Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

alojz

Ogrzewacz przepływowy a bojler

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam przeróbkę przede mną i chciałem tutaj zasięgnąć opinii.

 

Otóż mam w domu ogrzewanie centralne, standardowe, na węgiel. Pod ten układ podłączony jest wężownicą bojler. Więc gdy zapalę w piecu CO mam ciepłą wodę w kranie. Bojler ma również zamontowaną grzałkę elektryczną, więc latem wodę do kranu podgrzewam elektrycznie. Wiadomo jak to jest, trzeba włączyć wcześniej a na noc wyłączyć bo po co się ma grzać. Mało ekonomiczne rozwiązanie.

 

Wpadłem na pomysł, by do tego układu wpiąć ogrzewacz przepływowy 21-24kW. Chciałbym go zainstalować za bojlerem. Jeżeli woda w bojlerze byłaby wystarczająco ciepła, to ogrzewacz nie musiałby nic robić, a gdyby miała z 30 stopni to ogrzewacz by ją odpowiednio dogrzał by do kranu trafiło 45 st. I tu mój dylemat: Niektóre ogrzewacze mają mieć wodę zasilającą max 20 stopni, znalazłem jednego siemensa, który może mieć max 55 stopni. A woda w bojlerze może mieć zimą dużo więcej. Co zrobić w takim przypadku najlepiej? Nasuwają mi się dwie możliwości:

1. Nie łączyć bojlera i ogrzewacza. Ogrzewacz zasilany zimną wodą.

Wtedy musiałbym wg potrzeb i pory roku samemu decydować czy ciepła woda ma być z bojlera albo z ogrzewacza.

2. Zainstalować między bojlerem a ogrzewaczem zawór mieszający i ustawić go na 50-55 stopni (w przypadku wspomnianego Siemensa)

Druga wersja by mi dużo bardziej odpowiadała, nie wiem jednak jak takie rozwiązanie się może sprawdzać w praktyce.

 

Dziękuję z góry za wszelkie wskazówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do punktu drugiego - o ile mi wiadomo, żeby zawór mieszający trzymał temperaturę "na wyjściu" musi być do niego jeszcze siłownik i sterownik. Ustawienie zaworu 3 lub 4 drożnego to nie ustawienie temperatury na jego wyjściu a tylko stosunku w jakim woda jest rozdzielana do odpowiednich wyjść. To podwyższy koszt układu o jakieś 700 zł (+ zawór mieszający).

 

Poza tym pytanie jakie oszczędności zapewni Ci ogrzewacz przepływowy. Może warto np. do obecnej grzałki zamontować zwykły wyłącznik, który np. na noc go wyłączy). Jeżeli bojler jest dobrze ocieplony straty moim zdaniem nie będą warte komplikowania układu. Poza tym pytanie jaką (ale faktyczną) wydajność ma taki podgrzewacz - bojler jest o tyle komfortowym rozwiązaniem, że praktycznie nie limituje liczby jednoczesnych punktów czerpania wody (o ile tylko jej zużycie jest na odpowiednim poziomie). Natomiast z takimi podgrzewaczami bywa różnie. Przy doborze ogrzewacza przepływowego zwróć więc uwagę na jego wydajność (oraz to przy jakiej temperaturze wody jest ona wyliczana).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Do utrzymywania temperatury w obiegu c.w.u. wystarczajaą najczęściej TZM, czyli termostatyczne zawory mieszające. ESBE wykonuje takowe z nastawą ręczną 25- 40 i 35-60 st C. Służą one do zabezpieczenia podłogówki i zabezpieczenia przed poparzeniem gorącą wodą. W takim układzie nie ma potrzeby stosowania siłownika ze sterownikiem, chyba, że w grę wchodzą większe przepływy, np. do układu c.o. lub do większej liczby punktów odbioru ciepłej wody typu dom wielorodzinny.

 

Jeśli chodzi o przepływy w ogrzewaczu gazowym przepływowym ( popularnie nazywanej termie ) to są one stosunkowo niewiekie w związku z średnicami rur w ogrzewaczu i przepustowością wymiennika ogniowego ( tzw. wężownicy ). Odwrotnie jest w ogrzewaczu pojemnościowym.

 

Nie spotkałem się jeszcze z takim rozwiązaniem lub propozycją takiego rozwiązania mającego na celu zapewnić ciągłość dostawy ciepłej wody. Jest to rozwiązanie kosztowne, bo najprostszy ogrzewacz gazowy c.w.u. to wydatek 650 zł a do tego tzm 250 zł, połączenie minimum 100 zł plus robocizna.

 

Jesli miałbym coś takiego wykonać to zrobiłbym to w ten sposób:

Ogrzewacz pojemnościowy; bojler, zasilany z kotła połączyłbym równolegle z ogrzewaczem gazowym z ciągłym zasilaniem obu zimną wodą do podgrzania. Wyjścia zarówno bojlera jak i ogrzewacza spiąłbym równolegle poprzez termostatyczny zawór mieszający z kapilarą zewnętrzną ( zakres temperatury w zależności od typu jest stały, np. 35, 45 60, 75 st C lub regulowany ) którą umieściłbym w króćcu bojlera służącym do montażu termostatu ( można coś takiego wykonać także samemu wykorzystując wylot c.w.u. ). Kapilara "odbiera" temperaturę bojlera a po jej spadku do określonego poziomu TZM samoczynnie przełącza wyjścia zaworu mieszającego powodując przepływ przez ogrzewacz gazowy i wyjście na instalację c.w.u. Podsumowując: jeśli woda w bojlerze zostanie ogrzana przez kocioł do odpowiedniej temperatury TZM przełączy wejścia bojlera i ogrzewacza gazowego na bojler. A po wykorzystaniu ciepłej wody przełączy na ogrzewacz gazowy.

 

Pozdrawiam

Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w celu wyjaśnienia: TZM, czyli termostatyczny zawór mieszający, o którym pisałem, jest zaworem trójdrożnym. W zaproponowanym przeze mnie układzie będzie pracował w układzie rozdzielacza, a nie sumowana ( mieszania ).

 

Pozdrawiam

Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Alojz,

Proponuję swoje rozwiązanie, które zastosowałem u siebie.

Zimą ogrzewam CWU tylko w bojlerze.

Zaś latem:

- ogrzewam kotłem paląc około 2 godzin dziennie drewnem (rozwiązanie najbardziej ekonomiczne zarazem pracochłonne 10 min),

lub

- łącze szeregowo bojler i podgrzewacz przepływowy (mój to Kospel 9 kW, można wykorzystać ciepłą wodę grzaną w bojlerze poprzedniego dnia, rozwiązanie na drugim miejscu po kotle pod względem ekonomii),

lub

- podgrzewacz podłączony bezpośrednio pod zimną wodę (rozwiązanie na trzecim miejscu pod względem ekonomii),

lub

- włączam grzałkę elektryczną w bojlerze (dodatkowo sterowaną czasówką, najdroższe rozwiązanie i najbardziej komfortowe, straty spowodowane utratą ciepła u mnie to około 15 zł na miesiąc bojler 140 litrów Galmet).

 

Wybór zależy od potrzeb, komfortu i moich chęci.

Wystarczy dodatkowa rura łącząca bojler z podgrzewaczem + dwa zawory.

 

Automatyka do sterowania tym układem, jak na moje potrzeby nie jest mi tutaj potrzebna, zwłaszcza, że nie ustawiam tego wszystkiego codziennie.

 

Ps. Domyślam się, że chodziło Tobie Alojz o elektryczny ogrzewacz przepływowy a nie gazowy.

Pozdrawiam Andrzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za fachowe odpowiedzi. Rzeczywiście, planuje podłączyć elektryczny ogrzewacz przepływowy.

 

Analizując pomysł "Piotrka automatyka" to pomysłałem, ze można by również ogrzewacz tak zainstalować, by jednak pobierał wodę z bojlera - podpiąć się między bojler a TZM. Gdy woda w bojlerze spadnie do 35 stopni (czyli termostat na zaworze przełączy na pobór wody z ogrzewacza), zawór przełączy na ogrzewacz a ten dostanie już podgrzaną wodę. Woda 35 to nieco za mało by korzystać z niej jako CWU, jednocześnie wystarczy ją podgrzać o 10 stopni i jest ok.

 

Reasaumując:

1. Jeżeli mam odpowiednio dużo ciepłej wody w bojlerze, mam stamtąd ciepłą wodę a ona płynie z kranu pod normalnym ciśnieniem.

2. Gdy ciepłej (załóżmy <35, bo tak ustawie na TZM) wody w bojlerze braknie, włącza się ogrzewacz i bierze wodę z bojlera, którą na pewno taniej podgrzać do 45-50 stopni bo jest już wcześniej podgrzana.

3. Gdy woda w bojlerze jest już zimna, to ogrzewacz nie ma wyboru, musi grzać pełną mocą bo taka płynie do bojlera (7-8stopni).

 

W ten sposób zyskuję w punkcie 2. I chyba o to mi chodziło.

 

Może to wszystko dużo kombinacji, może wystarczy się przejść do piwnicy zaworami samemu zadecydować skąd brać wodę. A może warto to jednak przemyśleć.

 

Dziękuję bardzo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alojz napisz czy uruchomiłeś swój system i jak to działa !

Mi zepsuł się ogrzewacz przepływowy i chcę kupić nowy a przy okazji zmodernizować instalację według Twojego pomysłu.

Próbowałem zakupić zawór TZM i przyznałem się do czego chcę go używać ale w sklepie dziwnie się na mnie patrzyli . Zależy mi na informacji jaki użyłeś zawór i czy przy większych przepływach zawór działa poprawnie?

 

 

Dziękuję bardzo za fachowe odpowiedzi. Rzeczywiście, planuje podłączyć elektryczny ogrzewacz przepływowy.

 

Analizując pomysł "Piotrka automatyka" to pomysłałem, ze można by również ogrzewacz tak zainstalować, by jednak pobierał wodę z bojlera - podpiąć się między bojler a TZM. Gdy woda w bojlerze spadnie do 35 stopni (czyli termostat na zaworze przełączy na pobór wody z ogrzewacza), zawór przełączy na ogrzewacz a ten dostanie już podgrzaną wodę. Woda 35 to nieco za mało by korzystać z niej jako CWU, jednocześnie wystarczy ją podgrzać o 10 stopni i jest ok.

 

Reasaumując:

1. Jeżeli mam odpowiednio dużo ciepłej wody w bojlerze, mam stamtąd ciepłą wodę a ona płynie z kranu pod normalnym ciśnieniem.

2. Gdy ciepłej (załóżmy <35, bo tak ustawie na TZM) wody w bojlerze braknie, włącza się ogrzewacz i bierze wodę z bojlera, którą na pewno taniej podgrzać do 45-50 stopni bo jest już wcześniej podgrzana.

3. Gdy woda w bojlerze jest już zimna, to ogrzewacz nie ma wyboru, musi grzać pełną mocą bo taka płynie do bojlera (7-8stopni).

 

W ten sposób zyskuję w punkcie 2. I chyba o to mi chodziło.

 

Może to wszystko dużo kombinacji, może wystarczy się przejść do piwnicy zaworami samemu zadecydować skąd brać wodę. A może warto to jednak przemyśleć.

 

Dziękuję bardzo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
alojz napisz czy uruchomiłeś swój system i jak to działa !

Mi zepsuł się ogrzewacz przepływowy i chcę kupić nowy a przy okazji zmodernizować instalację według Twojego pomysłu.

Próbowałem zakupić zawór TZM i przyznałem się do czego chcę go używać ale w sklepie dziwnie się na mnie patrzyli . Zależy mi na informacji jaki użyłeś zawór i czy przy większych przepływach zawór działa poprawnie?

 

 

Powinieneś jak najszybciej zrezygnować z tej głupoty.To stracone koszty i poniesienie kolejnych wydatków .Zdziwienie sprzedających w sklepie powinno Ci wystarczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powinieneś jak najszybciej zrezygnować z tej głupoty.To stracone koszty i poniesienie kolejnych wydatków .Zdziwienie sprzedających w sklepie powinno Ci wystarczyć.

 

 

Dlaczego wspomniany układ jest głupotą? Na czym polega stracony koszt? A jeżeli ktoś nie chce rezygnować z bojlera ogrzewanego przez C.O. bo jest dobry? Wyrzucić go, zamontować przepływowy 24kW (instalacja 6mm2) też można. Tylko szkoda tej wody, która mogła by się ogrzać prawie za darmo. A że w takim układzie jest trochę automatyki nie powinno zrażać.

A niech się sprzedawcy dziwią. Oni są od sprzedawania a nie od montażu.

 

Rozmawiałem o tym układzie z osobą która zajmuje się ogrzewaniem dużych objektów, całych osiedli. Nie widziałem zdziwienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego wspomniany układ jest głupotą? Na czym polega stracony koszt? A jeżeli ktoś nie chce rezygnować z bojlera ogrzewanego przez C.O. bo jest dobry? Wyrzucić go, zamontować przepływowy 24kW (instalacja 6mm2) też można. Tylko szkoda tej wody, która mogła by się ogrzać prawie za darmo. A że w takim układzie jest trochę automatyki nie powinno zrażać.

A niech się sprzedawcy dziwią. Oni są od sprzedawania a nie od montażu.

 

Rozmawiałem o tym układzie z osobą która zajmuje się ogrzewaniem dużych objektów, całych osiedli. Nie widziałem zdziwienia.

 

Przepływowy ogrzewacz wody nie może pracować ze zbiornikiem na podciśnienie,należy rozdzielić te układy montując zawór

odcinający na gorącej wodzie.Samo nazwa wskazuje jakie jest to urządzenie ,gdybyś spotkał idiotę to zapewne sprzedał by

ten towar ,on pieniądze ma .Co Ty zrobisz z tym to wola Twoja.Montując go w wymyślony sposób, utracisz gwarancję i sprowadzisz nie szczęście .Co się stanie z osobą ,która podczas kąpieli zostanie zalana gorącą wodą?Czasami należy zrozumieć

dobrą radę,powtarzam dobrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm.... dlaczego w zbiorniku jest naraz podciśnienie? Z tego co wiem, to powinno tam być takie ciśnienie jak jest w sieci CWU.

Szanowny Himani. Przejrzałem teraz chyba wszystkie Twoje wypowiedzi. I tak, swoje wiesz. Jednak czytając Twoje teksty: (...)Myślcie Panowie to dobra szkoła; układ błędny, dodatkowe koszty, błędna instalacja, możesz sprowadzić nieszczęście, utracisz gwarancję, solidny szpec, inne rady to głupota, itp. (...) to mam wrażenie że jestem jeszcze w szkole (podstawowej) i mam do czynienia z wszechwiedzącym nauczycielem. Jeżeli mam rację, to chciałbym byś wiedział, że takie wypowiedzi są wyjątkowo niepedagogiczne. Ciągła krytyka jest kontrproduktywna. Na forum trzeba czasem przemysleć sytuację drugiej osoby, nie wystarczy tylko ciągle krytykować. Nie spotkałem się jeszcze (także na innych forach dotyczących innego zakresu doświadczeń) z taką ilością krytyki płynącą od jednego użytkownika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Nie chciałbym byc zle zrozumiany i wtrącać się w Wasz spór, ale przedstawię sprawę z mojego punktu widzenia jako instalatora. Otóż jestem zwolennikiem instalacji, w których 'samo się robi' a ingerencja użytkownika w układ sprowadza się do absolutnego minimum. Jeśli miałbym zaproponować komuś lub wykonać układ z dwoma ogrzewaczami, jednym pojemnościowym ogrzewanym przez kocioł na opał stały, natomiast drugim gazowym ( lub elektrycznym ) to instalację wykonałbym tak:

 

Założenie: priorytet zasobnika ogrzewanego przez kocioł na opał stały.

 

Propozycja 1: Połączenie równoległe. TZM o temperaturze regulowanej głowicą z kapilarą zewnętrzną w układzie rozdzielacza. Na głowicy ustawiamy temperaturę poniżej której zawór przełączy obiegi z zasobnika c.w.u. na ogrzewacz gazowy. Wady: cena zaworu ( typu Callis Herz ) i głowicy - około 330 zł plus koszt podłączenia.

 

Propozycja 2: Połączenie szeregowe. Dowolny wyłącznik temperaturowy z regulowaną nastawą temperatury. Do styków załączających należy podłączyć zasilanie ogrzewacza ( 230 V - sprawdzić obciążenie styków - lub przewód od baterii ). Poniżej temperatury nastawy wyłącznik załączy zasilanie i ogrzewacz gazowy lub elektryczny będzie ogrzewał ( dogrzewał ) ciepłą wodę. Wady: zmniejszenie przepływu przez przepływowy ogrzewacz gazowy lub elektryczny. Zalety: bardzo niski koszt.

 

W obu przypadkach 'samo się robi', nie grozi to utratą gwarancji przy sensownym podłączeniu.

 

Kolego himani, który ogrzewacz powoduje podciśnienie w którymś z układów? Nie widzę tu też jakichkolwiek obaw dotyczących sprowadzenia jakiegokolwiek nieszczęścia czy zalania gorącą wodą. Jeśli się mylę to, proszę, sprostuj mój tok rozumowania. Nie piszę tego z przekąsem mając na celu Ciecie zdyskredytować. To Forum służy do wymiany doświadczeń, a doświadczenie jeden ma większe a drugi mniejsze, co oczywiście nie oznacza klasyfikacji na lepszych i gorszych, tylko na tych co chcą się dowiedzieć i na tych, co chcą - jeśli chcą - swoje doświadczenie i wiedzę przekazać.

 

Pozdrawiam

Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję. Gdy zabiorę się kiedyś za tek układ dam znać jak wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Propozycja 2: Połączenie szeregowe. Dowolny wyłącznik temperaturowy z regulowaną nastawą temperatury. Do styków załączających należy podłączyć zasilanie ogrzewacza ( 230 V - sprawdzić obciążenie styków - lub przewód od baterii ). Poniżej temperatury nastawy wyłącznik załączy zasilanie i ogrzewacz gazowy lub elektryczny będzie ogrzewał ( dogrzewał ) ciepłą wodę. Wady: zmniejszenie przepływu przez przepływowy ogrzewacz gazowy lub elektryczny. Zalety: bardzo niski koszt.

Piotr

Witam wszyskich.

W powyższej propozycji moim zdaniem kryje się niebezpieczeństwo awarii ogrzewacza przepływowego, mianowicie, po przełaczeniu wyłacznika temperaturowego na odbiór CWU z bojlera, temperatura wody będzie w nim wzrastała wolniej lub szybciej w zależności od ilości poboru ciepłej wody/zakładam, że kocioł jest czynny/ i temperatura wody w bojlerze może dojść do temperatury CO , czyli przykładowo 65-75 st.Ogrzewacz przepływowy może nie być przystosowany na przyjęcie takiej temperatury szczególnie na odcinku od króćca zasilającego do grzałki.W tym rozwiązaniu dla bezpieczeństwa sprzętu temperatura wody zasilającej ogrzewacz przepływowy powinna być ograniczona do wymagań jakie stawia w tym zakresie ogrzewacz przepływowy.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam wszyskich.

W powyższej propozycji moim zdaniem kryje się niebezpieczeństwo awarii ogrzewacza przepływowego, mianowicie, po przełaczeniu wyłacznika temperaturowego na odbiór CWU z bojlera, temperatura wody będzie w nim wzrastała wolniej lub szybciej w zależności od ilości poboru ciepłej wody/zakładam, że kocioł jest czynny/ i temperatura wody w bojlerze może dojść do temperatury CO , czyli przykładowo 65-75 st.Ogrzewacz przepływowy może nie być przystosowany na przyjęcie takiej temperatury szczególnie na odcinku od króćca zasilającego do grzałki.W tym rozwiązaniu dla bezpieczeństwa sprzętu temperatura wody zasilającej ogrzewacz przepływowy powinna być ograniczona do wymagań jakie stawia w tym zakresie ogrzewacz przepływowy.

Pozdrawiam

 

Jerzy

Można kupić elektryczny ogrzewacz przepływowy , który potrafi przyjąć wodę o temperaturze chyba nawet koło 50 stopni (jeśli się nie mylę to któryś z siemensów) ale ... problem w tym, że taki model to najdroższy z możliwych...

I tu wracamy do punktu wyjścia : chcemy zaoszczędzić kasę , ale żeby to zrobić musimy wydać bardzo dużo kasy i czy to się opłaci ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli masz zasobnik i grzlke to co kombinujesz przeciez to najlepsze rozwiazanie i ekonomiczne i praktyczne z jednym mankamentem jesli duzo jednorazowo pobierasz wody to musisz dłuzej poczekac ale jest rada grałki o mocy 6kW do tego licznik dwie taryfy i zegaz sterujaqcy grałakami w taniej taryfie i nic lepszego nie znajdziesz ,przepływki to sie montuje jak sie malo wody bieze i tylko casami wtedy nie opłaca sie trzymac 24 godziny ciepłej wody a koszt podczymania ciepłej wody przy temp 50st bez poboru to sredno wynosi 0,4kW na kazde 100l na dobe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak może z innej beczki proponuję wypróbować takie można by powiedzieć bezinwestycyjne rozwiązanie.

Mając bojler podłączony pod C.O. który posiada grzałkę elektryczną proponuję grzejąc ciepłą wode latem po prostu włączyć ją do prądu na cały cząs bez wyłączania na co czy też podgrzewania na 2-3h przed kąpielą.

Przyznam szczerze że też na poczatku tak robiłem bo wydawało mi się że w ten sposób oszczędzam a okazało się że jest wprost przeciwnie.Kiedy grzałka włączona jest cały czas przy pomocy termostatu woda jest tylko dogrzewana od 30-35 stopni a nie od np10 czy15.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Chciałem odświeżyć temat, bo myślę o podobnym rozwiązaniu.

Obecnie mam boiler Kospel 140l. Zimą dogrzewam cwu z pieca ale w lato mam problem bo nie zawsze mam ciepłą wodę kiedy potrzebuję. 

Duże straty mam też gdy zapomnę wyłączyć grzanie wody. Mam oczywiście programator czasowy ale czasem potrzeba w innych godzinach.

 

Myślę o rozwiązaniu z podłączeniem szeregowym ogrzewacza przepływowego. Mogę na piecu ustawić, żeby wody nie grzał więcej niż określona temperatura. Podobnie grzałka w bolerze.

Usunął bym więc zagrożenie zbyt gorącej wody na wejściu do przepływowego ogrzewacza. 

 

W lato ułatwiło by to znacznie funkcjonowanie i powinno dać jakieś oszczędności. Nie zużywamy dużych ilości wody na raz więc nie musi mieć dużej mocy ogrzewacz. 

Ogrzewacz bym włączył tyko wtedy gdy temperatura na piecu byłaby zbyt chłodna. 

 

Prostszym rozwiązaniem, które rozważam jest instalacja ogrzewacza przepływowego na zimnej wodzie. Ale wtedy nici z oszczędności bo musiałby podgrzewać wodę o ok. 35 stopni.

 

Proszę o opinię na temat tego rozwiązania. Nie jestem instalatorem tylko użytkownikiem, który chciałby usprawnić instalację. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

wpakuj do bojlera grzałkę np 9kW i tym sposobem rozwiążesz większość problemów

Edytowane przez automatyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Chciałem odświeżyć temat, bo myślę o podobnym rozwiązaniu.

Obecnie mam boiler Kospel 140l. Zimą dogrzewam cwu z pieca ale w lato mam problem bo nie zawsze mam ciepłą wodę kiedy potrzebuję. 

Duże straty mam też gdy zapomnę wyłączyć grzanie wody. Mam oczywiście programator czasowy ale czasem potrzeba w innych godzinach.

 

Myślę o rozwiązaniu z podłączeniem szeregowym ogrzewacza przepływowego. Mogę na piecu ustawić, żeby wody nie grzał więcej niż określona temperatura. Podobnie grzałka w bolerze.

Usunął bym więc zagrożenie zbyt gorącej wody na wejściu do przepływowego ogrzewacza. 

 

W lato ułatwiło by to znacznie funkcjonowanie i powinno dać jakieś oszczędności. Nie zużywamy dużych ilości wody na raz więc nie musi mieć dużej mocy ogrzewacz. 

Ogrzewacz bym włączył tyko wtedy gdy temperatura na piecu byłaby zbyt chłodna. 

 

Prostszym rozwiązaniem, które rozważam jest instalacja ogrzewacza przepływowego na zimnej wodzie. Ale wtedy nici z oszczędności bo musiałby podgrzewać wodę o ok. 35 stopni.

 

Proszę o opinię na temat tego rozwiązania. Nie jestem instalatorem tylko użytkownikiem, który chciałby usprawnić instalację. 

Witam. Nie wpinaj na zimnej wodzie przpływowego podgrzewacza bo w lato jak odetniesz boiler to ci się ta woda skiśnie, legionella itp. Mój tata ma kospela 100 i za wyjściem ciepłej wody ma wpięty podgrzewacz i zrobiony bypass. W lato zakręca mostek i załącza podgrzewacz do sieci i ma ciepłą wodę, w zimę odkręca mostek, wyłącza podgrzewacz z sieci i ma wodę grzaną z kotła.P.s. ja u siebie mam grzałkę tak jak radzi automatyk. Wszystko ma swoje + i - :) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wpakuj do bojlera grzałkę np 9kW i tym sposobem rozwiążesz większość problemów

Automatyk słusznie mówi. Ja mam bojler 140l. Moc grzałek to 6kW. Po 10-15 min. od włączenia można iść się spokojnie kąpać. Jak dasz 9kW, to będzie jeszcze szybciej. Do tego czasówka, termostat i pewnie jakiś przekaźnik do sterowania i można zapomnieć o ciepłej wodzie, a koszt eksploatacji znacznie niższy niż kotłem automatycznym z podajnikiem (mówię o drugiej taryfie). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.