Jasa
Stały forumowicz-
Postów
444 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Jasa
-
Odkurzacz do popiołu z pieca pelletowego
Jasa odpowiedział(a) na Martino84 temat w Kotły z podajnikiem
Ważne żeby miał osłonę filtra.Ja mam chyba taki https://allegro.pl/odkurzacz-do-popiolu-kominka-20l-1000w-2-x-filtr-i6554017697.html -
Sas Ekogroszek WESOŁA problem ze spiekami
Jasa odpowiedział(a) na pawelecek77 temat w Kotły z podajnikiem
Przyznam , że od kilku godzin śledzę ten watek i bardzo mnie zainteresował. Długi czas wahałem się czy zabrać głos w sprawie mieszanki ekogroszek -pellet , gdyż temperatura sporu pomiędzy dwoma adwersarzami , których jednakowoż podziwiam za ich wiedzę ,niepotrzebnie wzrosła. Ale postanowiłem troszkę podzielić się swoimi , bardzo zresztą szczątkowymi spostrzeżeniami na ten temat. Jestem pod wrażeniem logiki wywodu kolegi Yaro . Może i jest teoretyczna ale konkretna i logiczna .Gdyby jeszcze była mniej obcesowa ...... ale to juz inna para kaloszy. Wracając do tematu . Nie mam za dużo czasu na eksperymenty kotłowe ale zdarzyło mi się ,dla ciekawości,spalić mieszankę ekopelletową w ilości orientacyjnie ok. jednego zasobnika . Było to w początkach mojej przygody z podajnikowcem , dlatego wybaczcie , nie pamiętam proporcji ale było to w granicach 3/1 do 4/1 groch/pellet. W każdym razie nie było najmniejszych problemów ze spiekaniem , mało tego kocioł był zdecydowanie czystszy. Pozostaje jedynie kwestia ekonomiki takiej mieszanki , bo ceny pelletu są wyjątkowo wysokie . Bardziej racjonalne wydaje się zmieszanie wysokospiekającego się grochu z brunatnym co też uczynił z powodzeniem kolega mkaczko. Przepraszam obydwu kolegów , że odgrzewałem temat . To tyle i wszystkim Wesołych Swiąt -
Odkurzacz do popiołu z pieca pelletowego
Jasa odpowiedział(a) na Martino84 temat w Kotły z podajnikiem
Kompresor do garażu czy do kotłowni? -
Odkurzacz do popiołu z pieca pelletowego
Jasa odpowiedział(a) na Martino84 temat w Kotły z podajnikiem
Odkurzacz do popiołu działa na zasadzie cyklonu , nie tak jak w odkurzaczu pokojowym.Przy zakupie trzeba wybrać taki , aby filtr na silniku wytwarzającym podciśnienie był dodatkowo osłonięty wyjmowanym workiem z tkaniny przepuszczalnej. Ogranicza to zapychanie się filtra. Przez 4 lata nie miałem z tym problemu. Kolego Hubert mógłbyś przybliżyć ten separator ? -
Odkurzacz do popiołu z pieca pelletowego
Jasa odpowiedział(a) na Martino84 temat w Kotły z podajnikiem
Tak , do popiołu ale też do zbierania wszystkiego co się rozsypie w kotłowni : miał ,resztki ekogrochu itp. Nie jest żaroodporny. Moc 1000W. -
Odkurzacz do popiołu z pieca pelletowego
Jasa odpowiedział(a) na Martino84 temat w Kotły z podajnikiem
Mam taki . W kotłowni bardzo przydatny . Na alledrogo kupisz bez problemów . -
Moim zdaniem nie musisz wyjmować retorty . Wystarczy , że wygasisz kocioł , wypchniesz żar , wybierzesz groch i pogimnastykujesz się z otworami - zwęzisz ,zakleisz itp. Po zakończonej operacji odczekasz ze 2 godz. lub wysuszysz uszczelniacz wysokotemperaturowy suszarką ,opalarką i jazda. Jak przesadzisz w jedną lub w drugą stronę to musisz to poprawić. Wtedy podobnie - jak za mało zakleiłeś to dokleisz , jak za dużo - wiertłem w uchwycie , skrobakiem itp. ręcznie wybierzesz naddatek. Efekt będzie dopiero , jak na całej powierzchni paleniska będzie powietrza adekwatnie do zapotrzebowania na nie. Zdążyłem zapomnieć ale w tym podajniku ślimak chyba nie ma przeciwzwoju. Jeżeli jednak ma , to na efekty musisz poczekać chociaż dobę.
-
Przy napowietrzaniu zbiornika chodzi o wyrównanie ciśnienia powietrza między komorą powietrzną w palniku a samym zbiornikiem . Ciśnienia te powinny być jednakowe . Nieszczelna klapa zbiornika powoduje ,iż w zbiorniku będzie mniejsze ciśnienie mimo napowietrzania ( mniej powietrza dostarczonego do zasobnika niż do komory powietrznej ze względu na różnicę przekrojów węża i kanału w komorze ) a to może być powodem cofki . Tam jest nadciśnienie a nie podciśnienie ale względem ciśnienia atmosferycznego. Względem ciśnienia w komorze powietrznej jest równowaga ciśnień.
-
No to musisz się trochę pogimnastykować z rozprowadzeniem powietrza na palenisku . Zrób tak jak radzi Bercus.
-
Jaki konkretnie typ palnika? Okrągłych jest dużo.
-
Jaki palnik?
-
Pełna zgoda. Tyle ,że na większy palnik , jeżeli nastawy już nie pomogą , zawsze można nałożyć kaganiec i mu zredukować moc . Jak jest za mały , to przy pracy na max , przy obecnych węglach ,spieki murowane. Wiem , że to półśrodek ale nie ma rozwiązań idealnych zapewniających święty spokój w całym zakresie mocy.
-
W pełni się zgadzam. Mam za duży , w stosunku do zapotrzebowania na ciepło , palnik kwadratowy stalkota i dotychczas pożerał bez większych problemów wszystkie grochy . Nie wiem jak będzie z karlikiem . Narazie zakupiona paleta czeka na swoją kolej. Niestety jest trochę mokry ale woda z niego nie leci. Dostawa w ciągu dwóch dni.
-
Problem z ustawieniem pieca. Dmuchawa działa bez przerwy
Jasa odpowiedział(a) na Sebastian1995 temat w Kotły z podajnikiem
Jaki to palnik i czy uszczelniony?. -
Kociol Adamkiewicz 10kw ekoenergia 10kw
Jasa odpowiedział(a) na Arczichw temat w Kotły z podajnikiem
Robi Ci się kalafiorek dlatego , że w tym miejscu palnika masz za duże ciśnienie a być może i natężenie przepływu powietrza w stosunku do zapotrzebowania na nie . Większość -jeżeli nie wszystkie brucerowate - tak mają .Przy różnych nastawach i przy różnych opałach te miejsca powstawania kalafiorów albo niedopałów potrafią zmieniać położenie ale zazwyczaj są stałe . Ja mam palnik stalkota i też przez pierwszy miesiąc ciągle miałem ten problem dopóki nie wprowadziłem drastycznych zmian napowietrzania . Od kilku lat mam spokój a palę przeciętnymi groszkami. Przedtem musiałem co kilka godzin wyjmować jednocześnie kalafiory i niedopały. Ogólnie to na palniku jest dobrze , oprócz tego miejsca. Nie wiem , na ile jest to dla Ciebie ważne aby ten problem usunąć. Jeżeli tak , to wymaga to wygaszenia kotła i zmniejszenia w tym miejscu przepływu ( dopływu ) powietrza poprzez zaklejenie uszczelniaczem wysokotemperaturowym otworu ( otworów ) powietrznych . Trwa to ok. 2 godz. a więc niewiele . Niestety po tej operacji czasem trzeba korygować zaklejanie . -
Wesoło. Tylko czy nie szkoda czasu.?
-
. Zazdroszczę koledze mkaczko , że bez żadnych modyfikacji spalało mu się idealnie. U mnie niestety spieki były jak kalafiory i to na węglu mało spiekającym . Dopiero zmiana dystrybucji powietrza na palenisku pomogła radykalnie. U kolegi igor problemem podstawowym wydaje mi się , że jest nieosiąganie zadanej pomimo ogromnej mocy na palniku i paleniu dość wysokokalorycznym opałem . Spieki to sprawa wtórna aczkolwiek powiązana. Ale macie rację , może lepiej nie podejmować tak radykalnych działań a zacząć od prostszych. Mam nadzieję ,że to przyniesie zamierzony efekt i po roku kolega będzie miał spokój. Mkaczko podziel się spostrzeżeniami.
-
Już póżno ale na szybkiego , bo jutro nie będę miał czasu. -Pompy ustaw na 1 bieg. - Na dole jest wyczystka, dwie nakrętki odkręć i ja wyjmij. Wybierz wszystkie śmieci . Ja przed ponownym założeniem zakładam dorobioną uszczelkę z klingerytu , chodzi o to ,że jak jest na tym połączeniu brak szczelności to tam też ucieka powietrze i wychładza kocioł. -Uszczelnienie palnika .Nie. Ten dolny element (podstawa) uszczelnij z gardzielą podajnika , nigdy z koroną ( górna część) .ale tyko w miejscach w których styka się z gardzielą.Po nałożeniu uszczelniacza na te miejsca na podstawie połóż ją na gardziel bez dociskania. Koronę uszczelniasz po krawędzi i dociskasz ,( dobijasz ) do komory powietrza . Sprawdzasz , czy korona dolega do podstawy . Usuwasz nadmiar uszczelniacza z kanałów powietrznych pod podstawą. Od strony podajnika wszystkie otwory zalepiasz uszczelniaczem . Widzę ,że jest zdjęcie . Więc tak . Od strony podajnika miejsca B i A całkowicie zalepione. Na pozostałych bokach A -tylko w miejscach styku z gardzielą , B narazie całkiem odsłonięte (pózniej zobaczymy) , C - po całym obwodzie. Ja mam trochę jeszcze inaczej ale to już póżniej , jak problemem będą tylko spieki a nie moc palnika.
-
Tak na szybkiego , uzupełniając: -Bez zdjęcia instalacji w kotłowni i schematu instalacji się nie obędzie. - ustawienie temperatury zał.pomp dotyczy wszystkich pomp .Jakie to pompy i na jakich parametrach pracują ? - Przy uszczelnieniu palnika ekopal konieczne jest również uszczelnienie połączenia podstawy palnika ( dolna część ) z gardzielą podajnika . Górną część ( koronę ) po dokładnym rozprowadzeniu uszczelniacza na krawędzi położyć na krawędzi komory powietrznej i MOCNO DOCISNĄĆ - ja dobijam ją lekko młotkiem przez przekładkę drewnianą.( Przy okazji dobrze jest , jeżeli nie był nigdy sprawdzany ,sprawdzić poziom górnej powierzchni korony) . Chodzi o to ,żeby uszczelnienie było pewne ale przede wszystkim o to , aby szczeliny powietrza pierwotnego pomiędzy podstawą i koroną nie były za duże . Palnik ten ma i tak o wiele za duże napowietrzenie niż wynika to z jego mocy dla ekogroszku . Jest on skonstruowany wg mnie głównie pod potrzeby miałów bądż mieszanek miałowych . U Ciebie widzę grubą kichę uszczelniacza pod koroną co sugeruje iż korona nie przylega do podstawy i przez złoże wędrują nieproporcjonalnie duże ilości powietrza generujące spieki i niepotrzebnie wychładzające palnik. Nie wyjaśnia to dalej dlaczego do zadanej nie dobija ale może być jedną z przyczyn. Pozostałe pytania bez zmian. To że na drewnie było ok niewiele znaczy. Na workach z groszkiem nie ma napisu ? Jaką masz konkretnie dmuchawę?
-
Nawet po zmianie parametrów ( niepotrzebnie wszystkich naraz ale to w tej chwili nie ma znaczenia ) 60/8 generujesz bardzo dużą moc na palniku- 17 kW - chyba że spalasz paliwo o innej niż deklarowana wartości opałowej . Swoją drogą jaki to konkretnie ekogroszek polski? I ta ogromna moc gdzieś Ci ulatuje , bądż Twoja instalacja albo budynek ją pochłania. Tak jak pisałem wcześniej , bez ciągłej obserwacji ( zamieszkania w kotłowni ) , nie dasz rady określić związku przycznowo-skutkowego tego pożerania mocy. Z doskoku tego się nie da zrobić. Mogę tylko nie będąc na miejscu sugerować niektóre rozwiązania , które mi przychodzą w tej chwili na myśl : - przymknij dorażnie , jeżeli masz ,przesłonę w czopuchu , oczywiście nie całkowicie . Uwaga -rozwiązanie dorażne,na dłuższą metę mocno niezalecane z powodu możliwości ewentualnego dymienia ,czadzenia - ustaw temperaturę załączenia pompy co na 50C - musisz znależć przyczynę nagłego obniżenia temperatury , tego niestety nikt na odległość nie jest w stanie określić - Jak najdokładniej opisz , zrób zdjęcia instalacji - gdzie jest usytuowana kotłownia , jak jest z izolacją instalacji przesyłowej szczególnie w kotłowni - zdjęcie popiołu ale po dłuższym paleniu i na stałych niezmienianych przynajmniej przez 2 godz. parametrach Swoją drogą to co jest na palniku ( nie wiem przy jakich parametrach konkretnie jest to zdjęcie) , świadczy dalej o niepełnym spalaniu .Tak jak pisałem wcześniej , zalecałbym potraktowanie jako priorytetu osiągnięcie temperatury zadanej nawet kosztem spieków. Coś musi być stałe bo za dużo tu zmiennych. Jeszcze jedno , opisz dokładnie jak uszczelniałeś palnik.
-
Zmieniłeś kilka parametrów jednocześnie - cierpliwości.
-
A , zapomniałem , jaka jest temperatura powrotu ?. Podejrzewam , że nie masz czujnika powrotu ale możesz podpiąć inny czujnik ( Tigra posiada ich kilka ) jak najbliżej powrotu do kotła , bądż innym termometrem pomierzyć.
-
Niedopalanie grochu i jednocześnie spieki żużlowe to urok tego palnika . Moja cierpliwość w opanowaniu tego zjawiska była dość ograniczona i po wielu próbach zmodyfikowałem napowietrzanie tego palnika , tak aby na całej powierzchni wypalał jednakowo . Być może , jeżeli zabraknie Ci determinacji w walce z tym zjawiskiem to Ciebie czeka podobna decyzja. Ale tymczasem musisz tak dobrać parametry , aby do temperatury zadanej dochodził bez problemów ,tym bardziej że jest ona u Ciebie drastycznie niska. Jeżeli nie osiągnie zadanej , nawet kosztem spieków , to znaczy ,że przyczyna leży gdzieś indziej. Powiem szczerze , że nie chce mi się wierzyć , iż przy stosunku 5/1 nie jest w stanie dobić do zadanej. Spróbuj za wszelką cenę osiągnąć zadaną i nie 45C ale przynajmniej o 10 wyższą. Temperatura czopucha na zewnątrz daje jakiś pogląd na zatrzymywanie ciepła w wymienniku i nie jest ona zła , choć ja mam znacznie chłodniejsze spaliny , ale ja palę w PID i obawa zajechania komina jest znacznie mniejsza. Komin mam zupełnie zimny. Jaki to konkretnie węgiel? Czy cały czas pracuje w trybie praca ( u Ciebie to się chyba nazywa rozpalanie) i w podtrzymanie (nadzór ) nie wchodzi? Zamieść zdjęcie palnika. Zamieść zdjęcie umiejscowienia i sposobu mocowania czujnika temperatury kotła.
-
Na palniku wygląda lepiej ale skoro są spieki żużlowe to prawdopodobnie jest jeszcze za duży nadmuch , ale to można powiedzieć po kilku godzinach. Jak z osiąganiem zadanej i temperaturą czopucha.? Klapkę narazie odpuść. Tak na marginesie to o położeniu klapki trudno coś powiedzieć na podstawie położenia dżwigni z przeciwwagą gdyż może być ona obrócona na osi klapki. U mnie właśnie tak było - trzeba było ją pozycjonować od nowa . Ja ustawiłem ją w takim położeniu i tak wyregulowałem obciążnikiem , aby otwierała się pod wpływem nadmuchu i zamykała gdy nadmuch ustaje . Zapobiegało to niekontrolowanemu ciągowi powietrza w czasie podtrzymania. Ale to już następna czynność i zalecałbym ja wykonać wtedy , gdy już "wyczujesz " palnik.
-
Ja bym tak zrobił. Podziel się jutro wynikami.
