-
Postów
3386 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
91
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Piecuch19
-
Na ogrzanie 380m' w ubiegłym sezonie poszło mi ok 3,5 tony węgla ( temperatury stałe wszędzie 24' bo mam głowice termostatyczne wszędzie). Nie widzę potrzeby zmiany kotła.
-
Żadnych bo mi nie pasują do rachunków w zużyciu opału. Oprócz DS 5 klasa mam kocioł na olej opałowy więc mam możliwość porównania komfortu cieplnego ( kocioł na olej był zakładany jak olej opałowy był po 1,2 zł teraz 4 zł obecnie do grzania wody latem). W międzyczasie miałem GS którego przerobiłem na DS Zapotrzebowanie budynku na ciepło się nie zmieniło więc miałem okazję porównać koszty ogrzewania i komfort cieplny jak zmieniające się ceny paliwa i jego zużycie.
-
Ja bronie tezy że w DS 5 klasy spali mniej opału niż kocioł na pellet i koszty ogrzewania są wyższe kotła na pellet. Górniaka ( kotła GS) wogóle nie biorę pod uwagę - chyba że przerobionego na DS bo wtedy też będzie oszczędniejszy od pelletu. Z niczego nie próbuje wybrnąć. Nigdzie nie pisałem o kotle GS ( chyba tego nie sprzedają to już z tego powodu - niedostępności - nie należy brać go pod uwagę przy decyzji zmiany kotła). Kocioł zasypowy " teraźniejszy" to kocioł zgazowujący czy DS w 5 klasie ( jest zakaz sprzedaży GS). 27MJ ma popularny węgiel z Wesołej choć są mocniejsze, a 24MJ to taki słabiutki ( coś między brunatnym a kamiennym) więc do porównania zupełnie nie pasuje. Ktoś podejmujący decyzję o zakupie kotła GS-a nie kupi oficjalnie. Ja wolę dobrego DS-a niż kocioł na pellet bo taniej wyjdą koszty ogrzewania.
-
Temat jest " Czy piec gazowy się opłaci? więc ten " Twój przypadek" sugerował by że tak. Jednak teraźniejsza dostępność kotłów zasypowych z wyższymi sprawnościami w 5 klasie sprawia że gaz będzie droższy ( w przypadku tych kotłów - nie mylić z śmieciuchami tzw. górniakami tj. górnego spalania). @jacek61i @teres kolega @colver sam napisał że jego kocioł był niedopasowany ( jeśli chodzi o ścisłość).
-
@Jamjestcichy nigdzie nie uciekam. Nie chodzi o deklaracje producenta tylko dane z badań na 5 klasę. Sprawności kotłów na pellet i DS 5 klasy są podobne a kaloryczność paliw pelletu do węgla ( 19MJ i 27MJ ) nie jest taka sama. Kaloryczność węgla od kaloryczności pelletu jest o 43% wyższa więc trudno obronić tezę: że ogrzewanie pelletem będzie tańsze. Skąd to ciepło ma się wziąć? z reklamy? Ceny poszczególnych paliw i ich kaloryczności nie da się zmienić. Jeśli porównywał będziesz do górniaka spalającego ( kopcacego) ze słabą sprawnością to obronisz Swoją tezę - z takim porównaniem się zgadzam ( takich kotłów wogóle nie biorę pod uwagę). Takie manipulacje M3/tony można wyczytać w tym temacie dlatego zwróciłem na to uwagę by przeliczenia wszystkich paliw były w kg i odniesienie do MJ a nie pellet na tony a drewno M3 ( choć w M3 nigdzie nie można kupić - są metry w stosie lub nasypowe, ukladane) M3 drewna to klocek, a do metrów w stosie, czy nasypowych stosuje się odpowiednie przeliczniki na kg. Jeśli się zastosuje to widać że każdy kg drewna ma taką samą wartość opałową choć ma inną gęstość ( wartość opałowa kg sosny = wartości opałowej kg buka choć mają różną objętość = gęstość).
-
Właśnie dlatego" Twój przypadek" nie jest autorytatywny. Niedopasowanie kotła nie pozwala palić ciągle z mniejszą mocą co daje duże oszczędności, a ciągłe rozpalanie i rozpędzanie kotła z dużą mocą powoduje straty w opale.
-
@jacek61 wynika to z kaloryczności paliw i sprawności oraz cen paliw. Porównania kotła ze spalaniem na małej sprawności do gazu to nie właściwe porównanie. Tak samo nie właściwym będzie porównanie kotła na pellet z kotłem zasypowym ze słabą sprawnoscią palonym " tradycyjnie" ( zwykłego Górniaka) broniąc twierdzenia że opalanie peletem będzie tańsze ( w takim przypadku tak). Aktualne kotły zasypowe DS mają wyższe sprawności. To nie demagogia. Wynika to z kaloryczności paliw i cen tych paliw oraz aktualnych sprawności ( potwierdzonych badaniami).
-
Świadczy to że w "Twoim przypadku " kocioł węglowy był niedopasowany i źle w nim spałeś = dużo paliwa wywalałeś przez komin. Jednak nie wszyscy spalają tak źle więc " Twój przypadek" nie może być autorytatywny dla osób które na tej podstawie miały by wybierać źródło ogrzewania.
-
Dane o kaloryczności paliw to też fantazja? Ceny sprasowanych trocin większe od cen węgla to też fantazja? Raczej osoba mająca dom 200-300m' lub większy twierdząca że gazem będzie taniej to fantazja.
-
Bo Twe gołosłowie mnie nie przekonuje. W linku na ciepło właściwe na ostatnich stronach pod tytułem " Roczny koszt ogrzewania twojego domu" możesz porównać koszty ogrzewania różnymi nośnikami energii i przeliczyć o ile koszty ogrzewania gazowego są droższe. Każdy może to przeliczyć dla swojego domu - Ty też. Ceny paliw się zmieniają i można je skorygować, ale proporcje co do kaloryczności paliw się nie zmieniają. Nie zmienisz kaloryczności paliw stwierdzeniami: " że masz gdzieś przekonanie mnie" Forum jest do wymiany poglądów, ale jeśli mają one merytoryczne podstawy.
-
@h3nio jeśli będzie palił z buforem to nie musi nic przerabiać. Jeśli bez bufora to tak - jest konieczna przeróbka, ale raz dobrze zrobiona zwraca się w zużyciu opału i różnorodności opału. @AdamMa to świadczy że coś z tym Twoim spalaniem jest nie tak. Musisz szukać przyczyn takiego stanu. @colover podaj link na ciepło właściwe @Visitor1230 dobrze dobrany kocioł z buforem spełni te zadanie. Choć przy tak malutkim domu 100m' ( raczej mieszkaniu) różnice nie wielkie więc szkoda zachodu i tu gaz jest trafny lub PC z fotowoltaiką - lepsze. Chawira duża dziurawa jak sito - jak napisałeś - zapotrzebowanie energetyczne ma takie samo na węglu i gazie. Tylko gaz zgruzuje właściciela finansowo - i tu te różnice są znaczne.
-
Nie mam i nie potrzebuje, ale moim ciepłomierzem jest zużycie opału na sezon i jego koszt oraz stała temperatura 23' pomieszczeń - te parametry są dla mnie ważniejsze niż wskazania ciepłomierza. Ile taki ciepłomierz kosztuje? Może sobie kupię jak nie drogi?
-
Więc lepiej jest dobrać właściwie kocioł i będzie taniej niż na gazie. Nie można porównywać kosztów przewymiarowanego kotła i złego spalania do gazu. Porównaj kocioł nie przewymiarowany ze spalaniem prawidłowym ok 85% sprawności z gazem a zawsze wyjdzie Ci że ogrzewanie gazem jest droższe. Pokaż te Swoje obliczenia - najlepiej wraz z linkiem do ciepło właściwe.pl chciałbym to zobaczyć bo Twe gołosłowie mnie nie przekonuje. @eliks używasz złych porównań dlatego wychodzą Ci bzdury lub magia ( kocioł przewymiarowany ze słabą sprawnością vs gaz). Nie pisałem o grochu za 700zł - jeśli już to o węglu ( może być czeski groszek z Ledwice po 400zł/ tona? - tylko trzeba 20 ton zamówić) Funkcję zapalarki może zastąpić bufor lub właściwe dopasowanie mocy kotła do potrzeb energetycznych budynku.
-
Nawet paląc w górniaku na pełnej mocy ale z buforem lub paląc od góry będzie taniej - choć Górniaka nie biorę pod uwagę. Twojewyliczenia polegają na obniżeniu kaloryczności węgla i obniżeniu sprawności kotła by dopasować się do niesłusznej tezy o podobnych kosztach uzyskania ciepła z pelletu. Może jakiś patencik na wyższą kaloryczność trocin od węgla? Mogę podpowiedzieć: trociny nasączone olejem będą kaloryczniejsze. Podobnie pellet "lokalny" robiony z płyt meblowych nasączonych klejami może być kaloryczniejszy. Słabszy płomienny czeski groszek z Ledwice jest po 400zł tona przy zamówieniu 20ton, a trociny tartaczne są po 30zł/ m3 więc trociny tańsze ale pellet bardzo bardzo drogi ( użyłem celowo tej samej manipulacji którą stosujecie tona/m3 lub metr nasypowy czy przestrzenny by każdy przeliczył sobie prawidłowo na jednostki w kg) - wtedy otworzą się wam oczy co jest tańsze jeśli chodzi o uzysk ciepła.
-
Jednak zależność proporcji uzyskania energii ( bez względu na ceny paliw - to można uaktualnić) pozostaje ta sama. Swoimi wpisami nie spowodujesz obniżenia kaloryczności węgla ( pellet 19MJ a węgiel 27 MJ) i nie spowodujesz obniżki cen gazu by cena uzysku energii z gazu była niższa niż z węgla ( porównania do śmiecuchów ze sprawnością ok 40% są nie trafne bo aktualnie kotły zasypowe mają ok 85% sprawności) - więc musisz zweryfikować Swe wyliczenia - by nie wprowadzać w błąd innych forumowiczów. Dlatego węgiel wychodzi korzystniej jeśli chodzi o uzysk energii z paliwa bo jest kaloryczniejszy ( cena/MJ/kilogram ) Drewno i pellet kaloryczność ma taką samą na kg czy tonę masy tylko cenę inną - pellet dużo droższą. Kupiłeś pellet ( sprasowane trociny drewniane) w cenie węgla ( pellet 19MJ a węgiel 27 MJ ) i piszesz że cena /MJ/kg jest OK ( dla mnie nie). Próbujesz wmówić ludziom że chleb jest kaloryczniejszy od słoniny bo jest Eco (porównanie: pellet - węgiel).
-
Jak przeliczasz pellet na tony to grab też powinieneś na tony z porównaniem kaloryczności - wtedy wyjdzie Twoja manipulacja. Mamy 21 wiek i nie dajemy sobie wody z mózgu robić " zwolennikom" pelletu. Dlatego węgiel wychodzi korzystniej jeśli chodzi o uzysk energii z paliwa bo jest kaloryczniejszy ( cena/MJ/kilogram ) i mniej roboty z suszeniem noszeniem rąbaniem. Drewno i pellet kaloryczność ma taką samą na kg czy tonę masy tylko cenę inną - pellet dużo droższą. Próbujesz wmówić ludziom że chleb jest kaloryczniejszy od słoniny bo jest Eco ( tak postępuje sprzedawca kotłów lub palników do pelletu).
-
Obliczenia są w oparciu o www.cieplowlasciwe.pl i wychodzą tam właśnie takie różnice ( każdy może sobie sprawdzić ). Instalacja zrobiona prawidłowo nie spowoduje że pellet da więcej energii od węgla ( pellet 19 MJ a np ecogroszek 27MJ), a ceny pelletu jakie są każdy wie ( sprasowane trociny droższe od węgla).
-
@colover jeśli miałeś przewymiarowany Zębiec w którym nie dało się palić ciągle to nie możesz wiedzieć nic o komforcie cieplnym z węgla w porównaniu do gazu. Także takie porównanie zużycia opału będzie nieautorytatywne bo wiele opału w poprzednim kotle wyrzucałeś w komin więc co tu porównywać. To że nie trzeba palić w zasypowcu nie przemawia do mnie jeśli za tą "uciążliwość" będę płacił dużo drożej za ogrzewanie, a o ile drożej? nie wiadomo bo ciężko przewidzieć jakie będą ceny gazu. Można porównać na ciepłowłaściwe.pl o ile drożej wychodzi gaz przy aktualnych cenach ( mi wychodzi że koszty ogrzewania gazem są o 55% wyższe od węgiel + bufor, a o 100% wyższe od kocioł zgazowujący).
-
ok 63% więcej to nie jest nie wiele.
-
@Lucy1212 weź pod uwagę że ceny gazu aktualnie są w cenach promocyjnych i takie długo nie pozostaną więc uzależnianie się od jednego źródła to nieporozumienie w dzisiejszych czasach. Komfort cieplny jest z gazu inny ( gorszy). Oprócz zmian grzejników by były przewymiarowanie bo podłogówki nie masz to dolicz koszty przyłącza, projektów i wykonania ( przelicz wszystko). Za wygodę ogrzewania gazowego trzeba płacić - więcej niż za ogrzewanie węglowe w dobrym kotle ( porównania do śmieciuchów stosują instalatorzy gazowi). Nie wiem w jakim aktualnie kotle palisz. Mam kilku znajomych którzy zachwycili się gazem i wygodą, ale powrócili do kotłów zasypowych a gazem grzeją ciepłą wodę i w okresach przejściowych ze względu na dużo wyższe koszty ogrzewania gazowego i brak komfortu cieplnego. Przy małych metrażach te różnice są nie duże, ale przy większych zmaczące. Twoje myślenie by zostawić awaryjnie kocioł zasypowy jest trafne i jest to możliwe ( zasypowy w układzie otwartym z naczyniem przelewowym od kotła, a gazowy w zamkniętym z naczyniem przeponowym i kotły odcinane zaworami). Najpierw policz ile ta wygoda będzie kosztować ( projekty, przyłącza, wykonanie, kocioł) i czy warto uzależniać się od jednego źródła energii? Popyt kształtuje cenę paliwa. Przykładem może być pellet ( sprasowane trociny droższe od węgla) czy ecogroszek ( drobny węgiel - grubszy od miału a droższy od kostki bo w nazwie ma eco). Gaz w promocyjnej cenie będzie tylko do czasu wejścia w życie ustawy czyste powietrze by nałapać do wora jak najwięcej klientów - odbiorców( jak z frankowiczami). Dlatego uważam że pozostawienie kotła zasypowego przy posiadaniu instalacji gazowej to dobry ruch ( węgiel będzie taniał bo będzie mniejszy popyt - już tanieje).
-
@YaroXylen jak chcesz tanio i masz miejsce to spróbuj czeski groszek z Ledwice. Wanna 20 ton ok 400zł/tona + transport. Będzie bez kamienia i piachu.
-
@YaroXylen mieszają z wszystkim co jest ciężkie i tanie: kamień, piach, woda.
-
U mnie daje 6-8 Kw i też czysto spala.
- 17351 odpowiedzi
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 3 więcej)
-
Nawet jak dadzą certyfikat to nie będzie to oznaczać że kupiony węgiel spełnia parametry tam opisane. Na jednym ze składów pytam pana: dlaczego pokazuje mi certyfikat z poprzedniego roku? - odpowiedział że to nie ma znaczenia bo kopalnia cały czas ten sam węgiel wydobywa :-))
-
Kocioł z palnikiem na pellet ma inne zadanie ( palić z małą mocą i uzupełniać niedobory energii) i tu bufor nie jest potrzebny. Kocioł z buforem pali z dużą mocą gromadząc nadmiar energii w buforze i uwalniając ją w miarę potrzeb. Do jednego i drugiego rozwiązania potrzebne są kotły o różnych mocach i tylko w jednym przypadku potrzebny jest bufor. Podaj link na ciepło właściwe.
- 17351 odpowiedzi
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 3 więcej)
