Skocz do zawartości

gondoljerzy

Stały forumowicz
  • Postów

    946
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez gondoljerzy

  1. Zauważ, że te pieńki są dość długie i mają na dole sterczące gałezie. Czyli mają tam sęki i nie tak łatwo je przerąbać.
  2. Właśnie mam spore szanse, że grawitacja zadziała. Oczywiście, będzie pompka, zawór zwrotny i jakiś prościutki sterownik sklecę, ale dodam obejście z zaworem ręcznym. Większa część mojej instalacji CO w razie braku prądu też działa grawitacyjnie.
  3. Miejsce dla bojlera to sporna sprawa. Ja mam kotłownię w piwnicy, a większość życia domowników toczy się na I piętrze. Przy budowie domu (za Gierka) bojler zamontowano przy kotle w piwnicy. Na ciepła wodę czekało się naprawdę długo i marnowało się sporo zimnej. Póżniej bojler wyleciał z piwnicy, a na piętrze zamontowano elektryczny 80l. Trochę mało, ale ciepła woda była błyskawicznie. Od pewnego czasu miejsca mam nadmiar i właśnie montuję bojler na parterze wewnątrz szafy ściennej. Znalazłem kompromis dosyć krótkiej odległości od kranów na I piętrze i umiarkowanej długości dla rur wody kotłowej. No i udało się to zrobić podłączenie prawie bez rozwałki ścian, kafelków i podobnych armagedonów.
  4. gondoljerzy

    Witam Sie1

    Witamy cię gorąco z caaałej Polski!
  5. gondoljerzy

    Witajcie

    Witaj. :) Informacji na forum nie brakuje. Brać, wybierać , przebierać!
  6. Kociołek z cylindryczną komorą dopalającą. Mniam! Podoba mi się. Kupfer. Zdradzisz, na czym bazuje niemiecka metoda bezdymnego rozpalania?
  7. Przyjrzyj się dokładnie jak to jest u Ciebie rozwiązane. Na przykładowym zdjęciu z internetu widać sznur, który niczego nie uszczelnia. Za to producent zaoszczędził na kawałku blachy.
  8. Optima komfort ma wspólne drzwiczki od popielnika i pionowego rusztu. Pewnikiem powietrze leci z popielnika przez pionowy ruszt i dlatego szybciej się wypala przy drzwiczkach. Warto by to jakoś uszczelnić.
  9. gondoljerzy

    Camino Kwd3

    Blacha pozbawiona chłodzenia szybko się wypali od żaru. Więc pomysł będzie funkcjonować, ale bardzo krótko.
  10. Porównując udostępnione dane techniczne do Logano S111 obstawiam ogromne podobieństwo. Takie same cyferki opisują: szerokość kotła, wysokość/średnicę wylotu spalin, położenie wejścia/wyjścia wody kotłowej i pojemność wodną kotła. Taka sama pojemność wodna i położenie przyłączy wodnych oznacza (prawdopodobnie) taki sam korpus i takie same przegrody wewnątrz kotła. Większa wysokość posłużyła wyłącznie do powiększenia komory załadowczej. Sprawność jest tylko ciutkę większa, 78% w S112 kontra 76% w S111. Obstawiam więcej zawirowywaczy spalin, które można było zastosować gdy ciąg jest wymuszany wentylatorem.
  11. Nowy kocioł okryty mgłą tajemnicy. Ulotka z danymi technicznymi też nie zawiera przekroju kotła: http://www.buderus.pl/files/Buderus_Logano_S112_PL.pdf
  12. Się kłócicie jak stare przekupy na rynku. Moja prawda jest najmojsza! A nie, to moja jest najprawdziwsza! Tymczasem ona pewnie leży pośrodku. Automatyk pokazał dane techniczne: kociołki mają przez producenta wpisany zakres modulacji mocy. Zużycie przy mocy nominalnej jest określone, pojemność komory załadowczej też. Proste przeliczenie dla gęstości przestrzennej twardego drewna i jazdy z mocą na pół gwizdka powinna dać stałopalność na poziomie kilkunastu godzin. Tyle mówi papierowa teoria. Tylko czy to spalanie na pół gwizdka jest ekonomiczne? Czy kocioł da radę podgrzać sobie dyszę i komorę dopalania? Możę tak, a może nie? Kilka lat temu pytałem o stałopalność na forum muratora, w wątku o kotłach zgazowujących. Jedyna odpowiedź jaką otrzymałem była taka: lepiej palić z pełną mocą , bo kocioł pracuje wtedy lepiej. Gdy moc dla instalacji jest za duża - dodać do układu bufor. Rada była od użytkownika kociołka zgazowującego.
  13. Fajnie tak się licytujecie, który ma chłodniejsze...go. :-) W moim DS "na drewno inaczej"(Dakon/Buderus) bez przeróbek miałem spaliny 250-300 stopni, a po przeróbkach kotła żeby naprawdę był na drewno nadal mam 250 stopni. Niższe temperatury to mam gdy się komin wędzi, albo gdy się zatyczka do czyszczenia wymiennika przesunęła i leciało lewe powietrze z popielnika. W kotle z wentylatorem wspomagającym ciąg to rozumiem, ale przy moim kominie nie da rady palić ze spalinami 150 stopni.
  14. Firmowe kociołki zgazowujące są jak markowe pompy ciepła - za drogie w stosunku do swojej rzeczywistej wartości. Ekozabawa dla bogatych.
  15. Te Atmosy nie są kotłami dolnego spalania. Musiała zajść pomyłka w opisie lub tłumaczeniu. Na przekrojach nie widać kanałów spalin idących z dołu do góry. Co do HEFa to na forum jest długaźny na 28str temat: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/12273-piec-dolnego-spalania-hef/ O KWKD też jest kilka wątków. Wystarczy użyć wyszukiwarki. Ale to nie są kotły na drewno. Ze swojej strony napiszę jeszcze: kotła nie kupuje się raz na pół roku. Może warto wygrzebać więcej kasy i kupić naprawdę odpowiedni.
  16. No właśnie, jakoś tam to w każdym kotle sosnę się spali. Producenci napiszą co tylko chcesz, żeby sprzedać swoje gnioty., Ja kupiłem Logano 32D, który według producenta jest na drewno. Dobry żart. Kocioł węglowy od bidy przystosowany do drewna. Jakoś tam się w nim paliło przez pierwszy sezon. Opał to była głównie sosna. No i pomimo palenia ,,z fasonem", z dużą ilością powietrza, bez kiszenia, i tak co tydzień miałem obowiązkowe czyszczenie wymiennika i rury idącej do komina z grubaśnej warstwy sadzy. Taka warstwa się zbierała, że bez czyszczenia zanikał mi ciąg. Na drugi sezon przerobiłem kocioł sporą ilością szamotu i płyty ceramicznej. Teraz czyszczę nie z sadzy, a głównie z lekkiego popiołu.
  17. Jeśli wody nie widział to raczej nic mu się nie stało. Tylko KWKD i HEF to konstrukcje na węgiel i koks. Czytałeś tematy o kotłach na drewno?
  18. Moim zdaniem układ otwarty jest tańszy: kocioł tańszy, zaworów zabezpieczających nie potrzeba, wody do nich nie trzeba podciągać, a dochodzi tylko trochę rur i zbiornik. No, ale w przypadku przeróbek układu trzeba liczyć indywidualnie. Opinia Przemysława pewnie wynika z praktyki. Ja ze swojej strony mogę dodać dwa sezony grzewcze z dolniakiem Logano S111 32D przepalanym codziennie, a nawet dwa razy dziennie. Nie ma problemu gdy jest zimno, pali się z gestem i komin nie zdąży się wystudzić. Drewienka, które posiadasz nadają się raczej do kociołka większej mocy. Maluchy mają mniejsze rozmiary. Jakimś rozwiązaniem jest kociołek z klapą od góry i wkładanie drewna od góry na sztorc. Jednak do drewna przydał by się bufor. Wtedy można palić z fasonem i nie wędzić komina. Gdybyś rozpatrywał bufor możesz dopisać do listy Defro DS, a jak cię stać to najlepiej kocioł zgazowujący.
  19. Szkoda, że nie chce ci się poczytać wcześniejszych, podobnych tematów. Bo to wszystko już było, było, było. Sosna z powodu żywic jest trudna do prawiłowego, czystego spalenia. Bez kotła przeznaczonego wybitnie do drewna będziesz miał sadzę, a może smołę w wymienniku i w kominie. Ale to chyba dla Ciebie nie nowina.
  20. Dom stary, instalacja stara i kiepsko ocieplona. Cyrkulacji nie ma i do najbliższego remontu kapitalnego nie będzie. Nad bojlerem jest z 8-10m rurek, do których ciepła woda może sobie grawitacyjnie wędrować. Doskonale wiem, że syfon pomoże, a nie chcę niepotrzebnie wydłużać sobie drogi wody z bojlera do kranów. Dlatego pytanie: jak wysoki syfon zrobić? Ktoś wie?
  21. Witajcie. Właśnie zająłem sobie czas urlopu i postanowiłem zamontować bojler CWU. Bojler będzie na parterze, a zasilane z niego będzie piętro. Nie chcę żeby ciepo ,,uciekało" mi rurami w górę. Pomóc w tym powinien syfon, a jeśli tak, to jakiej wysokości? Ile wystarczy, żeby syfon działał? Parędziesiąt cm? Pół wysokości bojlera? Cała wysokość?....
  22. Nie ma rady, musisz kombinować. Można by wybrać się do Czech lub na Litwę i kupić kociołek bezpośrednio w kraju producenta, jeśli nie od samego producenta. Możesz polować na używany kocioł zgazowujący. Sporadycznie, ale takie oferty się zdarzają. Dobrze jest też mieć na względzie, że inwestycja w kotłownię to wydatek na lata. Może lepiej wydać więcej dzisiaj i mieć spokój na dłużej.
  23. Ja go widziałem za jakieś 2000, w przecenie był. Zainteresował mnie przez chwilę, bo miał wysokie dopuszczalne cisnienie pracy.
  24. W którym miejscu 3Wood miałby być podobny? Opisywany kociołek widziałem u nas, chyba pod marką Biawar-Nibe. Dość pojemny górniak z ceramiczna wkładką. Trzeba by w nim palić od góry i już nie dokładać w trakcie palenia. Do drewna nienajlepsza metoda.
  25. Powinieneś pomyśleć nad zabezpieczeniem tego kramu przed mrozem. Skoro będzie palone tylko przez dwa tygodnie, to co z pozostałą częścią zimy? Podtrzymanie temperatury dodatniej w instalcji z pomocą prądu? Co będzie gdy wyłączą? Może lepiej postawić solidny piec ceramiczny na zimę, tak z kilka ton masy, ciepło rozprowadzić kanałami z powietrzem, a na grzanie wody latem prąd lub mała pompa ciepła?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.