Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3386
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    91

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. @Outsider "ograniczenie kosztów ogrzewania" wiąże się z nakładem środków ( kasa lub Twoja praca). Jeśli nakłady (kasa) są niewspółmierne do osiągniętych korzyści to inwestycja jest nieopłacalna, a tym bardziej jeśli jej zwrot oblicza się na błędnych/życzeniowych założeniach. @Ryni za 15 lat będę się rozglądał lub palił drewnem. Ewentualnie będę kupował " materiały kolekcjonerskie z Rosji,Kolumbii, Kazachstanu czy RPA.
  2. @Outsider To nie są oszczędności tylko rata zwrotu z inwestycji. Po piętnastu latach będziesz mógł ocenić czy Twoje wyliczenia były trafne i dopiero wtedy zaczną się ewentualne oszczędności - jeśli będą? Twe założenia mogą być błędne. Dlaczego uważasz że węgiel będzie drożał skoro popyt na niego będzie z roku na rok malał? - to wbrew podstawowych praw ekonomi. A jeśli chodzi o inwestycję to wolę inwestować gdzie indziej niż w kotłownię ze względu właśnie na stopę zwrotu lub wydawać kasę na przyjemności niż ładować w modne, ale nieekonomiczne rozwiązania. Ponadto jeśli nadal będzie takie parcie na czyste powietrze to w późniejszych latach powinny znaleźć się większe pieniądze na ten cel niż dotychczas. Ewentualnie jak nie będzie odpowiednich dotacji to ceny PV i pomp spadną, bo kto to będzie kupował? Przewidziałeś w swych wyliczeniach koszt wymiany pompy na nową w swych wyliczeniach? Czy to taka wieczna/boska ma być?
  3. Oni nie podlegają pod uchwały antysmogowe i kotłowe ORMO, ale większa dawka powietrza w stosunku do paliwa zmniejszyła by dym w tym Harierze. Tak liczycie pompa 40tys. + PV 40tys. = 80 tys : 800zł/tona węgla = ok. 100ton. Biorąc zużycie ok 3 ton/sezon = ok 30-33 lata palenia bez takich dużych inwestycji, kosztów serwisu i innych ukrytych kosztów. Nie wiem czy dożyje zwrotu takiej inwestycji, a o oszczędnościach nie wspomnę. Dla mnie liczy się teraźniejszość, a nie daleka i nie pewna przyszłość. @sambor szkoda że Brytyjczycy tego nie widzą - co @PioBin zauważył gołym okiem. Może dlatego że nie podlegają pod te uchwały antysmogowe?, a może z bardziej prozaicznych powodów? - takich jak ma większość palaczy.
  4. Masz bardzo dobry komin jeśli na 10m ma tylko 20'C straty i zapewnia to dobry ciąg przy przy temperaturze 56'C na czopuchu ( jakiś mocno izolacyjny materiał). Jaką masz temperaturę powrotu przy 55'C na kotle? Grawitacja przy 55'C na kotle dobrze Ci działa?
  5. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Przeciętna moc grzewcza u Ciebie to ok 5 kW i tyle będzie Ci potrzebne by pokryć straty budynku przez 95% okresu grzewczego z buforem czy bez niego.
  6. Piecuch19

    Ogniwo DS

    Inna jest rozszerzalność siatki z metalu i betonu pod wpływem temperatury - popęka. Drobne kruszywo szamotowe ( frakcja 0-5 mm) i cement górkal 80 w proporcji 3/1 po odlaniu dobrze wysuszyć i potem wygrzać/wypalić. Można na wytworzoną warstwę żaru wsadzić do paleniska kotła ten element i obsypać drobnym drewnem - popalić z taką wkładką kilka godzin i będzie mocne.
  7. No widzisz jakie to nielogiczne? Zmniejszasz objętość zasypu, a pali się dłużej i lepiej. Żeby inni o tym wiedzieli to by im na opał mniej z kieszeni ubywało, ale oni wolą poteoretyzować zamiast sprawdzić.
  8. @tewu80 odpad z produkcji palet po 55 zł M3 nasypowy. Schnie to bardzo szybko bo jest drobne - suszarnia jest zbędna i podnosi koszt. Opłacalność sobie policz - sosna ok 550 kg / M3 a kilogram każdego drewna ma prawie taką samą kaloryczność ( buk ok 750 kg/M3). Kostka brukowa by się porównywalnie opłacała musiałaby kosztować 75 zł/M3 nasypowy.
  9. O wilgotność trocin się nie martw - szybko wysychają w kotle, a para z nich tylko podkręca palenie - wyłapują smołę ( przynajmniej u mnie tak zauważyłem). Metr sześcienny - big bag w mojej okolicy ( gdzie nie ma lasów) w tartaku kosztuje 30 zł i wystarcza z nawiązką na cały sezon grzewczy. Z nawiązką bo używam zimą do rozpalania i wygrzania "Tandyra" - taki zimowy grill - dziadek pieca chlebowego. Ja też z powodu bardzo zmniejszonej komory zasypowej ( 10x30 cm) przekonałem się do kostki sosnowej vel @maronka i sobie ją bardzo chwałę - nie trzeba rąbać - łopatą można nasypać jak grubszy węgiel, a potem pogrzebaczem nieco ugnieść/uporządkować by za dużych szpar nie było - moc ma dużą i idealnie nadaje się na przekładkę z węglem i do rozpalania - lepiej jak drewno liściaste - kosztuje w mojej okolicy 55 zł/M3 nasypowy - idealne, tanie paliwo i bez roboty ( że względu na granulację bardzo szybko schnie - po 2 miesiącach jest przydatne do załadunku choć sypałem świeższe i też ładnie się paliło). Przeliczcie sobie teraz kWh/kg/zł ile wychodzi???? i zobaczycie że nie opłaca się kupować drewna kominkowego by potem: suszyć, rąbać i się z tym pitolić. Lepiej kostkę sosnową zgazowywać na przekładkę z węglem bo węgiel po odgazowaniu gdy jest już sam koks ma za mało gazów, a przekladka sosny dodaje mu więcej tych gazów i to pięknie wypala ten koks - trociny zmieszane z węglem też dają taki efekt - że każdy mocny węgiel się ładnie spala ( spróbujcie, a się przekonacie) , ale kamienie nadal nie chcą się palić choć rozgrzewają się ładnie to trzeba je wyciągnąć z rusztu ( dlatego doostęp do rusztu w każdej fazie palenia każdy powinien sobie zapewnić - by to powyciągać bez wygaszania paleniska - z oryginalną blachą zmniejszającą ruszt jest to niemożliwe). ps. @maronka jeszcze raz dzięki za podpowiedź z tą kostką bo z nią jest Ok.
  10. Nawet ten kształt dziubka z blachy przysłaniający otwór przegrody w 14kW do drewna jakoś bardzo mi się kojarzy z płytką szamotową nad palnikiem, którą forumowicze dużo wcześniej testowali u siebie w kotłach ( tylko wykonanie kiepskie bo z blachy - za duże temperatury na blachę w tym miejscu - trochę porażka). Co do legalności to pokaż mi przepis, który mówi że nie mogę usprawnić urządzenia, które jest moją własnością - utrata gwarancji mnie nie interesuje.
  11. Da się jeśli taki klocek spalasz na warstwie żaru i obsypany dookoła zrębką, trocinami lub węglem ( bezpośrednio na ruszcie takiego pojedynczego się nie da, bo zgaśnie). Polana na leżąco należy układać równolegle do przegrody ( nie prostopadle) - wtedy lepiej się pali. W pionie trzeba układać z przerwami nie większymi niż np. 1-2 cm - ściśle i u góry zasypać trocinami - pali się bardzo dobrze - tylko na żar, a nie pusty ruszt. Szamot zwęzi komorę, ale poprawi zgazowywania i spalanie na tyle, że taki zwężony zasyp będzie spalał się dłużej i lepiej jak teraz niezwężony i nie będzie się tak zawieszać jak teraz - o braku smoły nie wspomnę.
  12. @Ryni nie robi bo mu się nie chce to producent nie ma gdzie podpatrzyć i dlatego tak się przeciąga wszystko.
  13. Trzeba by zapytać producenta jakiej wielkości kawałków drewna używał w badaniu na 5 klasę w tej 14 kW i jak je układał?
  14. Jak jest grubsza to po przekątnej będzie miała więcej niż 25 cm, a tak równolegle to drewno nie chce opadać. Także smoła może skutecznie przykleić kawałek drewna nie pozwalając mu opaść ( jak komora zasypowa jest w szamocie to smoła nie hamuje opadania opału bo jej nie ma).
  15. "Bramka" czyli przegroda wychodzi w stronę rusztu.
  16. Zdjęcie jest nie ostre, ale jak użytkownik przyjrzy się dokładniej w tej kwestii to zobaczy ( podłoga jest skuta,).
  17. @Ryni powiększ zdjęcie - z lewej strony wyraźnie widać że podłoga była tylko ktoś ją usunął - zobacz na czym stoi przegroda- z lewej strony.
  18. Z 3 cegieł szamotowych można zrobić tą przegrodę, a podłoga palnika lepiej by była z szamotu bo wtedy płomienia nie będzie wyziębiała ( myślałem że to nowy kocioł, ale widać że ktoś wcześniej dłubał i do tego źle). Dodatkowo podniesienie komory palnika o grubość cegiełki zapobiegnie zapopielaniu palnika - teraz to popiół ze spalinami jest równo wdmuchiwany. O szczegóły i różnice np. w wymienniku pytaj @carinus bo on ma 10kW.
  19. Przymknięcie szybra w czopuchu zmniejsza ciąg ( to każdy wie). Tak samo za mały przekrój otworu przegrody będzie ten ciąg hamował - szczególnie kiedy przymknie się miarkownik i spaliny nie będą tak gorące jak podczas rozgrzewania kotła - i tu jest problem. Każdy ma inny komin i tu potrzebne jest wyczucie/sprawdzenie przy jakiej temperaturze spalin ciąg za bardzo słabnie. Za bardzo - czyli tak że pomimo ponownego uchylenia klapki miarkownika kocioł nie chce się podnieść do dalszej pracy pomimo tego że paliwo jest na ruszcie. Trzeba tak ustawić kocioł by nie schodził do tej temperatury granicznej tylko np. o 10'C wyższej. Termometr do spalin jest wskazany by to sprawdzić ( wentylator wyciągowy niekoniecznie). Najlepsze ustawienie kotła jest jak miarkownik się nie przymyka - nie dobija do zadanej temperatury tylko oscyluje w granicach do 5'C przed temperaturą zadaną, a nawet jak do niej dobije to na krótko.
  20. Modyfikujemy kocioł by miał moc maksymalną 5 kW i palimy bez bufora na mocy nominalnej ciągle, ewentualnie z modulacją 1-2 kW. Żaden bufor wtedy nie jest potrzebny. Jeśli ktoś od razu właściwie dobierze moc kotła to nie będzie musiał nic przerabiać/modyfikować i bufor będzie mu zbędny.
  21. Jeśli w DS dobrze przerobionym zgazowuje się paliwo, a nie spała jak na przysłowiowym ognisku to żaden podajnik nie ma startu do tego.
  22. Pozostają ogniwa wodorowe i duża butla w ziemi, ale energetyka pewnie coś tam wymyśli żeby ludzie nie mieli tak słodko i by ona na tych instalacjach zarobiła najwięcej. Tylko muszą trochę poczekać żeby nie wypłoszyć zbyt szybko chętnych na fotowoltaikę.
  23. Wszystko zależy od punktu odniesienia. W Irlandii jak oddajesz nadmiar to licznik Ci idzie do tyłu o taką wartość - bez tych 20%. Myślę że to jest uczciwsze bardziej zachęcające do zmian rozwiązanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.