Skocz do zawartości

zizi

Stały forumowicz
  • Zawartość

    105
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana zizi w dniu 2 Kwiecień

Użytkownicy przyznają zizi punkty reputacji!

Reputacja

12 Wysoki

O zizi

  • Tytuł
    Stały Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    www.piec-zero.tk

Ostatnie wizyty

489 wyświetleń profilu
  1. zizi

    Co sądzicie o tym piecyku?

    Płomień ładny, to Twoja konstrukcja? Ścianki ceglane? Jakimiś takimi płatami obrośnięte.
  2. zorzk, jakie zmiany zrobiłeś w pierwszym filmiku? Dodatkowe mieszanie przed wlotem?
  3. Nie ma "właściwej" długości dopalacza, bo to zależy od mieszania. Jak ładnie równo w rurze płynie, to może też 3m sobie płynąć, aż w końcu wystygnie. Może wcale nie być rury, tylko jakaś komora, w której się wymiesza, jak na filmiku, który zorzk7 wrzucił. Ten filmik lepiej oglądać w zwolnieniu 0.25, wtedy widać, jak się płomienie ładnie rozpuszczają w powietrzu. Jak najbardziej można spróbować dopalacz w dwie strony zaizolowane wspólnie, czyli np. góra-dół. Nie testowałem, ale powinno być lepiej, bo kanał z płomieniem powinien dogrzewać powrót. Może być rura w rurze, albo 2 kanały obok siebie i razem zaizolowane. Np. kolega we wątku o kozach taki obrazek wrzucił (mam nadzieję, że to coś żaroodpornego) Jakby wyrzucić 1 i 3 przegrodę i czymś zaizolować, żeby przedmuchów nie było. Może mogłoby szersze niż wyższe być, żeby przegroda dzieląca była szersza. Przy wymiarach takich jak na zdjęciu, to bez wspomagania może być słabo z ciągiem. Ale większy, to większe straty ciepła.
  4. Faktycznie, b. ładnie i czysto wszystko wygląda. Musiałeś z umiarem nadmuch ustawić, że się nie topiło. A co myślisz o ewentualnej trwałości ślimaka?
  5. Niedobitki nie będą się dobrze palić, bo są niedobitkami bez siły. Trzeba by je koncentrować w jakiejś konstrukcji "na niedobitki". Tym bardziej, jeżeli mowa o ciągu naturalnym, bo on też przy gaśnięciu zdycha. Tak myślę, że najprościej chyba to tak jakoś zrobić, żeby to co się zostaje było czyste i odgazowane, wtedy nie kopci. Z węgla koksy, a z drewna węgiel drzewny. Będzie jakieś CO, ale to nic nie szkodzi, bo będzie bez dymu.
  6. Do testów nie kupuj rzeczy na wyrost. Czasem dobrze mieć zapas ciśnienia i ogólnie dym przy rozpalaniu często udaje, że nie rozumie najprostszego rysunku. Więc długo kombinowałem z wyciągiem odpornym na ogień, aż w końcu zrobiłem ejektor z odkurzacza i działał aż za dobrze. Im prostsze tym lepsze. Jak cegły szamotowe zaczną pękać, to będziesz wiedział, że za słabe, ale będziesz miał już wyobrażenie dlaczego za słabe. Konieczna jest izolacja żaroodporna. Przydatne kawałki szyby kominkowej. Złóż i rozpalaj :D. Początki batch-boxa tak wyglądały
  7. Jakby trochę przymrużyć oczy, to Twoja makieta będzie przypominać J-tube. Ale zamierzasz go składać pod gołym niebem? Bo jeśli w pomieszczeniu, to nie pokazałeś co zamierzasz zrobić ze spalinami (i ogólną masą dymu i żaru, które się narobią po niewykluczonym przewróceniu się wszystkiego).
  8. @Norman moc jest niewielka, parę kW. Tylko że to jest część serii eksperymentów w typie "jazda bez trzymanki" skupionych od początku wokół dopalania. Reszta na razie po macoszemu. Czyli odwrotnie niż zazwyczaj, bo zazwyczaj w piecu/kotle/palniku ma się najpierw palić, a dopiero potem jest kwestia czystości spalin. Gdybyś chciał popracować nad poszerzeniem rozpiętości mocy, to myślę, że łatwiej zaczynać od optymalizacji niskiego końca, a potem pomyśleć jak podnieść moc maksymalną. Bo to drugie to jest pytanie, na ile to rozumiem w dniu dzisiejszym, jak nie przegrzewać płomienia ani węgla (ze względu na NOx i spieki). I to jest bardziej intuicyjne - jakaś zmiana powierzchni, przekrojów, recyrkulacja spalin itp. Ale ogólnie to trzeba o tym mówić, że czyste spalanie jest możliwe, tylko producenci to przedstawiają jako jakieś duże trudności. Myślę, że tak mówią albo w celu uzasadnienia wyższej ceny, albo z ignorancji, bo widziałem tu na forum przykłady, gdzie producent nie potrafi deflektora nad palnikiem powiesić, nie mówiąc o jego optymalizacji. To taka ciekawa dziedzina, gdzie użytkownicy kotłów znacznie lepiej rozumieją temat niż ich producenci. *nie wszyscy producenci są "be", ale wyjątki tylko potwierdzają regułę
  9. Mówisz o tym, co w skrajnej postaci nazywa się zawieszaniem się? Dziura która się nie zasypuje? A jak będzie grubsza warstwa żaru, to znacznie większe szanse, że się obsunie, zasypie i ogólnie nie będzie takiej pojedynczej dużej dziury. Racja. Grubsza warstwa żaru będzie też lepsza z punktu widzenia dopalania, bo wtedy powietrze ma czas dokładniej przereagować z węglem i jest większe stężenie CO w tym co wchodzi na dopalacz. Wtedy moc cieplna jest bardziej przesunięta z paleniska w dopalacz i łatwiej go utrzymać w temperaturze. A ponadto płomień CO jest taki "rzadki", łatwo się dopala. A czasem i niebieski wychodzi. ps. Napisałem "grubsza warstwa" ale chodzi Ci o to, że ruszt zrobi też większą powierzchnię przez co nie będzie rosła prędkość przepływu gazu przy większej mocy? Chyba rozumiem.
  10. Markus, dzięki, super próba. :rolleyes: Tak właśnie podejrzewałem. Też myślę, że jak by tak zrobić, to jakiś rzadki grill pionowy by się na wylocie przydał, który można otworzyć do wysypania popiołu. A jak by ręcznie zasypywać to wiadomo, węglem poruszyć trochę czasem trzeba :). Norman, wynik b. ładny. A myślisz, że jakiś MPM osiągnie taki? Chwalę nie swoje, ja tylko zapodawałem koncept. To nie jest trudne do otrzymania, porządny dopalacz ceramiczny tak właśnie działa. Na razie jeszcze trochę drogi do praktycznego użycia. (Tajne, właśnie Marcus pokazał, że palenisko też jest proste, zamiast spamować mógłbyś sobie takie zrobić ;) )
  11. Tajne, koledzy dobrze radzą mówiąc o trudnościach. Że porządne dopalanie da efekt doszedłem parę lat temu i do tej pory robię jedynie proste testy na podwórku. Ostatnio mój znajomy się dołączył i również absolutnie nie rzuca się na zrobienie kotła, mimo, że zna temat sporo lepiej od Ciebie. Jeżeli masz spawanie zapewnione, to np. jakbyś wyciął całą tylną ściankę wodną w swoim kotle? Będziesz miał dopalacz jak na dłoni. Pomyśl, że to jest o rzędy prostsze od zrobienia całości. Czujnik CO + wentylator wyciągowy i będziesz mógł działać na żywym organizmie ogrzewania Twojego domu :D. Większość raczej najpierw kombinuje na dworze albo wstawkami w działającym kotle.
  12. Tak Heso ma coś w tym rodzaju, ale raczej trzyma szczegóły w sekrecie ;) A rysunek jest właśnie ze starego patentu z 54 roku, pytałem o niego we wątku "innowacje w kotle zasypowym". Myślę, że rusztowanie (przegrzebywanie) ma dwa cele, oczyścić ruszt jako miejsce podawania powietrza, a po drugie odsiać popiół od resztek koksu, żeby się dopaliły. A to drugie teoretycznie można przecież robić na ostygniętym popiele, wyjętym z pieca, w osobnym pudełku z sitem, a koksiki wrzucić z powrotem. I mniej popiołu pójdzie w komin, jak się będzie w piecu mniej potrząsać. Dzięki za opinię. :)
  13. Marcus, zapewne używałeś też swoich palników z węglem. Chodzi mi o popiół, węgiel ma go więcej. Jak jest taka skośna "ścianka oporowa", to węgiel z popiołem będzie musiał wykonać ruch jak strzałka. Rysunek wziąłem z innego wątku, nie patrz na ruszt. Mam na myśli skośną ściankę. Jak to wygląda w praktyce? Czy popiół (z koksami) się dobrze zesuwa na ruszt po takim skosie? Czy większy kąt byłby lepszy?
  14. Marcus, ten użytkownik na YT ma jeszcze filmiki z "palenia drewnem". Czy tam komorę palnika izolowałeś bezpośrednio wełną ceramiczną?
  15. Podnośnik musi być jasnoczerwony w środku, żeby dobrze działał jako dopalacz. A czy z nadmuchem, czy bez? A komin? Bo chodzi o dostępny spadek ciśnienia. Czy chcesz poeksperymentować, czy coś sprawdzonego?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.