Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Smoła W Kominie I Piecu


bomba1982
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Przeszukiwałem forum i było kilka podobnych topiców ale nic nie znalazłem.Mianowicie mam stary piec który nie był palony z 10lat.Próbowałem go odpalić wyczyściłem komin piec oarz czopuch i piec aż chuczał.Po jakimś czasie w piecu znajdowała sie w piecu w kominie oraz w czopuchu smoła.Wiem że albo za mokre drzewo bądź za słaby cugi dym sie dusi w piecu itp cytuje "mnie to wygląda na drewno jest zbyt krótko suszone wilgotność drewna do palenia powinna być na poziomie 20% co odpowiada 12-18 miesiący suszenia w przewiewnej szopie ,paląc mokre drewno odparowujesz wodę w nim zawartą tracisz energię na ten proces a para wodna wykrapla się na sciankach komina i spływa na dół ,Dawniej jak kominy były ceglane wykwity pokazywały się na ścianach .Chyba że masz spaliny niżej 370 K to podnieś im temperaturę co by para wodna wykraplała się w chmurach.poz Hermogenes "Prosze o pomoc bo ja nawet nie moge już rozpalić dobrze by to przepalic jak piszecie.Dodam ze kilka razy mi to sie działo i jakoś przepaliłem ale teraz juz nie moge.Cug mam dopiero wtedy jak otworze klape u gory w piecu(nie wiem czy to jakas wyczystka czy co.Aha i mam jeszcze jeden problem-ten komin jest podzielony na 3 czesci jeden to kanal wentylacyjny do kuchni drugi do kotlowni a trzeci to do pieca idzie i problem jest taki ze jak mocno wieje to dym wlatuje do tego drugiego kanału i tym samym wlatuje do kotlowni.Troche namieszalem ale mam nadzieje ze da sie to zrozumieć i mi pomożecie bo idzie zima.Z gory dziekuje.W razie potrzeby moge wrzucic zdjecia pieca.Aha jak pale nawet suchym drewnem (lezy 2 lata w szopie pod dachem to tez piec nie daje rady.W sumie jakos sie tam pali ale dol mam otwarty na jakies 4cm ale przy kazdym dokladaniu do pieca to dym wylatuje strasznie i wtedy tez jest cug.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Musisz mieć dopływ powietrza przez jakieś uchylone okienko, bo tak w szczelnej kotłowni ciąg kominowy a jeszcze w wietrzny dzień musi zaciągać powietrze z kanału wentylacyjnego z komina. Przydław troche te kanały wentylacyjne w kotłowni a zobaczysz że lepej się zacznie spalać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam nowe wieści.Otóż postanowiłem wyczyścić czopuch i komin wlewając troszku ropy do czopucha.Jak wrzuciłem zapałkę do czopucha to zaczęła się wypalać z niego smoła a z komina leciało bardzo dużo dymu ,łącznie z iskrami a nawet przez chwile był mały ogień u góry komina.Ogień cofnął się także do pieca i wypalał smołę ze ścianek przy samym wylocie do czopucha i na dole także był żar przy wyczystce, bo mój piec ma takie dziwne kanały ,przez które dym przelatuje z dołu do góry ,póżniej jest ścianka i znów z góry do dołu i z dołu go czopucha(coś w tym stylu)Więc ciężko tam się te ścianki czyści bo nie ma dojścia.Teraz jest cug jak cholera ale pytanie brzmi-jak mam uniknąć ponownego powstawania smoły?pale w miarę suchym drewnem a rozpalam całkowicie suchym.

Edytowane przez bomba1982
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no tak nick sam mówi za siebie - bombowo się rozprawiłeś B) :o

 

...jeżeli Ci życie miłe i chałupę pragniesz dalej mieć to nie powtarzaj tego wybryku z ropą i wypalaniem!!!, jednym słowem miałeś więcej szczęścia jak rozumu.

...palić suchym i najlepiej liściastym drewnem, palić!!! a nie bździć, ma się jarać i to ostro,

....czy masz dmuchawę czy miarkownik, nieważne, stały minimalny dopływ powietrza musi być zapewniony - jego odcięcie to smoła w kotle i kominie, jeżeli komin nie da rady się wygrzać to zejść z temperaturą nisko lub zmniejszyc moc dmuchawy, im krótsze przestoje kotła tym lepiej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stary komin z cegły.Narazie wszystko jest ok ale piszecie "palić suchym i najlepiej liściastym drewnem, palić!!! a nie bździć, ma się jarać i to ostro".Nie mam dmuchawy ani miarkownika a jak pale z lekko uchylonymi drzwiczkami na dole to wtedy sie bdzi tak jak piszecie ale jak ostro pale to za szybko temperatura mi rośnie i jest za gorąco wiec przymykam minimalnie dolne drzwiczki i komin i się tli.Wiec co moge zrobić.W moim piecu nie da rady chyba zamontować miarkownika

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak wyczyściłem to było ok.teraz już znów powoli okleja sie smołą bo pale prawie przy zamkniętym dole i kominie bo w innym przypadku temperatura cały czas rośnie.Sam już nie wiem jak mam palić........Posiadam taki sterownik http://www.sobik-kotly.pl/sterownik_sp100-i45.html, dmuchawy ani miernika nie posiadam.Mogę wrzucić zdjęcia pieca.Plakietki żadnej na nim nie ma.Jest to chyba piec "własnej roboty"Nie mam pojęcia z jakim spalaniem dolnym czy górnym.Nie wiem nawet na co on jest.Pale w nim drzewem i jakoś idzie.Ciepło jest ale tak jak pisałem wcześniej jak palę na po przymykanych drzwiczkach i kominie to się tli mało drzewa pobiera ale smoła się osadza a jak pale na nieco mocniej uchylonych to cug jest ale szybko rośnie i dochodzi nawet do 85-90 st.Dodam też że po przekroczeniu 60-65 st w piecu bulgocze woda ale tylko jak mam mocniej otwarty dól i jak przegarniam na dole przed dokładaniem.Później przymykam dół i wszystko wraca do normy i pieca prawie wcale nie słychać.\prosze o pomoc co mogę w takim przypadku zrobić.

Edytowane przez bomba1982
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zna ktoś może jakieś rozwiązanie mojego problemu??Mam teraz małe dziecko i muszę mieć w miare stałą temperaturę ale z tym piecem jest ciężko.Może by zamknąć popielnik i uchylić środkowe drzwiczki bo cug też jest a i jak temperatura jest wyższa to i woda nie bulgocze bo jak pale na otwartych dolnych drzwiczkach to wtedy bulgocze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z drewnem tak to już jest - albo smołuje, albo musi się palić na full i mocno grzać. Dlatego są specjalne piece do samego drewna. Wymyślono piece zgazowujące drewno z buforami etc.

 

Ale skoro masz nie-wiadomo-jaki piec, poczytaj sobie wszystkie ostatnie posty kazika. On także ma zwykły piec, Zębiec - o ile mnie pamięć nie myli. Pali w nim głównie drewnem i dobrze sobie z tym radzi. Tam znajdziesz mnóstwo praktycznych rad.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolego dobrze by było zamontować miarkownik ciągu ( są w sprzedaży mairkowniki elektroniczne Unister) , jak klikniesz w necie nazwę to dowiesz się więcej na ich temat.Wracając do miarkownika , to spowoduje on zmianę pracy twojego kotła; będzie chwila przerwy w paleniu,intensywne palenie i przedmuchy.Może to pomoże ci w lepszym paleniu,aha jeszcze jedno ,drewno to paliwo długopłomieniste więc do jego spalenia potrzeba dostarczyć więcej powietrza.Pozdrawiam albodek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Panowie, żeby nie wytrącała się smoła, to przede wszystkim musi być ciągły dopływ powietrza do paleniska. Jeżeli nawalisz do pieca wiadro węgla, rozpalisz, woda się gotuje i zamykasz palenisko na zero- to zaczynasz produkcję smoły, i wody. I to nawet wtedy, gdy masz idealnie suche paliwo. Jeżeli masz sterownik i nadmuch powietrza, to trzeba wyczuć do jakiego paliwa ile tego powietrza trzeba. Jeżeli pale drewnem, to ustawiam sobie temp. np. 45 i po osiągnięciu tej temperatury zamyka się nadmuch i dopływ powietrza. Ale zrobiłem sobie tak, że śruba zamykająca klapkę, tworzy z nią kąt na oko 150 stopni. Jest wtedy małe ramię(moment siły) i klapka uchyla sie trochę samoczynnie pod wpływem ciągu. Podtrzymuje to palenie i temperatura idzie np. na 55 stopni. Potem w miarę przepalanie sie paliwa, wraca do temp 41 stopni i załączy sie nadmuch, który przez ten czas jest wyłączony (oszczędność prądu). Wtedy, lub troche wczesniej trzeba podłlożyć do pieca, bo już jest wypalone. Trwa to ok. 2-3 godz. Jeżeli nawalisz zbyt dużo paliwa, to może temp pójść za wysoko. Smoły w takim paleniu jest zero. Przy paleniu samym miałem. śrubę obciążającą klapkę, podwiązuje gumką, by była otwarta na maxa. Niczym do tego doszedłem to smoły z pieca i z komina nawybierałem się dość dużo. Jeżeli jest silny mróz. to ustawiam temp na 50 i idzie sobie np. na 60. W tym systemie, co 2-3 godz. trzeba kotłownię odwiedzić.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolega bomba1982, nic nie pisze przy jakiej temperaturze wody w kotle załącza pompe oraz jaka temp utryzmuje na kotle.

Moge sie zalozc, ze włącza przy 35 stopniach i na kotle trzyma 45-50.

 

Jezeli tak, to nic nie poradzisz na to i musisz zyc ze smołą.

 

Jak chcesz miec spokoj, to włączaj pompe dopiero przy 52 stopniach (nalepiej ustaw jeszcze histereze na 5 stopni)i na kotle utrzymuj 65 w górę. Jak nie masz zaworu mieszajacego, to bedzie troche za ciepło w domu, ale przynajmniej nie bedzie smoły.

 

Odkąd zamontowałem 4D z automatyką, to zapomnialem co to smoła. W kotle panuje susza i mozna czyscic miotłą.

 

Ps, oczywiscie w gorniaku palimy od góry (ładujemy i rozpalmy ognisko u góry) i nie dosypujemy - taka ich uroda (stety i niestety). W dolniaku rozapalamy i zasypujemy i potem dosypujemy kiedy chcemy.

 

Powodzenia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.