Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

AdamK13

podgrzewacz Ariston , Lydos Hybrid

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witajcie Forumowicze.

Pewnie nie jestem pierwszym , który stał się szczęśliwym posiadaczem pojemnościowego ogrzewacza hybrydowego Aristona o nazwie Lydos Hybrid o pojemności 100 l.Zdaję sobie z tego sprawę ale i tak chcę Was informować o tym produkcie ( jego zaletach i oby tylko o nich). Dzięki temu będę miał malutki ale zawsze wkład w opinię tego produktu. Najważniejsze , że ktoś kiedyś chcąc kupić takie cacko będzie miał więcej informacji co pozwoli na szybszą decyzję zakupową kierując się wieloma czynnikami takimi jak: wygląd,niezawodność,prostota obsługi,energooszczędność,serwis,cena ... itp.

Na dzień dobry powiem tyle, że Ariston dba o swój interes już od samego początku swej drogi sprzedażowej ale tej widocznej od strony klienta. Chodzi mi o samo opakowanie,które świadczy o dbałości o towar by dojechał cały i zdrowy - a nie jest tajemnicą stan naszych dróg,które prowokują do przemieszczania i podskakiwania ładunków w samochodach. Opakowanie niby tylko szczegół i nieznaczny detalik ale od tego się zaczyna , na nich kończy i w  nich tkwi przysłowiowy diabeł.

Na chwilę obecną zamontowałem tę "piekielną maszynę" oraz dokonałem pierwszego uruchomienia. I tu znowu miłe zaskoczenie - szczegół kołki do montażu w zestawie.Nie są to jakieś podrzędne dyble tylko uniwersalne firmy Fischer. Trudno jest przewidzieć gdzie,w jakim domu ,z jakich czasów i z jakiego materiału będą ściany przeznaczone na montaż Lydosa ale Ariston postarał się. 

Druga miła sytuacja to wygląd: nowoczesny i przy tym stonowany bez przerostu formy nad treścią. Podoba mi się pomysł ze schowaniem króćców przyłączeniowych w części obudowy co pozwala zakryć te wężyki i zawory, które mimo nowszych wzorów i kształtów niekoniecznie muszą się podobać.Mały minusik ujawnia się z chwilą spojrzenia na hybrydę z boku. W dolnej części gdzie znajduje się sprężarka   brakuje od strony ściany części obudowy ( na potrzeby podejścia po wierzchu rurami czy wężykami z boku ogrzewacza). Jeżeli tak zawiśnie, że będzie widoczny z boku ewentualna plątanina wężyków i zaworów może spowodować zachwianie tego pięknego krajobrazu. No ale nie można mieć wszystkiego na raz.Trzeba trochę wyrozumiałości.

Zamówiłem Lydosa wraz ze zbiornikiem na kondensat i znowu banan na twarzy. Bardzo dobrze przemyślany kształt. Po śmiesznie prostym montażu świetnie się komponuje z resztą - w ogóle nie widać,że jest to przystawka. Trzeba przyznać ,że spece od wizerunku stanęli na wysokości zadania.

Sam montaż czy to samego ogrzewacza czy zbiornika kondensatu dziecinnie prosty.Pomocne są:logiczna instrukcja oraz szablon na opakowaniu. 

Napełniam go wodą, podłączam do prądu i przysiadam do instrukcji w celu dopasowania ustawień do moich wymagań i potrzeb.

Czy będzie łatwo czy trudno to się wypowiem następnym razem- w przyszłym tygodniu.

Pozdrawiam. Adam K.

Edytowane przez Ryszard
Zostały połączone dwa tematy tego samego autora dot. tytułowego urzadzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Ponownie ja od tego hybrydowego Aristona.

Jak wspomniałem wcześniej tak uruchomiłem te urządzenie. Oczywiście wcześniej zajrzałem do instrukcji.Dużo pomogła ale pomocne było wcześniejsze przestudiowanie wielu innych co dało lepszy wgląd w sposób myślenia Twórców instrukcji.

Maszyneria na " dzień dobry" ,za moją aprobatą, nagrzała się do wysokiej temperatury ( około 76 st.) a następnie wskoczyła na niższe parametry ustawione przeze mnie.Może ktoś z Was już kiedyś uruchamiał Lydosa i podpowie mi w dwóch sprawach: Ustawiłem temperaturę na 44 st. a załącza się dopiero przy 39 st.Może to kwestia histerezy i należałoby to ustawić ale w tej chwili nie mam czasu spojrzeć do DTR-ki a Wy macie w tym pewne doświadczenie. Druga rzecz to wyłączenie się ogrzewacza na stałe sygnalizowane na wyświetlaczu komunikatem OFF. Z tego co wiem to do pełnego " nauczenia się" trybu życia użytkownika Aristonek potrzebuje 4 tygodni a tu Zonk. Musiał zostać aktywowany przyciskiem ON/OFF. Nadmieniam , że dnia pewnego musiałem zamknąć dopływ wody co spowodowało zanik ciśnienia i być może ta piekielna maszyna ma jakiś czujnik, który wyłącza grzanie myśląc ,że brakuje wody. Jak coś wiecie po poproszę o info.

Sama praca sprężarki nie jest hałaśliwa. Porównać ją można z dźwiękami wydobywającymi się z nowoczesnej lodówki. Bazując na samej sprężarce trzeba uzbroić się w cierpliwość ale jak algorytm wskoczy na właściwe obroty to z właściwym wyprzedzeniem przygotuje wystarczającą ilość wody.

Na razie jest ciepło i na dodatek pozostawiłem  otwarte otwarte okno co pozwala na wymianę powietrza i nie odczuwa się żadnych zmian temperatury powietrza w pomieszczeniu. Zobaczymy co przyniesie zima.

To tyle na dziś. Obserwuję nadal i nadal będę informował.

Pozdrawiam. AdamK13. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

to prawda, na początku wyższa temperatura, później spada. Nie bawiłem się w ustawianie czasów pracy (pomimo że jest taka możliwość). Zauważysz z czasem, że temperatura wody wewnątrz nie jest stała o różnych porach, podyktowana jest chyba zużyciem (wg obserwacji maszynki). W związku z tym, że grzałka elektryczna uruchamia się przy 50st C ustawiłem sobie temperaturę na 48 i pracuje mi jedynie pompa ciepła. Zaobserwowany zakres temperatur to 40-47 stC.

Ta piekielna maszyna powinna mieć dopływ wody bo jak zamknąłem zawory zaczęła wyrzucać mi wodę przez zawór bezpieczeństwa (musiałem chwilowo odciąć ciepłą i zimną wodę).

Tak, w trybie wyłączenia świeci się OFF ale jest to zabezpieczenie przed zamarznięciem w przypadku pozostawienia maszynki w niekorzystnych warunkach, ponoć utrzymuje temperaturę wody wewnątrz na poziomie około 15 stopni.

pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na początku Lydos wchodzi na wyzsza tempertaure by wygrzac zbiornik

(duzo inteligentnych podgrzewaczy tak ma)

ustawione mamy 45st ale jak napisał RobertOn zakres pracy , właczania sie podgrzewania jest różny

(w zaleznosci jak sie nauczył)

i niby 4tyg sie uczy ale automatyka juz po tygodniu zmienia nam ustawienia załączania podgrzewu wody

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witajcie Forumowicze i Użytkownicy.

Po zamontowaniu i uruchomieniu Lydosa mam pewne informacje i pytanie , którymi chcę się pochwalić.

Maszyneria działa bez zarzutu: cicho co istotne. Jak pamiętacie ma zbiornik na kondensat i korzystam z niego w pełni. Jak się zapełni to pojawia się na wyświetlaczu ikona " zapełnionej wanienki" co oznacza ,że wylać już czas. Podoba mi się sposób wkomponowania przezroczystego wężyka przeznaczonego do odprowadzania skroplin w obudowę zasobnika. Spuszczenie kondensatu jest proste : wyciąga się wężyk, otwiera zawór wbudowany w " pudło" i po wyciągnięciu korka ciecz płynie .Prędkość ucieczki płynu nie powala na kolana ale nic na to  nie poradzę.Co prawda nie mam czasu by zaglądnąć do instrukcji i czegoś nie wiem i stąd moje następujące wypowiedzi. Kojarzę zapełnienie zasobnika z wyłączeniem pompy( temperatura spada do 39 st.).

Pojawia się pytanie. Czy gdybym nie opróżnił bańki to zabrakłoby mi ciepłej wody czy maszyneria podniosłaby temperaturę grzałką? Może ten spadek temperatury zbiega się z uczeniem się urządzenia?

Jak ktoś zna odpowiedź to proszę o nią .

Zamontowałem w gniazdko elektryczne wielofunkcyjne elektroniczne urządzenie pomiarowe by sprawdzić zużycie energii pompy ciepła. Wynik bardzo mi się podoba. Dwa tygodnie wykazało pobór mocy w wysokości 13.5 Kwh. To średnio niecała kilowatogodzina na dobę. Po pełnym miesiącu porównam tę wartość z wynikiem osiąganym przez kocioł gazowy dwufunkcyjny.

Jeśli chodzi o ten zasobnik kondensatu to mógłby mieć większe okienko pokazujące poziom i nie pogniewałbym się na cichy sygnał dźwiękowy ( do ustalenia w menu) . Piszę o tym bo nie mam pojęcia czy do chwili zapełnionego zbiornika pompa nie włączy się w ogóle czy zrobi to za nią grzałka?

Poproszę o odpowiedź jak ją znacie.

Jak porównam pełny okres rozliczeniowy pompy i gazu to powiadomię o wynikach.

AdamK13.

Edytowane przez Ryszard
Proszę wpisy dotyczące tego urządzenia zamieszczać w tym temacie, nie rozpoczynać za każdym razem nowego tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.07.2018 o 21:52, AdamK13 napisał:

,,,, Zamontowałem w gniazdko elektryczne wielofunkcyjne elektroniczne urządzenie pomiarowe by sprawdzić zużycie energii pompy ciepła. Wynik bardzo mi się podoba. Dwa tygodnie wykazało pobór mocy w wysokości 13.5 Kwh. To średnio niecała kilowatogodzina na dobę. ,,,,

@AdamK13 opisałeś zakupione przez siebie urządzenie barwnie ale nie rzetelnie. 

ps.
Twój nowy zakupiony miernik energii elektrycznej jest prawdopodobnie uszkodzony, albo zużywasz bardzo mało wody CWU. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z jednym stwierdzeniem - zuźywam mało wody - stąd takie małe wskazania licznika prądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.07.2018 o 21:52, AdamK13 napisał:

Witajcie Forumowicze i Użytkownicy.

Po zamontowaniu i uruchomieniu Lydosa mam pewne informacje i pytanie , którymi chcę się pochwalić.

Maszyneria działa bez zarzutu: cicho co istotne. Jak pamiętacie ma zbiornik na kondensat i korzystam z niego w pełni. Jak się zapełni to pojawia się na wyświetlaczu ikona " zapełnionej wanienki" co oznacza ,że wylać już czas. Podoba mi się sposób wkomponowania przezroczystego wężyka przeznaczonego do odprowadzania skroplin w obudowę zasobnika. Spuszczenie kondensatu jest proste : wyciąga się wężyk, otwiera zawór wbudowany w " pudło" i po wyciągnięciu korka ciecz płynie .Prędkość ucieczki płynu nie powala na kolana ale nic na to  nie poradzę.Co prawda nie mam czasu by zaglądnąć do instrukcji i czegoś nie wiem i stąd moje następujące wypowiedzi. Kojarzę zapełnienie zasobnika z wyłączeniem pompy( temperatura spada do 39 st.).

Pojawia się pytanie. Czy gdybym nie opróżnił bańki to zabrakłoby mi ciepłej wody czy maszyneria podniosłaby temperaturę grzałką? Może ten spadek temperatury zbiega się z uczeniem się urządzenia?

Jak ktoś zna odpowiedź to proszę o nią .

Zamontowałem w gniazdko elektryczne wielofunkcyjne elektroniczne urządzenie pomiarowe by sprawdzić zużycie energii pompy ciepła. Wynik bardzo mi się podoba. Dwa tygodnie wykazało pobór mocy w wysokości 13.5 Kwh. To średnio niecała kilowatogodzina na dobę. Po pełnym miesiącu porównam tę wartość z wynikiem osiąganym przez kocioł gazowy dwufunkcyjny.

Jeśli chodzi o ten zasobnik kondensatu to mógłby mieć większe okienko pokazujące poziom i nie pogniewałbym się na cichy sygnał dźwiękowy ( do ustalenia w menu) . Piszę o tym bo nie mam pojęcia czy do chwili zapełnionego zbiornika pompa nie włączy się w ogóle czy zrobi to za nią grzałka?

Poproszę o odpowiedź jak ją znacie.

Jak porównam pełny okres rozliczeniowy pompy i gazu to powiadomię o wynikach.

AdamK13.

Pojawiam się ponownie po prawie tygodniu.

Dostałem od jednego z Was swego rodzaju ostrzeżenie o nierzetelności moich wypowiedzi. Dziękuję za zwrócenie uwagi - pokazujecie ,że jesteście czujni i nie ma miejsca u Was na kłamstwa. Mogą jednak zaistnieć pewne niedomówienia , nieprecyzyjne sformułowania , które w drodze wielostrumieniowych wypowiedzi ujawnią poprawność i prawdomówność.

Dzisiaj wypowiem się bardzo krótko i bez jakiejkolwiek ściemy oraz fałszu. Lydos działa bez zarzutu . Jedyny " problem " to codzienne upuszczanie kondensatu. Pogoda dopisuje co przedkłada się na zużycie energii elektrycznej - dotychczas wskazania " podręcznego" licznika ujawniają wartość 20 Kwh. Faktycznie to bardzo mało ale i zużycie wody ciepłej nie powala na kolana. Zobaczymy co dalej. Przeliczę cały okres rozliczeniowy  w oparciu o zużycie gazu ziemnego i prądu a wynikami podzielę się z Wami. Pozdrawiam .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzisiaj sprawdziłem temp wody w beczce z deszczówką  - o godz 14 temp wynosiła 39C.

Nie potrzebowałem na to ani 1 kWh ani 1 kg paliw stałych ani 1 m3 gazu.

Poczekamy do wskazań tego podgrzewacza w październiku lub listopadzie.

Edytowane przez sambor
ort

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, AdamK13 napisał:

,,,, Przeliczę cały okres rozliczeniowy  w oparciu o zużycie gazu ziemnego i prądu a wynikami podzielę się z Wami. ,,,,

To MY postaramy się (w miarę możliwości) o weryfikacje wyników.

Weryfikacje przeprowadzimy na podstawie danych technicznych, "barwnie" opisywanego przez Ciebie urządzenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, AdamK13 napisał:

Zgadzam się z jednym stwierdzeniem - zuźywam mało wody - stąd takie małe wskazania licznika prądu.

To jakby trochę przekornie do sensu użytkowania tego podgrzewacza.

Czy to nie jest tak że im więcej wody CWU zużywasz tym większy sens szukania podobnych rozwiązań lub może innych lepszych?

Tutaj https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/26411-podgrzewacz-wody-hybrydowy-ariston-lydos/ Twoi koledzy dokonywali wyliczeń stopy zwrotu tego urządzenia przy pewnych założeniach co do jego użytkowania. Przy Twoim bardzo niskim zużyciu CWU taka inwestycja może stać pod znakiem zapytania.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, również jak kolega wyżej zostałem posiadaczem tego podgrzewacza tylko w pojemności 80L.

Ariston naprawdę zadzwia swoim ładnym wyglądem, prostota instalacji oraz obsługi.

Posiadam go dopiero od tygodnia i jak narazie jestem z niego bardzo zadowolony.

Po dłuższym korzystaniu napisze o nim więcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj @Kamil1994 na forum.

 

2 godziny temu, Kamil1994 napisał:

,,,, Posiadam go dopiero od tygodnia i jak narazie jestem z niego bardzo zadowolony.

Po dłuższym korzystaniu napisze o nim więcej

Z niecierpliwością będziemy oczekiwać, na Twoje kolejne wypowiedzi.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, ile tych postów Ariston wykupił :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Poczekajmy jeszcze trochę, na kolejnych zadowolonych użytkowników tegoż podgrzewacza.

Potem będziemy rozkładać na czynniki pierwsze, zapisy w DTR podgrzewacza.

Edytowane przez Andrzej_M_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To zacznijmy od cen.

Elektryczny podgrzewacz pojemnościowy Ariston LYDOS HYBRID 80 -  średnia cena  2 350 zł.
Elektryczny podgrzewacz pojemnościowy Ariston LYDOS HYBRID 100 -  średnia cena  2 650 zł.

Edytowane przez Andrzej_M_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i minął tydzień a jednocześnie miesiąc rozliczeniowy prąd-gaz.

Na chwilę obecną energii elektrycznej  zużył 36 kWh. Przyjąłem cenę za 1-ą jednostkę z wszystkimi dodatkami( stałymi ,zmiennymi, przesyłowymi...) z ostatniej faktury - 0.59 PLN. 36x0.59=21PLN.

Wcześniej kiedy woda ogrzewana była gazem to zużycie wyniosło 2,5 m3 po 4.20 za 1 m3. Prostą matematyką mamy wynik 10.50 PLN.

Jak " byk" wynik na niekorzyść Lydosa i to o 100%. Myślę ,że dobrze byłoby poczekać jeszcze jeden miesiączek. Już piszę dlaczego:okres rozliczeniowy prądu i wody mam co dwa miesiące naprzemiennie zaś gazu co miesiąc . Na dodatek zarejestrowałem ponadnormatywne zużycie wody( pewnie przez te upały-więcej wziętych pryszniców dla ochłody). Około połowy września obraz będzie zdecydowanie bardziej obiektywny. Co prawda nie spodziewam się jakichś cudownych wyników ale poczekać można- mnie to kosztuje trochę prądu i czasu potrzebnego do obserwacji o obliczeń.

Tyle na dziś. Pozdrawiam i dziękuję za aktywność. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie po przerwie.

Za dużo nie napiszę  gdyż mam gości przez weekend a sam podgrzewacz nie dostarcza powodów do komentowania. Mogę napisać tyle,że działa bez zarzutu a moja obsługa polega na upuszczaniu kondensatu ze zbiornika. Kończę bo obowiązki gospodarza domy wzywają. Odezwę się niebawem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.08.2018 o 20:41, AdamK13 napisał:

No i minął tydzień a jednocześnie miesiąc rozliczeniowy prąd-gaz.

Na chwilę obecną energii elektrycznej  zużył 36 kWh. Przyjąłem cenę za 1-ą jednostkę z wszystkimi dodatkami( stałymi ,zmiennymi, przesyłowymi...) z ostatniej faktury - 0.59 PLN. 36x0.59=21PLN.

Wcześniej kiedy woda ogrzewana była gazem to zużycie wyniosło 2,5 m3 po 4.20 za 1 m3. Prostą matematyką mamy wynik 10.50 PLN.

Jak " byk" wynik na niekorzyść Lydosa i to o 100%. Myślę ,że dobrze byłoby poczekać jeszcze jeden miesiączek. Już piszę dlaczego:okres rozliczeniowy prądu i wody mam co dwa miesiące naprzemiennie zaś gazu co miesiąc . Na dodatek zarejestrowałem ponadnormatywne zużycie wody( pewnie przez te upały-więcej wziętych pryszniców dla ochłody). Około połowy września obraz będzie zdecydowanie bardziej obiektywny. Co prawda nie spodziewam się jakichś cudownych wyników ale poczekać można- mnie to kosztuje trochę prądu i czasu potrzebnego do obserwacji o obliczeń.

Tyle na dziś. Pozdrawiam i dziękuję za aktywność. 

Witam Cię Adamie.

W tych rozliczniach powyżej brakuje informacji jakie było zużycie CWU...no i Lydosa Hybrid należy przede wszystkim porównywać z innymi podgrzewaczami elektrycznymi - wtedy na pewno wyszłoby na "plus".

Zazwyczaj miesięczne ogrzewanie elektryczne CWU waha się w przedziale od 60 do nawet 150 zł miesięcznie - to oczywiście wszystko zależy od ilości zużytej CWU.

Ale porównanie z ogrzewaniem gazowym też będzie ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@aristonwitek witamy na forum.

6 godzin temu, aristonwitek napisał:

,,,, Lydosa Hybrid należy przede wszystkim porównywać z innymi podgrzewaczami elektrycznymi - wtedy na pewno wyszłoby na "plus". ,,,,

Oczywiście masz rację.
Praca podgrzewacza Ariston LYDOS HYBRID w trybie pracy pompa ciepła, pozwala zaoszczędzić do 50% energii elektrycznej w stosunku do tradycyjnego podgrzewacza wody.

Oczywiście musimy przy tym spełnić pewne warunki, temperatura w pomieszczeniu w którym zamontowany jest podgrzewacz Ariston LYDOS HYBRID powinna wynosić przynajmniej 20 *C.

ps.

6 godzin temu, aristonwitek napisał:

,,,, W tych rozliczniach powyżej brakuje informacji jakie było zużycie CWU... ,,,,

Spróbuje nieco później oszacować zużycie wody CWU przez kolegę @AdamK13.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam, po kilku tygodniach używania aristona jestem zadowolony, podoba mi się w nim kilka funkcji: 

- I-memory która zapamiętuje kiedy zapotrzebowanie wody jest największe, np rano przed pracą wody zużywa się więcej niż przez resztę dnia.

- Funkcja antylegionella dzięki której podgrzewacz raz na 30 dni samoczynnie podgrzewa wodę na ponad 60stopni aby się  "odkazić". 
80l podgrzewacz ustawiony na temp. 54 stopni wystarczy dla 2 osob spokojnie. Nigdy nie zdążyło się aby woda była letnia.

pozdrawiam
 

Edytowane przez Kamil1994

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 godzin temu, Andrzej_M_ napisał:

,,,, Spróbuje nieco później oszacować zużycie wody CWU przez kolegę @AdamK13.

 

To zacznijmy powoli przeliczać "zadowolenie" grupki użytkowników podgrzewaczy Ariston LYDOS HYBRID na przybliżone realne dane.

Kolega @AdamK13 w jednym z postów, podał zużycie energii elektrycznej z czternastodniowej "codziennej" eksploatacji  podgrzewacza Ariston LYDOS HYBRID o pojemności zasobnika 100 litrów.
14 dni - zużycie 13,5 kWh, co po przeliczeniu daje nam 0,96 kWh lub 960 Wh zużycia energii elektrycznej na dobę. Kolega @AdamK13 zaznaczył także, że podgrzewa wodę w podgrzewaczu do temperatury 45*C.

Czy te dobowe zużycie energii elektrycznej jest małe, średnie czy duże, to zależy w głównej mierze od sposobu korzystania z zasobów wody CWU.
Przeliczmy może zatem ile litrów wody (od temp. 10*C , do temp. 45*C) możemy podgrzać energią elektryczną o wartości 0.96 kWh.

0,96 kWh to energia 3 456 000 J (Dżul).
Ciepło właściwe wody to w przybliżeniu 4 200 J/kgK. Czyli by podgrzać 1 kg (1 litr) wody o 1*K stopień Kelwina (Celsjusza), musimy dostarczyć około 4 200 J energii.
By podgrzać 1 l wody od temp. 10*C , do temp. 45*C musimy tej energii dostarczyć w ilości  147 000 J.

Podsumowując używając grzałki elektrycznej, energią elektryczną o wartości 0,96 kWh podgrzejemy 23,5 l wody od temp. 10*C , do temp. 45*C.


ps.
cdn.

Edytowane przez Andrzej_M_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matematyka nie jest moją mocną stroną tak więc bedę czekał na wyliczenia @Andrzej_M_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Andrzej_M_ napisał:

 

To zacznijmy powoli przeliczać "zadowolenie" grupki użytkowników podgrzewaczy Ariston LYDOS HYBRID na przybliżone realne dane.

Kolega @AdamK13 w jednym z postów, podał zużycie energii elektrycznej z czternastodniowej "codziennej" eksploatacji  podgrzewacza Ariston LYDOS HYBRID o pojemności zasobnika 100 litrów.
14 dni - zużycie 13,5 kWh, co po przeliczeniu daje nam 0,96 kWh lub 960 Wh zużycia energii elektrycznej na dobę. Kolega @AdamK13 zaznaczył także, że podgrzewa wodę w podgrzewaczu do temperatury 45*C.

Czy te dobowe zużycie energii elektrycznej jest małe, średnie czy duże, to zależy w głównej mierze od sposobu korzystania z zasobów wody CWU.
Przeliczmy może zatem ile litrów wody (od temp. 10*C , do temp. 45*C) możemy podgrzać energią elektryczną o wartości 0.96 kWh.

0,96 kWh to energia 3 456 000 J (Dżul).
Ciepło właściwe wody to w przybliżeniu 4 200 J/kgK. Czyli by podgrzać 1 kg (1 litr) wody o 1*K stopień Kelwina (Celsjusza), musimy dostarczyć około 4 200 J energii.
By podgrzać 1 l wody od temp. 10*C , do temp. 45*C musimy tej energii dostarczyć w ilości  147 000 J.

Podsumowując używając grzałki elektrycznej, energią elektryczną o wartości 0,96 kWh podgrzejemy 23,5 l wody od temp. 10*C , do temp. 45*C.


ps.
cdn.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was wszystkich.

Jak to miło  , że mamy wsród  nas tyle chętnych do komentowania. Zastanawia mnie tylko to, co oznacza określenie  " doświadczony forumowicz". Kto nadaje tę cechę i na podstawie czego.Wszystko wskazuje na to ,że "doświadczony" torpeduje wększość postów. Ale mnie nie odstrasza takie zachowanie-wprost odwrotnie-pobudza to kolejnych rzetelnych wypowiedzi.Dziś mogę tylko napisać tyle,że po kolejnym tygodniu zużycie energii el. wynosi 43 Kwh. Nie jestem w stanie podać relacji : energia - ilość wody gdyż nie mam zamontowanego licznika na samą ciepłą wodę. Mogę jedynie porównywać poszczególne okresy rozliczeniowe i wyciągnąć jakąś średnią. Dobra myśl od  " aristonwitek" żeby nie porównywać ogrzewacza elektrycznego z gazowym ale i na to jest zapewne jakaś wykładnia.Do miłego odpisywania za mniej więcej tydzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Szalpytona
      Witam 
      Przeszukałem całe forum i niestety nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. 

      Posiadam piec jednofunkcyjny termet unico 24 z zasobnikiem 140 litrów. 
      Na piecu wzrasta ciśnienie do przeszło 3 bar nawet gdy nie pracuje i oczywiście pojawia się błąd 09. 
      Ciśnienie spada po odkręceniu cieplej wody lub po spuszczeniu z grzejnika po czym dość szybko ponownie osiąga za wysoka wartość. Po zakręceniu zaworu głównego w domu ciśnienie na piecu pozostaje bez zmian ( tzn nie wzrasta ) . Pomyślałem zatem ze puszcza zawór którym dopuszczam ciśnienie do CO zatem go rozkrecilem i sprawdziłem ze jest Ok(zdjęcie 1j. Następnie zamknąlem również zawór który wprowadza zimną wodę użytkową do zasobnika (zdjęcie 2 ) i wtedy na piecu przestało wzrastać ciśnienie. 
      Jeśli ktoś zna odpowiedz w czym tkwi przyczyna takiego zachowania będę wdzięczny za pomoc . 
      Dodam jeszcze ze ciśnienie w zbiorniku przeponowym to 2.5


    • Przez dwaplusdwa
      Witam szanowne grono,

      Piszę w imieniu znajomego który ma taki problem;
      Posiada kocioł gazowy dwu funkcyjny, Ariston Class 24FF (zamknięta komora spalania) podłączony do sterownika pokojowego. 
      Piec podczas grzania CO bardzo szybko osiąga zadaną temperaturę (60 stopni) w ciągu ok. 10-15 sek. i zaczyna stygnąć też szybko do temperatury ok. 20 stopni, potem następuje "przerwa" w grzaniu ok. 1-2 minut i ponownie piec się włącza oraz nagrzewa do zadanej temperatury bardzo szybko itd. itd. jak wcześniej to opisałem historia się powtarza cały czas bez przerwy. Na sterowniku jest temperatura 20 stopni i nie jest w stanie grzać powyżej, kilka grzejników jest ciepłych, inne ledwo zipią. Została wymieniona pompa, wyczyszczone 3 filtry (pod piecem, na rurze CO oraz gazowy). Po wyczyszczeniu filtrów i pompy piec działał prawidłowo przez ok. 3 tyg. aż nastały obecne mrozy i problem znowu się pojawił. Wczoraj była spuszczana woda z instalacji, ponownie zalana wodą - za radą "serwisanta". Też nic nie pomogło. Problem cały czas występuje. Dodam, że znajomy ma małe dziecko i czas jest tu dosyć istotny  Zapomniałem o jednej kwestii, ciepła woda działa bez zarzutów.

      Proszę o wszelką pomoc.
      Pozdrawiam
    • Przez kubajvc
      Witam. W zeszłym roku założyłem ogrzewanie gazowe a kotłem Ariston Genus Premium EVO. 
      Miesiąc temu miałem pierwszy przegląd. Serwisant po wyczyszczeniu kotła postanowił mi "polepszyć" parametry i ustawił COŚ żeby kocioł mi JESZCZE MNIEJ palił gazu, mimo tego ze byłem bardzo zadowolony ze spalania po roku użytkowania. Podczas przeglądu poprosił o instrukcje która zostawił otwartą na stronie z regulacją parametrów kotła i mówił mi coś o tym że zmniejszył maksymalna moc kotła. Myślę ze to będzie przyczyna ale może się mylę. Dostałem się do Menu serwisowego i odczytałem ze moc kotła ustawiona jest na 35% czyli 10 kW. 
      Pod instrukcją jak to zmieniać, jest tabelka z parametrami gazu - dołączam w załączniku. 

      Pytania: 
      Jak jest oryginalnie ustawione, bo chciałbym ustawić sobie to tak jak było a wiem ze podczas pierwszego uruchomienia nic nie zmieniali w parametrach kotła. 
      Czy ta zmiana wprowadzona przez serwisanta ma to wpływ na zużycie? 
      Parametr POWOLNY ZAPŁON - Jak powinien być ustawiony na tym kotle w standardzie? 
      Zaznaczam ze serwisant te 10 kW ustawił na "pałę" nie podłączając żadnych urządzeń pomiarowych w komin a wydaje mi się ze ustawiając takie parametry powinien to zrobić prawda czy nie ?

      Chcąc wrócić do ustawień fabrycznych powinienem kierować się tabelka regulacji gazu i ustawić wszystko wg tej tabeli ? 
      Dla porównania. w zeszłym roku na tych samych ustawieniach sterownika pokojowego zużyłem 30 metrów gazu a w tym roku 80 metrów. Od razu mówię ze w zeszłym roku w najzimniejszym miesiącu zużyłem 77 metrów. Wiec ewidentnie wina leży w robocie serwisanta. 
      Bardzo dziękuje za wszelkie odpowiedzi .

  • Przeglądający   1 użytkownik



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.