Skocz do zawartości

Vlad24

Stały forumowicz
  • Postów

    3539
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Vlad24

  1. tak już na poważnie kol brecho kupując ten opał skazałeś się na straty i musisz się z tym pogodzić: pierwsze to kominowa której nie widać i nią się nie przejmujesz, druga to niecałkowitego spalania w postaci koksu w popielniku, która cie już drugi rok meczy :) Cała sztuka w tym paleniu polega na tym, by owe straty były jak najmniejsze, a twoje zyski cieplne jak najwieksze. Ograniczając moc palnika do minimum, a nawet znacznie poniżej jego minimum narażasz się się na powiększającą się stratę kominową, zwiększając moc palnika i ograniczając stratę kominową zaczyna się pojawiać niedopalony koks w popiele. Zatem, miej świadomość, że ładny dopalony popiół bez spieków to nie wszystko, często bardziej opłacalne jest pogodzenie się ze spiekami i niewielkimi stratami w popiele, niż palenie w palniku poniżej jego mocy minimalnej i przedmuchiwanie wymiennika tabunami zimnego powietrza nie biorącego żadnego udziału w spalaniu. Nie namawiam cie na robienie w kotłowni laboratorium, ale radzę ustawić palnik na ok 10 - 15 kW mocy tzn strumień paliwa ok 2,5- 3 kg/h, dopasować nadmuch by koksu było jak najmniej i pogodzić się ze spiekami.
  2. Vlad24

    Kotel

    na tym być może, ale na FM był omawiany w którymś z wątków
  3. wiele osób ma podobne problemy, w tym i ja ale to nie zmienia faktu, że palenie węglem typu 33 i wyżej nie jest ani komfortowe, ani ekonomiczne. mowa tu oczywiscie o kotłach dolnego spalania i podajnikach. Tu z załozenia pali się znacznie mniejsza dawka paliwa jak w górniaku, za to znacznie intensywniej. Skutkiem tego jest topienie popiołu i zalewanie rusztu szlaką. W dplniaku jak i podajniku węgiel jest przemieszczany, zatem musi być w miarę luźny i nie może stanowić zwartej wielkiej bryły, która z kolei nie przeszkadza w górniaku palonym od góry. Do tego jeszcze wymagany czas na dopalenie koksu z takiego węgla oraz wynikające z tego faktu ograniczenie mocy. No i problem odpopielenia . . . Tak, że nia ma się o co klucić, jak się kupił wygodniejszy kocioł, trzeba się rozejrzeć za wygodniejszym opałem (jednocześnie droższym), a każdy kupujący powinien być tego faktu swiadomy i to przed zakupem, a nie po fakcie. Pozdr.
  4. to fakt, jest już fabrycznie dobrze utleniony :D
  5. słabiutki jest ten TNT - tylko 4,6 MJ/kg :) to już brunatnym lepiej napalić :P
  6. masz oczywiście rację i to też przyznałem w poście #10, choć na pierwszym miejscu nie stawiał bym braku umiejętności, a powszechne przewymiarowanie tego typu kotlów.
  7. w tym o zacytowałeś mógłbym się zgodzić tylko z jednym twierdzeniem, że jak komuś się bardzo nudzi to może sobie wystrugać recyrkulację w całej reszcie i całej rozciągłości, niestety, ale nie ma racji oraz własnego doświadczenia z tego typu palnikiem. Próbuje poprzez analogie przełożyć problemy z górniaka na retortę i nic dziwnego, że mu to NIE wychodzi :) przykre (dla niektórych wyznawców) ale prawdziwe hehe: jak to dobrze jest przeczytać wcześniej to co samemu się napisało zanim wciśnie się enter NIE wcięło i śmiesznie wyszło SORRY:)
  8. nie wiem jak po dolniakach, ale po podajnikach to jechał regularnie ps: swoją drogą w niewłaściwych rękach, to jak najbardziej słusznie ;)
  9. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12788908,Kujawsko_Pomorskie__dwie_ofiary_wybuchu_pieca_weglowego.html i jeszcze dwie osoby
  10. Vlad24

    Palenie Drewnem I Biomasą

    tak 1% CO to 10000 ppm i ok 5% straty niezupełnego spalania w dobrym palniku i dobrze wyregulowanym można zejść poniżej 100 ppm, choć na groszkach to zawsze będzie łatwiejsze niż na biomsie. kocioł z tego badania, nawet do groszków nie bardzo się nadawał, bo prawie nie miał komory spalania, a za deflektor robiło sklepienie chłodzone wodą. skoro w wynikach mieli 10-12% tlenu i 1 do 1,5% CO to ewidentnie widać, że tlenu tam nie brakowało, a brakowało miejsca na płomień zastanawiam się czy to nie jakaś prowokacja, bo jakoś mi to w głowie się nie mieści. Już mogli pójść na całość i napalić peletem w górniamu metodą tradycyjną na ruszcie.
  11. Vlad24

    Palenie Drewnem I Biomasą

    dla mnie to opracowanie powstało prawdopodobnie na czyjeś zlecenie, kogoś, kto chciał udowodnić, że pellety są BEE.. Jak im dobrze zapłacił to i znaleźli odpowiedni kocioł i osiągnęli odpowiednie wcześniej zakładane wyniki. 3% CO w spalinach czy 67% części palnych w spalinach to jakieś kpiny na koniec wspaniałomyślnie doszli do wniosku, że konstrukcja kotła nie pozwala na lepsze wyniki, ale mimo to dalej oceniają i porównują paliwa. Proponuje przenieść te pseuda badania wo podkastrowanych postów, albo zmienić tytuł na "Jak nie należy spalać drewna i biomasy" bo jeszcze ktoś sobie pomyśli, że faktycznie tak w rzeczywistości wygląda spalanie pelletów.
  12. kontakt24.tvn.pl/temat,wybuchl-piec-nie-zyje-80-letni-mezczyzna,65301,html?categoryId=496 kolejna ofiara centralnego ogrzewania
  13. tzn jak to widzisz? ma przeprosić klijenta, że kupił sobie na 55m? górniaka15 kW i do tego pali drewnem? do autora: jest to całkowicie normalna i naturalna sytuacja, a jak mimo to nie odpowiada proponuje zmienić kocioł, albo w ogóle zrezygnować z paliw stałych.
  14. nie wiem dla jakich warunków jest te 100W/m² liczone i czy jeszcze coś w tym nie jest doliczone, bo na dzisiejsze budownictwo ten wskaxnik to jakaś abstrakcja. średnia roczna wychodzi ok 0C, więc 1C mniej liczony od 20C temp wew, daje ok 5% oszczędności.
  15. pewnie porównujecie do tych starych 100kWh/m² to jest zapotrzebowanie roczne, w tym tym wydaniu wyjdzie ok 54kWh/m² w W/m²K wyjdzie 0,62 co odpowiada standartowo ocieplonemu budynku.
  16. koniecznie 3m rury i to nie byle jakiej spiro spłynie już po pierwszym dymku ;)
  17. cały zeszły sezon notowałem temperatury i zapotrzebowanie i z tego co udało się zebrać to jest jednoznacznie liniowa. Są odchyłki tzn przesunięcia w czasie, np pierwsza mroźna doba ma mniejsze zapotrzebowanie, a pierwsza doba cieplejsza po mrozach ma większe.
  18. nie wiem czy już w tym palileś, czy jeszcze nie, ale u mnie wyglądało to tak: na drewnie mimo pozamykania wszystkich możliwych przysłon ogień sięgał pół metra w komin na węglu (orzech) piec świecił i nie dało się go opanować. W efekcie ruszta zniekształcone, drzwiczki przy ruszcie wygięte, rozeta w górnych już się nie ruszała i górna pokrywa (okrągła) też wygięta. Ciepla z tego jak na lekarstwo, a pozostawić to bez nadzoru nie radzę.
  19. jak mowa o dzisiejszej nocy i dniu to u mnie średnia wychodzi -2,4C, jak u ciebie podobnie to przy -20C będzie potrzeba ok 149kWh. Jako że wcześniej trochę pi... to może być trochę mniej. Z drugiej strony -7,5C było krótko i ściany nie zdązyły się odpowiednio wychłodzić, to koryguje wynik w górę. Tak bezpiecznie +/- 10 kWh.
  20. Vlad24

    Czeski Ekogroszek

    taki właśnie jest antracyt :D
  21. imho powód przegrzewania: to palnik z podajnikiem jako jedna konstrukcja i bez dodatkowego chłodzenia wodnego. Powinien albo mieć swoje chłodzenie, jak bodajże ardeo, lub składać się z oddzielnych części palnika i podajnika, które są ze sobą połączone przez płaszcz wodny kotła. Ja bym po pierwsze zablokował powietrze antyspalinowe, np jakimś zaciskiem na tym wężu elastycznym, tak by nie dmuchało w podajnik zakleił bym pierwszy rząd otworów nadmuchowych na płytce palnika, by dalej pod podajnika odsunąć strefę żaru sprawdził, doszczelnił, dociążył klapkę dmuchawy jak najrzadsze i jak najkrótsze przedmuchy w podtrzymaniu, tylko tyle by nie zgasło gdy ciąg kominowy jest za duży, założył bym RCK i ustawił na 10 Pa co oczywiście nie wyklucza reklamacji, bo to co zrobili w tym kole woła o pomstę ...
  22. sens ma, tylko co było by w stanie stworzyć takie podciśnienie, nie było by podatne na uszkodzenie od syfu ze spalania i miało wydajność kilkudziesięciu m3/h
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.