No własnie przy odbiorze wszystko było pięknie. Ciąg idealny, komin jak w projekcie, kominiarz mówił, że jak jest na krawędzi to nie musi być powyżej a po miesiącu takie cyrki. No i tak na prawdę to nie ma kogo za to ścigać bo każdy trzymał się dokumentacji stworzonej przez projektanta domu no ale tego gościa to ja na oczy nie widziałem. Ciekawe czy wszyscy użytkownicy tego projektu będą mieli taki sam problem. Dobrze, że murarzowi się chce tam wdrapywać bo nijak nie mogę go winić za to zwłaszcza, że i tak sam od siebie dołożył jeden klocek :/ Fakt, że przy odbiorze piecyk był świeżo odpalony przez hydraulika i dobijał do 55 stopni, więc dmuchawa szalała i pewnie po części wymuszała ten ciąg. Myślę, że tak jak TIMON napisał spadek temperatury też pomoże bo praktycznie przez 3 tygodnie było ok no ale nie mam zamiaru do końca życia zaglądać do tego czerwonego smoka ;)