Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Wybór Kotła Prosze O Porade


LUKASZ215
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

witam po przesledzeniu forum i innych stron w tym producentow wybralem 3 piece ktore mnie zaciekawily oto one

Sas uwt 17 kw

Zebiec Wenus 15 kw

Ogniwo Biecz s6wc 17kw

i tu mam problem ktory wybrac prosze o porade

 

troche info o domu

dom do ogrzania o pow mieszkalnej 100m plus garaz 30m wys pomieszczen 2.50 w domu beda kaloryfery z termostatami 8szt i podlogowka ok 80m2

dom jest starego budownictwa mur ok 50 cm grubosci nowe okna do tego bojler ok 200 lub 300 litrow

 

2 jeszcze jedno pytanie brac goly piec dokupic sterownik i miarownik jakis konkretnychj firm jesli tak to jakie polecacie

 

3 co do komina to bedzie systemowy w wiekszosci tych modeli zalecaja fi 16 ale moze lepiej postawic 18 lub 20 jak myslicie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam po przesledzeniu forum i innych stron w tym producentow wybralem 3 piece ktore mnie zaciekawily oto one

Sas uwt 17 kw

 

i tu mam problem ktory wybrac prosze o porade

 

ten bym wybral.Ostatnio dowiedzialem sie ciekawej rzeczy na temat piecow "ZEBIEC"Mam kumpla ktory pracuje w CASTORAMIE na dziale sanitarnym i powiedzial mi ze oni wycofali sie ze sprzedarzy piecow "ZEBIEC"poniewasz ta firma stanela w rozwoju technologicznym,przez co wiekszosc dobrych producentow ja przesciglo w technologi.Dlatego juz w sprzedarzy w castoramie nie znajdziesz tych piecow.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wymieniony Zębiec pochodzi z nowej linii kotłów, jego podstawowym paliwem ma być podobno koks.... dalej węgiel, dalej drewno

 

Sas wygląda ciekawie , patrząc na przekrój jest to model, który z dolnym spalaniem nie ma nic wspólnego. Tutaj podstawowe paliwo to węgiel orzech a zastępcze miał.

 

 

a najbardziej przestarzałą konstrukcją będzie tu ostatnio wymienione, tym bardziej,że montaż dmuchawy na dole, totalne nieporozumienie. Tym bardziej dla grubszego węgla czy koksu.

 

 

Niech kolega odpowie, jakie ma być podstawowe paliwo. Wówczas będzie łatwiej.

Z wymienionych najbardziej podoba mi się wyrób SAS-a

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ten bym wybral.Ostatnio dowiedzialem sie ciekawej rzeczy na temat piecow "ZEBIEC"Mam kumpla ktory pracuje w CASTORAMIE na dziale sanitarnym i powiedzial mi ze oni wycofali sie ze sprzedarzy piecow "ZEBIEC"poniewasz ta firma stanela w rozwoju technologicznym,przez co wiekszosc dobrych producentow ja przesciglo w technologi.Dlatego juz w sprzedarzy w castoramie nie znajdziesz tych piecow.

 

Gorszych bredni nie słyszałem. Stanęła w rozwoju technologicznym !!! To co inni producenci stosują kosmiczne technologie w swoich produktach ???

Sam oglądałem wiele kotłów ( wybór padł na Zębca KWKD ) i powiem Ci że w niczym nie odbiegają w jakości wykonania np. od Biecza , Seko i innych.

Technologia pozostanie taka sama ,np.Defro ma więcej elementów zaginanych nie spawanych i ładniejsze wykonanie ale wygląd to nie wszystko a nieumiejętne użytkowanie kotła może go zniszczyć w 3 sezony.

Kocioł może pięknie wyglądać z zewnątrz , mieć idealne spoiny , grubą blachę a kupując go stracisz fortunę na opał z powodu nieprzemyślanej konstrukcji.

Zębiec jest jedną z najbardziej doświadczonych firm produkujących kotły więc samo to mówi za siebie.

A co do zarzutów że marka się popsuła, to powiem tak - której firmie zależy by wypuścić na rynek kocioł stalowy który wytrzyma 20 lat ???? Bo wtedy kto kupowałby kotły jak nie ma na nie zapotrzebowania ?

 

Co do wycofywania się z Castoramy zapewne chodzi o rabaty i bonusy które otrzymują od sprzedanych kotłów. W tej chwili Defro prowadzi agresywny marketing swoich produktów. W mojej okolicy w 90 % sklepów i u instalatorów jest to marka którą niejako na siłę chcą wepchnąć kupującemu zachwalając tę firmę. Chciałbym poznać opinie użytkowników którzy mają taki kociołek z 8 lat ! Cisza .....................................

Edytowane przez wojmariusz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do spalania grubszego węgla i drewna konstrukcja dolnego spalania, czyli żadna z wymienionych, najlepiej bez dmuchawy.

 

 

W kolejności:

miał, drobny węgiel np. groszek I i na końcu przepalanie drewnem

tutaj może być ten SaS. Mam inne zdanie co do rozprowadzenia powietrza wtórnego w takim kotle, ale mimo wszystko zastosowane rozwiązanie wydaje się być najlepsze z wymienionych konstrukcji

 

Moc wystarczająca na Twoja powierzchnię, sterownik jest już lepszy w zestawie, także nie kombinować

 

Komin 18-ka

 

:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego Pieklorz, zgadzam się co do powietrza do długiego płomienia rozwiązanie jak w KWK, KWKD do tego morze kierownica. Mam jedno ale to wtórne w SAS-ie działa dobrze tylko przy dmuchawie, a na miarkownik i tak trzeba dziurawić zasypowe dla wtórnego. Natomiast w Zębcu Wenus mamy do dyspozycji także kołnierz ;) no i wykonanie z solidniejszego materiału. Sas będzie lepszy do miału na dmuchawie do wszystkiego innego Zębiec. Ogniwo z tych pieców będzie najtrwalsze, ale jest to konstrukcja równorzędna/starsza dla Zębiec KWK jest jeszcze stareńki SWK, który ma słabą wydajność(ale wdzięczny do przeróbek), później Zębiec Wenus lub dostępne jeszcze KWP starsze wenusy z trwałością na pewno ostatni z wymienionych pieców będzie SAS UWT po prostu najoszczędniej wykonany :P. Jendrej83 jest młody i zdeterminowany, a opinie z "paluszka" chyba nie przeglądał nowych piecyków szczególnie rynnowy Neptun do miału B) , czy retorty w Merkurym gdzie osuszanie paliwka, równoważenie ciśnień, a nawet awaryjny zagaszacz paliwa sterowanie sms i jeszcze dużo DUŻOOO więcej włącznie z PEEEłnym oczujnikowaniem stawia go w czołówce włącznie z litym wałkiem (stal 18G2A) czyli jak zwykle jak coś robią to już porządnie i bez oszczędzania :D za co chwała IM, że robią po prostu porządne kotły, a nie skupiają się na wyglądzie jak inne firmy. Ale na forum już były próby przekonywania, że np. cienka blacha w kotle lepsza :blink::lol: jak zwykle jakiś świeżak pewnie marketer znając życie.

wenus_przekroj_www.jpg

 

 

Jeśli kolego Lukasz215 jesteś nastawiony na piec od razu gotowy, palenie nadmuchem i nie zamierzasz przerabiać go w żaden sposób, to ja zastanowiłbym się na twoim miejscu nad piecem z firmy Krzaczek którego prostota konstrukcji i wydajność dzięki dodatkowemu nawrotowi jest naprawdę duża choć w całe 880/o nie do końca wierzę ale ??? , a zakład z tradycją od 1987roku no i produkuje nawet kotły przemysłowe więc nie jest to garażówka ;) mnie znajomi namawiali, ale po rodzinie w Zębca uderzyłem bo jeśli widzę 20 letni piec to mnie przekonuje, a nie połysk obudowy.

82-498-thickbox.jpg

Najlepsze że jest wersja na układ zamknięty z wbudowaną wężownicą SKG Plus/Z , jeśli górniaka chcesz to wart jest także rozpatrzenia. Bardzo udane konstrukcyjnie i wydajne jest podanie wtórnego powietrza w kotłach STALMARK typu "PID" akurat tam gdzie potrzeba choć kotły trwałością pod wszystkimi które wymieniłem niestety, ale konstrukcja trawiona uważam.

s2.jpg

Jak widzisz kolego nie wszystko co się świeci, a i kociołków udanych więcej, więc jest w czym wybierać. Ps Uważam, iż 15kW dla Ciebie będzie za mało i stawiałbym raczej na 18 przy górniaku, poza wszystkim przy murach bez ocieplenia jest stała przewodność cieplna więc grzanie bardziej ciągłe niż cykliczne więc zastanowiłbym się nad dolniakiem wtedy to KWKD 15kW bo nie doprowadzamy do wychłodzeń które trzeba później nadrobić i nie potrzebna nadmiarówki uważam iż ten wybór przy starym budownictwie chyba może być lepszy niż cykliczne górniaki. Ja mam górniaka KWP 21kW do 170-180m2 zabudowanego grubym szamotem :P ale ceramika ocieplona 15 cm styro plus, góra wełna o oporze 8.8 plus dół cały podłogówka zdublowana z kaloryferami na termikach więc dom zbudowany jako wielki bufor i palę zazwyczaj raz na 36 godzin lub rzadziej gdy temperatura wyższa niż -10oC :) U ciebie kolego może tak nie pójść chyba że dołożysz 5-7 cm styro wtedy do tych murów powinno wystarczyć :D i tyż bedzie bajka i jeszcze większy bufor , pamiętaj tylko że bufor trzeba naładować a jego bezwładność tym większa im on sam większy. Ogólnie palenie cykliczne/górniaki polecam raczej do dobrze ocieplonych domów dzięki czemu wahania tempy będą małe. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

robocik dzieki za wyczerpujaca odpowiedz stawiam raczej na gorniaka poniewaz w niedalekiej przyszlosci mam zamiar ocieplic dom i zaadoptowac poddasze ktore takze bedzie ocieplone a czemu nie dolniak poniewaz masa drzewa u mnie do wymiany dach znow drzewo :P do rozebrania duuuza stodola znow drzewo a w stodole kilka kompletow starych mebli takze do spalenia bo kazdy tam kiedys zwozil wszystko na strychu ba betonie jakies 20cm trocin ktore tez mozna zmieszac z weglem np i takze spalic wiec chyba niemam duzego wyboru co do pieca i musze stawiac na gorniaka a do tego lubie palic w piecu :P czyli cos kolo 18 kw potrzebuje mam rozumiec i komin takze fi18

a do takiego gorniaka mozna kiedys przeciez dokupic podajnik i go przerobic :D

 

 

mam jeszcze jedno pytanie czy rury do zbiornika wyrownawczego moga isc w scianie te bezpieczenstwa wznosna i przelew?

Edytowane przez LUKASZ215
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja dodam inną konstrukcję SEKOM-GK 20, również sterowanie PID.

Konstrukcja na kotle wymyślonym i zgłoszonym do ochrony patentowej w 1994r, zgłoszenie obejmowało system spalania miału przy zapłonie paliwa od góry.

Poprawka dotyczy przekonstruowania kanałów spalinowych na typ górny, który dla kotłów zasypowych przekłada się bezpośrednio na dłuższą żywotność.

 

Dystrybucja powietrza wtórnego mechaniczna.

 

ps. montaż dmuchawy na dole to porażka... raz ze względu na lewe powietrze i nie tylko..... a dwa ze względu bezpieczeństwa (np. jak do piwnicy najdzie woda......)

post-1687-0-51332700-1310037126_thumb.jpg

post-1687-0-34386200-1310037197_thumb.jpg

  • Nie zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czy uwazacie ze piec zebiec wenus o mocy 21kw bedzie mocno przewymiarowany skoro jest to wydajnosc przy koksie co do zebca to rodzice maja juz 6 lat kmw i odpukac smiga az milo wiec uwazam zebiec za dobra firme jesli chodzi o piec z firmy krzaczek to zauwazylem ze ma ruszt wodny a czytalem ze jak sie przepali to piec do wymiany a ten wenus wyglada na latwy do przerobki zeby zalozyc za 2 lub 3 lata podajnik do niego :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ruszt ma się przepalić? A to z jakiego powodu? Chyba fuszerki wykonania :)

 

Prędzej wygniesz i wymienisz ruszta żeliwne naście razy w kotle zasypowym jak uszkodzisz ruszt wodny w takim modelu.

 

Jak 21kW jest na koksie, to pewnie na węglu będzie mniej.....

Przy zasypywaniu komory po dolną krawędź drzwiczek zasypowych i odpalaniu paliwa od góry ważna jest w takiej konstrukcji średnia moc eksploatacyjna.

Dla modelu o mocy znamionowej 21kW wynosi ona w przybliżeniu 15kW.

 

To bardzo istotna różnica przy takim sposobie palenia. Kotł z takim rodzajem zasypu i odpalania nie dobiera się do mocy znamionowej!

 

W/g mocy znamionowej można dobrać kocioł dolnego spalania, typowego górniaka czy model z podajnikiem.

 

 

Dla montażu podajnika w takim wymienniku musisz mieć wymiary wewnętrzne paleniska, nie w każde idzie zamontować palnik.

 

Jeszcze 2-3lata do tyłu powiedziałbym,że Zębiec nie ma dobrego kotła w ofercie (może oprócz modelu typowo miałowego), obecna, nowa linia sprawia bardzo solidne wrażenie.

Widać,że wymienniki są lepiej przemyślane.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przy zasypywaniu komory po dolną krawędź drzwiczek zasypowych i odpalaniu paliwa od góry ważna jest w takiej konstrukcji średnia moc eksploatacyjna.

Dla modelu o mocy znamionowej 21kW wynosi ona w przybliżeniu 15kW.

 

To bardzo istotna różnica przy takim sposobie palenia. Kotł z takim rodzajem zasypu i odpalania nie dobiera się do mocy znamionowej!

 

W/g mocy znamionowej można dobrać kocioł dolnego spalania, typowego górniaka czy model z podajnikiem.

 

 

 

 

Witaj

 

 

Poruszyłeś sprawe która nurtuje mnie od dłuższego czasu a mianowicie dobór mocy kotła z górnym spalaniem w zależności od sposobu palenia . Myślałem nad tym długo i doszedłem do wniosku że należało by moc kotła dobierać tak jak w przypadku kotłów miałowych uwzględniając średnią moc eksploatacyjna kotła a nie moc znamionową . W zasadzie ten sposób palenia nie różni sie wiele od górnego spalania miału ( nie uwzgledniając oczywiście sposobu podawania powietrza i gęstości paliwa ) W początkowym stadium palenia gdy komora zasypowa jest pełna tylko w niewielkim stopniu bierze ona udział w procesie wymiany ciepła . Bardzo chetnie poznam opinie kolegów w tym temacie

 

Pozdrawiam

 

 

 

Edytowane przez mac65
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mac65

Z moich obserwacji (palę w orzechem w górniaku) wynika, że kocioł zapalony od góry zaczyna "pracować całym zasypem" w ciągu około 3 godzin.

Warto to sobie sprawdzić. Mogę się mylić - nie sprawdzałem dokładnie. Być może w ciągu tych trzech godzin zaczyna odgazowywać węgiel na ruszcie, a rozżarza się nieco później.

Na chwilę obecną myślę, że wybór sposobu zapalania (góra/dół) nie ma wpływu na powierzchnię pracy wymiennika (po stosunkowo krótkim czasie cały wymiennik bierze udział w odbiorze ciepła).

Przy paleniu miałem proces schodzenia żaru do rusztu może być dłuższy (ze względu na granulację opału; to też warto sprawdzić) i wtedy rzeczywiście moc kotła powinna być wyższa (a wzasadzie mogłaby być większa komora zasypowa - bez szkody dla procesu spalania).

Edytowane przez HP79
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie masz racje co do czasów odgazowania i zajęcia całego zasypu . Też trwa to u mnie ok 3 godzin ale przy pełnym zasypie tj. wysokość ok 40 cm do pokonania w dół. Natomiast co do wysokości zasypu i gęstości opału to te 40 cm jest max przy stosowaniu opału o mniejszej granulacji i naturalnym ciągu . Doświadczenia robiłem na ekorze ( do pieców z retortą ) i w moim piecu ta wysokość nie mogła przekroczyć 25cm , objawiało się to praktycznie brakiem płomienia i zdymianiem opału co nie miało miejsca przy grubszym sorcie. Następną rzeczą jaką zaobserwowałem był czas osiągniecia przez piec temperatury pracy . przy 1/2 ilości paliwa w komorze czas był trzykrotnie mniejszy niż przy pełnym zasypie a stałopalność spadała nie o 50 a tylko o ok 30 %.Wnioski moje są takie jeśli kocioł szybciej osiągnie temperaturę pracy tym szybciej zaczyna pracować ekonomicznie a dalsze podwyższanie zasypu jest uzależnione od granulacji paliwa .

 

 

Pozdrawiam

 

Jeszcze jedna obserwacja z palenia węgla brunatnego sortymenty egroszek . Palił sie najrówniej , najczyściej i najdłużej bo pełny zasyp ok 24 kg 12godzin jak na moja instalacje to super wynik i to mnie zastanawia jak to możliwe ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mac65

Moje hipotezy:

1. Szybsze rozgrzewanie instalacji na niepełnym zasypie - może opory stawiane przez opał są mniejsze i dawka powietrza jest bardziej optymalna (spalanie efektywniejsze)?

2. Nieproporcjonalny spadek stałopalności przy zmniejszonym zasypie. To by świadczyło o lepszym (sprawniejszym) spalaniu. Ilość palnych gazów jest mniejsza i mniejszy też jest kontakt paliwa ze ściankami komory zasypowej - kocioł pracuje na obniżonej mocy. Nie ma potrzeby dławienia powietrza (dawka jest bardziej optymalna) w celu utrzymania temp. zadanej i stąd spalanie jest czystsze i bardziej ekonomiczne (nie ma dławienia i poddymiania).

3. Ekonomika spalania brunatnego - podobna sytuacja jak w pkt. 2 - kocioł pracował na zmniejszonej mocy i nie było potrzeby dławienia (wyrzucania paliwa przez komin).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do punktu 1-go dodał bym jeszcze zwiększoną powierzchnie wymiany ciepła co napewno ma wpływ na osiągniecie temperatury pracy (widać to doskonale gdy płomienie są bardzo długie i wypełniają całą komore nad zasypem ), a to zkolei ma wpływ na punkt 2-gi czyli sprawnośc kociołka . A co do węgla brunatnego to chyba również kaloryczność opału , jak napisałeś mniejsza moc a przez to mniejsze zapotrzebowanie na powietrze (przy gęstym zasypie gorszy przepływ) i odbiór ciepła bardziej rozciągniety w czasie. I tym sposobem dochodzimy do konstrukcji pieca aco za tym idzie powierzchni paleniska , wysokości zasypu prędkości przepływu gazów przez piec , p. przekroju czopucha itd. Ale mój kociołek jak był konstruowany to nikt o tym nie myślał ma już 20 lat i wykonał go rzemieślnik choć na tamte lata to bardzo nowoczesna konstrukcja .

 

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, żeby mieć ciepło trzeba coś spalić, żeby coś spalić trzeba podać dostateczną ilość powietrza ale nie za dużo, żeby coś paliło się efektywnie to proces musi mieć czas żeby się zacząć, trwać jakiś czas i dokończyć, co niestety dmuchawy szczególnie przy paliwach długopłomiennych zakłócają po prostu. Mam piec Zębiec KWP z St 81 z PID i spalnie najefektywniejsze szczególnie paliw długopłomiennych następuje przy ciągu naturalnym który to daje też czas ciepłu przeniknąć przez ścianki wymiennika do nośnika energii/cieczy. Swój piec musiałem przerobić dokładając powietrze wtórne podawane przez drzwi zasypowe tegoż pieca, co poprawiło wydajność tym samym wydłużyło stałopalność, następny stopień to u mnie sceramizowanie pieca do wysokości 3-5cm ponad maksymalnym zasypem. Następnym stopniem będzie rezygnacja z podawania zimnego powietrza wtórnego z drzwi zasypowych na rzecz rozwiązania jak w Zębcu KMW gdyż listwy prowadzące powietrze wtórne z popielnika podgrzewają je w nich od spalanego zładu co podwyższa temperaturę dopalania B) Żeby dopalić praktycznie wszystko potrzebujemy temperatury 950-1200oC więc powietrze do dopalenia najlepiej jak miało by już przy podawaniu 300-400oC i musi na to być czas jeszcze przed wymiennikiem. Wnioski co do konstrukcji pieca pozostawiam wam, a także poleganiu na dmuchawie w procesie spalania w piecu o poziomych wymiennikach. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam ponownie po glebszych przemysleniach doszedl jeszcze piec kostrzewy warmnet ceramic 18,5 kw ale zauwazylem ze maja dosc wysokie ceny jesli chodzi o przyjazdy serwisu w okresie gwarancji co jest chore wg mnie pierwsze uruchomienie ok 250zł i pozniej co roku 250 przez okres trwania gwarancji w sumie wychodzi jakies 1500zl paranoja jakas czy wiec nadal sie chyba bede zastanawial nad zebcem albo sas pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

He he

 

Praktyka znana z salonów samochodowych ." Chcesz mieć gwarancje to przyjedż do nas " a cena za usługe staje sie uzupełnieniem ceny produktu . Na takiej zasadzie można dawać gwarancje dożywotnią na produkt bo i tak po 10-iu latach dopłacisz do produktu tyle że kupił byś nowy . Tylko ilu frajerów da sie na to złapać ?

 

 

Pozdrawiam .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.