To temat znany i prosty - ja mam darmowe drewno z budów, które obsługuję , często czyściutkie i pocięte,
mam kawałek zagajnika a w nim pełno olchy i brzozy do fi 8cm, a po ostatnich wichurach to i fi 30cm wpadło.
Na dzień dzisiejszy mam ponad 30mp drewna i ze 40 palet do pocięcia, wszystko pod dachem suchutkie.
Koszt to moja robota + paliwo ew energia el do pił.
Czekam na mrozy, ale takie prawdziwe - wtedy DS pokazuje na co go stać, przy moim zapotrzebowaniu na ciepło to do -5C palę pelletem , poniżej drewnem.