Treść opublikowana przez vernal
-
Modernizacja Instalacji
Ja tam nie namawiam. Wiem tylko tyle, że jeżeli rozwiązanie jest zgodne z normą bezpieczeństwa, to jest po prostu bezpieczne. Jakbym wiedział, że tak jest z wężownicą zewnętrzną, to bym sie nie zastanawiał. Zbiornik otwarty wydaje sie byc bezpieczniejszy tak czy owak - zrobisz jak uważasz. Pozdrawiam.
- Duży Bufor
-
Modernizacja Instalacji
Cześć Rysiek, Już tu kolega Franek delikatnie pytał po co Ci to wszystko? Nie lepiej spać na bombie dalej, tylko ją zamienić w normalny układ? Masz już układ zamknięty i problemów z nim nie ma, jak wnioskuję. Sprzedawcy nachalnie twierdzą, że zamontowanie wężownicy schładzającej "uzgodni" taki układ z normą bezpieczeństwa. Jeśli tak jest [kolejny raz proszę kogoś, kto wie czy handlarze wężownicami nie kłamią, żeby to jasno napisał], to aż się prosi ją zainstalować i mieć to z głowy bez żadnych przeróbek i na złość żonie ;) Pozdrawiam.
-
Duży Bufor
Chodziło mi o wykorzystanie bufora gruntowego i energii, która już w nim jest. Bez solarów (które i tak lubię najbardziej ;)). Jak zapewne wiesz, energia z solarów za szybko z tego bufora "znika", bo jest on... zbyt dobry. Wiadomo, tu tylko pompa ciepła, bez żadnych ceregieli, tak ordynarnie brać prąd z gniazdka :angry: Ale to trzeba sobie jakoś w mózgu przestawić, bo jak tu żyć bez solarów? :D Myślę, że zacząć trzeba od pomp ciepła na 12V... Pozdrawiam.
-
Rura Wzbiorcza, Bezpieczeństwa
Albo zamknąć układ bez wymiennika. Jak nie masz kotła jeszcze to kupić z wężownicą schładzającą. Jak kocioł już masz, to są zewnętrzne wężownice schładzające. Nie wiem czy ich stosowanie jest zgodne z obowiązującą normą na kotły na paliwo stałe w układzie zamkniętym (tej normy nie znam, więc się nie wypowidam, wiem jedynie, że są w sprzedaży i ludzie montują). Może ktoś z forumowiczów, kto wie na pewno, się tu wypowie... Pozdrawiam.
-
Czy Bojler C.w.u. Z Wężownicą Spiralną Może Być Jednocześnie Buforem?
To jest wszystko ok i fajne. Myślę, że na tym etapie warto rozważyć praktyczne przypadki skrajne - kolega będzie wiedział, które parametry są dla niego najważniejsze. Chodzi mi o taką sytuację, że bufor rozładujemy np. do 40C. Po pierwsze - czy taka sytuacja z punktu widzenia sterowania może zachodzić i jak często (i w jakich godzinach). Jeśli z bufora ma być odbierana energia, to chyba takie coś nie będzie rzadkością. Po drugie - jeżeli już tak się stanie, to jakie parametry (temperaturę) będzie miała woda użytkowa, powiedzmy prysznic. Czyli: ile cwu i o jakiej temp. będzie się lało z kranu/prysznica (może mają jakiś wykres albo chociaż tabelę). Bo jak się okaże, że wtedy leci woda 38C przez minutę (bo tyle jest w wężownicy) a potem 30C, to nie będzie wesoło. Producenci/sprzedawcy najczęściej podają moc wężownicy [w określonych warunkach, oczywiście diametralnie różnych od powyższego przykładu], więc warto dopytać (będzie cud jak Ci odpowiedzą). Ważne też ile osób korzysta z układu - jeżeli np. 1-2, to problemów być nie powinno. Dla porównania dodam, że podejście pierwotne (czyli magazynowanie energii w cwu) daje w takich sytuacjach po prostu to co siedzi w buforze (bez dodatkowej [czy ryzykownej? - do sprawdzenia] wymiany na bieżąco). Pozdrawiam.
-
Bypass
Witam, Wg mnie należy skupić się na porządnym obwodzie kotłowym - uzyskać taki efekt jaki osiągnął Vlad (czyli, że grawitacja ma tam maksymalnie dobre warunki). Piszę o tym, bo nie wiem jak masz to zrobione. Wydaje mi się to jedyny konieczny warunek, a potem niech natura robi swoje. Oczywiście dla mocno niezrównoważonych układów (nagłe obciążenia) ochrona powrotu wydaje się być potrzebna. Pozdrawiam.
-
Duży Bufor
Witam, Widzę problem z buforem, a konkretnie z jego stratami w czasie. Jak nie wykorzystasz w miarę szybko zgromadzonej w nim energii, to ucieknie jej spora część. A tu zakłada się jej przetrzymywanie przez dość długi okres. Czyli jakaś magiczna izolacja by pasowała. Nie wiem z jakiego punktu widzenia to rozpatrujemy. Jeśli popatrzeć na temat ogólniej, to wykorzystałbym gotowy bufor, jakim jest np. ziemia i gromadzi dla nas energię za darmo (i strat nie ma). Podobnie jak słońce, tylko znika problem z jej przechowywaniem. Produkujemy na bieżąco z tego ogromnego bufora. Za pomocą pompy ciepła. Za prąd wyjdzie drożej ale nie trzeba kupować solarów, no i tego bojlera oraz osprzętu. Zostaje jeszcze koszt pompy oczywiście. Nie potrafię porównać tych kosztów, chciałem tylko przedstawić inną ideę "ogromnego bufora", która znalazła zastosowanie w praktyce. Pozdrawiam.
-
Rura Wzbiorcza, Bezpieczeństwa
Też jeszcze dodam, żeby uściślić. Co to znaczy, że odcinek poziomy (tak naprawdę "rzut odcinka niepionowego na płaszczyznę poziomą") jest za długi. Za długi jest wtedy, gdy jego długość>10*a, gdzie "a" to długość pierwszego odcinka pionowego od kotła (do pierwszego załamania). Dlatego, żeby nie było konieczności prowadzenia grubszej rury, należy najpierw ją poprowadzić w górę ile się da (uzyskujemy największe "a") a potem można już z ukosa dbając o nieprzekroczenie w rzucie poziomym 10 razy "a". Jak przekroczymy 10*a, to rura musi być 32 zamiast 25.
-
Rura Wzbiorcza, Bezpieczeństwa
Rura bezpieczeństwa ma iść od kotła w górę. Do wysokości, którą opisałeś - ale niekoniecznie nad grzejnikiem. Z tego, co piszesz, nie ma możliwości poprowadzić ją prosto w górę (tak byłoby najlepiej i wystarczy wtedy 1 cal) Trzeba jednak zadbać o to, żeby odcinki poziome były jak najkrótsze i możliwie najdalej od kotła. Tu proponowałbym poprowadzenie rury maksymalnie w górę, potem poziomo do budynku właściwego a w nim nie jecheć do żadnego kaloryfera, tylko od razu w górę i do zbiornika. Jeśli odcinek poziomy będzie za długi, to rura ma być odpowiednio grubsza (minimum to 1 cal). Pozdrawiam.
- Bypass
-
Bypass
Czyli rozumiem, że chodzi o zmniejszenie zużycia paliwa. Ta temp. powrotna nic do tego nie ma. Na dom i tak potrzebujesz tyle samo energii, czy masz pompę czy nie, a więc kocioł nie spali mniej paliwa tylko dlatego, że mu zamieszasz wodę dodatkowo. Nawet jeszcze więcej paliwa zużyjesz niż bez mieszania.
- Czy Bojler C.w.u. Z Wężownicą Spiralną Może Być Jednocześnie Buforem?
-
Czy Bojler C.w.u. Z Wężownicą Spiralną Może Być Jednocześnie Buforem?
Wygląda mi na to, że grzejniki będą grzać temperaturą zadaną na kotle (chyba coś o 75C mówiłeś) - byłoby to nieciekawe podejście do tego tematu. Po co grawitacja? Wpływa ona niekorzystnie na sterowanie układem - z natury rzeczy jest mało sterowalna. Jak to ma działać? Opisz scenariusz. RTL sie nie nada. Jaką na nim ustawisz temperaturę? Jak za mało, to zbiornik się nigdy nie nagrzeje, jak za dużą, to RTL się nigdy nie zamknie. P.S. Zamiast tego RTLa należy w tym celu do obwodu bojlera włączyć pompę i ma ona być sterowana prze czujnik różnicowy kotła.
-
Czy Bojler C.w.u. Z Wężownicą Spiralną Może Być Jednocześnie Buforem?
Witam, Wężownica na 30kW? To tylko na papierze tak działa (sprawdź parametry lub napisz skąd ta informacja). Nie trzeba tu żadnego sprzęgła - wężownica odda tyle ciepła ile w danej chwili potrafi - to zależy od tego jaką dostanie temp. wejściową, prędkość przepływu oraz jaka jest temp. ogrzewanej wody. Nie sądze, żeby średnia moc przekroczyła 10kW. Ale ogólnie uwagi kol. mak bym sobie wziął do serca - 1 wężownica to trochę słabo. Zobacz przykładowe podejście ze zbiornikiem cwu tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/9696-dogrzewanie-co-za-pomoca-solarow/page__p__82206#entry82206 Pozdrawiam.
-
Bypass
Witam, Jak zapewne wiesz, liczy się sama budowa obwodu kotłowego - przekroje, krótkość i zakręty. Osobiście nie myślałbym o innych usprawnieniach dopóki nie byłbym pewny na 100%, że zrobiłem wszystko co możliwe w tej materii. Nagroda jest duża - będzie działać ok. Natomiast spadek temp. powrotu przy duzym zapotrzebowaniu jest jak najbardziej normalny. Przykładowo jak się zawór otworzy na maxa, to nie ma bola - musi być na powrocie dokładnie taka sama temperatura jak z grzejników, czyli stosunkowo niska. Na to normalne zjawisko wymyślono "ochronę powrotu" i to moim skromnym zdaniem zupełnie wystarczy. Dopisałbym to do algorytmu sterowania zaworem 4D (jeżeli Temp-powrot<ochrona-powrót to zamknij zawór). Potrzebny dodatkowy czujnik (Temp-powrot) oraz zmienna (ochrona=-powrot). Jeżeli instalacja jest wykonana w miarę poprawnie, to procedura ta będzie działać sporadycznie. Pozdrawiam.
-
Bojler C.o
Witam, Tu nie chodziło o lek na choróbsko, tylko o to, że w punkcie, gdzie powietrze może się zebrać i pompa go nigdy nie przepchnie, odpowietrznik po prostu musi być. Śrubunek nie jest przeznaczony do odpowietrzania układu, więc i efekt jest marny. Kolego jendrej, w tym przypadku zapomnij wogóle o podpięciach wody użytkowej - one nic do tego nie mają. Zostaje więc tylko podpięcie c.o. - zasilanie u góry - ten Cię interesuje. To tam wkręć trójnik itd. Po odpowietrzeniu wszystkiego co się rusza nalezy uzupełnic wodę w układzie c.o., dopiero potem pompy puszczać. Pozdrawiam.
-
Bojler C.o
Witam, Znam takich fachowców. Ale oni mają na to sposób - jak się zapowietrzy, to trzeba popuścić na śrubunku. :lol: Normalnie zapowietrzył się bojler. Trzeba go odkręcić i nad nim zamiast kolanka wstawić trójnik. U góry trójnika wkręcic należy odpowietrznik - nie musi być automatyczny, wystarczy grzejnikowy za 5 zeta. Jak Ci bulgocze, to zatrzymujesz pompę a następnie wypuszczasz powietrze odpowietrznikiem. I tak do skutku. Odpowietrzyć należy również pompę. Mała ilość ciepłej wody wynika ze słabego jej nagrzania - sprawdzić jaką temperaturą grzeje sie bojler i czy wystarczająco długo. Ten fachowiec, którego wspomniałem zapiąłby bojler za zaworem mieszającym i wszystko oczywiście na 1 pompie. Wtedy z definicji występuje problem niedogrzanego bojlera opisany na przykładzie Twojej szanownej wanny. Sprawdź czy tak nie zrobił. Pozdrawiam.
-
Liczba Pomp Cyrkulacyjnych.
Na to wygląda. Zawory zwrotne daj za pompami.
- Czeski Ekogroszek
-
Kocioł Master M
Witam, 2 ostatnie sezony testowałem palnik rynnowy żeliwny, również modyfikowany z dołozeniem szamotu oraz powietrzem wtórnym i dopalającym. Nie stwierdziłem większości z przytaczanych tutaj obaw dotyczących palenia. Peletu poszło w tym czasie ok. 6 ton, owsa ok. 3 tony, 1 tona miału oraz antracyt: 1. Brak cofania się żaru oraz nadmiernego wzrostu temp. w stronę podajnika (max. 38C na czujniku umieszczonym w rurze podajnika). Nie ma żadnego zabezpieczenia wodnego - i jak widac nie jest ono potrzebne. Nigdy nie zadziałało zabezpieczenie w postaci przesypywania opału gdy ta temp. wzrośnie powyżej 70C. Próby wyłączenia prądu powodują najpierw nieznaczny wzrost temp podajnika a potem stopniowe jej obniżanie aż w końcu paliwo zgaśnie. Owies wytrzymuje tak co najmniej 1,5h i po załączeniu zasilania dalej się pali, pellet wytrzymuje godzinę, antracyt w zależnaości od stanu rozpalenia - max. 30 minut. 2. Ślimak wygląda jak nowy - na jego końcówce osadziło się trochę sadzy szklistej ale po jej usunięciu nie widać żadnych oznak zużycia czy nadpalenia. 3. Do żeliwa żadne paliwo, żar, popiól nie przylega, nie zatykają się dziurki pow. pierwotnego. 4. Stwierdziłem pewne problemy z osadzaniem się sadzy na wymienniku w podtrzymaniu - głównie w przypadku pelletu iglastego, ale myślę, że taka już specyfika tego paliwa. Zastosowanie w lecie - nie widzę zagrożeń oprócz nadmiernego zużycia wymiennika gdyby był codziennie wygaszany. Pozdrawiam.
- Kłopot Z Wentylatorem
-
Podajnik Ślimakowy Kaskadowy
Witam, Palnik poziomy (samoczyszczący) wydaje mi się być lepszą konstrukcją niż retorta. Podajnik tu nic do rzeczy nie ma. Zauważ, że możesz kupić cały zestaw np. z palnikiem rynnowym a do tego dokupić tylko końcówkę (palnik) retortową. I zamieniać jak Ci pasuje (podajnika wogóle nie ruszając) - możesz się wtedy sam przekonać co jest lepsze. Pozdrawiam.
-
Liczba Pomp Cyrkulacyjnych.
Nie ma co kombinować z tą pompą. Może się czasem udać, że na cyrkulacji to zadziała - jak się wyłączą pozostałe pompy lub zamkną ich zawory. Są to momenty przypadkowe. Użycie pompy cwu daje komfort szybkiego i w interesującym nas czasie ładowania cwu. Na tej pompie nie ma co oszczędzać - ona i tak cały czas nie pracuje no i nie musi być droga - Omnigena 25/40 wystarczy i kosztuje zapewne mniej niż 100 zł! Pozdrawiam.
-
Co Z Tym Miałem?
Konkretne nastawy ciężko jest podać, bo to zależy od: sterownika, dmuchawy, paliwa a nawet komina oraz obciążenia. Sam sobie z tym spokojnie poradzisz. Paliwo masz mocniejsze, wiec trzeba uważac, żeby go za bardzo nie rozpalać. Wtedy będzie przeciągać temperaturę lub za dużo dymu na podtrzymaniu w fazie odgazowania. Na początek proponuję wystartować od najsłabszego dmuchania, np. min. 60, max. 120. Jak będzie za słabo, to będziesz zwiększał. Przedmuchy można zostawić - jeśli stwierdzisz, że w podtrzymaniu temp. za bardzo wzrasta (np. o 10C), to zwiększaj czas postoju. Te dziurki, to trochę słabe pow. wtórne jak na mój gust - gdy dmuchawa stanie to tez go zabraknie. Powinna być dziura w drzwiach. Ale jeśli na miale nie było problemów... to moze na razie wystarczy. Pozdrawiam.