Treść opublikowana przez Piecuch19
-
Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
@Animus znowu obnarzasz swą nie wiedzę. Pomimo zmniejszenia rusztu, objętości zasypu i "grzebania w palniku" ten za duży wymiennik nakarmiłem dużo gorętszym płomieniem (barwy białej i bezbarwnej - nie do uzyskania w oryginale), który jest cały czas - mały ale bardzo gorący - utrzymuje ciąg i pozwala wysokosprawnie spalić każde paliwo. Cały czas na mocy nominalnej i bez bufora - moc nominalna i ta maksymalna ( jak nie rozumiesz co to jest moc nominalna) została zmieniona na taką, która odpowiada zapotrzebowaniu energetycznego budynku + - 2-3 kW. Może wreszcie zrozumiesz o co w tym chodzi. Czujesz różnicę??? Mówiąc prościej to jak byś odpalił palnik pracujący w jednej mocy z modulacją ok 2-3kW , szkopół w tym by dopasować tą moc do średniego zapotrzebowania energetycznego budynku - i po to jest to "grzebanie". Zmiana mocy zajmuje mi ok 10-15 minut jak by trzeba było pokryć zapotrzebowanie energetyczne na -20'C ( według norm/przepisów, które nie przystają do rzeczywistości, a wszyscy na ich podstawie dobierają kotły - no może nie wszyscy - bo trzeźwo myślący dobiorą właściwie). Najpierw się doucz zanim będziesz się dalej ośmieszał.
-
Kocioł DS MPM
Da radę, akurat wiem jak to zrobić ( coś mnie oderwało od pisania). Kiedyś znajomemu to poradziłem i działa ( nie miał kasy na wkład). Też miał po bokach kanały wentylacyjne. Trzeba ocieplić końcówkę wewnątrz. Kawałek wkładu z przestrzenią pomiędzy wkładem a cegłami zasypaną keramzytem i u góry uszczelnione wełną ( przykręconą u góry). Tylko trzeba u dołu tej końcówki zarobić łagodne skosy do wejścia spalin i kołnierz by się keramzyt nie wysypywał ( można trochę wełny dać na dno kołnierza dla uszczelnienia i na końcu). Zabieg ten spowoduje ocieplenie końcówki komina, ale też zwęzi przekrój komina na końcu co przyspieszy prędkości spalin i wypluje punkt rosy poza komin. Końcówka będzie cieplejsza i spaliny w tym miejscu ze względu na przewężenie przyśpieszą i punkt rosy będzie dużo wyżej niż gdyby tego patentu nie było ( pomimo sąsiednich zimnych kanałów wentylacyjnych). Mój pomysł, ale u znajomego działa już 3 sezon i nie musiał pchać całego wkładu ( wsadził tylko metr od góry, ale metr taki jak wyżej opisałem) - ciąg bardzo mu się poprawił ze względu na ciepłe przewężenie na końcu i komin ma suchy ( powodem był przewymiarowany podajnik). Sam mam całą przestrzeń pomiędzy wkładem, a cegłami zasypaną keramzytem i komin suchy i cieplutki jest i długo trzyma ciepło, ale ze względu na mały przekrój, uskok i 2 kolanka po 90' przy kotle ( duże utrudnienia dla ciągu) przy temperaturze spalin ok 90' ciąg bardzo słabnie więc utrzymuje temperatury spalin powyżej 100'C - przeważnie 120-140'C ( przy rozpędzaniu/rozgrzewaniu do 180-190'C - staram się nie przekraczać 200'C - na krótkim obiegu czasem 600'C zobaczę przy rozgrzewaniu- ale to tak z ciekawości tylko patrzyłem). Jeśli występują cofki zimnego powietrza w kanałach wentylacyjnych to trzeba nieco przysłonić kratki wentylacyjne ( czasem są zbyt duże). Ps. Wiecie co dzieci w Hiszpanii na mikołaja dostają ( u nich na 3 Króli) jak są niegrzeczne??? U nas rózgę, a u nich worek węgla :-)))
-
Kocioł DS MPM
Można palić tak by para wodna się spaliła :-)) Tu nie jest tak ważne te 50'C bo może być niżej, ale ważne jest by cały czas komin był ciepły i bez dużych wachań temperatury. Głównie chodzi o to by punkt rosy był powyżej końcówki komina, a w różnych kominach i przy różnym paleniu będzie on w innym miejscu. Tu możesz o tym poczytać: https://g.co/kgs/meoiWJ Podobnie z okularami, które zaparują, ale nie zawsze choć w podobnych temperaturach ( szczególnie jak nosimy maseczki to można zaobserwować).
-
Kocioł DS MPM
To - albo dziennie? albo ciągle? Ciągle to tak że z małymi wachaniami temperatura na kotle jest stała przez np. tydzień ( nie garstka żaru się zachowała i ponownie rozpalasz). Ociepl czopuch (np. grubsza aluminiową folią do pieczenia + wełna i znów grubsza folia aluminiowa + cienki drut wiązałkowy), a na strychu ociepl zimny odcinek komina wełną do kominków ( wystarczy prowizorka by sprawdzić czy wystarczające będzie takie ocieplenie żeby komin na końcówce był suchy w środku - potem możesz zarobić ładnie na dłużej). Nie trzymaj tak długo ( 400'C) otwartego krótkiego obiegu - wystarczy 200'C i niech kocioł wolniej się rozgrzewa - żeby nie było dużych amplitud temperatury. Sytuacja powinna się poprawić, ale to trzeba obserwować. Jak komin w środku na końcówce będzie suchy to z czasem wyschnie ten nasiąg, ale nie będzie to szybki proces. Jak będzie OK ( komin suchy w środku) to latem można w tych miejscach skuć tynk - poczekać by dobrze wyschło i pomalować np szkłem wodnym, a potem otynkować na nowo.
- Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
-
Kocioł DS MPM
Czopuch ocieplony? Jak często przepalasz? Tu nie chodzi o to że masz 400 st i myślisz że rozgrzałeś komin - tylko o to by te różnice nie były takie duże ( 8' - 400"C) Po co Ci aż 400'C - 250'C nie wystarczy?? Stale ciepły komin nie potrzebuje wkladu. Duża amplituda temperatur jest zgubna dla komina ( podobnie jak w GS z dmuchawą i w DS z buforem). Dobrze nasiąknięty komin przy mrozie i wietrze może popękać - najczęściej w miejscu fug.
-
Kocioł DS MPM
Nie jest to problem. W starych domach uskoki w kominie miały na celu spowolnienie palenia - by spaliny za szybko nie uciekały do góry tylko wolniej i ogrzewały ten komin ( w odróżnieniu do prostych nowo budowanych). W miejscu uskoku rozkuwa się komin i wstawia odpowiednią kształtkę/kolano łączącą oba proste odcinki. Też mam taki uskok pomiędzy 3 kondygnacją, a strychem i się dało założyć wkład. Nie wiadomo jakie masz temperatury spalin? - więc ciężko coś doradzać, ale może wystarczy ocieplić komin na strychu i ocieplić czopuch ( pomiędzy kotłem, a wejściem do komina). Punkt rosy na pewno powinien podnieść się wyżej, ale czy wystarczająco wysoko? - trzeba obserwować ( sprawdzić po miesiącu czy jest wilgotna końcówka komina w środku? czy sucha? Jak będzie za mało to wkład, albo większa temperatura spalin ( bez zawirowywaczy). Też ma znaczenie sposób palenia: czy palenie ciągłe?, czy przepalanie na ostro by zagrzać szybko bufor, a potem wychłodzenie komina - i tak w koło. Nawet niższe temperatury spalin, ale przy stale nagrzanym kominie wcale szkody nie zrobią niż cykliczne rozgrzewanie i studzenie komina na wyższych temperaturach spalin.
- Kocioł DS MPM
-
MPM DS maszyna do grzania węglem
@berthold61To że rączka jest na dole nie zawsze świadczy o tym że klapka krótkiego obiegu spalin jest w miarę szczelna/zamknięta ( mamy tego przykłady z forum ). To że kocioł nie podgotowuje na otwartych drzwiach jest przyczyną za bardzo zmniejszonego otworu przegrody ( ograniczenie kotła przez producenta). Wilgoć w komorze zasypowej to za zimny powrót i niska temperatura kotła - w wymienniku będzie to samo - mokro. Wilgoć z piwnicy raczej nie jest tego przyczyną, ale mokry opał może być. Kocioł ma być gorący/wygrzany z temperaturą 80-85'C, a powrót ok 60'C to wilgoci nie będzie i nawet mokry opał nie zaszkodzi. Takim przepalaniem mocno wychłodzonego domu nic nie zwojujesz. Trzeba poświęcić trochę czasu - popalić ciągle by wygrzać dom ( opału trochę pójdzie), a potem będzie palił mało i te problemy się skończą
- MPM DS modyfikacje do palenia drewnem
- Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
-
Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
Piec kirgizki - prosty węglowy zasypowiec dolnego spalania - bije wszystkie automaty i półautomaty na głowę w czystości spalania. Cechuje go emisja pyłów ok. 10 razy niższa niż wymogi klasy 5. wt EN 303-5 / Ecodesign. Wystarczy przenieść wymiary/proporcje do kotła dolnego spalania - czyli dobrze pogrzebać/zmodyfikować i mamy idealny zasypowiec na węgiel. Bez prądu, sond, nadmuchów i buforów. Dlatego grzebać/modyfikować trzeba - potrzeba jest matką wynalazków. Można też nic nie robić zdając się na zapewnienia i reklamy producentów.
-
Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
Certyfikaty to już były parę lat wstecz - gdzie producenci zapewniali o 80% sprawności kotłów górnego spalania z dmuchawą i ich ekologiczności. Jeśli kocioł po przeróbkach spala dużo mniej niż w oryginale i do tego czysto to dla mnie może on mieć klasę: - 1. Ważniejszym jest wydanie mniejszej kasy na opał. @marcus312 trafnie zauważył że przeróbki użytkowników później są wykorzystywane przez producentów by uzyskać wyższą klasę - tylko są ubrane w ładnie brzmiące słówka gdzie cegły szamotowe nazywa się: "ceramiczną wysokosprawną komorą spalania", a przewymiarowany wymienniki - " ecodisainem". Przykładem może być MPM, który powstał w oparciu o przeróbki kotłów na tym forum.
-
Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
Panowie @Alewalneło2 to Mtedeusz pod nowym nikiem i wraz @Animimus to takie "ORMO " z negatywnym nastawieniem na kotły zasypowe i węgiel, oraz kocioł MPM. Najpierw starają się wywołać dyskusję ( poprzez świeżo zarejestrowanego użytkownika- na taką właśnie potrzebę jak np. @romekok1988) by potem dyskredytować palenie w kotłach zasypowych 5 klasy - więc nie odpowiadajcie na ich posty to ten temat nie będzie zaśmiecany. Niech sobie założą temat o wyższości podajnika czy kotła pelletowego nad DS-em czy HG i tam deliberują by nie zaśmiecać tego tematu ( tu sugestia do Moderatora). Wypowiadanie się osób które tylko widziały w necie ten kocioł, a w nim nigdy nie zapaliły nie mogą być pomocne ani użytkownikom, ani osobom nie mającym pojęcia o realnym działaniu tego kotła. @Alewalneło2 dlaczego wypowiadasz się na temat kotła który tylko widziałeś necie, a nigdy nie użytkowałeś? Czy tylko dlatego że licealista ma za dużo czasu w internacie w Lublinie i się bardzo nudzi? Czy rodzice nie pozwalają popalić mu w kotle? Pokaż jak się u Ciebie pali to może my poradzimy Ci jak powinno się to robić prawidłowo i wtedy zrozumiesz że węgiel jest tanim i wysokonergetycznym paliwem.
-
MPM Ds 5 klasa – przeróbki – modyfikacje do palenia ciągłego bez bufora
@berthold61 Przeczytaj temat od początku - wszystko jest opisane - co ? jak? i dlaczego? Problem pojawia się po przymknięciu miarkownika - kocioł nie może się podnieść i temperatura spada ( słabnie ciąg - niskie temperatury spalin). Producent by uzyskać niskie temperatury spalin zwiększył wymienniki i zmniejszył otwory przegrody we wszystkich modelach, oraz dodał zawirowacze. Trzeba zrobić gorętszy płomień by nakarmić ciepłem większy wymiennik i zachować wyższą temperaturę spalin na mniejszej mocy ( wszystko jest opisane - jak to zrobić - wystarczy przeczytać pierwsze 3 strony). Tymczasowo ( bez przeróbek) by ruszyć ponownie kocioł do pracy jak nie chce się podnieść trzeba klapkę krótkiego obiegu uchylić na 5 - 10 minut i dalej będzie pracował - do następnego przymknięcia miarkownika. Tak porównując do auta - jedzie tylko na pełnym gazie, a jak ujmiesz gazu to gaśnie. Popal kilka dni by dobrze rozgrzać chałupę to zobaczysz że kocioł mało pali by utrzymać ten stan ( wtedy będzie za duży mocą). Każdy kocioł przy rozgrzewaniu ma duży apetyt - dlatego palę ciągle bo tak jest najekonomiczniej. Tylko trzeba dopasować palenisko/kocioł do średniego zapotrzebowania energetycznego budynku ( najlepiej po wygrzaniu chałupy).
-
MPM szczelina wylotu spalin - Wymiar
@zorzk7 Porównanie silników samochodowych dotyczyło mieszania i przepływu gazów w okrągłych przekrojach zamiast przekrojów kwadratowych ( o których wcześniej pisałeś), a nie wykorzystania ciepła. Co do paleniska to PW mam podawane w najgorętszym miejscu paleniska i gazy wychodzące z niego nie mogą przejść nie zabierając go ze sobą - taka kurtyna powietrzna od dołu, a "grzałką" jest żar który u mnie ma ok 1000'C i skutecznie filtruje/dopala gazy. Gdyby była od góry to część powietrza ucieknie do komina nie uczestnicząc w spalaniu - szczególnie na mniejszej mocy. Szczególnie jest to ważne po całkowitym odgazowaniu węgla, gdzie skoksowany węgiel już ma bardzo mało gazów ( "uwielbiam" - filmiki z garstką żaru na ruszcie i otwartych drzwiczkach - jako pokaz czystego spalania :-))) . Natomiast podanie PW z obydwóch stron żaru może niepotrzebnie rozpalać/wypalać żar/zasyp przed wejściem do przegrody. Właściwa proporcja powietrza do gazów wychodzących z paleniska na etapie budowania się płomienia powoduje krótki i gorący płomień - dlatego mam tak zrobione i spełnia to swoje zadanie - widać na filmikach że płomień jest krótki i gorący, a na samym wejściu w palnik ma właściwe proporcje powietrza i się do tego sam reguluje/dostosowuje w zależności od intensywności przepływu gazów przez otwór przegrody ( większy przepływ gazów = więcej pobiera/zasysa powietrza do mieszania, ale proporcje są zachowane). Natomiast "wędrowanie z długością kanału dopalającego" wiąże się z wydłużaniem płomienia. Taki długi płomień nie będzie właściwie dopalony i długi kanał tego nie zmieni bo tam ( po wybudowaniu się płomienia) powietrza już nie chce się tak mieszać jak w trakcie budowania się płomienia ( działa wychładzająco). Ma to duże znaczenie dla powstawania sadzy. Sam krótki płomień to za mało - Krótki i gorący płomień daje wysoką sprawność spalania, a zarazem czystość spalania i nie zabiera miejsca w wymienniku na kanały dopalające. A najważniejsze jest by ten płomień widzieć bo wtedy jesteśmy w stanie właściwie reagować, a nie zdawać się na zapewnienia reklamowe producenta, czy wyniki badań w ściśle określonych warunkach ( np mechaniczny wyciąg, wyselekcjonowany do badań opał itp.). Przecież wiadomo że ten sam kocioł inaczej będzie pracował w różnych warunkach i na różnym opale, a ciąg jest zmienny na różnych etapach spalania w warunkach domowych. Dlatego dobrze się ustawia kotły w których ten płomień widać w warunkach jakich się spala ( nie po otwarciu drzwiczek czy otworu do podglądu bo warunki wtedy diametralnie się zmieniają - na otworze w który się zaglada powinna leżeć szyba/szkiełko by nie wpuszczać dodatkowego powietrza).
-
MPM szczelina wylotu spalin - Wymiar
@zorzk7 no to czekamy na kwadratowe rury wydechowe, kwadratowe kolektory ssące w autach. Może to jakiś przełom będzie jak odejdą od okrągłych przekrojów? Przy fabrycznej konstrukcji kotła podanie powietrza od góry spowoduje że uleci ono do komina nie uczestnicząc w spalaniu. Nie powiedział bym żeby powietrze podane od dołu było zimne kiedy żar obok ma ok 1000'C, a szczelina szamotowa jest w kolorze jasno cytrynowym lub białym. Nie można też zbytnio wydłużać płomienia długimi kanałami szamotowymi kosztem wymiennika, bo się nie dopali właściwie. Krótki, ale gorący ma być i na wejściu do komory palnika już w odpowiednich proporcjach z powietrzem. Podawanie później powietrza do dopalenia to już jest za późno.
-
Przeróbki kotłów 5 klasy, palenie w nich bez bufora, ekologia - dyskusja ogólna
Lepsze spalanie to mniejsza emisja. Gorsze spalanie to większa emisja i widać to "gołym okiem" Potwierdzają to także liczne badania naukowe. Dlatego właśnie grzebanie przy palniku poprawia sprawność spalania i zmniejsza emisję, oraz ilość zużytego opału. To chyba proste do zrozumienia? Spalanie węgla jest ekonomiczne w kotłach dolnego spalania i przy wysokiej sprawności spalania. Może nie jest to zbieżne z prezentowanym przez Ciebie lobbowaniem przeciw węglowi, ale przelicz ile złotych kosztuje kWh ze spalania 1kg węgla i podaj tańszą alternatywę. Pomijając drewno bo mało wygodne w obsłudze - za dużo roboty ( kosztowne w obsłudze). Zresztą w MPM-mie można spalać jedno i drugie. Przekonaj mnie - zamiast pisać na okrągło utarte slogany osób, które nie mają zielonego pojęcia o prawidłowym spalaniu węgla. Jak mnie przekonasz to może kupię od Ciebie ten "ekonomiczniejszy" sposób ogrzewania domu.
-
Kocioł DS MPM
Dlatego, albo bufor, albo przeróbka by się sensownie paliło - albo jedno i drugie. Gdybym kiedyś był zmuszony do założenia bufora to i tak palił bym tak by tego bufora nie naładować w pełni, bo to jest wygodniejsze i ekonomiczniejsze - (moim zdaniem) - niż cykliczne rozpalanie/rozgrzewanie ( za dużo strat). Wszystko zależy jak duży jest zład wody w instalacji? Duży zład wody w instalacji w połączeniu z głowicami termostatycznymi na grzejnikach działa podobnie do małego bufora, bo one powodują stały komfort cieplny niezależnie od tego czy na kotle jest 60' czy 90'C, a na dworze -5'C czy +8'C. Nasz dom to też jakiś bufor który trzeba naładować/rozgrzać i nie da się tego zrobić w godzinę. Potem trzeba tylko utrzymywać ten stan do wiosny.
-
MPM szczelina wylotu spalin - Wymiar
Ważny jest kształt otworu. Półokrągły kształt ze skosami jest lepszy niż prostokątny. Wtedy bez zawirowacza płomienia tworzą się 2 okręgi - wymusza to półokrągły kształt otworu Już 2 razy wypalił mi się ten ten dziubek, a po jego wypaleniu płomień nadal wiruje. Zauważyłem to kiedyś w poprzednim kotle, który przerabiałem - tam nie było elementu rozdzielającego płomień, a pomimo tego ładnie wirowało w prostokątnej komorze palnika. Jest to zasługa półokrągłego kształtu otworu w przegrodzie ( kąty nie uczestniczą w zawirowaniu/mieszaniu spalin - dlatego w autach są okrągłe przekroje tłumika, a nie kwadratowe). Zwróćcie uwagę że komorze palnika popiół zbiera się właśnie w kątach, a w komorze zasypowej najwięcej popiołu zalega też w kątach. Idealny byłby okrągły przekrój komory zasypowej jak i otworu przegrody, a przekroje wymiennika w kształcie spłaszczonego owala.
- Kocioł DS MPM
-
MPM DS modyfikacje do palenia drewnem
I tu ważne są skosy w przegrodzie z każdej z 3 stron, a nie tylko 2 jak jest w oryginale - bo bardziej skupiają wtedy płomień. Skosy z 3 stron zapobiegają pchaniu się żaru do palnika - zawiesza się na nich i wypala się w pierwszej kolejności. Podobnie jak w komorze zasypowej skosy zawieszają opał - tak skosy w przegrodzie zawieszają żar - by nie wpadał dalej.
- Ogniwo DS
-
MPM DS modyfikacje do palenia drewnem
Panowie nie idźcie tą drogą - to droga na skróty i nieekonomiczna. Wypalają się dziury i opał nie opada - to wy dodajecie jeszcze więcej powietrza od góry zasypu lub środkowymi drzwiczkami by opał się spalił i opadł. Dlatego nie chce opadać bo za szybko się wypala na ruszcie. Zaglądnijcie przez środkowe drzwiczki jak temperatura na kotle nie chce iść do góry - zobaczcie co jest przyczyną? i czy przyczyną jest brak powietrza??? Zbyt duży nadmuch powoduje za szybkie wypalanie się opału i zawis opału. Wy jeszcze więcej chcecie dać powietrza ze wszystkich stron, a powoduje to marnowanie opału - za szybkie spalanie . Trzeba ograniczyć nadmuch to nie będzie się zawieszać. Spowolnić palenie by dać czas na zgazowanie paliwa/ opadnięcie. Niech każdy zrobi doświadczenie z zapałkami ( pisałem o tym parę dni temu) by zrozumieć że można z tej samej. ilość drewna więcej energii wyciągnąć. Tym bardziej że drewno pali się bardziej żywiołowo od węgla / więcej gazów się wytwarza, a wtedy są 2 drogi: - spowolność palenie poprzez ograniczenie intensywności przepływu powietrza i spalin przez kocioł by spokojnie drewno mogło się odgazować, a nie spalić drewno w mocnym przeciągu, który wywołujecie. - dodać tyle PW by się dobrze dopaliło - ale nie można dodawać w nieskończoność bo kocioł się napędza a ciąg rośnie, warstwa żaru się rozpala / wypalają się dziury / za dużo gazów - nie tędy droga Panowie. U siebie czy palę drewnem czy węglem nic nie zmieniam w palenisku i pali się jedno i drugie dobrze - bez potrzeby zmian paleniska. Dlaczego? ----) bo ustawiłem palenisko/ kocioł by bardzo dobrze palił na temperaturach 75-85'C na kotle - przy uchyleniu miarkownika od grubości zapałki ( stała szczelina utrzymująca płomień w palniku) do ok 0,5 cm - 0,8 cm. Rozpalanie mnie nie interesuje i ubolewam jak miarkownik jest za szeroko otwarty bo kocioł szaleje i spieki mi się robią ( za duży nadmuch) - dlatego rozpalam na ustalonej stałej szczelinie ( drewienko ok 0,5 cm wkładam pod klapkę miarkownika, a jak dojdzie do 75' to podpinam miarkownik). Palę drewnem, ale nie zawsze - przeważnie jak jest cieplej, ale zauważyłem że domieszka drewna daje lepiej dopalić się trudnemu do spalenia węglowi. Natomiast dodatek drewna do węgla pozwala na wydłużenie spalania zasypu jednego i drugiego. Dodatek drewna dodaje gazów węglowi któremu po odgazowaniu brakuje tych gazów. Więc najlepiej na przekładkę/ kanapkę się pali - bardzo dobrze. Przemyślcie to podawanie powietrza ( od góry i z boku) by się nie zawieszało bo tracicie energię prawidłowego odgazowania w ten sposób osiągając nie zawieszanie się opału, ale można więcej z opału wyciągnąć w inny sposób ( doświadczenie z 3 zapałkami - sprawdzone ??). Nie chcę tu się puszyć, ale pokażcie mi filmik z płomienia ( minimum 0,5 minuty - nie 3 sekundy) by płomień był ładniejszy z tego podawania powietrza bokiem czy od góry na drewnie (pokazywałem filmik ze spalania sosny na YouTube na swoim kanale) - od mojego. Zastanówcie się gdzie jest racja/efekt ? Mógłbym tego nie pisać i przyglądać się tylko jak przez najbliższe ok 10 czy 100 stron wszyscy będą przekładać cegiełki na różne sposoby w palniku i palenisku poszukując złotego środka i nie reagować - bo mi się pali dobrze, ale nie chcę byście się nie potrzebnie narobili. Wystarczy zrobić raz, a dobrze i nie męczyć tematu kilka lat ( bo ktoś tak napisał na forum? - sprawdź sam - masz rozum - nie musisz korzystać z nie swojego rozumu - być może jego rozumowanie mija się z prawdą? - być może ja się mijam z prawdą? ale by to udowodnić że mijam się z prawdą -musisz to sprawdzić i pokazać płomień - co najmniej pół minuty, bo jak jesteś w stanie zapanować nad nim pół minuty to znaczy że jesteś na dobrej drodze i wiesz o co chodzi ). Oczywiście muszę napisać: Niektóre prezentowane na forum porady i przeróbki kotłów mogą być niezgodne z prawem i/lub niebezpieczne. Zanim je zastosujesz skonsultuj się z fachowcem uprawnionym do tego typu modyfikacji. Jak w nagłówku :-))) ps. Co do pytań: jaki kocioł kupić? - to nie kupił bym kotła w którym nie widać płomienia, a tylko bym był zdany na to co jest napisane w certyfikacie, DTR czy reklamie producenta. Jak by było widać co się faktycznie dzieje w sprzedawanych kotłach zgazowujących w komorze zasypowej i palniku to wiele osób nie kupiło by go. Jednak kupują nie widząc, a jedynie czytając reklamy i DTR - ufając sprzedawcy.
-
Ogniwo DS
O wreszcie ktoś ma termometr do spalin? To jaka ta temperatura spalin jest: - przy rozpalaniu? - jak kocioł pracuje co najmniej godzinę na temperaturze ustawionej na miarkowniku ( i opał jest w kotle) ? - jak nie ma opału i temperatura na kotle spada to temperatura spalin jest mało istotna. - Jak głęboko siedzi termometr? w czopuchu? ewentualnie jak daleko od kotła? - czy czopuch jest ocieplony?