Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5136
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    139

Treść opublikowana przez carinus

  1. Mimo wszystko polecam jednak kupić mały zaworek mieszający wodę na wyjściu z bojlera. Kiedyś miałem okazję trochę przypalić łapki gdy bojler był sporo przegrzany i poświęciłem parę złotych więcej na dołożenie tego zabezpieczenia.
  2. To patyna na miedzi, na Wawelu też masz dach miedziany w zielonym kolorze. Możliwe ze przy lutowaniu był używany agresywny topnik i nie została spoina wyczyszczona i zneutralizowana.
  3. Trzeba mieć na uwadze że na zimnych elementach tego strażaka będzie się wykraplać woda. Trzeba by na maxa walić gorącymi spalinami żeby to było suche.
  4. @robbas Tak jak napisałeś, jest to bajer.
  5. To dopiero za 2 tygodnie. Zawór najzwyklejszy, mosiężny klapkowy.
  6. Nie chciałem zakładać nowego wątku. Po latach spokoju zacząłem ponownie odwiedzać fejsa, gdyż cała aktywność ze starych for motoryzacyjnych i pokrewnych, przeniosła się właśnie tam. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i oprócz znacznej ilości zmarnowanego czasu, wpadła mi w oko grupa użytkowników żeliwnych kociołków. Do wyboru pojemność i wykończenie wewnątrz emalią, bądź czyste żeliwo. Pomyślałem nawet że będzie to może lepsza alternatywa dla oklepanego grilla. Jednak już zanim kupię ten kociołek, zacząłem zastanawiać się nad paleniskiem, które nie będzie wymagało taczki drewna do stworzenia kupki żaru. W zamyśle mam coś z szamotu i gliny na wzór piecyka rakietowego. Ktoś coś takiego praktykował?
  7. Jeżeli sprawdza się u mnie, to dlaczego nie zadziała u Ciebie. Nie ma mnie teraz w domu żeby to sprawdzić, ale nie jestem pewny czy na rurze 6/4;; nie zamontowałem zaworu 2'' dla poprawy przepływu i zwiększenia powierzchni naporu wody.
  8. Tłumienie ciągu nastąpi gdy zmniejszymy przelot kanału dymnego. RCK stabilizuje ciąg powietrza przepływający przez palenisko, podając w razie potrzeby strumień zimnego powietrza z innego kanału niż przez kocioł. Tego powietrza nie trzeba podawać jakoś dużo, a wystarczy że będzie zimniejsze i już to osłabia ciąg kominowy.
  9. Jeżeli masz w planach dalsze modyfikacje instalacji, z różnych przyczyn oczywistych bądź awaryjnych, to wstaw od razu zawory odcinające przy dole buforów, żeby tej wody nie spuszczać co chwilę. I masz okazję teraz to uczynić wywalając ten zawór zwrotny.
  10. Wystarczy zawór klapkowy w poziomie i wszystko będzie działać. W gratisie dostaniesz ciepły start grawitacji, czyli obieg zacznie działać dopiero gdy na kotle będzie znaczna temperatura. U mnie akurat jest to okolica 60*.
  11. Tutaj bardziej chodzi o uchylną klapkę z regulowaną przeciwwagą, montowaną na dolnej części komina. W razie zbyt dużego ciągu klapka otwiera się i osłabia ciąg. W żadnym przypadku ciągu nie poprawia jeżeli jest zbyt słaby.
  12. @Andrzej_M_ Kiedyś ten filmik widziałem i byłem zaciekawiony, ale niestety trzeba mieć spory teren żeby takie biologiczne procesy przeprowadzać, co nie zmienia faktu że się da oczyścić szambo do poziomu wody pitnej. Jednak jakoś sam fakt źródła pochodzenia tej wody nie skłonił by mnie do degustacji.
  13. Gdy kiedyś miałem szambo, to używając dobrych szczepów bakterii, w sezonie letnim podlewałem trawniki wodą z górnej warstwy szamba. Sąsiad był zdziwiony że tak ładnie wieczorami pachniało eukaliptusem. Przez większą część roku nie musiałem wywozić tej wody a jedynie 2x sam osad zgromadzony na dnie.
  14. Woda z własnego ujęcia więc ceny nie znam, a ścieki mam po 6,79 netto.
  15. Gdyby było dojście do podłej jakości pelletu za śmieszną cenę, to takie rozwiązanie miałoby sens.
  16. Dąb brew pozorom nie jest trudny do porąbania, są gorsze gatunki. Teraz też mam paczkę oflisów dębowych do rozdrobnienia i jakoś to idzie.
  17. Trociny robią robotę przy spalaniu takiej drobnicy niedającej się ułożyć warstwami.
  18. Dodam wniosek 3: -Jak się nie znasz, to i tak każdy zrobi cię w h..
  19. @Adamo123 Ja wiem że to sporo więcej roboty, ale jak rozdrobnisz to jeszcze bardziej, to będziesz zdziwiony jakością spalania. Co prawda nie używam kociołka na co dzień do grzania domu, ale staram się rozdrobnić swoje drewno opałowe na przysłowiową ,,zapałkę'' i wtedy cały wsad pali się idealnie od początku do końca.
  20. @cezario1 Te 3MWh pompa może zamienić w okresach przejściowych nawet na 12MWh ciepła, a to już sporo. I tak co roku.
  21. No dobre, dobre, zapomniałem o dobrych czasach na tym forum, gdzie chodziły różne pomysły.
  22. W domowych kotłach nie spalimy tego co spali piec przemysłowy, a musimy wiedzieć że nasze pokłady węgla to już dawno nie jest węgiel płomienny. Już straciłem nadzieję że w swoim kociołku awaryjnie napalę jakimś dobrym węglem. Nastawiłem się już tylko na drewno sosnowe.
  23. Węgiel będzie drożał z racji kosztów wydobycia lub samego transportu. Moim zdaniem lepiej go spalić z większą sprawnością i czyściej w jednej elektrowni, gdzie mamy profesjonalne filtry, niż zanieczyszczać nim swoje lokalne środowisko.
  24. W moim przypadku idealnie sprawdził się przelicznik ilości spalanego węgla do zapotrzebowania na ciepło z PC. Dwie tony groszku 28MJ zamieniły się w 3,5-3,7MWh prądu rocznie.
  25. Samo zastosowanie ochrony nie sprawia że ta ochrona jest w pełni skuteczna. Trzeba jeszcze kontrolować jej działanie, czy aby spełnia swoją funkcję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.