Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

vernal

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez vernal

  1. Wystarczy takiego np. Tyboxa810 podpiąć do pompy podłogówki i zapomnieć o ogrzewaniu. Tylko dołożyć czasem do zasobnika i popiół wygarnąć. Reszta zrobi sie sama [jeśli oczywiście nie ma dużych błędów w samej instalacji].
  2. Jak jest stary to na pewno już nieekonomiczny i lepiej wymienić. Pionowy, jeśli nie ma być solarów, to z 1 wężownicą i miejscem na grzałkę, grzałkę można dokupić od razu z termostatem i będzie ok. Aby mieć pojęcie jak to wygląda zobacz sobie ofertę Kospel w internecie... Połowa budżetu na wszystko powinna wystarczyć.
  3. Co to za piec? Chyba jakiś Microsoft :blink: Jeśli tak, to trzeba do niego zbudować serwerownię z porządną szafą, petchpanelami i rozciągnąć instalację nie gorszą niż 10Gbps. Serwer jakiś markowy z klastrem, oprogramowanie systemowe, oprogramowanie użytkowe do sterowania procesami, porządne czujniki w pomieszczeniach i regulatory (tylko dotykowe). To koszt ok. 150 000 zł, ale prezentuje się wspaniale. A ile w tym potem grzebania - sama przyjemność. Alternatywnym rozwiązaniem sterowania podłogówki jest sterownik pokojowy bezprzewodowy za 250 zł (jeszcze długo nie Tech). Ustawiasz na nim harmonogram grzania (jeśli wpadniesz na dziwny pomysł zmian temperatur w pomieszczeniach, jeśli mają być stałe, to nie robisz nic) i samo działa. Sterownik taki ma jednak tę wadę, że po zainstalowaniu jest zakaz biegania do pieca - jak chcesz dokonywać zmian, to musisz na nim... Pozdrawiam.
  4. Regulator to nie jest ale owszem, ciekawe rozwiązanie. Moim zdaniem lepsze niż taki, co dopuszcza powietrze. Ten, powiedziałbym - stabilizator, ma za zadanie odseparowanie komina od warunków zewnętrznych. Dlaczego nie regulator? Bo ciąg w kominie będzie się zmieniał. Co prawda nie od warunków zewnętrznych, ale od "wewnętrznych. Inny będzie ciąg gdy komin jest zimny a inny gdy jest nagrzany. Może i to nie jest całkiem źle, w każdym razie fajne urządzonko. Widziałem tu na forum coś jeszcze lepszego - regulator instalowany na wylocie komina ale z dodatkowym wentylatorem (ktoś podawał link miesiąc temu). Minus to właśnie to, że ruchomy i na prąd ale zasada działania taka jak ma być. Po prostu utrzymuje zadany ciąg bez dopuszczania powietrza do komina. Cena chyba też niemała była ale być może porównywalna do tej polmaru...
  5. Trzeba jeszcze wiedzieć o tym, że zamiana 3 pieców kaflowych na 1 z rozprowadzeniem powietrza to już nie to samo. W ogóle uważam, że powietrzem się grzać nie powinno. Jest to szkodliwe dla zdrowia i mało naturalne. Piece grzeją głównie przez promieniowanie i to jest to. Ale to tylko taka dygresja, może warta zastanowienia. Pozdrawiam.
  6. Rynex, już Ci przecież pisałem, że ogień pali się w kotle niezależnie od temperatury wody. Nic go to nie interesuje. Nie ma takiej możliwości, żeby "zgasło, bo woda zimna".
  7. Weź taśmę aluminiową samoprzylepną grubą i zaklej porządnie, może wytrzyma parę prób. Castorama do 20 lub 21.
  8. No, nareszcie odcinek nabiera tempa. Wydaje mi sie, że nie uda się na razie w tym kotle palić od góry, co opisał Vlad. Powietrze spod rusztu przeleci pod opałem i pójdzie sobie w komin krótszą drogą. Dodatkowo przy włączonej dmuchawie zrobi się nadciśnienie w komorze i dym wyleci drzwiczkami. Trzeba to wszystko wyjąć i zapalić na dole :lol: :huh: Później dorzucić na żar paliwa (niedużo, 1/4) i niech się pali na dmuchawie - powinno iść. Zauważ, że u góry zasypu ognia nie będzie, tylko właśnie sam dym, więc się tym nie przejmuj - ogień ma iść dołem a potem w komin. Szybki spadek temperatury wody w kotle nie zależy wcale od dmuchawy, tylko od pompy - nie puszczaj wody na dom, to temp. nie będzie spadać nawet jak zgaśnie. Zajmij się tylko tym, żeby się paliło a tą temperaturą się nie sugeruj.
  9. Wyjąć kabel dmuchawy i przestanie chodzić a sterownik nic o tym nie będzie wiedział, bo nie ma tych krasnoludków.
  10. To nie jest kocioł tylko jakieś wiaderko dolnego spalania ale nie kocioł. Rynex ustaw dmuchawę na 10% bo za mocno wieje. Jak się pali dobrze bez dmuchawy to znaczy, że powietrza tam już wiele nie potrzeba (na początek). No a miał to rzeczywiście kiepski pomysł. I jeszcze samo to, że to nie jest miał tylko tzw. terz (czemu nie spytałeś na składzie ile % piasku w nim jest? To byś wiedział, że do palenia to się nie nadaje).
  11. Widzę, że dziś się odcinek 2 zapowiada - lepsze to niż M jak miłość, chyba się przerzucę ;) Drzwiczki można uchylać ale delikatnie (nie całe otwierać na oścież), jak się komin rozgrzeje, to powinien pociągnąć porządnie i wtedy należy je zamknąć na głucho. A dmuchawę ustaw na bardzo małą moc na początek. Pozdrawiam.
  12. Nic nie zaśmiecamy, bo dyskusja nie ma się odnosić do zdania w temacie, lecz do zdań sformułowanych przez pytającego. A tu się rozchodzi przecież o uzyskanie oszczędności a nie o wykonanie układu z wymiennikiem. Kolega, jak rozumiem, chce spalić mniej opału a nie podziwiać kaloryferek przy kotle. Nie można tak napisać, bo czytający zostanie wprowadzony w błąd. Bo co to znaczy, że wyjdzie mu na dobre - w tym temacie "na dobre" znaczy, że mniej opału spali. A tak nie jest "zawsze", powiedziałbym nawet, że tak jest rzadko kiedy. Przykładem, że nie jest "zawsze" jest palenie ciągłe na małej mocy lub wręcz na przedmuchach (co przy przewymiarowanym kotle trudne nie jest. Wystarczy policzyć prostą całkę sprawności względem ilości spalonego opału. Jak 10 kg węgla spalimy ze sprawnością 35% (palenie ciągłe na mocy dużo poniżej nominalnej) to uzyskamy 35% energii z węgla. Jeśli natomiast spalimy 5kg z mocą 65% oraz 5 kg ze sprawnością 25% (palenie "skokowe") to sprawność sumaryczna wyjdzie 45% [czyli oszczędniej]. To jest raczej sprawa samego sterownika i dostosowania go do konkretnego opału. I tu rzeczywiście można trochę powalczyć. Niewiele zależy od wymiennika płytowego. Pozdrawiam.
  13. Do tego nie jest potrzebny żaden wymiennik - nie od niego to zależy. Wystarczy kupić dodatkową pompkę (za 100) bez drogiego wymiennika i efekt będzie ten sam.
  14. To nie jest takie proste. Dmuchawa musi być dostosowana do procesu spalania a ten najkorzystniej zachodzi przy mocach nominalnych (jak kocioł 20 kW, to powyżej 15 kW). Powolne spalanie, czyli na małych mocach (a tu już widzę zakusy, żeby spalać opał na podtrzymaniu) to dodatkowe ogromne straty energii. Mniej opału spali się jak kocioł będzie dłużej pracował na ostrym paleniu a potem nawet przerwy niż jak go puścimy na mocy dużo niższej od nominalnej a za to przez cały czas delikatnymi przedmuchami. Nie ma takiego czegoś, że jak będziemy sobie delikatnie dmuchać co chwilę, to się mniej spali. Ma tak dmuchać, żeby się opał porządnie wypalał (tu: duża moc chwilowa). Pozdrawiam.
  15. Witam, Niestety jesteś w błędzie. Żadnej energii tym sposobem nie zyskasz a nawet więcej węgla spalisz. Do tego wystarczy znajomość prostej zasady zachowania energii (jak mieszkałem w blokach, to się takie rzeczy wiedziało, ale nie przejmuj się). Zobacz. Żeby było odpowiednio ciepło w domu, to grzejniki muszą "wyprodukować" określoną ilość energii. Niech to będzie 100. Niezależnie od tego czy wymiennik jest czy go nie ma - prawda? Czyli bez wymiennika tak jest. A teraz jak założysz wymiennik, to żeby grzejniki wyprodukowały 100, to muszą z wymiennika pobrać 100. A wymiennik musi z kotła pobrać 100 (+ straty na wymienniku). Niezależnie od tego czy się szybciej to tam nagrzewa czy wolniej - 100 musi kocioł dać - czyli nie mniej niż jak wymiennika nie ma. No i żeby kocioł dał 100, to musi określoną ilość paliwa spalić (dokładnie tyle węgla, co daje mu 100). Jak widać wymiennik, żadnej energii nie doda, nie będzie oszczędności, a nawet będzie większe zużycie paliwa, bo są te straty na wymienniku. Pozdrawiam.
  16. Może tak być - przytkaj ten otwór na czas próby prawie całkowicie jakimś kawałkiem styropianu albo nawet swetrem i przekonaj się sam. A mamie powiedz, że komin był najwilgotniejszy. Pozdrawiam. P.S. Najlepiej to zdjąć spodnie i zatkać na chwilę tę dziurę, potem przynajmniej nie zapomnisz jej odetkać.
  17. Witam, Jest takie cosik jak minimalne ciśnienie napływowe dla każdej pompy. Jest to wartość ciśnienia (zależy też od temperatury wody - im wyższa, tym ono musi być większe) jakie ma być na wejściu do pompy aby ona się nie zapowietrzała na skutek zjawiska kawitacji. To instalator pompy powinien wiedzieć. Parametr ten jest mało znany, bo zazwyczaj instalacje są kilkumetrowe i zapewniają to ciśnienie z naddatkiem (chodzi o wysokość zbiornika nad pompą). Tu jest niziutko, więc pracuje to na samej granicy. Co powoduje załączenie pompy c.o.? Dodatkowe zmniejszenie ciśnienia na wlocie do pompy cwu - poniżej granicznego.[pompa cwu jest po stronie ssacej pompy c.o.]. No i efekt jak opisano... Co z tym zrobić. "Najsampierw" to można przytłumić trochę pompę c.o. W każdym obwodzie pompowym powinien być zainstalowany zawór typu zasuwa do ograniczenia przepływu [to też każdy instalator/projektant powinien wiedzieć zawczasu] - nim trochę przykręcić przepływ pompy c.o. (ona ma pracować na najniższym biegu) i spróbować. Jak się nie uda, to rzeczywiście - zbiornik trzeba podnieść lub pompę cwu obniżyć. Ten zbiornik, to powinien być min. 30 cm nad zasobnikiem, to swoją drogą. No i ta rurka 22 to wisienka na tym wspaniałym torcie. Pozdrawiam.
  18. W rzeczywistości ta kwestia wygląda tak, że mogą to wszystko dla Ciebie przygotować i zainstalować ale się nie opłaca. Jak dostaniesz 2 dotacje (dodatkowo z gminy) to może być lepiej... na granicy opłacalności. Jak grzejesz wodę gazem, to nawet o tym nie myśl. Chyba, że wchodzą w rachubę jeszcze inne aspekty - np. szpan, to co innego. Wtedy jak najbardziej - trzeba zakładać! Pozdrawiam.
  19. Jest to sonda, której wskazania w zakresie 5-100? mV zostały zmierzone analizatorem spalin. W tych zakresach zachowuje się w miarę stabilnie, nie skacze bez widocznej potrzeby.
  20. Witam, Może to być też ciekawe rozwiązanie, jednak bardziej podoba mi się wysłanie płomienia w kosmos [czyli drugą rurę] i tam się nim zajmowanie. Niech sobie popiół idzie swoją drogą [tu przyznaję Przemek - jak go płomień pchać nie będzie, to może się trochę nawarstwiać...]. Założyłem dziś sondę lambda i wiele się dowiedziałem o tym, co się dzieje w palenisku. Pierwsze pomiary pokazały czemu szybka zachodzi sadzą... 160 mV i więcej :lol: - Vlad, jaka to lambda i czy mieści się jeszcze w zakresie pomiarów, których dokonałeś kiedyś ? :P Powietrza trzeba było dodać 3 razy więcej, głównie pierwotnego [w tej konstrukcji: pierwotno-wtórnego]. Ledwo udało mi się osiągnąć 30mV ze skokami na 25, ale widzę, że do 70mV nie powinno być większych problemów z sadzami. Odnotowałem skoki do 80mV, co zależy od tego jak daleko spada paliwo, ile jest popiołu itp - nie wygląda to zbyt stabilnie. Efekt jest taki, że spala się to na dość małej przestrzeni i podejrzewam, że ostateczny wynik to suma nadmiaru powietrza z niedopalonymi częściami. Pasowałoby to przepuścić jednak przez rurkę, która jest cała gorąca... Miejsce nad palnikiem jest. ;) Pozdrawiam.
  21. Jak masz zepsuty albo źle ustawiony miarkownik, to sie zawiesza. To samo może być ze sterownikiem - jak bedzie uszkodzony, wadliwy albo źle ustawiony, to tez wodę zagotuje.
  22. To właśnie mógł być klucz Festkopa.
  23. Takim czymś to się nie da sterować, bo dokładać się nie da, czyli palenie z wygaszaniem. Na zasadzie przepalania przez całą zimę. Jeśli pompa musi być, to do niej najprostszy sterownik, który ją uruchamia w ustawionej temperaturze. A do kotła miarkownik ciągu.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.