widok z tyłu (cięcia) - nowa szamota obniżająca - wisząca - widok z boku - zamontowana szamota - dolna i przeniesiony ruszt - zmontowane palenisko Z tej przeróbki jestem bardzo zadowolony i tak chyba już zostanie na razie. W planach przerobienie na kocioł zagazowujący drewno. Cytuj
north Opublikowano 18 Grudnia 2011 #498 Opublikowano 18 Grudnia 2011 (edytowane) Hai Kaz what type of boiler do you have What are the basic fuel Edytowane 18 Grudnia 2011 przez north Cytuj
kaz Opublikowano 18 Grudnia 2011 #499 Opublikowano 18 Grudnia 2011 Hi north what type of boiler do you have - I have Buderus Logano S111 (20kw) boiler What are the basic fuel - mostly wooden boards from pallets ............... and firewood - rarely Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 18 Grudnia 2011 #500 Opublikowano 18 Grudnia 2011 Do interria - szamotki ustawiłem na pionowo ustawionej szamotce ( 3cm grubości) na oryginalniej górnej szamotce. Ostatnia wersja kotła to wykorzystanie tylko jednego rusztu tego w głębi komory spalania (nawet nie cały). Żar jest praktycznie tylko tam. Umożliwiło to zrezygnowanie z obniżenia komory spalania, czyli prawie jak w oryginalnym kotle, pozostał tylko mechanizm poruszający rusztem wiszącym 9dolna ruchoma część na zawiasach) górny wiszący doszczelniony na obwodzie, obydwa zasłonięte blachą 5 (szczeliny). po tym sezonie to opiszę. Kocioł najbliższy oryginałowi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.