Skocz do zawartości
PunkRock1986

SETLANS AIR 21 kW - użytkowanie i modernzacja kotłowni

Rekomendowane odpowiedzi

Tutaj moja metoda palenia w kotle w cyklu ciągłym. Rano rozpalony, godzina 8:00 zadana 65*C. Zasypany na dole drewnem, na to 15 kg węgla. Rozpalony od góry. Godzina 19:00 na dnie kotła trochę żaru. Do dorobionej ostatnio szuflady zsypuję żar, górę czyszczę. Kilka szczapek drewna na dół, na to 15 kg węgla. Żar przekłam z szuflady na górę zasypu. Popiół z szuflady do kosza. Temperatura spada na kotle do około 54 stopni. Włączam miarkownik, otwieram przepustnicę PW. I czekam na efekty. Po kilku minutach żar robi się czerwony, zasyp powoli się zapala. Po kilkunastu minutach zamykam PW. Pół godziny od zabiegu kocioł pracuje dalej na pełnych obrotach. Zabieg z zegarkiem w ręku trwa około 15 minut ( tylko później konieczne jest zamknięcie PW),  Tak to wygląda:

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i gitara brawo Ty! :)

Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodałem mały element zabezpieczający miarkownik pod nieobecność w domu.

 

20181209_220109.jpg

20181209_220127.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj czyszczenie kociołka. Dzięki temu, że temperatura na dworze utrzymuje się w okolicach -2*C udaje mi się regularnie rozpalać kocioł przesypując żar na zasyp. kilka szczapek drewna na dół na górę 16 kg węgla i jazda. 14 godzin palenia 65 zadana w domu tropiki 24  23*C. Można w galotkach latać ;) Podczas wymiany zasypu temp nie spada mi poniżej 45 *C na kotle. Wtedy jest idealnie na start nowego rozpalenia. W ciągu 30 minut kocioł podejmuje dalszą stałą pracę z zadaną temp. a w kominie cisza :)

 

No i jeszcze przetarłem kociołek z kurzu i zabezpieczyłem obudowę auto-politurą :P Takie skrzywienie lekkie ale lubię jak jest czysto. Po nowym roku poleci gras na podłogę w kotłowni :)

20181212_203203_HDR.jpg

20181212_203222_HDR.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poleciałeś - świeci się lepiej niż lakier na moim samochodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nikt nie może powiedzieć , że czysto niespala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się jak mogę :D  Wiecie - takie są efekty jak się 30 lat w bloku mieszkało ;) Puki co mam jeszcze chęci :D

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak tam płuca po takich zabiegach  "na gorąco".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, astma i pochp rozwija się ładne kilka lat właściwie niezauważenie.

 

  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepotrzebny sarkazm. Panowie dbam o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny jak tylko mogę. Żar wsypuję do szuflady na popiół. Cug mam na tyle dobry że cały dym jeśli w ogóle się pojawi jest zaciągany do kotła. Okno i wyciąg z kotłowni dodatkowo wspiera wentylację. A wystarczy że zostaną dwie małe łopatki tego żaru. Wystarczą one do ponownego rozruchu. Podczas pracy przy kotle używam maski przeciw pyłowej i okularów ochronnych. Uwierzcie mi że większe gówno grozi mi wychodząc na dwór kiedy sąsiedzi walą z kominów takim gnojem że astma to najmniejszy pikuś. Pewnie że wolał bym przełącznik do odpalenia gazu. Ale na takie warunki mnie stać i pracuje nad tym żeby wykorzystać to do oporu przy zachowaniu czystości, bezpieczeństwa i komfortu. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej przestroga od astmatyka. 40 lat z kotłem węglowym, od 2 elektrociepłownia. Nie wiesz, że jestes chory, póki nie zrobisz badań, ja myslalem że to po prostu starość.

Edytowane przez HarryH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam Panowie,większe zagrożenie jest gdy siada pijany sąsiad za kółko...

Gdyby tak patrzeć na to co Nam szkodzi to byśmy nie mieli co jeść i gdzie pracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młodzi jesteście jeszcze Koledzy, w pewien sposób Wam się nie dziwię, coś tam jeszcze pamiętam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Harry ma jednak trochę racji - długotrwałe narażenie na pyły nie jest za zdrowe. Ja zawsze przy pracy z popiołem mam maskę na fejsie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja się zgadzam z Harrym. Tylko tak prześmiewczo odebrałem wpis " Spoko, astma i pochp rozwija się ładne kilka lat właściwie niezauważenie."

 

Napisałem że używam maski przeciwpyłowej. Zdecydowałem się na to po kilku pierwszych dniach palenia w pierwszym kotle, kiedy po załadowaniu węgla smarkałem i plułem jeszcze miałem węglowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiej maski? Jaka klasa wg EN149? Nawet jeśli najwyższa, to uchronisz się przed czarnymi glutami,ale nie przed pyłami poniżej 2 mikronów, które wg klasychnej medycyny demolują płuca i serce, a wg najnowszej i mózg. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@HarryH

No raczej chyba nikt do kotłowni nie kupi maski za ponad 200zł plus co jakiś czas wymiana filtra:)

Zgadzam się,że te zwykłe maski to są g..wno warte.

Swoją drogą spójrzmy ile syfu w powietrzu lata bo sąsiad pali np meblami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o maskę - stosuję taką jak na zdjęciu z wymiennymi filtrami.

 

Wczoraj zmieniłem  ustawienie cegły szamotowej. Poszyły na jeden bok, a na środku odejścia spalin położyłem sztukę. Płomień fajnie się o nią rozbijał. No i jestem lekko zaskoczony. Przy zachowaniu wsadu 19 kg węgla podniosłem temp. na kotle z 65*C na 68*C. Zrobiłem tak bo musiałem wygasić wcześniej  na 12 godzin. Dom się wystudził do 20*C.

Po rozruchu kocioł bardzo szybko nabrał temp. Od godziny 18 do godziny 8 rano temp na kotle : 70*C ! Dla mnie przemiłe zaskoczenie ! Nie wiem czy to przez podniesienie zadanej na kotle, czy przez szamot. A może przez całokształt. Na dworze -5 *C a w domu do rana 23 *C :D Puki co zostaje na takim ustawieniu i będę obserwował. Dziś też nie mogłem rozpalić od rana bo na wsi planowane wyłączenie prądu a w domu nikogo nie będzie. Więc ponowny rozruch o 18.

 

 

firma_o.jpg

20181218_184420.jpg

20181218_184429.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, PunkRock1986 napisał:

na środku odejścia spalin położyłem sztukę

Kładłem tak na ostatnią półkę i u mnie to nie zdało egzaminu-odbiór ciepła przez kocioł był zdecydowanie mniejszy.

Tylko,że ja mam 2 półki a Ty 3 lub 4.

Fajnie,że dzielisz się swoimi doświadczeniami,będę obserwował temat :)

Pozdrawiam

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ostatniej już nie ma ognia tylko dym. Oczywiście rozpalone od góry.  Tak jak zaznaczyłem na schemacie to wygląda. Za cegłą już mały język ognia. A wprost na szamot podczas rozpalania jęzor ognia rozbija się na dwa.

kocweg_setlans_air_lightbox.jpg

20181218_184429.jpg

Edytowane przez PunkRock1986
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj obraz rozpalania po 12h pauzie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misja kotłownia :) Morda zabezpieczona :)  

 

20181228_193407.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super maska

Musze no w taka zainwestowac :-)

Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dwie godziny od rozpalenia - i tak przez kolejne 13 godzin :)

https://youtu.be/2h1TsldK6X8

Edytowane przez PunkRock1986
Zły link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez PunkRock1986
      Witam.
       
      W związku z tym iż w niedługim czasie mają wycofać kotły zasypowe ze sprzedaży, noszę się z zamiarem wymiany swojego Camino 3/8 z 1984 roku na kocioł Setlans AIR 21 kW.
       
      W domu mieszkam niecały rok, pierwszy sezon grzewczy w moim życiu obsługuje za pomocą tego poczciwego żeliwniaczka ogrzewając CO i CWU.
       
      Po zmianie kotła Camino zostawię zakonserwowany jako rezerwowy.
       
      Pytanie swoje kieruje do użytkowników kotła Setlans AIR 21kW. Jak wam się sprawuje ? Jak z jego obsługą? Co ogrzewacie ? Z jaką instalacją współpracuje?
       
      Ten przypasował mi najbardziej ponieważ mogę w nim palić metodą od góry, jest oryginalne wyposażony w Kierownicę powietrza Wtórnego, mogę też zastosować w nim posiadany i używany przeze mnie  w tej chwili miarkownik OK System Unister z panelem Control.
       
      Posiadam starą instalację CO z grubymi rurami, górne grzanie. Wszystko na grawitacji. I w instalację nie chce zbytnio ingerować bo działa poprawnie (poza dwoma grzejnikami którymi lada dzień ma zająć się hydraulik - kryzowanie zaworów) W kotle opalam węglem typu kostka z Makoszowy.
       
      Do ogrzania 140 m2 powierzchni użytkowej + 70 metrów nieogrzewanej piwnicy i 70 metrów nieogrzewanego strychu w domu z lat 70 tych. Dom nie ocieplony, okna plastikowe (poza piwnicą i strychem) Grzejniki aluminiowe. Strop jest ocieplony supremą, na wiosnę chcę tam położyć wełnę.
       
      W tej chwili na jednym zasypie 25 kg węgla przy temp na kotle 62-67 *C osiągam stałopalność na poziomie 10-12 godzin z temp. w domu w granicach 20 - 22*C
       

    • Przez Banitaz
      Witam, planujemy obecnie kupić kocioł. Wybór padł na górniaka, takiego do 3000 zł. Myślałem nad Defro optima komfort lub Setlans Kon-bud. Chcę by byl to kocioł bez dmuchawy i zbędnych dodatków. Czy to dobry wybór?
       
      Teraz w kwestii mocy. Dom był zbudowany w latach 70, XXw. Ma wymiary 11mx10m, więc powierzchnia do ogrzania to około 90-100m. Dom jest podpiwniczony, poddasze nieużytkowe i nieogrzewane więc do ogrzania jest tylko parter. Warstwa nośna jest w rodzaju pustaków żużlowych i "hasia", około 40-43 cm. W przyszłym roku ściany będą docieplone 10 cm styropianem. Obecnie są tylko dwie ściany ocieplone. Strop jest ocieplony także 10 cm styropianem. Dach nieocieplony. Instalacja c.o. jest grawitacyjna (grube rury i żeliwne grzejniki). Myślałem nad mocą 12kw, choć wydaje mi się, że 10kw powinno starczyć, (w sklepie radzili 14 kw). Dom jest zbudowany w okolicach Krakowa (III strefa).
       
      Pozdrawiam.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.