Skocz do zawartości

tomtomek

Stały forumowicz
  • Postów

    368
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez tomtomek

  1. Niemal 2 lata już nie palę w kotle - jest to nieopłacalne. Jednak z tego co pamiętam, to te twoje wytyczne odnośnie sterowania wydają mi się bez sensu. Jak kolega wyżej napisał, również do kotła włożyłem zawirowywacze i dla równomiernego procesu spalania wentylator wyciągowy chodził cały czas. Sterownik "pilnował" temperatury spalin, a gdyby temperatura w kotle została przekroczona, to zamykał dopływ powietrza. Na podstawie temperatury w buforze, określałem ilość węgla wsypanego do kotła. Wsypywałem, odpalałem i tyle. Gdy był większy mróz (dużo ciepła zużywane było na bieżąco), to pod koniec procesu spalania sprawdzałem ponownie temperaturę w buforze i dosypywałem kolejna porcję węgla. Do sterowania pompy obiegowej CO, był sterownik pokojowy. Do temperatury w buforze termometr 4 kanałowy. Jako, że do piwnicy miałem 4 piętra, to w mieszkaniu miałem również termometr i kontrolki ledowe.
  2. powyżej 100, a 250 czy 300 to pewna różnica. Wiem że trudno trzymać stałą temperaturę spalin, u siebie miałem właśnie w tym celu miarkownik ciągu z czujnikiem temp. spalin ;)
  3. Bardzo dużo. Grzejesz okolice - teraz wiem skąd to globalne ocieplenie ;)
  4. Dlaczego nie załadujesz wyżej niż 72*C?
  5. U mnie mała akumulacja, bo ściany w większości z Ytonga, a sufit płyta G/K + wełna mineralna. Mieszkanie na poddaszu 80m2 słabo ocieplone.
  6. Nie uda Ci się raczej takie porównanie zużycia gazu. Na zużycie energii wpływ ma wiele rzeczy. Nie będziesz w stanie pewnie stwierdzić, czy na wynik będzie miała wpływ twoja zmiany, czy pogoda. Nie grzeję co prawda gazem, a prądem (dokładniej pompą ciepła p - p ). Zobacz na poniższy wynik. Naniesione na siebie temperatura max. i min. oraz zużycie prądu na ogrzewanie. Słupki na górze są lustrzanym odbiciem dolnych, aby łatwiej porównać zużycie z temperaturą.
  7. Napisałem, że trochę ponad 2 zł, na podstawie faktur z całego roku, które to rozliczenia zostały tu przedstawione ostatnio, dzieląc wartość przez ilość m3. Tak więc są w to wliczone wszystkie opłaty z faktury.
  8. Nie wiem jak to liczysz, ale. Zakładając, że węgiel ma 26 MJ/kg, przyzwoity kocioł sprawność 80% to z kg węgla wyciągasz 5,7 kWh. Z gazu jak dobrze pójdzie to z m3 uzyskasz 9 kWh. Czyli 10 m3 gazu = 15,7 kg węgla 10m3 gazu to ponad 20 zł 15,7 kg węgla to około 15 zł Nikogo nie namawiam do palenia węglem (jakby już coś to grzanie prądem) to tylko wyliczenie ;)
  9. Muszę jutro zmierzyć, czy ten Sztoker wejdzie na wysokość, bo ma komin do góry.
  10. A możecie polecić coś sensownego o mocy 35 kW
  11. Bufor raczej nie przejdzie - nie ma na niego miejsca :( A może mógłbyś polecić jakiś inny kocioł o mocy 30 -35 kW i cenie najlepiej poniżej 10k zł.
  12. Witam. Potrzebuję u siebie w pracy wymienić kocioł węglowy zasypowy SAS 28 kW. Małopolska, więc przepisy wymagają klasę 5. Chciałbym zamontować kocioł na ekogroszek . Poczytałem trochę i z tego co piszecie to warto z palnikiem Ardeo. I tu zaczynają się schody ;) Jaką moc? Cały budynek ma około 400 m2 słabo ocieplony. Jednak nie jest ogrzewany w całości tak samo. Pomieszczenia socjalne/biurowe koło 50m2 (21*C) grzejniki , część magazynowa nagrzewnica 12 kW (włączana raczej tylko w największe mrozy) temp 10 - 15*C i część produkcyjna około 100m2 grzane do ok 20*C przez nagrzewnicę Volcano 48 kW + 2 małe grzejniki. Nie wiem z jaka mocą ta nagrzewnica pracuje, bo zasilanie/powrót to około 60/35 *C, a moc 48kW jest dla 90*C. Do tej pory rozpalane było rano i paliło się do popołudnia (przy dużych mrozach całą noc na niskiej temperaturze). Na hali rano było dość zimno (czasem poniżej 10*C) i temperatura rosła puki się paliło. Ostatniej zimy było dość ciepło i koksu/węgla poszło koło 3t, ale były zimy, gdzie spalało się tyle miesięcznie czyli około 100 kg/dobę. Jakiej mocy kocioł kupić? Myślałem o kotle Białek Klaster 5 o mocy koło 30 - 35kW. Zadzwoniłem tam z zapytaniem jednak zaproponowano mi kocioł 50 kW mówiąc, że taki 30 kW będzie za mały, że nagrzewnica będzie go zbyt wychładzać itd. Stary kocioł był zasypywany często do pełna, jednak paliło się na minimalnych obrotach nadmuchu i max 68 *C bo przy większej gotowało wodę w ruszcie wodnym, więc nie sądzę aby paliło się na bardzo dużej mocy. Z kaloryczności spalonego węgla też nie wynika, aby ten kocioł przekraczał wiele ponad 20 kW, a musiał podbić dość mocno temp w pomieszczeniach. W nowym paliłoby się ciągle. Jak to "ugryźć" ?
  13. Czyli to około 2.5 kWh/dobę. Nie wiem po ile wychodzi Cię kWh, ale zakładają że 0.2 zł to jest jakieś 15 zł straty na miesiąc. Ile da poprawienie ocieplenia? Może 50%. Czyli 7.5 zł/miesiąc co daje 90 zł na rok (jeśli grzejesz cały rok). Czy warto? Musisz przemyśleć. Ważne jest jeszcze, czy to ciepło "ucieka" na zewnątrz, czy pozostaje w domu i czy rzeczywiście jest stratą (zależy od umiejscowienia bufora).
  14. To czy jest 120, czy 220 litrów nie ma większego znaczenia. Liczy się to ile wody zużywasz, i jakie są straty ciepła. Co do okien dwuszybowych, to raczej są napylane czymś co odbija promieniowanie, więc nie są one raczej dobre przy kolektorach.
  15. Witam. Miedzy pokojem dziennym, a pomieszczeniem gospodarczym mam ścianę (powierzchnia 9m2). Pomieszczenie jest słabo ogrzewane i w zimie jest tam temperatura około 8 - 14 *C. Ściana jest wymurowana z bloczków żużlowych o grubości około 16 cm. W zimie jest ona o 2 - 4 *C zimniejsza niż reszt ścian. Chciałbym ją ocieplić od strony pokoju (od drugiej strony nie mam możliwości) przyklejając na nią styrodur + siatkę i zaciągnąć klejem. Jakiej grubości dać styrodur? Chciałbym w miarę cienki, ze względu na to, że są na tej ścianie gniazdka, wyłącznik i lampka, więc czum będzie grubszy tym mogę mieć większe problemy z długością przewodów, a nie chciałbym ich przedłużać. Jaka będzie sensowna grubość?
  16. Na prąd od 27 listopada. W tabelce koszt za kolejne miesiace: grudnień, styczeń...
  17. Ta pionowa nie jest murowana, jednak po konsultacji doszedłem do wniosku, że jednak na tej pionowej zamontuje. Co do bufora, to używam (taryfa G13) i ten sezon grzałem prądem, jednak chłodzić się tym nie da ;), a skoro już zamontuje klimatyzator, to niech też grzeje - zawsze trochę taniej będzie :)
  18. Witam. Planuje zamontować sobie w mieszkaniu klimatyzację do chłodzenia w lecie i grzania w okresach przejściowych i cieplejszych dniach zimy. Jako, że mieszkam na poddaszu, to jednostkę zewnętrzną chciałbym zamontować na dachu od strony północnej (rysunek poglądowy poniżej). Dach kryty jest aluminiową blachą falistą. Pomyślałem, aby w dwie sąsiadujące krokwie 10 x 16 cm (rozstaw około 100 cm) wkręcić przez grzbiet fali (od spodu nie mam dostępu) 4 wkręty do drewna fi16mm zakończone gwintem. Na końce nałożyć i przykręcić poprzecznie do krokwi dwa profile grubościenne powiedzmy 50 x 50 mm, a do nich przykręcić jednostkę zewnętrzną. Rury poprowadzić do środka przez ściany do mieszkania. Pomyślałem o klimatyzatorze LG model DM12RP DELUXE SIRIUS z wbudowanym modułem WiFi. Teraz kilka pytań: Czy taka jednostka zewnętrzna powoduje duże drgania? Czy będzie słyszalna podczas pracy w mieszkaniu? Co sądzicie w ogóle o tym klimatyzatorze? Może jakiś inny model/firma? Całe mieszkanie ma około 80m2 na jednym poziomie. Pokój środkowy w którym byłaby klima ma 25 m2. Z niego są drzwi do 2 sypialni, kuchni, korytarz i łazienka. Najbardziej zależy mi na schłodzeniu/grzaniu tego pokoju jednak drzwi do pozostałych pomieszczeń są z reguły otwarte, więc pewnie trochę będzie się rozchodzić. Wentylacje mam grawitacyjną, jednak założę w kuchni wentylator który będzie w lecie podczas pracy klimatyzatora wymieniał pomału powietrze w mieszkaniu. Proszę o porady. Co o tym sądzicie?
  19. Nie wiem, co masz na myśli pisząc obecny standard budownictwa, ale dla mnie różnice w temp. 0,6*C są odczuwalne i niekomfortowe. Może jest to prze takie ustawienie zasilania grzejników (40 - 50*C) aby grzały słabo, ale przez jak najdłuższy okres czasu,a po przejściu na temp. nocną (obniżenie o 0,6*C) na długo się wyłączają i dla mnie to jest odczuwalne.
  20. Wychodzi, że w największe mrozy będziesz potrzebował około 136,8 kWh / dobę. Jeżeli taryfa poza szczytowa ma 13h to grzałka powinna mieć minimum 10,5 kW, więc chyba najbliższa dostępna moc to 12kW. Przy poborze 5,7 kW/h i grzałce 12 kW. 1000l nagrzane do średniej 80*C i rozładowanie do 35 *C wystarczy aby grzać tylko w taniej taryfie tj od 21 - 7 i 13 - 16.
  21. Niby wygląda to dobrze, tylko zastanawiam się, czy pracujące pompy co i cwu nie będą wymuszały pewnego przepływu wody przez kocioł, gdy będzie wygaszony. Nie wiem jak u innych, ale u mnie opóźnienie (gdy bufor był "wydojony" do końca), przez to, że kocioł wpięty jest do bufora, a z niego na instalacje to jakieś 10 minut i zdarzyło się może ze 2 razy. Po prostu zawsze rozpalałem nim ciepła woda w buforze została całkowicie wybrana.
  22. Do rury może być jak najbardziej. Nie mam pojęcia jak i czym chcesz to zabezpieczyć, ale ja na przykład zastosowałem przykręcane wyłączniki termiczne i łatwiej było przyspawać śrubki mocujące, gdy miałem wszystko na podłodze, niż gdybym wszystko poskręcał i wtedy zastanawiał się jak te termiki przymocować. Długi dzień u ciebie - 20h :P Nie wiem jaką masz taryfę, ale w g12 jest chyba 8h w nocy i 3 h w dzień, więc bez dogrzewania bufora pozostaje 13 h. Daj link do wyniku z cieplowlasciwe - potrzebna jest maksymalna moc grzewcza w najmroźniejszy dzień oraz dokładna ilość godzin taniej taryfy. Trzeba by tak obliczyć moc grzałki, aby w przypadku takich dużych mrozów dała ona radę dostarczyć potrzebną energię w taniej taryfie. Piszesz, że masz wyjścia 3/4 - raczej z grzałką o takie średnicy będzie ciężko, poza tym jeśli twój bufor nie ma w środku odpowiedniej konstrukcji to wkładanie do niego grzałek raczej nie jest dobrym pomysłem. Woda podczas grzania będzie się mieszać bez rozkładu warstwowego. Popatrz jak to u mnie wygląda i spisuje się całkiem dobrze. Co do grzania cwu to ciężko wyliczyć z tych danych jakie podałeś. Można "gdybać" i założyć, że np. przy węglu 26 kJ/kg cenie 950 zł i sprawności kotła 60% wychodzi. 100 kg x 26MJ/kg x 60% / 3,6 = 433 kWh (trzeba by na pewno od tego odjąć ilość ciepła pozostającego w kotle itd) Przy cenie jaką ja płacę za kWh, czyli 0,264zł daje to 114 zł/mieś, czyli 19 zł drożej niż węglem. Jednak jest to bardzo teoretyczne rozważanie. U mnie np. grzanie cwu prądem wychodzi około 55 - 58 zł, a węglem jakoś 64 zł/mieś. Jeżeli przyjąć by te obliczenia to na dzień potrzebujesz 433 / 30 / 1,5 = 9,6 h tyle godzin na dobę musiała by grzać grzałka o mocy 1,5 kW
  23. Z tą taryfą to nie do końca tak jest jak piszesz. Co do bufora to chcesz grzać wodę w nim, czy ogrzewać dom? Jeśli dom, to wielkość i moc grzałek zależy od zapotrzebowania domu tzn. bufor musi mieć taką pojemność, aby ciepło zgromadzone w taryfie nocnej wystarczyło na grzanie w ciągu dnia, a grzałki muszą mieć taką moc aby w czasie taryfy nocnej zapewnić ilość energii potrzebną na całą dobę. Co do podgrzania wody w buforze to sobie policz 4,19 x pojemność bufora w m3 x (t2 - t1) : 3,6 = ? kWh wynik podziel na 20 i będziesz miał potrzebną moc grzałki
  24. Zastanów się gdzie, jak i jaki czujnik temperatury/zabezpieczenia przed przegrzaniem zamontujesz.
  25. Pomyślałeś o tym do jakiej temperatury ten mauzer wytrzyma?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.