Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5694
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    183

Treść opublikowana przez carinus

  1. Jest jeden mankament w moim rozwiązaniu z zaworkiem zwrotnym klapkowym, kocioł nie odda ciepła na bufor poniżej 60*, może to wada, może zaleta, korozji po 6 latach nie mam. Wpięcie w bufor jest poniżej wierzchołka zbiornika, dlatego gorąca woda nie jest mieszana i od razu idzie do góry na wyjście do instalacji. @bercusNie rozumiem o co chodzi. @krzych13Nie wiem ile metrów ogrzeję 20kg drewna, bo podałem to tylko jako przykład naszych dywagacji. Zasilanie grawitacyjne nie wymaga żadnej ochrony powrotu, kocioł nie wychładza sie na tyle żeby mówić o wykraplaniu sie kondensatu. Intensywność przepływu wody jest związana z temperaturą na kotle, im wyższa tym szybciej, ale nie jest to tak intensywne jak pompa nawet na najniższym biegu.
  2. Na grawitacji nie ma ochrony powrotu, woda idzie na tyle spokojnie, ze nie występuje gwałtowne wychłodzenie kotła, fizyka sama się broni. Gdyby kocioł zalała zimna woda grawitacja nie wystąpi, proste i skuteczne. @RobokopNapisałem że kocioł jest podłączony do bufora z użyciem tylko zaworu zwrotnego, jest on na powrocie. Dopiero pompa jest montowana na powrocie wody do bufora, jest to jedyna potrzebna pompa. @makraMozna mieć pompę dołożoną do wymuszenia obiegu. kiedyś używałem tego rozwiązania do odbioru całego ciepła z kotła, teraz tego nie stosuję.
  3. Masz błędne myślenie. Kocioł chodzi na grawitacji z buforem bez żadnych zaworów oprócz zawory zwrotnego, żeby kocioł po wygaśnięciu nie wychłodził zbiornika. Z takim zaworek klapkowym grawitacja rusza dopiero przy 60* gdy kocioł jest juz ciepły. Z bufora wychodzi rurka z zaworem mieszającym termostatycznym i rozprowadzasz to po instalacji. Pompka jest na powrocie i po części tłoczy wodę na podmieszanie w zaworze termostatycznym. Mam takie rozwiązanie używane już kilka lat, nie widzę żadnych problemów w działaniu.
  4. Co oznacza określenie dobrej krzywej grzewczej? Są jakieś niedobre krzywe? Ja też widzę że pompa liczy tylko prąd zużyty do napędu sprężarki bo w ten sposób wylicza COP i trzeba doliczyć zużycie na pompkę i wentylator.
  5. @Graphy93Sytuacja się jednak zmieniła na korzyść prądu. Też przeliczałem że kupno 2 ton węgla wyjdzie niewiele taniej niż zakup 3,4MWh prądu w dobrej taryfie.
  6. @Robokop Na rurce 1'' sensownej grawitacji nie uzyskasz. W kotle masz fabrycznie wstawione mufy 6/4 i dopiero takie coś daje kilka razy większy przekrój i przepływ. Też kiedyś robiłem podłączenie grawitacyjne na 1" i to była porażka.
  7. Jeżeli jesteś pewny sprzętu to reguluj dawki powietrza dla uzyskania temperatury płomienia.
  8. Myślę żebyś to zrobił na grawitacji i masz bezpieczeństwo pracy bez pompek i zaworków. Wystarczy tylko pompka na powrocie dla prawidłowej pracy zaworu mieszającego. @PanstanNie wnikam kto za ile kupił opał, ja napiszę że mi prąd za darmo z paneli spłynął, ale nie o to chodzi. Pisanie że ktoś ileś razy przepala z niebotyczną sprawnością, niczego nie wnosi. Wszyscy zużywają ileś tam opału za jakąś kwotę. Gdyby chodziło o spalenie 20kg drewna co drugi dzień, dla utrzymania 25* w domu podczas mrozu, dlatego że w swoim MPM-ie zrobił jakieś usprawnienia, to moim zdaniem jest opcja ciekawa i warta uwagi ...i tyle.
  9. Przy dużych mrozach jeszcze nie pracowała przez całą dobę, na pewno wykorzystam sytuację gdyby mrozy sie pojawiły. Włączyłem pompę na kilka godzin przy tym ,,dużym mrozie'' -17* żeby sprawdzić czy utrzyma zadaną temperaturę. Dała radę.
  10. Ja mam jeszcze zapas drewna i pusty magazyn prądu. Wolę spalić tańsze drewno zanim zjedzą to robaki, zamiast płacić za prąd. W przyszłym sezonie pojadę już na samym prądzie do momentu gdy zauważę, że pompa niepotrzebnie się meczy w duże mrozy, o ile takie jeszcze będą.
  11. To są jeszcze świeże grzejniki, pewnie pójdzie to skręcić do kupy. Kombinuj jak zmienić/dołożyć grzejnik żeby max obniżyć potrzebną temperaturę. Nawet dedykowane pompy do wyższych parametrów wody zjedzą więcej prądu, tak już w tych pompach jest. Patrząc na grzanie centralnego 30*, gdzie COP wychodzi ok. 5,5 i CWU 48*, COP ok. 3, w tym samym czasie/temperaturze otoczenia. Wyniki pobrane z wykresu na pompie.
  12. Na razie stoi bezrobotny bo kociołek chodzi. Testowałem przy -17 i pompa rozpędzała się.
  13. @digiCała heca z opłacalnością grzania pompą wychodzi w temperaturze wody zasilającej. Nie jest ważny budynek nowy czy stary, każdy potrzebuje swoje ciepło brać, ale ważne jakim parametrem będzie zasilany. Więcej zyskasz na przewymiarowaniu grzejników, gdy pompa nie będzie zmuszona grzać wysoko. Od tego zacznij.
  14. Musimy brać pod uwagę średnią ilość dni z temperaturami, które uwalą pracę PC do poziomu grzałki, dopiero wtedy można gdybać o sensie wyboru pompy.
  15. Troszkę szkoda tych strat przy spalaniu drewna, taniej wyjdzie spalić w nim węgiel od góry.
  16. Albo masz uwaloną termoparę, lub zbyt napowietrzone i chłodne spaliny wpadające na ten element.
  17. Płakać będziemy każdy z osobna, ale solidarnie wszyscy.
  18. Musisz mieć oddaną pierwszą kWh przed tym terminem 1 kwietnia, tak mówią przepisy. Nie jest ważny termin oddania wniosku tylko wymiana licznika na dwukierunkowy.
  19. @krzych13Kurde, sorki, nie skojarzyłem że piszemy o różnych rzeczach, spoko. @Ryni Tez to zauważyłem i też wspomniałem że będzie chłodzone przy okazji wszystko co przeleci i będzie leżeć w pobliżu tej blachy.
  20. Takie temperatury na szczęście nie trwają długo, da się to jakoś przeżyć i wzorem skandynawskich krajów trzeba mieć zapasowe źródełko ciepła na taką okoliczność. Województwa tropikalne już tego problemu nie mają.
  21. Myślałeś nad kombinowanym grzaniem mniejszą pompką i tańszym kociołkiem z buforem. Będziesz sam decydować kiedy rozpalić w kociołku a kiedy można prądem dogrzać. COP dla takiego rozwiązania możesz wtedy policzyć znacznie wyższy.
  22. Jak na razie widziałem że różnice we wszystkich wymiennikach MPM-a dotyczą pow. wymiany. Nie robią rurowych , poziomych, płomieniówek, itp, więc skąd będą się brały znaczące różnice w odbiorze ciepła?
  23. Jeszcze trochę tak poczekasz i pewnie kupisz za mniejsze pieniądze pompę ciepła.
  24. Wnikał ktoś na jakie strefy klimatyczne przeznaczone są konkretne modele pomp?
  25. Bardziej niepewny jestem tej sprawności spalania, bo odbiór jest identyczny jak we wszystkich innych kociołkach. Zobaczymy co powie nasz kolega gdy zacznie tym opalać. Nie posądzam producenta o zrobienie błędu i wstawienie elementu palnika ze stali kwasoodpornej. Takie coś w wyższej temperaturze utleni się dosyć szybko. Gdy będzie mocno chłodzone, to wychłodzi również gazy w dyszy. Tam są też rejony sporych różnic temperatury. Szkołę kończyłem dosyć dawno, ale miałem dobrych nauczycieli materiałoznawstwa, potrafili wytłumaczyć wiedzę i pamięta się takie rzeczy na długie lata. Nie wiem czy Wy też nadal zauważacie, że szkoda im kilka złotych na sznur uszczelniający elementy palnika, żeby to wszystko mogło swobodnie pracować zamiast pękać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.