Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3386
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    91

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. @Visitor1230 Policz sobie jaką by musiał mieć sprawność pelleciak by opłaciło mi się zrezygnować z węgla ( palę węglem ze sprawnością ok 80%) i ile musiałby kosztować pellet by mi się opłaciło kupić kocioł na pellet z Twojego pośrednictwa. W obliczeniach jesteś dobry - policz forumowiczom by wiedzieli "jaki kocioł kupić ?" Forum jest od tego by pomagać a nie rozmyślnie wprowadzać w błąd.
  2. To@Jamjestcichy Bardzo skrajne porównania serwujesz. Możesz jeszcze ująć gaz w aucie ( ja mam) i porównać spalania - to się szybko zwraca. Na urlop jeżdżę przeważnie za granicę a ogrzewanie domu to to taki strup na dupie - zło konieczne i nie widzę powodu żeby pchać w dupę kasę ludziom co sobie pod płaszczykiem ekologi trociny sprasowane za 1000zł/ tona sprzedają. Mi wystarczy dobry DS w którym zgazowuje paliwo - różnorodne paliwo ( oponami i śmieciami nie palę bo bym musiał chyba od sąsiadów zbierać by ogrzać dom - węgiel byle jaki mi wystarczy i trochę trocin na posypkę za 10 zł by się fajnie odgazowywało). A wy dalej naginajcie leszczy na na kotły po 15 tys i pellet ( sprasowane trociny) za 1000zł/ tona opisując jaka to wygoda bo z ekonomią to już ciężko znaleźć argumenty ( prowizja za sprzedaż kotła i modernizację kotłowni czeka ?? może leszcza przytulisz ) Plusiki mam głęboko w d...e To Wam zależy na nich byście byli wiarygodni w tym naganianiu. Aktywność Wasza w tematach " pellet" i " jaki kocioł" jest nad wyraz aktywna ( wszystko można sprawdzić - w jakich tematach naginasz rzeczywistość/ próbujesz złapać prowizję) Dziwię się że tyle czasu spędzacie w necie niosąc " pomoc innym" a nie macie czasu na zejście do kotłowni na 10 minut w ciągu dnia by spalać o np 40 % taniej niż sprasowany mi trocinami. Możesz zrobić HeHe ale rzeczywistości tym nie zmienisz. Naginaj dalej - trzymam kciuki Co do DS -a to by opowiadać opinie to należałoby w nim trochę popalić a nie porównywać do GS- a w którym wcześniej paliłeś ze sprawnością ok 40% bo to jak byś porównywał malucha do mercedesa. Przy takim porównaniu GS vs pelleciak to się zgodzę i przyznam Ci rację - opłaca się. @Visitor1230Wydawać pieniądze trzeba rozsądnie, a kto rozsądku nie ma ten traci np. kupując sprasowane trociny za 1000zł/ tona jako wygodę w obsłudze kotła bo nie ma czasu na tą obsługę ( bo czas spędza w necie na szukanie leszcza - sądząc po ilości wpisów " pomoc innym co kotła potrzebują").
  3. Tu przykład jak można z przyjemnością w ogrodzie zająć się regulacją płomienia i temperatury. Te 800' C każdy może osiągnąć. O te 1000'C to trzeba trochę powalczyć
  4. https://g.co/kgs/XuerMR
  5. Rozumię że " takim chłopkom rozdaje się trociny za darmo " w Twojej rodzinie co trocinami zajmuje się od 1996r. ale ja kupiłem za tyle ile pisałem i nikt mi za darmo nie dał. Rozumię też że " dla takiego PANA to tartaki przecierają drewno tyko suche i sezonowane na ten pellet " Drewno takie gdzie przedwczoraj ptak na nim śpiewał nie jest przecierane na konstrukcję, a jak jest to dla Pana jest ekstra suszona trocina - która ma odmienną cenę od tej za którą zapłaciłem ( za darmo mi nikt nie dał). W tym miejscu zaznaczyć należy że mój kocioł wszystko wciąga ( czy trocina mokra czy sucha - tak samo z opałem czy suchy czy mokry - wszystko idzie, ale warunkiem najważniejszym jest by rozpalić do temperatury zadanej suchym by wytworzyć warstwę żaru, a potem to już wszystko można pchać - co tylko można zgazować, a czysto i bezdymnie będzie się spalało - taka różnica pomiędzy pelletem, a jak trochę wilgotne to nawet para wodna polepsza spalanie - u mnie Dla nie zorientowanych proponuję zadzwonić do tartaku i zapytać: ile kosztuje 1m3 trocin? Porównać tą cenę do ceny palletu z przeliczeniem na kg/ moc cieplna i podjąć decyzję co do zakupu właściwego kotła. ps. @eliks może kotłów nie sprzedajesz, ale ta Twoja rodzina która od 1996 r zajmuje się produkcją " suchych i bez zanieczyszczeń - trocin" wyjaśnia dlaczego tak czynnie naginasz na kupno kotłów peletowych (bez nacisku na na konkretny model) pomimo że rachunek ekonomiczny forumowiczów którzy obiektywnie porównują zużycie i koszty vs węgiel ( nie związanych z dystrybucją pelletu) to po za wygodą nie stwierdzają jakichś oszczędności ( pomijam osoby które mocno się udzielają na tym forum w naginaniu na pellet, który jest o wiele droższy od węgla w stosunku cena za kg/ kaloryczność, a nawet wyższa sprawność rzędu ok 10% do dobrego DS - a nie zmieni tego stosunku - cena opału/ kaloryczność) bo rozbierz ość proporcji jest zbyt duża. Pomijam też osoby które paliły/ utylizowały opał ze sprawnością rzędu 40% w śmieciuchach - ja zgazowuje opał w swoim kotle, a potem po zgazowaniu go spalam więc sprawność jest wysoka i porównywalna do kotłów pelletowych - tylko kaloryczniejsze i dużo tańsze paliwo. Oczywiście wygoda ma swoje prawa i można grzać sobie prądem, ale nie można na siłę naginać na pellet ( sprasowane trociny za 30zł/M3 - wagowo ok 300- 400 kg) Pellet ma kaloryczność drewna= trocin ale za TAKĄ CENĘ????? Rozumię że wspomagasz rodzinę na tym forum - to podaj linka konkretnie do tej trociny z przecierania "wyłącznie suchego drewna " czy suchej i bez zanieczyszczeń trociny, czy podaj konkretnie do tego "super dobrego " pelletu ( nie na private tylko na forum - by forumowicze mogli zweryfikować i ocenić bo ja pelletem nie pale). Moje zdanie oczywiście możesz być odmienne od osób które czynnie naginają na pellet na tym forum, ale rzeczywistość = ceny zweryfikują co jest korzystniejsze do opalania naszych domów. Chciałbym żebyście mieli rację , ale logika i doświadczenie jakie nabyłem w tym naszym "kochanym kraju" mówi - NIE - więc będę obstawał przy swoim ( dobry DS który spali wszystko - różnorodność opału wpływa na cenę ogrzewania za sezon i nie trzeba wydawać 40 tys na fotowoltaikę czy bufory by obniżyć koszty ogrzewania - wystarczy dobry DS i zgazowanie opału).
  6. @Juzef bardzo delikatnie to określiłeś " zaorane" Tam jest zupełnie inne podawanie PP ( od strony zasypu) jak wynika z relacji użytkownika tego kotła @DuckTo wogóle jest porażka. Ale z buforem można wiele różnych potrzebnych wyników osiągnąć w warunkach laboratoryjnych z wymuszonym ciągiem o określonej wartości. Tylko warunki eksploatacyjne są wymiernikiem jakości kotła - co potwierdza się w praktyce ( nie warunki reklamowane na papierze czy by uzyskać 5 klasę = możliwość sprzedaży wogóle). ps. Jak widzę co się dzieje na rynku to chyba się wezmę na stare lata za produkcję kotłów w spółce z kilkoma forumowiczami ( Tych chętnych forumowiczów zapraszam do współpracy na private).
  7. @Duck dlaczego go nie ma w sprzedaży. Ja chcę kupić. Nie mam wielkich wymagań. Moje wymagania to: Płynna regulacja klapki od 0- 1,5 cm w zależności od temperatury na kotle i zamknięcie klapki poniżej 56'C, oraz oczywiście zamknięcie przy braku zasilania. To wszystko jeśli chodzi moje wymagania. Skokowe uchylenia o określone wartości nie wchodzą w rachubę bo to powoduje dużą bezwładność i niepotrzebne rozpędzanie kotła. Tylko płynna regulacja w zakresie podanym powyżej. Podaj linka na taki miarkownik - chętnie kupię. Na razie Honwey częściowo spełnia te wymagania - ale bez zamknięcia, ale zawsze mogę zamontować spinacz pomysłu @SONY23 by go udoskonalić.
  8. Jestem zwolennikiem takich rozwiązań, ale to trzeba precyzyjnie dobrać do zapotrzebowania na energię i kubaturę budynku - nawet z pewnym niedomiarem. Akumulacja ciepła w masie cegły ma dużą bezwładność i to może stanowić problemy z komfortem cieplnym ( w nocy -5' a w dzień + 12'C). Dlatego jak wcześniej pisałem - pięc z częściową izolacja z zewnątrz + bufor który będzie oddawał ciepło w zależności od zapotrzebowania -- to byłoby idealne rozwiązanie. Mam znajomego który ma drewno za darmo ( tylko robota w przygotowaniu) i duży kominek z płaszczem wodnym na podłogę z grubego kamienia. Stąd wiem z czym się boryka jak wszystko rozgrzane a w dzień wyjdzie słońce i temperatury nieoczekiwanie wzrosną to zwykle intensywne wietrzenie preferuje - by nie kożystał z sauny wtedy kiedy nie chce. Zabawne to jest bo nawet wieczorem kiedy zimno na zewnątrz jest, to są okna pootwierane by się wychodziło bo w środku za ciepło. Dlatego ta moc powinna być dobrana z uwzględnieniem bezwładności z pewnym niedomiarem + bufor by było fajnie.
  9. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Moja naczelna wskazówka: POMYŚL - JAK BYŚ BYŁ PŁOMIENIEM - CO BY CI BYŁO POTRZEBNE DO PEŁNEGO SZCZĘŚCIA ---) i w którym miejscu? a potem zrób to, a będzie się dobrze i oszczędnie się paliło.
  10. Moja naczelna wskazówka: POMYŚL - JAK BYŚ BYŁ PŁOMIENIEM - CO BY CI BYŁO POTRZEBNE DO PEŁNEGO SZCZĘŚCIA i w którym miejscu? a potem zrób to, a będzie się dobrze i oszczędnie się paliło.
  11. @durczyk zrób jak Ci wcześniej napisałem a węgiel będzie szybko się rozrzażał. Blachę wstawić w pionie i przyblokować ją lub dospawać czy przykręcić pręty dystansowe w poziomie by się nie przesuwała to niewielki koszt a efekt będzie zadowalający ( tak połowę komory zasypowej przynajmniej odetnij). Będziesz Pan zadowolony :-)) Wogóle to dziwi mnie że PP tylko przez zasyp. To przecież jest przyczyną rozpalania zbyt dużej ilości opału, ale myśl techniczna tej firmy pewnie przewidziała skutki takiego rozwiązania - dołożyła bufor i po kłopocie.
  12. Zmniejszenie komory zasypowej to mniej gazów = sprawniejsze spalanie. Powinien się wtedy szybciej rozgrzać ale będzie miał mniejszą bezwładność i nie będzie tak przeciągał temperatury. Będzie precyzyjniej reagował na ruchy miarkownika. Spróbuj a zobaczysz. W tym kotle otwory w ruszcie są do ok połowy długości rusztu, a komora zasypowa jest stosunkowo duża. Dlatego jak rozpalasz to gazuje za dużo opału na raz co nie wpływa pozytywnie na efektywność spalania bo palnik nie może tego przerobić/przepalić. Jak objętościowo będzie mniej rozgrzanego opału i tym samym mniej gazów to palnik się będzie wyrabiał i bezwładność kotła nie będzie taka duża.
  13. Tu jest ruszt pochyły. Myślę że @durczyk powinien zmniejszyć powierzchnię rusztu poprzez zaklejenie gliną połowy powierzchni otworów w ruszcie ( od strony drzwiczek) od spodu i powinno być lepiej. Ograniczenie objętości komory zasypowej blachą też powinno przynieść poprawę ( mniej gazów i lepszy stosunek do PW).
  14. Jak zrobią elektryczny miarkownik który będzie płynnie regulował klapką w zakresie od 0 do 1,5 cm to będzie bardzo dobry miarkownik.
  15. Szamoty ewidentnie nie wygrzane i zasmolone = za zimno i nie dopalony płomień. Ciekawe jak wymiennik wygląda?
  16. @durczyk ruszt powinien wychylać się w małym zakresie bo jak w dużym zakresie będzie się wychylał to wyrusztujesz cały żar. Brak przesłony w czopuchu to też dobrze - dla Twojego bezpieczeństwa. Zrób zdjęcia kotła w środku: palnika, komory palnika, wymiennika, miejsca podawania powietrza wtórnego ( jak jeszcze nie palony). Chyba jesteś pierwszy z tym kotłem na forum?
  17. Sam szamot nie wystarczy choć na pewno pomoże w dopaleniu. Powietrze wtórne z niezależnego źródła zawsze będzie przeszkadzać bo samo się nie dopasuje we właściwej dawce do aktualnego tempa spalania.
  18. Z DTR rozdział 5.2 i 5.3 wynika że miejsce podania PW jest niewłaściwe ( za późno) i może uciekać do komina nie uczestnicząc w mieszaniu z gazami.
  19. No fakt instrukcji obsługi brak. Żądamy uzupełnienia.
  20. Prostota w każdym calu :-))) Trochę w prowadza w błąd ten mechanizm na zawiasach z lewej strony, który ma ograniczać kąt wychylenia klapki miarkownika ( można prościej zrobić ten ogranicznik). Fajne, proste i bezpieczne. Czy masz jakieś preferencje w wyborze spinaczy? - siła nacisku spinacza? vs siła udźwigu miarkownika. Wygrałeś główną nagrodę na najtańszy w produkcji, najprostszy i najtańszy w eksploatacji mechanizm sterowania kotłem zasypowym zapobiegający wychładzaniu kotła i komina po wypaleniu wsadu.
  21. Miarkownik do spinacza podpięty?
  22. @SONY23 możesz jakiejś fotki podrzucić i jak to zrobić? - chodzi o oporopowrotnik do klapki miarkownika. Jak Ci to funkcjonuje? Czy się nie zacina? Lubię takie bez prądowe rozwiązania. Przydałoby się coś takiego bo po wypaleniu długo by żar utrzymywało w kotle - nie trzeba rozpalać tylko dołożyć i dalej palić. Komin też się nie wychłodzi jak zamknięta klapka po wypaleniu opału.
  23. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Przeróbki do palenia ciągłego bez bufora polegają na zmniejszeniu mocy maksymalnej kotła i dostosowaniu tej mocy do zapotrzebowania energetycznego budynku poprzez modyfikację powierzchni rusztu, komory paleniska, otworu przegrody palnika i samego palnika. Np. w moim przypadku chodzi o to by kocioł który mam 18kW palił z mocą maksymalną czy nominalną 6-8 kW zachowując wysoką sprawność. Tyle akurat ciepła potrzebuje mój budynek by przez cały czas był stały komfort cieplny. Długo się rozgrzewa instalacja i budynek bo moc kotła została radykalnie zmniejszona, ale potem po rozgrzaniu akurat tyle wystarczy by uzupełnić niedobory energii. Te moje 6-8 kW to jest moc maksymalna ( nie minimalna) na której wysoko sprawnie pali kocioł. Wszystkie kotły dobiera się wg normy na -20'C a jak wiadomo trudno o takie temperatury choć zawsze nawet gdyby się pojawiły m możliwość zwiększenia tej mocy maksymalnej. Uważam że palenie ciągłe ( uzupełnienie jedynie niedoborów energetycznych) pozwala na duże oszczędności opału w odróżnieniu do przepalania ( tzw. palenia cyklicznego - ciągłe rozpalanie na dużej mocy które generuje straty kominowe). Można to porównać do jazdy samochodem przez duże miasto w godzinach szczytu i o godz 3 w nocy z porównaniem zużycia paliwa. Bufor reguluje niedobory energii podobnie, ale nie wszyscy mają bufor z różnych względów ( za mało miejsca w kotłowni, za duży koszt, przekonanie że od posiadania bufora zapotrzebowanie budynku na energię nie zmaleje itp.). Przy posiadaniu bufora przeróbki czy modyfikacje są zbędne bo nawet w przewymiarowanym GS z buforem da się czysto i w miarę sprawnie spalać. Co dają modyfikacje? Dużą oszczędność opału i stały komfort cieplny. Co do niewygody to obecność moja w kotłowni 2 razy dziennie rano i wieczorem na 5 minut nie jest dla mnie jakoś uciążliwa by z niej rezygnować płacąc za bufor kilka tysięcy. Gdy bym go miał także bym musiał tam bywać może rzadziej? Może częściej by częściej dokładać bo bufor jeszcze nie naładowany? a potem czekać kiedy się rozładuje? ale czy warto? Dla mnie nie bo magazynowanie energii i koszty szybkiego jej wytworzenia generują straty które posiadający bufor bagatelizują.
  24. Wystarczy jeden link. Lub filmik jak to pracuje z wymiennikiem wodnym. Wymiary poszczególnych elementów mnie nie interesują
  25. @Juzef możesz podac jakiś link do pieca z wymiennikiem wodnym tego konstruktora?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.