Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

mlodzieniec

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mlodzieniec

  1. Robię to tak: układam ok. połowę komory zasypowej szczap dębowych, brzozowych, zapalam, popielnik uchylam na 3 - 5 mm, pali się ostro, aż huczy czasem. Pompa cwu ogrzewa bojler, gdy temp. na kotle dochodzi do 70 otwieram zawory obiegu grzejnikowego, gdy dojdzie do 80 uruchamia się pompa co i pracuje gdy spadnie do 78, temp. na kotle spada jeszcze dalej do 70, czasem niżej, potem znów rośnie, pompa co znów się uruchamia jak dojdzie do 80 i tak w kółko przez kilka godzin, w międzyczasie dorzucam po kawałku drewna. Jeszcze mi się nie zdarzyło uruchomić alarmu, czasem dojdzie do 84 stopni ale zaraz spada. Oczywiście trzeba zadbać o otwarcie grzejników na maksa, nawet nie wszystkie można, mnie wystarczy połowa.
  2. Mam taki sam kocioł tylko sterownik st 32, też smołuje ale głównie w komorze zasypowej. Drewno spalam bez dmuchawy, ręcznie sterując drzwiczkami popielnikowymi, dmuchawa kisi opał, a do tego sosna - ciężko będzie to doczyścić. Najlepiej byłoby przepalić ostrzej innym suchym drewnem, liściastym, bez nadmuchu, w temperaturach ok. 70 i więcej, przez kilka dni tak robić, powinno nieco pomóc ale cudów nie będzie. Ja czasem robię tak, że ustawiam tryb letni, wrzucę drewna, ostro się pali, a jak dojdzie temp. do 80 stopni to idzie na grzejniki ciepło, kocioł się dogrzewa, wypala osad.
  3. Mam ten kocioł od 3 sezonów, też 14 kW, tylko ze sterownikiem tech st 32 i bez miarkownika, dmuchawa WPA 120. Zasłoniłem górny prześwit, spala teraz czyściej - bo gazy muszą przejść przez strefę żaru, ale w podtrzymaniu nadal dymi mocno, jaka tu ekologia to nie wiem. Fakt jednak podczas pracy po zasłonięciu tej dziury dymu prawie nie widać, przedtem były kłęby. Nie wiem jak będzie po zasypaniu do pełna, teraz dopiero zaczynam palić węglem w tym sezonie, wczoraj zasypałem ok. 12 kg, wystarczyło od 16 po południu, o 3 nad ranem dziś były jeszcze grzejniki ciepłe. Ustawione na kotle 60, przeciąga do 65, czyli mniej niż wcześniej, na grzejnikach temp. ok. 50 st regulowana zaworem 3D, powrót podgrzewa mi cwu. Pompę obiegową na 1. biegu, Grundfos 25/40. Dmuchawa na wolnym biegu ustawiona na 1. bieg w skali do 10. Doprecyzuj jak możesz to "w piecu jest czarno". Zwykle tak jest, bo węgiel nie jest różowy.
  4. SAS NWT, 14 kW, dolny wg producenta, naprawdę to nijaki. Wady: ruszt wodny, ruszt płaski nie pochylony w tył, prosta komora zasypowa - czasem zawiesza się węgiel, dziura na górze uniemożliwiająca typowo dolne spalanie, za wysoko umieszczony pierwszy wymiennik, sterownik st 32 niezbyt bogaty, teraz inne jakieś montują, brak powietrza wtórnego więc spalanie nie jest za czyste, komora zasypowa szybko się smoli ale to typowe w dolniakach, cena też nie jest niska a kocioł jak widać ma wady i za te pieniądze powinien być nieco lepiej pomyślany. Zalety: ruszta ruchome, 4 lata gwarancji na papierze, dość ładna estetyka wykonania, podobno firma o dobrej opinii więc mam nadzieję pociągnie trochę dłużej niż poprzedni kocioł, nie zużywa dużo paliwa, jeśli regularnie czyszczony, ma wyczystki na czopuchu. Poprawa osiągów: zamknąłem górny przelot, na razie przepalam drewnem na cwu, domu nie ma potrzeby ogrzewać, jak to wyjdzie na węglu to nie wiem. Można by też zbudować palnik z szamotu i obniżyć pierwszy wymiennik. Dołożenie PW też by nie zaszkodziło.
  5. Dymowy powinien być ten na środku dachu, to małe coś zakryte antenami to potencjalne źródło tlenku węgla. Weź chłopie przedłuż ten komin, kij z estetyką, jak chcesz mieć rodzinę całą i zdrową to musisz to przebudować. Zwykle producenci kotłów podają wysokość komina, mniej niż 7 m to mało kiedy widać w instrukcji. Dodatkowo anteny - zakłócają cyrkulacje powietrza wokół i tworzą zawirowania wpychające dym z powrotem do kotłowni. Nie wiem, jak takie coś przeszło odbiór.
  6. Kominiarz nie pomógł, a to jego powinieneś najpierw prosić o pomoc. Przyczyn wstecznego ciągu może być więcej, może to chwilowe bo akurat wiatr wiał z tej a nie innej strony. Wielka dziura do garażu też może mieć na to wpływ. Zatkaj ją jakimś materiałem, płytą mdf, czymkolwiek i wtedy sprawdź, co się dzieje. Nawiew do kotłowni powinien być ale nawiew a nie huragan.
  7. Wg mnie powodem dymienia jest komin zakończony na poziomie kalenicy.
  8. Po kilkunastu sezonach zawsze coś się uzbiera, nawet jak co drug dzień odkurzane. A nawiasem, to im częściej sprzątamy, tym więcej chorujemy. Nie mówię by sprzątać od święta, ale bez przesady, sterylny dom jest szkodliwy dla zdrowia. Jedno wyjście poza i już wirusy atakują, znam taki przypadek z otoczenia, w domu aptekarska czystość a dzieci od lekarza do lekarza wożone.
  9. Witam, piszemy o czyszczeniu kotłów, kominów, a co z grzejnikami? Przecież kurz w nowych panelowych grzejnikach też skutecznie utrudnia odbiór ciepła i do tego śmierdzi i brudzi oraz uczula. Swoje grzejniki wyczyściłem szmatką na drucie, bo wewnątrz jest taki jakby radiator z blachy, wąskie szczeliny, nijak inaczej nie dało rady. Temat do przemyślenia, choć pewnie wielu czyści regularnie grzejniki. Pozdrawiam.
  10. Komin jest niezbyt równo otynkowany, więc najpierw dam miękką wełnę z rolki a na to płyty, wszystko sznurkiem albo drutem zamocuję, zobaczę jeszcze jak to wyjdzie. Kleił nie będę bo tynk słaby i nie wiem, czy klej da radę albo nie odpadnie płyta razem z kawałkiem tynku.
  11. Na początek - więcej kultury. Nie jesteśmy piecykami tylko forumowiczami. A odpowiadając na pytanie: trzeba wybrać, albo dmuchawa, albo miarkownik. Miarkowniki warte uwagi to np. Afriso. Do węgla lepszy miarkownik.
  12. Z Wesołej to masz płomienny albo gazowo - płomienny, jest bardzo dobry do naszych kociołków kilkunasto kW, o małej spiekalności. A czy jest bardzo mocny, no nie wiem, na pewno typ 33 jest mocniejszy. Smolił będzie każdy węgiel duszony, drewno kiszone też smoli kocioł i komin, więc tu nie tyle chodzi o węgiel, tylko o sposób spalania. Niestety, mój kocioł czysto nie spala i raczej nie będzie. Jeśli o węglu 33 mówisz słabszy, to z niego właśnie będziesz miał masę smoły - to węgiel koksujący, srednio się nadaje do kotła domowego.
  13. Kompania Węglowa ma orzech II z kopalni Marcel, jest to węgiel typ 33, czyli trzeba nim nieco umieć palić, do spalania od dołu niezbyt dobry bo się zawiesza, koksuje, ale zmieszany z typem 31.2 czy 32.1 powinno pójść, od góry myślę powinno to się spalić bez mieszania ale z dmuchawą też nie będzie lekko, tylko kwestia wilgotności tego workowanego, bo jedna z firm ma nawet 20 % wilgotność, płacić 800 zł za tonę gdzie 200 kg to woda, hmm niezbyt to ekonomiczne.
  14. Inny powód to ten miał jest częściowo z węgla 33. A kuzyn ma taki sam kocioł jak Twój, czy z miarkownikiem bez ruszt wodnych? U mnie takie żużle robią się z węgla kostki o wartości 31 MJ, jak palę orzechem 29 MJ to jest OK, drobny popiół mimo ruszt wodnych i dmuchawy, jak wrzucę kostkę to masakra, ruszta ruchome się blokują zaraz.
  15. Ja bym Ci radził albo w łuparce to dzielić albo całe wrzucać, bo twarde suche drewno lubi odbić i jest trochę nieprzewidywalne, niestety przekonałem się o tym boleśnie. Poza tym akacja jest całkiem dobra do palenia.
  16. Miał teraz jest tak drogi, że staje się nieopłacalny doliczając kłopoty z paleniem i przekręty handlarzy. A węglem nie możesz palić w tym kotle? Dobry miał powinien być jak żwir ale to co widzę na składach to jak czarny piasek. Do tego nierzadko polewany wodą... Odsiany grubszy miał trafi zapewne do worków z "eko"-groszkiem. A jak jest zimno to ludzie kupują byle co byle się ogrzać. Choć jak rozmawiałem z właścicielem składu, gdzie kupuję, to 70% ludzi kupuje węgiel od czerwca do września, potem to tylko dokupują kilkaset kg a w sama zimę to naprawdę desperaci albo marzyciele, którzy liczyli, że zima w tym roku nie przyjdzie.
  17. Miękka lepiej przylgnie ale mocno pyli i się rozrywa jak grubsza. Na ten moment na 99% wełna w płycie + sznurek. Albo taśma, ale taśmy drogie są. A jakby tak np. dać na płytę listwę taką jak pod panele ścienne, i dopiero nią owinąć sznurkiem? Bo sznurek w wełnę wejdzie, ścisnę mocniej i wełna przecięta, sznurek raczej mi komina nie ogrzeje. Albo pająki poprosić, dużo pająków :D Ed. Czy 100 mm grubość wystarczy? Lambda 0,035 albo 0,039, więc szału nie będzie.
  18. W Leżajsku masz dystrybutora KHW, adres znajdziesz na stronach KHW - jest mapka dystrybutorów, od takich powinno się wymagać już czegoś więcej. W mim rejonie w lipcu orzech I był po 799 zł, dowóz gratis do 30 km przy zakupie 5 t i płatności gotówką.
  19. No dobra, Panowie, czas wziąć się za to ocieplanie. Czy lepiej będzie owinąć go wełną na poddaszu, czy kleić płyty z wełny do niego? Trochę się boję klejenia bo to jednak jakaś tam masa jest i komin swe lata ma [ok. 40] żeby coś nie odpadło razem z tynkiem, wiercić w nim też nie będę żeby zrobić ruszt. Ma ktoś jakiś pomysł, jak to sensownie ocieplić? Wysokość ok. 5 m. Drabinę mam taką rozsuwaną alu więc to nie problem. Myślałem nad owinięciem go wełna jak kocem ale czekam na inne propozycje. Pozdrawiam i dziękuję!
  20. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy tak jest, ale coś taniego wychodziło mi zawsze drożej. Czy to tańszy olej do benzyny do pilarki - zatkał tłumik sadzą. Tania żyłka do kosy - plątała się i nie cięła za dobrze, choć firma ogólnie znana i polecana. Podobnie z węglem, skusisz się na 50 zł a potem płacz i zawodzenie. Miał ogólnie jest łatwy do podrobienia, dlatego warto pytać w okolicy o opinie o sprzedawcy. Ja znalazłem bardzo dobrego, cena może nie najniższa, taka w normie rynkowej, ale jakość świetna. Niektórzy moi znajomi palą flotem, to taki odpad z płukania węgla, podobno dobrze się sprawdza, coś jak miał, robi się kupa żaru i trzyma ciepło, tak mówią, nie wiem, nie sprawdzałem osobiście, cena ok. 300 zł za tonę. Sporo tego nawet ludzie kupują, choć jest tyle samo przeciwników flotu.
  21. Poza tym, że masz kocioł o połowę za duży to podaj parametry węgla, bo każdy typ i nawet kopalnia wymaga nieco innego ustawienia. Nie kupowałeś czasem węgla w markecie? Ile tego spalasz na dobę?
  22. Sam palę kamiennym ale mój znajomy zmienił na brunatny i zasypuje kocioł częściej, wynosi duuużo więcej popiołu, oraz kupuje na zimę 3 razy tyle węgla co ja. Czy wychodzi taniej to zatem kwestia dyskusyjna, bo spalić trzeba więcej i wynieść więcej. No i siarki sporo w brunatnym.
  23. To są kotły produkowane na zamówienie, z których każdy jest nieco inny i co jeden to lepszy. Oferta na stronie, kontakt do producenta w temacie "Kocioł własnej produkcji" autorstwa Przemysław.... Tylko pewnie Cię zmartwię, bo termin będzie najpewniej wiosną 2014. Ale może uda się wcześniej, skontaktuj się. SASa mam ale NWT - to to samo co NWG tylko ma dmuchawę. Trochę go przerobiłem i działa prawie jak dolnego spalania, obecnie drewnem dębowym w nim palę, a raczej przepalam przez 3 - 4 godz. dziennie, bez nadmuchu. Jest nieźle, kilka polan dł. 30 cm takie 1/3 pniaczka średnicy 25 cm spala się ok. 2 godz. Spala, bo wędzić mogłoby i 8. Kocioł ogólnie wykonany raczej solidnie, tylko konstrukcja przedpotopowa, brak PW, ruszt wodny, brak pochylenia rusztu, ani to dolniak, ani górniak. NWG jest podobne, ale jak zaślepisz górę, dorobisz PW i miarkownik dobry zainstalujesz, to coś z tego będzie. Do węgla niezłe ale do drewna - hmm nie wiem. Bez bufora to każde drewno źle się spala ale że 85% paliwa to u mnie węgiel więc bufora nie mam, jak mróz to zasypuje orzechem i idę, teraz mogę sobie częściej dorzucać wieczorem po kawałku ale zimą to jak smok by spaliło drewna.
  24. Najpierw to trzeba mieć dobry kocioł a potem się nauczyć tak palić, by nie było w nim smoły. Na pewno musi być wysoka temp. ok. 70 stopni, stałe dozowanie powietrza. Paląc drewno sosnowe w kotle z dmuchawą można nawrzucać do pełna, włączyć sterownik i iść, ale za 2 tygodnie, przy dobrych wiatrach, z komina fi 160 zrobi się fi 30 a smoła wycieknie wyczystkami. A jakbyś np. sprzedał to swoje sosnowe drewno a kupił liściastego? Sosna jest kaloryczna, ale ma mała gęstość więc spala się bardzo szybko, daje dużo energii ale na krótko, dlatego bez bufora będzie problem. Co do suszenia to racja, dąb potrzebuje 2 lata, sosna wyschnie w 1 sezon letni. Wartość opałowa na kg sosny może być nawet większa jak dębu, ale to wina gęstości
  25. Możesz też spróbować spalać niemal bezdymnie, tylko nie w każdym kotle tak się da.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.