Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Prośba O Pomoc W Wyborze Kotła


marp
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczów. To mój pierwszy post na forum.

Korzystając z okazji życzę wszystkim ciepłego Nowego Roku (jak to ktoś tu fajnie gdzieś napisał: ciepłych nocy i dni!).

 

Przechodząc do meritum. Czytam forum od dość dawna i chyba przeczytałem całość od deski do deski.

Stoję przed wyborem kotła. Z lektury forum i dotychczasowej praktyki przyjąłem następujące założenia (podaję również znane mi inne parametry):

 

- moc 20-25 kw (łącznie z cwu) - lekko przewymiarowany,

- komin 12-14x22-25 cm, wysokość ok 10 m,

- instalacja 30-letnia, grzejniki aluminiowe ok. 5 lat wstecz wymienione,

- budynek 30 lat, nieocieplony, okna wymienione na 5-cio komorowe nowe,

- cwu - bojler 100l,

- narazie nie przewiduję dodatkowych urządzeń takich jak zawory czterodrożne,

- kocioł na paliwo stałe ze wskazaniem na węgiel (orzech lub grubszy, nie miał i groszek),

- kocioł bez zasobnika i podajnika ale tylko z dolnym spalaniem,

- kocioł nie musi być wyposażony w dodatkowy nadmuch i sterownik (no chyba, że jednak ktoś mnie przekona, że tak trzeba, bo z lektury forum nie wynika jednoznacznie, że ten sterowany nadmuch polepsza efektywność pracy co i cw i ułatwia samą obsługę kotła),

Biorąc powyższe pod uwagę wybrałem trzy kotły:

 

1. Dakon DOR (i pochodne: buderus i junkers)

2. Zębiec KWKD

3. Warmet ceramik 200

 

Ja skłaniam do zakupu według kolejności, w której je wymieniłem.

 

Pytanie jest proste smile.gif : który kupić?

 

Pomóżcie w wyborze.

 

Ps.

Do moda: jeżeli nie trafiłem z działem proszę o przeniesienie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzy lata temu sam zrobiłem instalacje,dziala bez zarzutu,tylko kocioł kupiłem bez dodatkowego nadmuchu i to był duży błąd ponieważ komin nie zawsze daje odpowiedni ciąg i nie mogę zasypywać na noc miałem ponieważ zbierają się gazy i czasem dośc mocno "wybucha".gdybym miał nadmuch to raczej by się to nie zdażało ,to jest tylko moje zdanie może sięmyle ale nie sondze.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

Ja jednak zakładam, że miałem palił nie będę. Ponadto ten kocioł, który mam (górniak z nadmuchem, z rozpalaniem z góry) i bez miału wybucha tak, że cegły z komina wywala. Z lektury forum wnioskuję, że nadmuch nie stwarza lepszego odbierania spalin czyli ciągu wręcz odwrotnie wymaga dobrego odbiornika spalin (ciąg to kwestia temperatury spalin, powierzchni przekroju, kształtu przekroju i wysokości komina, lokalizacji wylotu komina w stosunku do połaci dachowej oraz temperatury zewnętrznej i ciśnienia atmosferycznego), nadmuch daje (prawdopodobnie) lepszą kontrolę nad podawaniem tlenu do spalania ale to nie jest wcale takie pewne w każdym systemie co.

Więc reasumując myślę, że nie byłoby lepiej u ciebie z nadmuchem. Trzeba pomyśleć o lepszym ciągu. Z wiedzy nabytej z forum zakładając, że komin jest drożny powinieneś na początek zwiększyć temperaturę spalin.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety nie moge ci pomuc.najlepiej jest zobaczyć w praktyce jak działają,może ktoś ze znajomych ma takie kotły.dziś gdybym miał kupić drugi kocioł to patrzył bym jak odprowadzane są spaliny z kotła,najlepiej jakby miał ruszt wodny,wówczas jest lepsze wykożystanie paliwa.Głównie chodzi o palenie w nocy,obecnie pale węglem bardzo grubym wówczas nie zbiera się tyle gazów,bo chodzi o to aby podtrzymać tęperature na kotle w nocy około45 st.by nie podkładać co trzy godziny tylko raz lub wcale.obecnie laduje piec węglem do oporu i starcza na całą noc ok.9 godzin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że 45 to za mało. Może z tego powodu te wybuchy?

 

Niestety (albo i stety) po literaturze forum to ja jestem ekspertem wśród znajomych czyli niby ten najmądrzejszy...

Nikt nie wie co ma.

Na tekst typu jaki masz kocioł, z dolnym czy z górnym spalaniem? widzę tylko z oczu tęsknotę za rozumem i kompletny brak wiedzy a każdy ma kłopotów różnistych co nie miara: to nie ciągnie, to gotuje, to trzeba latać co 3 godziny, to pali jak smok, to groszek po 8 stów i trzeba szlakę obijać z tego kielicha (retorty znaczy) i takie inne problemy i każdy ma jeden problem: jak ustawić ten cholerny sterownik!!!? To za często dmucha, to wybucha, to nie można temperatury osiągnąć... Boże koszmar jeden wielki. W sumie to mnie skusiło też do szukania wiedzy. Dlatego wybrałem właśnie takie trzy kotły jak w pierwszym poście, ze wskazaniem na kotły bez sterowania i dodatkowego nadmuchu. Tak myślę, że trzeba dostosować kocioł do wszystkich warunków c.o. a jednym z tych warunków jest palacz czyli operator, który nie zawsze jest ten sam, nie zawsze ma chęć do nauki obsługi sterownika, bo nie ma czasu, bo ma zbyt dużo lat i troszkę to przekracza jego zdolność percepcji i tym podobne uwarunkowania. Prostota obsługi (czyszczenia również!!!) i niezawodność połączona z dobrym wykonaniem i dobrą technicznie konstrukcją wykorzystującą w miarę ekonomikę spalania (paliw stałych) to wg mnie podstawa sukcesu w tej dziedzinie. Nie sądzę, żeby bardziej rozbudowane kotły, ze sterownikami, z nadmuchami i z innymi funkcjami stwarzały duże oszczędności na funkcjonowaniu c.o. niż takie prostsze w obsłudze z dobrymi miarkownikami ciągu. Im więcej funkcji do wykorzystania tym więcej czasu potrzeba na optymalne ustawienia i, co gorsza niestety, tym częściej się zmieniają warunki brzegowe (rodzaj opału, temperatura zewnętrzna i inne) co powoduje zmianę ustawień a więc wymaga czasu, drogiego czasu (nie jest to kwestia godzin ale jednak dni jak również nie jest to kwestią przypadku ale również wymaga analizy procesu spalania czyli wymaga wiedzy a z tym to ,śmiem twierdzić cienko, oj cienko...).

Dlatego: porządna konstrukcja zapewniająca: ekonomię spalania, użytkowania (czyszczenie, stałopalność chociaż z 10 godzin) i trwałość (chociaż z 5-10 lat), jak najdłuższa gwarancja, dobry serwis, części zamienne, itp. są warunkami mojego wyboru. Oczywiście nie ma wielu kotłów spełniających moje wymagania, musi być jakiś kompromis. Z takiego założenia wychodzę wybierając kocioł.

 

Mózg mam otwarty i czekam na wasze rady.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Z tych trzech zdecydowanie Ceramik. Jeśli kocioł bez dmuchawy to zdecydowanie ten i na pewno bez rusztów wodnych ( same problemy). Kocioł może sterować miarkownik ciągu chyba że zdecydujesz o buforze akumulacyjnym. ( Albo sterowanie albo akumulowanie) .... Pozdrawiam i owocnej lektury życzę...

Tomasz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Tomek za zainteresowanie.

Rozumiem, że ten ceramik jest do kupienia w takich opcjach jak brak rusztów wodnych i brak sterownia i nadmuchu (tylko porządny miarkownik). W domu mam raczej zimno więc nie ma potrzeby akumulowania ciepła. Do tej pory 65-70 na piecu nie stwarza zbyt wielkiego ciepła więc chata pochłonie wszystko co jej dostarczę... i póki co z tym się godzę.

Tak na marginesie wyczytałem, że właśnie ruchomy ruszt ceramika to jego wada.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

było gdzies ze przy rusztowaniu wegiel potrafi siie wcisnąć i...zablokowac go

ktos pisał jeszcze że szybciej zapopiela się niz tradycyjny z uwagi na konieczną jego budowe by móc rusztować...

 

moje uwaga wydedukowana czysto teoretycznie jest taka ze wodny ruszt nie ma wpływu na lepsza sprawność kotła

 

dlaczego nie ma?

 

nowlasnie dlaczego ma mieć skoro kocioł jest ocieplony i cały strumień ciepła przechodzi na wymiennik

więc jesli nie zostanie odebrane ciepło na ruszcie, to nie ucieknie ono do kotłowni przez popielnik tylko skieruje sie na wymiennik czyli tak czy siak odebrane zostanie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano właśnie. Też o tym czytałem, że ruchomy ruszt w ceramiku to porażka.

Ceramik bez nadmuchu?

Popatrzyłem w przekroje kotłów. W sumie to ceramik jest bardzo podobny w przebiegu spalin do dakona...

Więc to chyba jednak jest możliwe ale czy ktoś go tak użytkuje? Jakie są tego efekty?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tych opcji ktore podajesz ja wybralbym DAKON DOR.

Ja tez mam dakona, dlaczego:

Jest dolnego spalania, ma odkrywana cala gore do czyszczenia, to wazne mozna sie dostac do kazdego zakamarka.

Ja czyszcze kociol co tydzien, zajmuje mi to kilkanascie minut. To nie jest stracony czas, widze ze piec pracuje lepiej i jest

duzo wydajniejszy. Ktos kto chwali sie,ze czysci swoj piec raz na miesiac to nie wie co traci /co wylatuje przez komin/bo nie widzi

swojego pieca tak jak ja.

Dakon ma bardzo dobry system obrotowych rusztow, ktos na tym forum pisal ze to pomylka,ale chyba nie wiedzial jak one

dzialaja. Sa bardzo dobre, to stwierdzam. Jak dolozyc jakis prosty mechanizm do poruszania wajcha okresowo, to by byla

rewelacja! Niech sie schowaja inne przegarniacze i grzebienie. Nie uzywam nigdy jakiegos pogrzebacza czy innego preta.

Dakon ma wylozona komore szamotem z pewnym doprowadzeniem wtornego powietrza /boczne rurki/ lepiej niz ceramik,

gdzie szczelina za plytami szamotowymi to nieporozumienie /zapopielanie sie/. Ma wiecej szamotu niz ceramik i logiczniej ustawionego / dysze/ Dakon nie ma rusztu wodnego! Wykladanie paleniska szamotem i dawanie rusztu wodnego to glupota.

Na to daje sie szamot by podniesc temperature palenia a dodawac do tego ruszt wodny, ktory z natury obniza temperature

palenia to glupota do kwadratu!! W opcji jest wezownica schladzajaca, to nowosc na naszym rynku.

Minusy- krotki okres gwarancji, ja mialem 3 lata. Trzeba sprawdzac przy zakupie doleganie gornych drzwiczek i pokrywy,

maja braki /krzywe/ W mojej okolicy /Tarnow/ mozna bez problemu dokupic szamot i ruszta.

Nie polecam jednak DOR16 - zastapienie jednej przegrody szamotem to jednak nie najlepsze rozwiazanie, za duzo ciepla idzie

w komin. Ten piec jest dobry ale do niskich kominow ze slabym ciagiem.

Pozdrawiam - gtoni Dodaje, ze mam go juz 5 zime i nie mialem zadnej awarii-te 3 lata gwarancji to troche malo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Utwierdzasz mnie w wyborze (nie wiem czy to dobrze...).

 

Czyszczenie pieca raz na miesiąc na tym forum powinno być potępiane (może banem...? :) )

Jak sprawdzić to doleganie górnej pokrywy? Ona w sumie leży na korpusie niczym nie dociśnięta. Chyba tylko przy rozruchu. Faktycznie to jest kolosalna zaleta ta pokrywa, bo cały piec jest otwarty do czyszczenia a to nie jest bez znaczenia a moim zdaniem jest wręcz nieodzowne. Co do rusztu dakona to już chyba legenda się tworzy ponoć są rewelacyje. Części zamienne są do kotłów dakon nawet z przed 15 lat (dziwne!), wiem bo koleżanka ma taki czyli dakona z dolnym spalaniem i szamotowym paleniskiem. W mojej okolicy (Białystok) z częściami problemu nie ma, szamoty są do ręki (brawo bracia Czesi!). Mi powiedzieli póki co o dwuletniej gwarancji ale wszystko jest do dyskusji tym bardziej, że cena z montażem (24 kw (chyba... nie pamiętam ale coś takiego) w wersji max czyli z większą komorą zasypową) to ok. 3000 pln a więc dość atrakcyjna.

Może ktoś napisze o wadach? Na pewno takie są (każdy kocioł je ma).

 

Powiedz jak jest ze stałopalnością i jak ci zużywa paliwo przy twoich warunkach?

 

Piszcie proszę bo muszę podjąć decyzję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.