Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Własna Produkcja Prądu Na Cele Grzewcze.


Rekomendowane odpowiedzi

Co sądzicie o takim sposobie.

W garażu zamontowany silnik od mercedesa 2.0D starej "beczki"

Silnik w warunkach pokojowych świetnie spala olej posmażalniczy z lekką nuta benzyny - 1:40l po wcześniejszej filtracji.

Spalanie na pełnej mocy 53 kw na prądnicy uzyskamy 45kw ok 5-6 l/h

Czy taki zabieg jest nielegalny?

na samej ropie w godzinę mając prądnice i grzałki tej mocy można napełnić bufor 1000 l .

By zwiększyć sprawność można obieg chłodzenia podłaczyć pod inną wężownice. A spaliny przepuścić przez mały 100 litrowy zbiornik otwarty z wężownicą.:

B) :P

Co o tym myślicie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

pomysł jest dobry i sprawdzony ale pod jednym warunkiem że obieg chłodzenia silnika bedzie potraktowany jak kocioł a grzałki bedą jedynie dogrzewać tak aby usyskać efekt

generalnie silnik od mesia jest za duży bo łaczną moc jaką da się wygenerowac to ok 80-120kW liczac po zyskach łacznych ciepła ze silnika i pradu chyba że masz do ogrzania halę ok 400m2 plus dom

na przecietny domek to potrzebna jest prądnica agregat o mocy do 15kW i z silnika odprowadzone ciepło do CO tylko najważniejsze jest znależ silnik który bedzie spalał wtedy do 3l na godzinę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No na ten temat jeszcze nie myślałem do końca mam paru znajomych co prowadzą restauracje czy bar .

Licząc nawet na zwykłej drogiej ropie jak napisał automatyk uzyskać można ponad 100kwh energi cieplnej z silnika . A i tak planuję buforek 1000 l w kotłowni.

W takim przypadku do nagrzania 1000 l w ciągu godziny z 8C do 95c potrzeba ok 45 kwh więc jakieś 20 min pracy . Dom potrzebuje 15 kwh na dobę czyli co 3 dni trzeba by odpalić silnik.

załóżmy że spali 6 l razy 5 zł =30 żł . W miesiącu trzeba by odpalić 10 razy silnik po 20 min czyli jakieś 3,5h czyli ok 120 zł miesięcznie.

Oczywiście taki silnik świetnie pracuje na oleju opałowym. więc rachunek był by trochę niższy.

Myślę jeszcze na odzysku ciepła ze spalin . Wydech był by przeprowadzony przez rurę z cieczą , która by krążyła oczywiście przez wężownice w buforze.: B)

. P.S. Oczywiście wszystkie sugestie i komentarze mile widziane.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dom potrzebuje 15 kwh na dobę czyli co 3 dni trzeba by odpalić silnik.

 

A ja znowu pobawię się w sprowadzacza na ziemię....

 

Rzeczywiście ten Twój dom potrzebuje 15 kWh na dobę?

To coś podejrzanie mało :-))). Mój - dość dobrze ocieplony dom wymaga na każdy K różnicy temperatur zew-wew, około 500 W mocy, co daje na dobę 12 kWh. Przy różnicy temperatur rzędu 20 stC - kiedy na zewnątrz jest koło zera, te wartości wynoszą odpowiednio: 4 kW i 96 kWh, a przy -20stC, 8 kW i odpowiednio 192 kWh.

 

Co Ty masz za dom...? Ocieplenie i wielkość...? :-))), a może zakładasz tylko grzanie w okresach przejściowych...?, ale i to trochę mało.

Przekalkuluj sobie to jeszcze raz, bo możesz być niemile zaskoczony.

 

I jeszcze jedno...

Skoro przy spaleniu 5 - 6 litrów oleju opałowego na godzinę uzyskujesz moc 45 kW, to masz z tego 45 kWh energii. Jaka jest wartość opałowa tego oleju opałowego? Czy nie prościej spalić go po prostu w kotle bez tych kombinacji? Obawiam się, że możesz w ten sposób uzyskać wyższą sprawność tego przetwarzania energii - w końcu chodzi o zamianę energii chemicznej w cieplną, a tu chcesz ją zamieniać kolejno z chemicznej na kinetyczną, potem na elektryczną, a na końcu na cieplną... No masz jeszcze cieplną bezpośrednio z chłodzenia tego silnika, ale...

 

Jak dla mnie wątpliwe przedsięwzięcie :-/. Prościej po prostu spalić ten olej w kotle i odzyskać z tego jak najwięcej ciepła.

 

 

Aha... Weź pod uwagę jeszcze jedną sprawę - nie dasz rady nagrzać bufora 1000 l do temp 95 stC, a co najwyżej do jakichś 70, może 80 stC, no i nie w 20 min [dobrze zrozumiałem?] :-) Policz sobie jaką moc musiałby mieć wymiennik w tym buforze... i weź pod uwagę, że im wyższa temperatura bufora, tym wyższe straty ciepła. Taki bufor przy uwzględnieniu strat i realnego zapotrzebowania na ciepło przeciętnego dobrze ocieplonego domu, może nie wystarczyć nawet na niecałą dobę grzania, a co dopiero na trzy doby :-).

 

pozdr.

Robert G.

Edytowane przez Robercikus
  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Robercikus

 

Generalnie dom jeszcze nie stoi .:(

Jak wszystko dobrze pójdzie to maj czerwiec 2012 będzie wprowadzka:)

JAkie ocieplenie?

Fundament zewnętrzna strona 20cm wewnętrzna 10cm płyta pod fundamentem 30 cm Sciany nosne 25 cm dach 50 cm okna U=0,9 czy jakoś tak podaje producent

Gwc 45m bieżących rurowego + reku jeszcze niewiem jaki wybrać. Domek prosta bryła 10x12 m 2 kondygnacje. Parter podłogówka.

powierzchnia urzytkowa to 168m2

.Pyt gdy spalam olej w kotle to ile procent ciepła wychodzi kominem?

Chłodzenie spalin raczej nie wchodzi w grę bo zakłucić można cug komina . A w przypadku silnika wszystko załatwia ciśnienie wypychające gorące spaliny.

W moim kombinowanym sposobie można by było uzyskać 98% sprawności silnika gdy w samochodzie uzyskuje się jakieś 20% i to w nowoczesnym w starych jest ok 15 %

45 kwh to moc na pradnicy jaką można uzyskać z silnika o mocy 53kw przy założeniu strat na prądnicy 15% i tak uważam że margines jest dość duży .

Straty bufora hmm będą ogrzewały pomieszczenie kotłowni . niestety nie wiem jakie są duże izolacja bufora to 10 cm pianki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra... wróćmy do podstawowych założeń:

Chcesz spalać 5 - 6 litrów oleju po 5 zł, żeby uzyskać 45 kWh. Ile wyniesie Cię 1 kWh??? Liczyłeś to?

Bo mi jakoś to strasznie drogo wychodzi - wydajesz coś ok 30 zł i 45 kWh z tego masz - to tak jakbyś ogrzewał prądem w taryfie budowlanej - mnie do niedawna tyle właśnie kosztował prąd - 75 groszy/kWh i... trochę bolało, chociaż nie grzałem tym prądem :-P

 

Nawet gdybyś kupował ten olej o połowę taniej, to i tak będzie dwa razy drożej niż ogrzewanie węglowe.

Nie od dziś wiadomo, że ogrzewanie olejowe, gazem z beczki i prądem, to najdroższe z możliwych metody ogrzewania domu. Przemyśl to :-).

Chyba, że nie liczysz się z kasą :-D.

 

No i te straty bufora możesz sobie policzyć znając jego wymiary i grubość oraz parametry izolacji jaką tam zastosujesz oraz różnicę temperatur między otoczeniem bufora a jego wnętrzem. Jak...??? Dokładnie analogiczną metodą, jak policzyłeś, że Twój przyszły dom będzie potrzebował tylko 15 kWh na dobę :-))). Jednak obstawiam, że przy tych rozmiarach domu, jaki planujesz, będzie to wartość bliższa 150 kWh/dobę niż 15...

 

Niestety...;-/

 

pozdr

Robert G.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednak obstawiam, że przy tych rozmiarach domu, jaki planujesz, będzie to wartość bliższa 150 kWh/dobę niż 15...

 

Niestety...;-/

 

pozdr

Robert G.

 

150kwh na dobę to chyba jak by niebyło izolacji rekuperacji i drewniane jednoszybowe okna.

Ale oczywiście mogę się mylić mam zamiar zbliżyć się do pasywnego

  • Nie zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tam w te rekuperacje nie wierzę :-))). To co zaoszczędzisz na odzysku ciepła, wydasz z kolei na prąd zasilający non stop pracujące wentylatory... i kółko zsię znowu zamyka :-).

życzę Ci oczywiście powodzenia, ale te 15 kWh na dobę przy ponad 150 metrowej powierzchni...?

Musiałbyś:

 

Na każdy metr kwadratowy zużywać zaledwie 0,1 kWh/doba, czyli ogrzewać to mocą około 4W/m2 - mamy tu na myśli sytuację statystyczną, czyli okres, kiedy temperatury są zbliżone do zera stC.

Co jednak, kiedy temperatury spadną do obliczeniowych -20 stC?

Zużycie się wtedy podwoi :-).

Chyba, że Twoje 15 kWh, to już przy -20 stC...???

Musiałbyś faktycznie zbudować dom pasywny. Ile więcej kasy wydasz na niego w stosunku do tradycyjnego domu i na ile lat ogrzewania Ci wystarczylyby zaoszczędzone pieniądze - gdybyś budował dom o znormalizowanych parametrach?

Życzę powodzenia :-).

 

pozdrawiam

Robert G.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ Robercikus Wiara w rekuperacje to raczej wiara w fizyke. Jak wiadomo że ciepło idzie zawsze do zimna a nie na odwrót to system musi działac.

Zużycie prądu na 450/500 m3/h jest w granicach 70-130 W na prąd przemienny lub 12-45W na prąd stały.

wiatrak oczywiście też minimalnie podgrzeje powietrze.

A przy zastosowaniu prądu stałego to wydatek ok 12 zł miesięcznie.

Więc chyba opłacalne.

No i zakładając że nie buduję kominów wentylacyjnych ani żadnych innych czyli zaoszczędzam ok 14 tyś zł a na rekuperację z gwc wydaję 16500 to mój wydatek to 2,5zł.

Oczywiście fajnie się pisze bo naprawdę to będę mugł się wypowiedziec na ten temat za ok 2 lata. Ale co jeżeli się nie mylę.

A ile wydam kasy wiecej na dom pasywny niż zwykły (tradycyjny)

Koszt większej izolacji lepsze okna i wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła plus gwc to ok na pierwsze kosztorysy ok 40 tyś zł.

rezygnacja z kominów podłącza gazowego plus instalacji gazowej to brak wydatku rzędu 36 tyś zł wraz z zakupem pieca ok 3-4 tyś

Tak więc mój większy koszt to jakieś 4 tyś zł. Ciekawe w jakim czasie się zwróci.

Najwyrzej bufor będę grzał na 2 taryfie za 0,27zł za 1 kwh. lecz ze stałym abonentem. 12 zł.

W gazie najzabawniejsze jest to że gdy spada jego zużycie to wzrasta jego abonament ( opłata stała) w mojej miejscowości do 100 zł miesięcznie czyli jakieś 7-8 miesięcy się płaci stówkę za nic.

 

@Sunndom a zestaw solarny to mam zamiar sobie wykonac samemu coś podobnego jak na filmie

 

Tylko zamiast grzejników będzie rurka stalowa. Koszt mojej pracy plus farba ciekawe czy taniej kupie w sklepie.

Ale z tym wszystkim chyba odeszliśmy od tematu i produkcja prądu chyba się nieopłaca :huh:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@ Robercikus Wiara w rekuperacje to raczej wiara w fizyke. Jak wiadomo że ciepło idzie zawsze do zimna a nie na odwrót to system musi działac.

Zużycie prądu na 450/500 m3/h jest w granicach 70-130 W na prąd przemienny lub 12-45W na prąd stały.

wiatrak oczywiście też minimalnie podgrzeje powietrze.

A przy zastosowaniu prądu stałego to wydatek ok 12 zł miesięcznie.

Więc chyba opłacalne.

 

No to wylicz jeszcze za ile złotych zaoszczędzisz ciepła odzyskiwanego i przemnóż to przez 12 m-cy uwzględniając miesiące letnie, kiedy to wentylacja mechaniczna i tak musi działać, a oszczędności nie ma.

Policz sobie dla jakiej kubatury domu zaczyna się to opłacać i jakiego rzędu są to oszczędności, a potem porównaj to, co Ci wyjdzie z kwotą wydatków na tą rekuparacje - ja kiedy budowałem [lata 2009-2010] - wyliczyłem sobie koszt rekuperacji na coś ok 17 tys i przy kubaturze mojego domu okazało się, że zysk będzie na tyle mizerny, że nie zwróci mi się nigdy - dlatego odpuściłem :-).

I nie jest to bynajmniej kwestia wiary/niewiary w prawa fizyki...

Jestem raczej racjonalistą i uparcie twierdzę, że praw fizyki nie da się przeskoczyć - tu też :-). Jest pewna granica [wielkości budynku] poniżej której takie wynalazki nie mają zwyczajnie sensu ekonomicznego - owszem, jest komfort, ale... jak dla mnie za kwotę 17 tys, to trochę za drogi ten 'komfort'...

 

No i zakładając że nie buduję kominów wentylacyjnych ani żadnych innych czyli zaoszczędzam ok 14 tyś zł a na rekuperację z gwc wydaję 16500 to mój wydatek to 2,5zł.

Oczywiście fajnie się pisze bo naprawdę to będę mugł się wypowiedziec na ten temat za ok 2 lata. Ale co jeżeli się nie mylę.

 

Wiesz... ja budowę mam już w zasadzie za sobą... i nie mam pojęcia skąd te wyliczenia odnośnie kominów, że aż tyle będą kosztowały. Majster jak u mnie robił, to nie wyliczał cen na każdy element budowy z osobna, a już gadanie, że dwa kominy kosztują 14 tys..., to jakaś bujda jest. Nie mam pojęcia co to musiałyby być za kominy...

Myślałem nad systemowymi, ale wyszło mi, że dwa kominy systemowe z dodatkowymi kanałami wentylacyjnymi kosztowałyby coś ok 6 tys nie licząc robocizny. Majster mi wymurował kominy z kształtek ceramicznych i dał w każdym kanały wentylacyjne - też z kształtek - i kominów mam dwa po ok 8 mb każdy, a kanałów wentylacyjnych mam chyba z 7, czy osiem i kosztowało mnie to może ze 2 tys...

Tendencyjne jakieś te Twoje wyliczenia :-).

 

A ile wydam kasy wiecej na dom pasywny niż zwykły (tradycyjny)

Koszt większej izolacji lepsze okna i wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła plus gwc to ok na pierwsze kosztorysy ok 40 tyś zł.

rezygnacja z kominów podłącza gazowego plus instalacji gazowej to brak wydatku rzędu 36 tyś zł wraz z zakupem pieca ok 3-4 tyś

Tak więc mój większy koszt to jakieś 4 tyś zł. Ciekawe w jakim czasie się zwróci.

 

Bardzo optymistycznie na sprawę patrzysz..., może Cię przerobili spece od marketingu... Mnie jakoś inaczej to wychodzi :-).

Stawiasz na jakie źródło ciepła...?

Wygląda, że raczej na drogie :-) - prąd, albo jakieś oleje, a przy tym oszczędności odnosisz do takiego właśnie opału...

Jakbyś palił w kotle banknotami, to jeszcze więcej zaoszczędzisz :-))).

Dla mnie założeniem było zastosowanie najtańszego z dostępnych źródeł ciepła przy jednoczesnej względnej wygodzie użytkowania. Postawiłem na węgiel i drewno. Mam kominy, mam wentylację grawitacyjną, mieszka czteroosobowa rodzina i codziennie grzejemy 300 litrowy zasobnik na cwu. Ogrzewana powierzchnia to jakieś 180 m2, a dodatkowe coś blisko 20 m2 jest dogrzewane połowicznie - jest tam chłodniej. Dom ocieplony 14-stką styropianu, a na poddaszu 25 cm wełny. Nad fundamentami się na rozczulałem i są ocieplone 10-tką, niepodpiwniczony. Lokalizacja - górski klimat, zimy o wiele sroższe niż w centralnej części Polski, częste silne mrozy i współistniejące wiatry... jednym słowem... pi... jak w Kieleckiem :-))).

I co...?

Rok obskakuję kwotą ok 3 - 3,5 tys na ogrzewanie plus ciepła woda dla czteroosobowej rodziny plus goście - zdarzają się :-).

 

Powyższe kwoty dają coś poniżej 20 zł/m2/rok wliczając w to podgrzanie ciepłej wody. Uważam, że to niezły wynik i nie ma co cudować z tymi eko rozwiązaniami, bo są stanowczo za drogie na etapie inwestycji.

Dla porównania, w bloku tąż samą kwotą na ogrzewanie mieszkania i wody w ciągu roku obskakiwałem powierzchnię 48 m2.

 

Jakie są Twoje przewidywania finansowe co do ogrzanie swojego przyszłego domu? Wliczając w to wszelkie koszty - prąd, gaz, olej, drewno do kominka i... ten ukryty reaktor atomowy w piwnicy? :-)) W przeliczeniu na 1m2/rok...

Policz sobie to, bo może okazać się, że cały szum jest nie warty zachodu i 'inwestycja' pójdzie się wietrzyć, a jak nie zrobisz kominów, to będziesz później je dobudowywał, bo zimno będzie ??? ;-)

 

 

Ja widzę, że to, co się na rynku budowlanym dzieje w kwestii energooszczędności domów jednorodzinnych, nie służy inwestorom, tylko producentom, pośrednikom i instalatorom.

 

Sam myślę o wiatraku, który dogrzałby mi wodę w zasobniku i może wspomógł ogrzewanie domu, ale... Ceny jakie widzę za systemowe rozwiązania są daleko poza granicą rozsądku.

 

Zatem tak w przypadku solarów, jak o wiatraka wszystko ma jak najbardziej sens, ale tylko jako własnoręcznie i niskokosztowo wykonana samoróbka. Jak decydujesz się na rozwiązanie systemowe, to marne szanse na zwrot takiej inwestycji w sensownym czasie. Ta sama historia jest z domami pasywnymi...

 

Ale to tylko taka moja luźna dywagacja :-)

 

pozdrawiam

Robert G

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to wylicz jeszcze za ile złotych zaoszczędzisz ciepła odzyskiwanego i przemnóż to przez 12 m-cy uwzględniając miesiące letnie, kiedy to wentylacja mechaniczna i tak musi działać, a oszczędności nie ma.

Policz sobie dla jakiej kubatury domu zaczyna się to opłacać i jakiego rzędu są to oszczędności, a potem porównaj to, co Ci wyjdzie z kwotą wydatków na tą rekuparacje - ja kiedy budowałem [lata 2009-2010] - wyliczyłem sobie koszt rekuperacji na coś ok 17 tys i przy kubaturze mojego domu okazało się, że zysk będzie na tyle mizerny, że nie zwróci mi się nigdy - dlatego odpuściłem :-).

I nie jest to bynajmniej kwestia wiary/niewiary w prawa fizyki...

Jestem raczej racjonalistą i uparcie twierdzę, że praw fizyki nie da się przeskoczyć - tu też :-). Jest pewna granica [wielkości budynku] poniżej której takie wynalazki nie mają zwyczajnie sensu ekonomicznego - owszem, jest komfort, ale... jak dla mnie za kwotę 17 tys, to trochę za drogi ten 'komfort'...

Latem dostane chłodek z GWC a zimą powinno zaoszczędzić ok 60% energii cieplnej.

 

 

 

 

Wiesz... ja budowę mam już w zasadzie za sobą... i nie mam pojęcia skąd te wyliczenia odnośnie kominów, że aż tyle będą kosztowały. Majster jak u mnie robił, to nie wyliczał cen na każdy element budowy z osobna, a już gadanie, że dwa kominy kosztują 14 tys..., to jakaś bujda jest. Nie mam pojęcia co to musiałyby być za kominy...

Myślałem nad systemowymi, ale wyszło mi, że dwa kominy systemowe z dodatkowymi kanałami wentylacyjnymi kosztowałyby coś ok 6 tys nie licząc robocizny. Majster mi wymurował kominy z kształtek ceramicznych i dał w każdym kanały wentylacyjne - też z kształtek - i kominów mam dwa po ok 8 mb każdy, a kanałów wentylacyjnych mam chyba z 7, czy osiem i kosztowało mnie to może ze 2 tys...

Tendencyjne jakieś te Twoje wyliczenia :-).

 

No zależy od rejonu Polski za ile fachura chce pracować podana cena to z vatem transportem wszystko lekko zaokrąglone.

W kosztorysie liczę troszkę zawsze do przodu by raczej zdziwić się pozytywnie niż niemile zaskoczyć.

 

 

 

Bardzo optymistycznie na sprawę patrzysz..., może Cię przerobili spece od marketingu... Mnie jakoś inaczej to wychodzi :-).

Stawiasz na jakie źródło ciepła...?

Wygląda, że raczej na drogie :-) - prąd, albo jakieś oleje, a przy tym oszczędności odnosisz do takiego właśnie opału...

Jakbyś palił w kotle banknotami, to jeszcze więcej zaoszczędzisz :-))).

Dla mnie założeniem było zastosowanie najtańszego z dostępnych źródeł ciepła przy jednoczesnej względnej wygodzie użytkowania. Postawiłem na węgiel i drewno. Mam kominy, mam wentylację grawitacyjną, mieszka czteroosobowa rodzina i codziennie grzejemy 300 litrowy zasobnik na cwu. Ogrzewana powierzchnia to jakieś 180 m2, a dodatkowe coś blisko 20 m2 jest dogrzewane połowicznie - jest tam chłodniej. Dom ocieplony 14-stką styropianu, a na poddaszu 25 cm wełny. Nad fundamentami się na rozczulałem i są ocieplone 10-tką, niepodpiwniczony. Lokalizacja - górski klimat, zimy o wiele sroższe niż w centralnej części Polski, częste silne mrozy i współistniejące wiatry... jednym słowem... pi... jak w Kieleckiem :-))).

I co...?

Rok obskakuję kwotą ok 3 - 3,5 tys na ogrzewanie plus ciepła woda dla czteroosobowej rodziny plus goście - zdarzają się :-).

 

Powyższe kwoty dają coś poniżej 20 zł/m2/rok wliczając w to podgrzanie ciepłej wody. Uważam, że to niezły wynik i nie ma co cudować z tymi eko rozwiązaniami, bo są stanowczo za drogie na etapie inwestycji.

Dla porównania, w bloku tąż samą kwotą na ogrzewanie mieszkania i wody w ciągu roku obskakiwałem powierzchnię 48 m2.

 

Jakie są Twoje przewidywania finansowe co do ogrzanie swojego przyszłego domu? Wliczając w to wszelkie koszty - prąd, gaz, olej, drewno do kominka i... ten ukryty reaktor atomowy w piwnicy? :-)) W przeliczeniu na 1m2/rok...

Policz sobie to, bo może okazać się, że cały szum jest nie warty zachodu i 'inwestycja' pójdzie się wietrzyć, a jak nie zrobisz kominów, to będziesz później je dobudowywał, bo zimno będzie ??? ;-)

 

Moim nośnikiem energi ma być prąd na 2 taryfie obecna cena to 0,2628zł za 1 kwh brutto

Abonament stały w wysokości 12,70zł brutto

w dzień za pozostałe urządzenia jest drożej ale większość dnia chata będzie stała pusta.

Liczę na wydatek 100 zł miesięcznie w okresach mrozu -15/-20

Nie przerobili mnie spece od marketingu . Gdybym ich słuchał musiał bym wydać faktycznie więcej jakieś 100 tyś.

Np GWC robię sam 45mb rury pcv gdzie nikt niedaje gwarancji z lobbystów i mówi że powinienem wykonac z rury rehau. Różnica to jakieś 12 tyś niewliczając pracy koparki.

Różnica cen w izolacji. ściany 267m2 110 zł m3 styropianu. na 267m2 styropian 12 cm to ok 34 m3 styro przy 25 cm to ok 67 m3 różnica ceny materiału to jakieś 3600.

Oczywiście spotkałem lobbystów co mówili że powinienem dać wełnę .

dach płaski w moim przypadku 50 cm zamiast 30 to rużnica jakieś 2200 zł fundament od 2 stron plus izolacja płyty to ok 8 tyś zł droższy styropian w granicach 145 zł za m3

Można przyjąć że tradycyjnie bym fundamentu nie ocieplił.

Wycena okien w firmie amberline z rabatem:)

Okna 2 szybowe 12,700 okna 3 szybowe 16400 energooszczędne z wspułczynnikami ciepła max 1.0

Większy bufor przy zasilaniu gazem pewno nie wziął bym żadnego lub mały 100 litrowy. koszt bufora z 3 wężownicami to ok 6000 zł

Koszt GWC nie wliczając pracy koparki 90zł godzina 45mb +2 kolanka plus czerpnia ok 2200 zł plus moja robota oczywiście bezcenne:)

+ ogrzewanie podłogowe całego parteru 78m2 wraz z posadzką ok 12 tyś wraz z robocizną. zwykłe kaloryfery na pewno były by tańsze. I wykonanie podług np położenie samemu paneli.

 

No i oczywiście jakiś solar ale jak już to własnej roboty na pewno zmniejszy mi rachunki latem . bo w zimie to raczej nie zadziała.

Ale tego narazie nie liczę

Mieszkania w bloku niemożna porównywac .

Obecnie mieszkam w mieszkanku w bloku i za ogrzewanie i ciepłą wodę płacę 340 zł miesięcznie. Po wprowadzeniu oszczędności takich jak zmywarka spowodowałem że dostałem zwrot za zmywarkę po 1 roku ale cenę i tak podnieśli bo wydatek kotłowni się zwiększył przez to że inni złużyli więcej.

pzdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

+ ogrzewanie podłogowe całego parteru 78m2 wraz z posadzką ok 12 tyś wraz z robocizną. zwykłe kaloryfery na pewno były by tańsze. I wykonanie podług np położenie samemu paneli.

 

 

:-). No dobra...

Tylko do tej podłogówki dorzucę - to mit jakiś, że jest droższa od kalafiorów. Nie jest wcale droższa.

Są i tacy, co twierdzą, że jest nawet tańsza. W każdym razie ja u siebie mam i uważam, że była to chyba najmądrzejsza decyzja na całej budowie. Sprawuje się super. Mogło być jej nawet więcej :-).

 

Wszystkich budujących zachęcam do podlogówki. I... jak chcesz dawać na nią panele, to są takie dedykowane dla podłogówki z mniejszą izolacyjnością cieplną.

Zresztą jak chcesz pod posadzkę dać 30 [?] cm styro, to może nie mieć już znaczenia.

 

pozdr.

Robert G.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Hej,

 

Widzę, że zeszliście trochę z tematu głównego na bok.

 

Fakt, że nie jest to super efektywne, ale na ile dobrze by to chodziło?

Weźmy pod uwagę silnik 2.0 diesel (50 do 75 koników), który pali te 5-6l na 100km. Podłączamy go pod generator prądu ale nie za duży, żeby tylko odzyskać coś z tej pracy obrotowej wału.

Chłodzenie silnika to woda z zasobnika jakieś 300l przepompowywana przez pompę silnika. Z zasobnika na mieszkanie idzie druga pompa, która rozprowadza ciepłą wodę po kaloryferach.

Spaliny wydmuchiwane przez wężownicę również wciśniętą w zasobnik wody, a potem ładnie lecą w komin z nierdzewki.

 

Teraz pytanka:)

1. Ile silnik spali przy obrotach prawie jałowych na 1h pracy dla generatora 5kW (no może ciut więcej, żeby to było sensownie dobrane pod moc silnika na niewielkich obrotach - chodzi o hałas - chyba, że dać razem z skrzynią biegów, żeby zwiększyć obroty)?

2. W jakim czasie sam silnik (chłodzenie) + spaliny ogrzeją wodę w zasobniku z 40 do 60 stopni (w najgorszym wypadku zasobnik 300l + powiedzmy 200 w instalacji)

 

Energię można by odsprzedać, ale nie wiem czy to nie za dużo problemu. W przeciwnym wypadku kilka grzałek w zasobniku.... (a może nawet ogrzewanie podjazdu i ścieżek do domu, żeby nie odgarniać śniegu)

 

Wow... ale nakombinowałęm...

 

Podsumowując na ile to by było gorsze rozwiązanie w stosunku do węgla czy gazu.

Albo inaczej, ile musiałoby kosztować paliwo aby to było rozwiązanie opłacalne?

 

PS. Nie patrzymy tutaj na izolację cieplną domu, ceny tych wszystkich elementów, które są potrzebne, czy sposób sterowania.

Edytowane przez mistert
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Podsumowując na ile to by było gorsze rozwiązanie w stosunku do węgla czy gazu.

Albo inaczej, ile musiałoby kosztować paliwo aby to było rozwiązanie opłacalne?

 

Wartość opałowa paliwa - o ile dobrze pamiętam - to jakieś 13 kWh/litr.

Cena ropy tej do silników, to coś ok 5 zł/litr. Cena 1 kWh uzyskanej tym sposobem to coś około 38 groszy nie uwzględniając sprawności urządzenia odzyskującego tę energię.

 

Przyjmijmy sprawność dobrego kotła na poziomie 85-90 procent, to okaże się, że nasza energia kosztuje coś ok 40 gr przy zastosowaniu paliwa do silników samochodowych.

 

Energia z węgla kosztuje ok 16 - 18 groszy przy przyzwoitym kotle. Ile musiałoby kosztować to paliwo? Policz sobie już sam :-).

 

Poza tym z tym silnikiem... Myślę, że za duże będą straty energii. Pisałem o tym już gdzieś wyżej...

 

pozdrawiam

Robert G.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj AK 47 skoro temat został odswieżony w poście 13 napisałeś Moim nośnikiem energi ma być prąd na 2 taryfie obecna cena to 0,2628zł za 1 kwh brutto

Abonament stały w wysokości 12,70zł brutto

w dzień za pozostałe urządzenia jest drożej ale większość dnia chata będzie stała pusta.

Liczę na wydatek 100 zł miesięcznie w okresach mrozu -15/-20

Nie przerobili mnie spece od marketingu

Zakładam że powierzchnia Twoich okien to 25 m^2 w domu 20 C na zewnątrz -10 C delta =30 po pomnożeniu wychodzi strata stała 750 W na same okna.

Za 100 zł masz 380 kWh co daje 527 W mocy stałej więc masz deficyt mocy 223 W na samych oknach spece od marketingu trafili Ciebie na1zł dziennie.

poz Hermogenes

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Robercikus!

 

Wychodzi na to, że musiałbym spalać albo jakieś oleje roślinne albo smażalnicze.

W takim wypadku kupując resztki za 50gr do 1zl to jest nawet sensowne rozwiązanie.

Kłopotliwe jest oczywiście opanowanie tego wszystkiego i to co chciałem pominąć to zakup wszystkich elementów:)

 

Dzięki jeszcze raz za odpowiedź!

Pozdrawiam

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Hermogenes Nie wierzysz w budownictwo pasywne?

mam sąsiada, co latami sobie wszystko szczegółowo liczył, zyski, straty, przenikanie i zapotrzebowanie.

Zbudował i zamontował pompę ciepła. Po dwóch zimach przyznał, że wszystkie te jego wyliczenia się nie sprawdziły, a dom potrzebuje dużo więcej niż on się spodziewał.

I tak szaleje z siekierą w tygodniu i weekend, nawet w święta mu się zdarzało. Na szczęście kominkiem z płaszczem się ratuje.

Edytowane przez Vlad24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja mam sąsiada, który ma ogrzewanie gazowe - z beczki...

Musielibyście to widzieć jaka leży u niego teraz hałda drzewa - czeka na pocięcie i poukładanie.

 

No gaz jest bezobsługowy :-DDD. Tak samo jak i te pompy ciepła.

 

pozdrawiam

Robert G.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko że pompa ciepła powinna być stosowana do nie ocieplonych domów. Zużywających masę energii.

Kolega który policzył sobie straty to albo źle policzył albo ma coś źle wykonane. W pasywnym domu PC. Jest nie logiczna . Zwrócić powinna się po ok 150 latach zakładając 10% zwyżki za energię,rocznie.

Ale chyba zmieniamy wątek. Bo to ile dom spala zależy chyba jak ktoś buduje z czego i jak dobrze wykona.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

właśnie to chciałem powiedzieć, że wyliczenia sobie, a rzeczywistość okazała się inna. Liczył dobrze tylko po drodze, kupił materiały, które nie miały tych parametrów co na ulotkach, do tego różne niedokładności w wykonaniu i kompromisy wymuszone z różnych powodów, a pewnie i innych wiele czynników. Chwalił się, że przy - 20, wystarczy 8 kW by ogrzać 350m2, a wyszło sporo więcej i nie chciał powiedzieć ile dokładnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.