Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie kupuję węgla w workach tylko luzem, bo palę miałem w zasypowcu (jeszcze) bo póki co nadal mogę to prawnie robić do końca 2023 roku. Kalorymetru też nie posiadam więc nie potwierdzę, że deklarowana wartość opałowa zgadza się ze stanem faktycznym. Zwracam jedynie uwagę, że przeróbki kotłów i doposażenie ich w retorty czy palniki nie jest zgodne z przepisami i może nie zostać pozytywnie rozpatrzone w przypadku kontroli, która może choć nie musi się pojawić na danym terenie czy w czyimś domu. Sam bym tego nie robił. Chociaż oczywiście rozumiem rozterki i chęć szukania oszczędności w takich przeróbkach.

  • 4 lata później...
Opublikowano
W dniu 7.10.2021 o 09:37, EdAlox napisał(a):

Podziwiam za chęci i upór w omijaniu prawa oraz dążenie w kierunku wydania jak najmniejszych pieniędzy. Sam bym jednak nie próbował naginać tego zbyt mocno. Również denerwuje mnie to, że kocioł, który jest stalowym pudłem nie wiele odbiegającym od konstrukcji jakie powszechnie kupowaliśmy 5/10/15 lat temu za nawet 2000 złotych, obecnie kosztuje 5-6 razy tyle. Pensje o tyle nie wzrosły... Koszt jeszcze zależy od producenta i rodzaju paliwa ale dobrej klasy peleciak to już kilkanaście tysięcy złotych. Sam bym chętnie poprzestał na przeróbce kotła miałowego i dodanie palnika pelletu (który też jest drogi). Tylko, że takie rozwiązanie nie spełnia przepisów uchwały antysmogowej chyba w żadnym z województw. By było to zgodne z przepisami należy taki kocioł-przeróbkę podesłać na badania, które jeszcze musi przejść i spełnić normy - koszt astronomiczny. Jesteśmy więc w kiepskim położeniu, bo kotlaże zamiast zabrać się za innowacje już dawno temu, to tłukli byle co, byle tanio i byle utrzymać się na rynku. A obecne koszty zmian technologicznych i dostosowania wrzucająw cenę finalnego produktu, więc skok cenowy jest absolutnie katastrofalny. Kiedyś ogrzewanie choć szkodliwe i smrodliwe, można było mieć bajecznie tanio. Obecnie kocioł, do którego się przymierzam wraz z instalacjami będzie droższy niż to czym się poruszam do pracy i z pracy (stary samochód, skuter i rower) Dziwne czasy, albo ciekawe czasy.

Wracając do samego naginania przepisów,  wraz z kontrolami można się spodziewać również kar i nakazów zmiany całego kotła, niestety. Myślę, że o ile ktoś mieszka na wsi z daleka od sąsiadów to ma większą szansę na unikanie kontroli przez dłuższy czas. Mniejsza gmina też temu by sprzyjała ale na przedmieściach coś takiego raczej szybko zostanie wyłapane. Bo przeróbka z góry nie dostaje 5 klasy, chociaż może to i szkoda. Bo zamiast nabijać kieszenie producentom publicznymi dotacjami z podatków, moglibyśmy co nieco zaoszczędzić a pieniądze wydać raczej na faktyczną kontrolę nad przebiegiem tych wszystkich termomodernizacji i modernizacji ciepłownictwa mieszkaniowego. Bo przeróbki tego typu pod kontrolą fachowców oznaczałyby, że przynajmniej część kotłów można by przystosować do spalania mniej szkodliwego pelletu albo do lepszego spalania na palniku ekogroszkowym. Czyli oszczędność pieniędzy. No ale tak jakoś się przyjęło w świecie ludzi, że najlepiej wszystko wymienić na nowe, bo tylko wtedy będzie dobre.

(...)

Nie kupuję węgla w workach tylko luzem, bo palę miałem w zasypowcu (jeszcze) bo póki co nadal mogę to prawnie robić do końca 2023 roku. Kalorymetru też nie posiadam więc nie potwierdzę, że deklarowana wartość opałowa zgadza się ze stanem faktycznym. Zwracam jedynie uwagę, że przeróbki kotłów i doposażenie ich w retorty czy palniki nie jest zgodne z przepisami i może nie zostać pozytywnie rozpatrzone w przypadku kontroli, która może choć nie musi się pojawić na danym terenie czy w czyimś domu. Sam bym tego nie robił. Chociaż oczywiście rozumiem rozterki i chęć szukania oszczędności w takich przeróbkach.

Odnośnie "omijania przepisów" i kar nakładanych przez nasz ulubiony ,, eurokołchoz'', o których Pan wspomina:

 

Opublikowano

Przepraszam Moderców za 'wykopki' ale wpadł mi w ręce kocioł (nota bene w cenie złomu) i chciałbym dowiedzieć się od Zacnych Użytkowników Forum tegoż, dlaczego nie warto inwestować ni złotówki w przeżytki <vide tłokowce/rynnowce>

Przecież wystarczy dospawać kilka blach, tudzież dokręcić do oryginalnego palnika i podawanie opału odbywać się będzie jak w osławionych retortach(sic!)

  • Przydało się 1
Opublikowano (edytowane)

Nie będzie, bo tłokowy nie jest taki precyzyjny w podawaniu jak retorta

Edytowane przez o6483256
Opublikowano
W dniu 24.09.2026 o 13:39, mietek440 napisał(a):

Można wymienić sam palnik, zapewne potrzebny będzie "adapter".
 

Dziękuję za podjęcie wątku, to miłe

Odnośnie wymiany palnika to jednak tego nie zamierzałem. Dzierżawię około 0,5h lasu, z którego mógłbym pozyskać sporo gałęziówki/ chrustu. Wybór padł na palnik tłokowy, dlatego że ponieważ bo w nim mogę spalać cokolwiek! Zrębkę gałęziową, zborze pt. żyto/owies, segregowany ekomiał + ekonomiczny groszek ... trociny itp.

 

Palniki retortowe mają to do siebie, że zrębka gałęziowa ZRYWA ZAWLECZKĘ, a tego chciałbym uniknąć.

Tłokowiec spali każde ODNAWIALNE PALIWO, z tym że podaje porcję paliwa na żar od boku, miast jak w OSŁAWIONYCH retortach OD DOŁU! 

Chciałbym mój palnik przerobić wedle rygorystycznych wymagań ekoterrorystycznych. To jest by tłok podawał dawkę paliwa od dołu! Mym zdaniem wystarczy zaślepić otwory napowietrzające w centrum paleniska, boczne rozwiercić i dołożyć/dospawać kilka blach naciętych od góry, by PRZENIEŚĆ żar nad ORYGINALNE PALENISKO. Wtedy paliwo będzie podawane od DOŁU, miast podawania bokiem na żar. 

Na chwilę obecną nie mam rysunków, ni przygotowanej symulacji w "Ansys'ie", nie mniej jednak przerobienie podajnika tłokowego na "retortowy" <cudzysłów zamierzony> nie jest wielkim wyzwaniem!

 

BTW. Kiedyś sczytywałem wątek nt. "ekologicznego palnika tłokowego". Nie pomnę autora, ale nie mogę odnaleźć tego wątku! Bóóóóóóó (;

Kto pomoże?

Autor skupił uwagę na oprogramowaniu sterownika, tudzież innym czujnikom żaru ... po czym wątek porzucił, a szkoda IMO

Jeśli ktoś, coś, to proszę o namiary na Genialnego Pana konstruującego OD PODSTAW kocioł i palnik tłokowy do tego.

Pozdrawiam serdecznie Panów odpisujących na moje wykopki. Cieszę się z tego jakniewmco, powaga 🙂

Ps. Dziękuję Wielmożnym Modercom za NIEzabanowanie mnie. To też miłe wch*j. Fajnie

PPs. I poszedł oglądać naszych siatkarzy. Pozdro4all

W dniu 22.09.2026 o 08:20, o6483256 napisał(a):

Nie będzie, bo tłokowy nie jest taki precyzyjny w podawaniu jak retorta

Odnośnie "nieprecyzyjności w podawaniu" chciałby by Pan rozwinął myśl ... jeśli to nie kłopot oczywiście.

Szanowny Panie, jeśli skupia Pan uwagę na brandowanych sterownikach od "Tech'a"/"Pellas'a" tudzież podobnych im, to zawsze mamy alternatywę. Istnieją sterowniki, w których mamy PEŁNY DOSTĘP do ustawień (jak Pan to ujął) ,,precyzyjności podawania''

Kłaniam się i dziękuję za odpowiedź w wykopkowym wątku. Dobranoc

No proszę. Otrzymałem - cokolwiek to znaczyć ma- jednynkę. Dzięki śliczne

Teraz dopiero pójdę w puch SPEŁNIONY! Yoopi ((:

  • Przydało się 1
Opublikowano

Chodzi o to, że taki tłokowiec jest mniej precyzyjny w dawkowaniu paliwa niż retorta (nie chodzi tutaj o sterownik, a sam sposób podawania), ale to w twoim przypadku szczegół, bo masz bezdyskusyjny argument (swój opał) za tłokowcem 😉

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.