daroski Opublikowano 15 Lutego 2013 #51 Opublikowano 15 Lutego 2013 Co do sadzy powstającej przy paleniu peletami, to za sprawą tego wątku jestem bogatszy o kolejne doświadczenie. Przeczytałem w nim bowiem kila postów wcześniej, że płomień podczas pracy wentylatora nie powinien być porwany. Uznałem, że mój jest własnie porwany i zmniejszyłem nadmuch. Pozostawiłem wentylator na tym samym, trzecim biegu, ale przymknąłem bardziej przysłonę. Dzięki temu porwanie się zmniejszyło i płomień mniej było słychać, jeśli można tak powiedzieć :) Żadnych innych parametrów podawania nie zmieniałem, opał też cały czas był ten sam. Następnie wyjechałem na trzy dni na delegację. Wczoraj wieczorem wróciłem i pierwsze kroki skierowałem do kotłowni. Załamałem się tym co zobaczyłem - ściany pieca oblepiała czarna tłusta, wyglądająca na mokrą maź, której nigdy przedtem nie było. Oskrobałem więc tę maź na tyle ile się dało bez rozkręcania pieca i przede wszystkich przywróciłem poprzednie ustawienia dmuchawy, czyli 3 w skali 1-10 z minimalną przysłoną. Wieczorem zobaczę, czy wróciłem do normalności :) Nie mogę powiedzieć, że wcześniej ściany były czyściutkie, bez nalotu itd. Nalot był, ale o wiele mniej i jakiś taki jaśniejszy. Wystarczało wyczyścić piec raz na 2 tygodnie. Cytuj
balbinka Opublikowano 15 Lutego 2013 Autor #52 Opublikowano 15 Lutego 2013 daroski czekam niecierpliwie na wnioski. mile byloby zobaczyc zdjecia. i powiedz cos wiecej o swoim piecu i doswiadczeniach z paleniem peletem. jak sobie radzisz z kopczykiem, sadza. jakie masz parametry pracy i nadzoru. Cytuj
vernal Opublikowano 15 Lutego 2013 #53 Opublikowano 15 Lutego 2013 piszac czad mam na mysli czad bo mam czujnik czadu. pokazywal juz 300ppm. wywietrzylam kotlownie - blisko do drzwi wejsciowych. przestal pokazywac obecnosc czadu. jednak kiedy piec pracowal stezenie wciaz roslo. Jeśli tak jest, to może da się ustalić miejsce wydobywania się czadu tym właśnie czujnikiem? Cytuj
balbinka Opublikowano 15 Lutego 2013 Autor #54 Opublikowano 15 Lutego 2013 vernal czujnik lezy na zasobniku mniej wiecej na 1,20 pod wywiewem z kotlowni. jak masz 300ppm to ciezko bawic sie w szukanie.:-) Cytuj
Animus Opublikowano 15 Lutego 2013 #55 Opublikowano 15 Lutego 2013 Balbinka czy Ty sama ten kocioł obsługujesz ?. Wiem trochę niedyskretne pytanie. Na odległość to faktycznie trudno coś doradzić, tym bardziej jak kotła na oczy nie widziałem. W sprawach sadzy, to można by eksperymentalnie spróbować zatkać te dysze powietrza wtórnego. Spróbujemy zrobić to bezinwazyjnie. Musisz nabyć silikon wysokotemperaturowy do 1200*C (czarny do kominków) i dwie krótkie śruby o średnicy mniejszej niż średnica otworu tych dysz. Nałożysz na te śruby odrobinę silikonu, tylko tyle aby śruby nie wyleciały i aż tyle aby nie wydostawało się z dysz powietrze. Nie musisz czekać aż silikon wyschnie, od razu możesz rozpalać palenisko. I obserwuj czy sadzy będzie mniej. Uwaga. Ze względu na to, że w kotle jest wysoka temperatura, to praca tylko w rękawicach skórzanych (nic syntetycznego). O wyłączeniu kotła nie wspominałem, bo tyle to chyba wiesz. Do pelletu potrzebne są dopalacze . Cytuj
sambor Opublikowano 15 Lutego 2013 #56 Opublikowano 15 Lutego 2013 jakie dopalacze ? te 40% czy wyższej mocy :D Cytuj
Animus Opublikowano 15 Lutego 2013 #57 Opublikowano 15 Lutego 2013 Co do sadzy powstającej przy paleniu peletami, to za sprawą tego wątku jestem bogatszy o kolejne doświadczenie. Przeczytałem w nim bowiem kila postów wcześniej, że płomień podczas pracy wentylatora nie powinien być porwany. Uznałem, że mój jest własnie porwany i zmniejszyłem nadmuch. Pozostawiłem wentylator na tym samym, trzecim biegu, ale przymknąłem bardziej przysłonę. Dzięki temu porwanie się zmniejszyło i płomień mniej było słychać, jeśli można tak powiedzieć :) Żadnych innych parametrów podawania nie zmieniałem, opał też cały czas był ten sam. Następnie wyjechałem na trzy dni na delegację. Wczoraj wieczorem wróciłem i pierwsze kroki skierowałem do kotłowni. Załamałem się tym co zobaczyłem - ściany pieca oblepiała czarna tłusta, wyglądająca na mokrą maź, której nigdy przedtem nie było. Oskrobałem więc tę maź na tyle ile się dało bez rozkręcania pieca i przede wszystkich przywróciłem poprzednie ustawienia dmuchawy, czyli 3 w skali 1-10 z minimalną przysłoną. Wieczorem zobaczę, czy wróciłem do normalności :) Nie mogę powiedzieć, że wcześniej ściany były czyściutkie, bez nalotu itd. Nalot był, ale o wiele mniej i jakiś taki jaśniejszy. Wystarczało wyczyścić piec raz na 2 tygodnie. W palniku musi być odpowiednie ciśnienie powietrza bo zamiast spalać pellet i dopalać substancje smoliste będzie palić jak zwykła swieczka i kopcić Cytuj
Animus Opublikowano 15 Lutego 2013 #58 Opublikowano 15 Lutego 2013 (edytowane) jakie dopalacze ? te 40% czy wyższej mocy :D Te dwie rury nad palnikiem III generacji to dopalacze ,palnik dmucha od spodu przez paliwo ale też tymi rurkami w środek płomienia . Andrzej_M_ napisał żeby je zaślepić :) Edytowane 15 Lutego 2013 przez Animus Cytuj
vernal Opublikowano 15 Lutego 2013 #59 Opublikowano 15 Lutego 2013 Za rok te rogi będą zatykać, skąd ja to znam? :lol: Cytuj
sambor Opublikowano 15 Lutego 2013 #60 Opublikowano 15 Lutego 2013 A w moim Vikingu nie ma rogów a wszystko hula. Cytuj
Animus Opublikowano 15 Lutego 2013 #61 Opublikowano 15 Lutego 2013 A w moim Vikingu nie ma rogów a wszystko hula. Masz palnik na pellety a ten jest do wszystkiego czyli do niczego .:) Cytuj
sambor Opublikowano 16 Lutego 2013 #62 Opublikowano 16 Lutego 2013 Masz rację ale jak czytam na forum to wielu zaczyna ulepszanie palnika od zaklejenia tych rogów, czyli raczej są nie potrzebne, Ale np w kotłach na pellet też jest podawanie powietrza pierwotnego i wtórnego poniżej przekrój kotła pracującego w układzie odwrotnym niż typowa retorta - zgazowanie następuje do dołu palnika a podawanie od góry. Cytuj
Animus Opublikowano 16 Lutego 2013 #63 Opublikowano 16 Lutego 2013 Mam ten palnik ale mam to odkręcone i zaślepione http://forum.murator...27&d=1358597906 bo używam do ekogroszku jak paliłem owsem to miałem te rurki z dodatkowym powietrzem ,dokonałem przeróbki że mogę regulować płynnie ilością podawanego powietrza wtórnego przykręcałem zawory zaraz za dolnym kolanem do regulacji strumienia wtedy to ma sens . Pelletami w nim jeszcze nie paliłem ,taniej i prościej wychodzi ekogrochem . Twój palnik ma wyższą sprawność przy pellecie . Cytuj
sambor Opublikowano 16 Lutego 2013 #64 Opublikowano 16 Lutego 2013 Mój palnik jest tylko na pellet - jego sprawność to ponad 90% - wg danych fabrycznych a konstrukcja prosta jak samego cepa - palenisko , wentylator, podajnik ślimakowy . Poniżej rysunek w przekroju, na ruszcie następuje zapalenie i zgazowanie porcji pelletu a następnie spalenie produktów zgazowania, PW podawane tymi otworami na końcu rury palnika Co kilka porcji pelletu - większy przedmuch aby pozbyć się popiołu. Cytuj
daroski Opublikowano 16 Lutego 2013 #65 Opublikowano 16 Lutego 2013 (edytowane) daroski czekam niecierpliwie na wnioski. mile byloby zobaczyc zdjecia. i powiedz cos wiecej o swoim piecu i doswiadczeniach z paleniem peletem. jak sobie radzisz z kopczykiem, sadza. jakie masz parametry pracy i nadzoru. Po przywróceniu poprzednich nastawów sytuacja wróciła do normy. Nowa maź się nie pojawia. Kopczyka unikam, to znaczy mam tak ustawione parametry podawania, żeby go nie było. Dbam, żeby powietrze wydobywające się przez otwory znajdujace sie na górnym obwodzie palnika dmuchalo ponad zloże, a nie w jego środek. Piec to lokalna produkcja firmy Rejs z Rypina (20 kW) z prostokatnym palnikiem i podajnikiem ślimakowym. Popielnik zapełnia się w takim tempie, że wystarczy go opróżnić raz na trzy tygodnie. Robię to zazwyczaj jednocześnie z czyszczeniem pieca, które polega na zeskrobaniu cienkiej warstwy nalotu ze ścian i przeczyszczeniu wyciorem kanalów oraz wybraniu popiołu w ilości podobnej do tej, która gromadzi sie przez te 3 tygodnie w popielniku. Palę peletem z Barlinka. To moj pierwszy sezon. Do tej pory spaliłem 3,2 tony Więcej napisałem tutaj:https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/12802-co-tansze-ekogroszek-czy-pellet/page__st__60 Edytowane 16 Lutego 2013 przez daroski Cytuj
balbinka Opublikowano 18 Lutego 2013 Autor #66 Opublikowano 18 Lutego 2013 witam po weekendowych bojach. korzystajac z forum tego i innych wychodzi mi ze wszystko co sie dzieje u mnie to wina napiecia a w zasadzie jego braku. sprawdzilam ze zawsze jak sie dzieja takie cyrki z czadem to nie bylo pradu. przez ile nie wiem ale wiem ze musze miec ups. zatem szukam ups. Cytuj
balbinka Opublikowano 18 Lutego 2013 Autor #67 Opublikowano 18 Lutego 2013 daroski - czy jest jakas szansa zebym mogla obejrzec zdjecia twojego pieca i palnika? zwlaszcza jak sie w nim pali? bo widze ze ejstes zadowolony i juz cos wiesz w temacie palenia pellet... pozdrawiam Cytuj
JONAIK Opublikowano 20 Lutego 2013 #68 Opublikowano 20 Lutego 2013 balbinka - jeśli masz kanał nawiewny w kotłowni (zgodnie z instrukcją i wymogami) to nie ma prawa być tam czadu. W kotłowni masz mieć dwa kanały wentylacyjne - jeden przy suficie wywiewny, a drugi przy podłodze nawiewny dostarczający powietrza - którego to dmuchawa stale potrzebuje. Na 99% obstawiam że takiego kanału nie masz. Tłumaczyło by to też dużą ilość sadzy i czarny dym - bo w kotłowni nie ma tlenu - czyli proces spalania jest zaburzony. Przyznaj się ile razy czytałaś instrukcje od kotła, palnika, sterownika ? Poziom żaru ma być dużo powyżej otworów w koronce obrotowej. Twoje problemy to jedna wielka masakra (zastanawiające jest to że twoje problemy są jednostkowe i nie występują u innych posiadaczy tego kotła) Niestety wydaje mi się, że sobie z nimi nie poradzisz bez pomocy naocznej kogoś z zewnątrz. O swoim problemie piszesz w kilku wątkach, a na liczne pytania i sugestie nie reagujesz. Może powiedź skąd jesteś, być może któryś z forumowiczów jest z okolicy lub tam bywa, żeby mógł to obejrzeć. Sam bym Ci zadeklarował pomoc, gdybyś była z okolicy. Nie pokazujesz zdjęć jak ten kocioł jest podczepiony i jak wygląda palenisko - a pewnie dzięki temu łatwiej było by wytykać możliwe nieprawidłowości. Cytuj
balbinka Opublikowano 20 Lutego 2013 Autor #69 Opublikowano 20 Lutego 2013 kanal nawiewny mam!!! - to ten 1% poza tym drzwi od kotlowni otwate na caly dom ja obstawiam za male obroty went lub za malo otwarta przeslona plus zbyt dlugi postoj w nadzorze i braki pradu Cytuj
balbinka Opublikowano 25 Lutego 2013 Autor #70 Opublikowano 25 Lutego 2013 witam ponownie, co prawda nikt w tym piecu nie pali pelletem, ale mam takie pytanko. w trybie nadzoru powinien byc plomien czy tylko zar? Cytuj
Animus Opublikowano 26 Lutego 2013 #71 Opublikowano 26 Lutego 2013 Pewnie nie wiesz że przy otwartych drzwiczkach obserwujesz inny proces spalania w palniku niż jak je zamkniesz . Cytuj
balbinka Opublikowano 26 Lutego 2013 Autor #72 Opublikowano 26 Lutego 2013 Animus - wiem. ale skoro drzwiczki otwieram w ciagu powiedzmy 1s to twoim zdaniem w ciagu tej 1s zar zdarzy sie tak zapalic ze jest plomien na caej retorcie???? poza tym otwarcie drzwiczek powoduje ze po kilkunastu sekundach plomien znika powoli i zostaje sam czarny pellet co sklania mnie do mysli ze jednak ciag jest wciaz za duzy i to on rozpala pellet. gdy drzwiczki sa otwarte to przeplyw powietrza jest mniejszy - jego predkosci czy jakos tak - co nie powoduje rozpalania pellet. dobrze rozumuje? Cytuj
Animus Opublikowano 26 Lutego 2013 #73 Opublikowano 26 Lutego 2013 A masz klapkę odcinającą nawiew na dmuchawie (terminator)takie wystaje ramię z odważnikiem ,które porusza się podnosi jak dmuchawa dmucha . Cytuj
balbinka Opublikowano 26 Lutego 2013 Autor #74 Opublikowano 26 Lutego 2013 nie mam klapki zadnej. to pancerpol trio - palnik. tam tylko przeslona na dmuchawie i tak kombinuje czy nie przymknac jej mocniej ale zwiekszyc predkosc wentylatora... Cytuj
Animus Opublikowano 26 Lutego 2013 #75 Opublikowano 26 Lutego 2013 Wiem co to pancerpol trio mam taki ,zrób zdjęcie wentylatora :) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.