Skocz do zawartości

piastun

Stały forumowicz
  • Postów

    1796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez piastun

  1. A nie prościej dać profile aluminiowe i do tych profili dać karton gips?. stracimy parę cm2 powierzchni ale będzie dużo taniej i w 100% skutecznie (o ile jest problem tylko z zaciekami a nie ze smrodem "wędzonki").
  2. Kolego Juzef gratuluję stworzenia fajnej stronki :). Tak z innej beczki znalazłem dzisiaj ciekawy artykuł. Niemcy zamykają atomówki i zaczynają zmieniać źródła ogrzewania z elektrycznego na spalanie drewna. http://www.wykop.pl/ramka/1479249/niemcy-zastepuja-atom-drewnem/ Potwierdza to co mi opowiadał ostantnio brat, że koleś u którego kupował tanio drzewo podniósł znacząco ceny bo mówi, że z niemiec mu wszystko na pniu wykupują.
  3. Pomiędzy brakiem styropianu a 5cm jest kolosalna różnica w oszczędności kW, przy dalszym zwiększaniu grubości zysk kW już nie robi takiego wrażenie (jedynie % jest spory skok). W Twoim przypadku zysk z ocieplenia prawdopodobnie był niezauważalny przez totalnie przewymiarowany kocioł dodatkowo większe zyski w oszczędzeniu można uzyskać ocieplając nieocieplony strych niż ocieploną ścianę. Inna sprawa jest taka czy ociepla się styropianem ścianę która już ma styropian między cegłami?
  4. Kolego passat sam napisałeś, że masz problem więc kolega łysy ci wyjaśnił co źle robisz. Nie zachowuj się jak nastolatka :), tylko podziekuj za darmową radę, która pomoże Ci zaoszczędzić parę PLN w przyszłości. pzdr
  5. Potwierdzam organoleptycznie to co napisał kolega emus. Wymiana/uszczelnienie okien to pierwsze rzecz od której musimy zacząć przygodę z termomodernizacją domu. U mnie po wymianie starych drewnianych okien na zwykłe dwu szybowe z PCV komfort podskoczył radykalnie w całym domu. Normlanie w zimę siedziało się w swetrze i było chłodno a po wymianie nawet w mrozy -29 w domu panowała przyjemna temperatura :). Oczywiście przy starych oknach gruba pierzyna + 2 koce to była norma :).
  6. co do lata :) to nie wiadomo w którą taryfie abonentowej się znajdziesz. Z tego co pamiętam są trzy zależne od zużycia gazu. Jak przekroczysz 2500m3 rocznie to będziesz miesiąc w miesiąc płacić ~50zł za sam abonament. Panowie czy to prawda, ze mając w domu dwa odbiorniki gazu tj. piec + kuchnię płacimy abonament dwa razy?
  7. Problem śmierdzącej wody to brak napowietrzania wody przed wlanie do hydrofora. Brat miał identyczny problem tylko ze studnią głębinową i dopiero instalacja napowierzecza rozwiązała ten problem.
  8. Niestety dzwoniłem do nich i sprzedają tylko Piasta w workach. Dopłata do tony to 110zł. Szkoda bo myślałem, że będzie można poeksperymentować bo skład jest ładnie zaopatrzony.
  9. Koledzy a może macie jakieś namiary na uczciwe składy, które sprzedają workowany węgiel (albo big bagi) w okolicach Bielska Białej lub na trasie do Wawy? Chodzi mi głownie o mocniejsze węgle typu 32 lub 33. Brat czasem na pusto wraca z tamtych rejonów Mercedesem transporterem więc mógłbym go wykorzystać.
  10. a w jakiej cenie kupiłes u nich ten węgiel i jaki sort? Orientujesz się może jaka jest cena workowanego?
  11. 60kg na dobę to sporo. Ja przy podobnym metrażu i mocy kotła w ostatnie mrozy co były tj. w nocy - 20 w dzień - 10 spalałem 30-35kg. W domu temperatura 19-21 stopni a na kotle było ustawione chyba z 75-80 stopni. Oczywiście mowa tutaj o paleniu ciągłym i paleniu od góry bo jeżeli tylko przepalasz i potrzebujesz wysokiej temperatury bo masz mury cały czas wychłodzone to może i faktycznie potrzeba do tego 60kg węgla. Ps. ważna uwaga ja czyszczę wymienniki raz w tygodniu :). pzdr
  12. z kompotu tyle się nie nazbiera :) ale podobno można po przetwórniach takie wynalazki kupić. Jak testowałem woreczek pestek wiśni to muszę przyznać, że ma to moc (oczywiście suche) więc do rozpalki od góry by były jak znalazł.
  13. O podobnej historii opowiadał mi brat. Kumpel pali pestkami wiśni w kotle ze ślimakiem no i dał mu na próbe chyba worek. On dał staremu :P i zaczęło się. Ojciec zasypał żar z węgla tymi pestkami i podobno z komina szedł ogień jak z silnika odrzutowego :). a propo pestek czy macie jakieś miejsca gdzie można kupić np. posuszone pestki wiśni, śliwki, łupiny orzechów itp?
  14. Ile Ciebie ten zestaw kosztował? Czy możesz podesłać link do tego zestawu bo dzisiaj słabo u mnie z wyobraźnia :P pzdr
  15. Dzwoniłem z Ciekawości na skład z którego ostatnio brałem węgiel i akurat groszku nie mieli ale pani powiedziała, że będzie w przyszłym tygodniu nowa dostawa i ma być podobno taniej. Jak sie coś dowiem to dam znać.
  16. Chyba z tą grzałką elektryczną to będzie najrozsądniejszy, najprostszy a zarazem najtańszy pomysł. Musisz tylko zmienić sobie taryfę na G12W (tańszy prąd w nocy + cały weekend) do tego kupujesz sobie jakiś prosty czasowy włącznik do tej grzałki i jak Ciebie nie ma to ona grzeje jak jest tani prąd i nie musisz kombinować i obawiać się, że instalacja zamarźnie.
  17. Do kotła zgazowującego drzewo bez bufora i zapasu na dwa lato do przodu bym nawet nie podchodził :). W przeciwnym razie 2-3 lata i przegnije na wskorś.
  18. zamiast kuć na ślepo taniej Ci wyjdzie jak kogoś znajdziesz co ma kamerę termowizyjną. On Ci przeleci po podłodze i wskaże miejsce przecieku co do centymetra. Koszta w okolicach 100-200zł a w porównaniu do kucia połowy domu .... :). pozdrawiam i powodzenia
  19. Jak szukasz dolniaka to skonaktuj się z Przemysławem, on robi dolniaki i może coś Ci doradzi. Jest taki wątek "Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia" trochę tam stron jest ale moim zdaniem warto poczytac a nóż Ci sie spodoba i się dogadacie. Ja osobiście szukałem dolniaka i zasugerowałem się opisowi ze strony Cichewicza i teraz muszę sie męczyć ze zwykłym smieciuchem....
  20. ja zapłaciłem rok temu ~2300zł ale nie miałem dmuchawy i sterownika :) więc jak ktoś potrzebuje takich wynalazków i zabawy z "dolniakiem" to można brać. Kupiłem to na znanym portalu i kupiłem jak Vespa Cichewicza.
  21. U mnie też nie ma rusztu ale są już gotowe nacięcia na zewnętrznej blaszce. Ja mam miejsce na dmuchawę na górze. Nie mam natomiast otorów na powierze wtórne. No i co najważniejsze miałem krucieć do miarkownika mechanicznego! Nie wiem czy kolego jesteś zainteresowany tym kotłem ale dolniakiem jak o opisuje producent to nie jest :P. Przy zakupie sprawdz szczelność pseudo drzwiczek które prowadzą do wymienników poziomych. W moim przypadku jest normalnie 0,5cm szczelina......
  22. Koledzy nikt z was nie spotkał się naprawdę z takim problemem?
  23. "Eksperci" mówią co jest dla nich wygodne. Moim zdaniem ktoś dobrał Ci przewymiarowany kocioł i jak sam zauważyłeś więcej jest w podtrzymaniu niż w trybie pracy i stąd ten problem. Do tego wymiary luftu to prawie 370cm2 więc jest co wygrzewać. Do tego dochodzi Ci klinkier, który nie nadaje się do kominow dymnych a na koniec pewnie palisz jakimś mokrym paliwem. Pozdrawiam
  24. Witam, Powoli przymierzam się do ocieplenia swojego kwadratu ale niepokoi mnie fakt powstania potężnego mostka cieplnego powodowanego przez garaż który jest dobudowany do domu. Na rysunku zaznaczyłem styropian kolorem beżowym. Narazie styropian jest tylko w garażu na strychu. Po termomodernizacji pojawi się też na ścianach ale jak widzicie powstanie mostek cieplny. Dach tego garażu pokryty jest papą termozgrzewalną i w dawnych czasach miał służyć jako taras. Niestety nic z tego nie wyszło i robi w lato jako patelnia :) dla pokoi znajdujących sie tuż przy tym garażu. Niemniej nie wykluczam w najbliższej 15latce zrobienia z tego tarasu więc położenie styropianu średnio wchodzi w grę bo dach jest na równi z poziomem podłogi w pokojach przyległych. Czy takiego mostka należy się obawiać? Czy można się jakoś obronić przed utratą ciepła z takiego mostka? pozdrawiam
  25. żeby nie było :), ja jestem całkowicie świadomy tego, że to co zważyłem obarczone jest błędem wg. producenta +-5% ale to co mi przywieźli i pokazała moja waga mieści się w zakreśie -2% więc jak najbardziej jestem zadowolony. Dodam, że jest to elektroniczna waga do 50kg i dla próby zmierzyłem mięso które kupiłem w sklepie i waga sklepowa wskazywała 1,299kg a ręczna waga 1,30kg więc jak dla mnie rewelacja :P. Ps. zimą z węglem też nie jest tak kolorowo. Jak kupiłem węgiel to była temperatura w okolicach -10 -15 stopniC i był suchutki jak pieprz.... ale z wierzchu :P. Jak mrozy odeszły to świeży węgiel puścił trochę soków ze środka. Kiedyś LastRico z forum muratora moczył węgiel i mierzył czas w jakim łapie on wodę, okazało się, że węgiel bardzo szybko wciąga wodę w swoją strukturę. Natomiast suszenie już nie odbywało się tak szybko. Więc moim zdaniem nawet w największe upały nie idzie kupić suchego węgla bo zawsze dostanie on trochę wody na wieczór a następnego dnia węgiel będzie suchy jak pieprz.... z wierzchu. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.